Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Na forum DT o samej trasie, zanim się na dobre rozpoczęła temat rozrósł się gdzieś do 16 stron (a użytkowników mniej) więc niech się dzieje wola nieba

-
Deleted User 5490
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Ja mam tylko jedno marzenie związane z tą trasą. 2016 rok jest rocznicowy. 30 lat wcześniej wydano SIT i rozpoczęła się mega trasa Somewhere on Tour. W związku z tym liczę na odświeżenie czegoś ekstra. Jakiś jeden dawno nie grany kawałek z tej płyty. Np. Stranger in a Strange Land lub choć Heaven Can Wait. Jeśli chodzi o Caught Somewhere in Time, czy Sea of Madness, to byłbym wniebowzięty.... ale to niewiarygodne.
Boję się, że zechcą zrobić fanom kawał i zagrać cały 16 album.....
Boję się, że zechcą zrobić fanom kawał i zagrać cały 16 album.....
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Pierre nie bój się - nie zagrają całegoPierre Dolinski pisze:Ja mam tylko jedno marzenie związane z tą trasą. 2016 rok jest rocznicowy. 30 lat wcześniej wydano SIT i rozpoczęła się mega trasa Somewhere on Tour. W związku z tym liczę na odświeżenie czegoś ekstra. Jakiś jeden dawno nie grany kawałek z tej płyty. Np. Stranger in a Strange Land lub choć Heaven Can Wait. Jeśli chodzi o Caught Somewhere in Time, czy Sea of Madness, to byłbym wniebowzięty.... ale to niewiarygodne.
Boję się, że zechcą zrobić fanom kawał i zagrać cały 16 album.....
-
Deleted User 5490
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Jeśli zagraliby choć jeden kawałek z SIT, z tych które wymieniłem a taki, którego najmniej się spodziewam, to resztę setlisty mogą dla mnie wypełnić nawet 15 x odegranym Wrathchild. Przeżyję. 
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
To mało ambitnie Pierre.. Ja też pojadę, tym bardziej, że nie wiadomo jak długo Maiden pogra jeszcze na żywo i trzeba korzystać póki jeszcze można. Samo zagranie którejkolwiek z perełek z Somewhere In Time, które wymieniłeś byłoby rewelacją, ale fajnie, gdyby reszta setu jako tako dorównała reszciePierre Dolinski pisze:Jeśli zagraliby choć jeden kawałek z SIT, z tych które wymieniłem a taki, którego najmniej się spodziewam, to resztę setlisty mogą dla mnie wypełnić nawet 15 x odegranym Wrathchild. Przeżyję.
-
Deleted User 1499
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Serio chciałbyś Heaven can wait i 15x Wrathchild ?Pierre Dolinski pisze:Jeśli zagraliby choć jeden kawałek z SIT, z tych które wymieniłem a taki, którego najmniej się spodziewam, to resztę setlisty mogą dla mnie wypełnić nawet 15 x odegranym Wrathchild. Przeżyję.
Mnie jedyny kawałek by bardzo pozytywnie zaskoczył - Caught Somewhere in Time. Heaven grany nie raz , Sea of Madness średnio lubię a Stranger live wg mnie , nie brzmi tak fajnie jak na płycie.
Trasa dopiero za pół roku , to tu jeszcze różne pomysły będą
-
Deleted User 5490
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
No dobra. Z tym Wrathchildem razy 15 to przesadziłem ale z pewnością zniósłbym 5 razy - The Angel And The Gambler. 
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Gdyby zagrali Stranger in a Strange Land albo Sea of Madness to prawdopodobnie przez resztę koncertu i tak byłbym osłupiały już do końca koncertu więc później mogliby już grać cokolwiek
A już zupełnie serio mówiąc, to uważam, że utwory z Somewhere in Time to wielki i niewykorzystany potencjał koncertowy.
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Dokładnie. Zawsze traktowany po macoszemu, jedynie Wasted Years się trzyma jako tako i przy okazji Somewhere Back In Time Tour Heaven Can Wait. Może z drugiej strony nie ma się co dziwić - Somewhere In Time to zdecydowanie najtrudniejsza w odbiorze płyta dla mnie, trzeba ją przesłuchać wiele razy od początku do końca i wtedy staje się perłą. Prawdopodobnie to jest powód dla którego mało utworów wykorzystywane jest na koncertach.Dejavu pisze:Gdyby zagrali Stranger in a Strange Land albo Sea of Madness to prawdopodobnie przez resztę koncertu i tak byłbym osłupiały już do końca koncertu więc później mogliby już grać cokolwiekA już zupełnie serio mówiąc, to uważam, że utwory z Somewhere in Time to wielki i niewykorzystany potencjał koncertowy.
-
Deleted User 5490
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Prawdopodobnie to brak estymy gardłowego Iron Maiden dla tego albumu decyduje o tym, że utwory z Somewhere In Time są z małymi wyjątkami skrzętnie pomijane przy ustalaniu każdej setlisty. 
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Chrzanić strangera czy Sea Of Magdness. Alexandra mogliby zagrać.
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Srander Alexander. Biegacz 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Wg mnie jest 0 (słownie: zero) szans na jakiś dawno niegrany, zapomniany materiał z lat 80-tych czy 90-tych... Na tej trasie Panowie skupią się na nowym materiale, a do tego dodadzą największe hity (w tym niegrane na poprzedniej trasie np. Hallowed) oraz 1-2 numery z lat 2000-2010 (coś z BNW i TFF?)... Wystarczy spojrzeć na schemat ostatnich tras albumowych (The Final Frontier z 2011, A Matter of The Beast 2007), żeby zobaczyć, że ciężko będzie zafundować jakąś niespodziankę w secie (chociaż w 2007 roku, w ramach "obchodów" 25-lecia TNOTB, wrzucono "Children of The Damned"...).
Biorąc pod uwagę tracklistę, obstawiam, że w setliście znajdzie się ok. 5 numerów z nowej płyty, a największe szanse na zagranie na żywo mają:
- If Eternity Should Fail - 99% (opener albumu zawsze był grany na żywo)
- Speed of Light - 99% (jeśli to pierwszy singiel z TBOS to na bank zostanie zaprezentowany na koncertach)
- The Red and the Black - 90% (wszystkie autorskie, epickie kompozycje Harrisa były grane na żywo więc nie ma powodu sądzić, by tym razem było inaczej - When The Wild Wind Blows, For The Greater Good of God, No More Lies, Blood Brothers, The Clansman, Sign of The Cross, Seventh Son Of A Seventh Son, Alexander The Great, Rime of The Ancient Mariner)
- The Book of Souls - 99% (tytułowe kawałki zawsze był grane na żywo)
- Empire of The Clouds - 50% (zarówno zespół jak i osoby, które słyszały już nowy album, podkreślają, że zamykająca album, epicka kompozycja Dickinsona jest perełką tej płyty... problemem w jej wykonaniu live może być za to długość - 18 min, czyli czas, w którym zmieściłyby się 3 krótsze numery oraz fakt, że Bruce komponował "Empire" na pianinie... A więc może być to kawałek ciężki do wykonania na koncertach).
Sumując czas powyższych kawałków wychodzi nam ponad 55 minut nowej muzyki Maiden w potencjalnym secie... A więc jakaś połowa setlisty. Dorzućcie do tego standardowe hiciory i macie 105-110 min set - wątpię, żeby Maiden zagrało dłużej...
- Iron Maiden
- Wrathchild
- Number of The Beast
- Hallowed Be Thy Name
- Trooper
- 2 Minutes To Midnight / The Evil That Men Do
- Fear of The Dark
- Brave New World
- El Dorado / The Final Frontier
Biorąc pod uwagę tracklistę, obstawiam, że w setliście znajdzie się ok. 5 numerów z nowej płyty, a największe szanse na zagranie na żywo mają:
- If Eternity Should Fail - 99% (opener albumu zawsze był grany na żywo)
- Speed of Light - 99% (jeśli to pierwszy singiel z TBOS to na bank zostanie zaprezentowany na koncertach)
- The Red and the Black - 90% (wszystkie autorskie, epickie kompozycje Harrisa były grane na żywo więc nie ma powodu sądzić, by tym razem było inaczej - When The Wild Wind Blows, For The Greater Good of God, No More Lies, Blood Brothers, The Clansman, Sign of The Cross, Seventh Son Of A Seventh Son, Alexander The Great, Rime of The Ancient Mariner)
- The Book of Souls - 99% (tytułowe kawałki zawsze był grane na żywo)
- Empire of The Clouds - 50% (zarówno zespół jak i osoby, które słyszały już nowy album, podkreślają, że zamykająca album, epicka kompozycja Dickinsona jest perełką tej płyty... problemem w jej wykonaniu live może być za to długość - 18 min, czyli czas, w którym zmieściłyby się 3 krótsze numery oraz fakt, że Bruce komponował "Empire" na pianinie... A więc może być to kawałek ciężki do wykonania na koncertach).
Sumując czas powyższych kawałków wychodzi nam ponad 55 minut nowej muzyki Maiden w potencjalnym secie... A więc jakaś połowa setlisty. Dorzućcie do tego standardowe hiciory i macie 105-110 min set - wątpię, żeby Maiden zagrało dłużej...
- Iron Maiden
- Wrathchild
- Number of The Beast
- Hallowed Be Thy Name
- Trooper
- 2 Minutes To Midnight / The Evil That Men Do
- Fear of The Dark
- Brave New World
- El Dorado / The Final Frontier
-
Deleted User 1499
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Myślę że racji tego pianina to dadzą sobie spokój z live , a tak w ogóle to pierwsze słyszę że Bruce umie grać na tym instrumencie 
Wybór kawałków z nowej płyty jest faktycznie na maxa prawdopodobny reszta standardowe Best of. Ja już pisałem że szansa na odkurzanie staroci była na dwóch historycznych , co mieli zagrać to zagrali.
Osobiście liczę na powrót Halloweed bo jest to kotlet który mi nie przeszkadza i nie nudzi na koncertach.
Było by miło jakby zamiast takiego Wrathchild poleciało These Colours...
Wybór kawałków z nowej płyty jest faktycznie na maxa prawdopodobny reszta standardowe Best of. Ja już pisałem że szansa na odkurzanie staroci była na dwóch historycznych , co mieli zagrać to zagrali.
Osobiście liczę na powrót Halloweed bo jest to kotlet który mi nie przeszkadza i nie nudzi na koncertach.
Było by miło jakby zamiast takiego Wrathchild poleciało These Colours...
-
Deleted User 5490
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Zatem cieszmy się tym co dostaniemy i kwita. Pomarzyć zawsze można, ale marzenia za często się nie spełniają. Jest tylko jeden powód dla którego mieliby odświeżyć coś z SIT. Wspomniane XXX lecie wydania albumu i trasy promującej ten album. Być może jeden powód to za mało. Przekonamy się po rozpoczęciu trasy koncertowej.
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Przecież w SSOASS też są klawisze. Nie widzę problemu...sekcjazwlok pisze:Myślę że racji tego pianina to dadzą sobie spokój z live , a tak w ogóle to pierwsze słyszę że Bruce umie grać na tym instrumencie
A poza tym zdziwiłbym się jakby Bruce czegoś nie umiał
-
Deleted User 1499
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Pianino a klawisze w SSOASS to chyba nie to samo
Raczej by nie było takiej podjarki ze względu klawiszy które są na prawie każdym albumie 
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Bardzo chciałem coś takiego napisać właśnie pijąc kawę, ale wyczerpałeś temat w 100%. W ostatnim podpunkcie dodałbym El Dorado/ Coming Home, bo Frontiera odpuszczą. Proponowałbym Panowie stąpać mocno po ziemi --> jeżeli przy okazji takiej trasy jak Maiden England nie poszło Infinite Dreams, które było bardzo bardzo baaardzo realne to na prawdę wierzycie, że Somewhere In Time teraz wejdzie do gry? Nawet jubileusz tego albumu niczego nie zmienia - będzie nowy materiał do opracowania na koncerty (i to dużo), będzie dużo pracy i na prawdę nie łudziłbym się (jeżeli pójdzie Wasted Years lub Heaven Can Wait to już będzie max). To o czym piszecie to utopia - Alexander, Stranger, Runner?WICKER MAN pisze:Wg mnie jest 0 (słownie: zero) szans na jakiś dawno niegrany, zapomniany materiał z lat 80-tych czy 90-tych... Na tej trasie Panowie skupią się na nowym materiale, a do tego dodadzą największe hity (w tym niegrane na poprzedniej trasie np. Hallowed) oraz 1-2 numery z lat 2000-2010 (coś z BNW i TFF?)... Wystarczy spojrzeć na schemat ostatnich tras albumowych (The Final Frontier z 2011, A Matter of The Beast 2007), żeby zobaczyć, że ciężko będzie zafundować jakąś niespodziankę w secie (chociaż w 2007 roku, w ramach "obchodów" 25-lecia TNOTB, wrzucono "Children of The Damned"...).
Biorąc pod uwagę tracklistę, obstawiam, że w setliście znajdzie się ok. 5 numerów z nowej płyty, a największe szanse na zagranie na żywo mają:
- If Eternity Should Fail - 99% (opener albumu zawsze był grany na żywo)
- Speed of Light - 99% (jeśli to pierwszy singiel z TBOS to na bank zostanie zaprezentowany na koncertach)
- The Red and the Black - 90% (wszystkie autorskie, epickie kompozycje Harrisa były grane na żywo więc nie ma powodu sądzić, by tym razem było inaczej - When The Wild Wind Blows, For The Greater Good of God, No More Lies, Blood Brothers, The Clansman, Sign of The Cross, Seventh Son Of A Seventh Son, Alexander The Great, Rime of The Ancient Mariner)
- The Book of Souls - 99% (tytułowe kawałki zawsze był grane na żywo)
- Empire of The Clouds - 50% (zarówno zespół jak i osoby, które słyszały już nowy album, podkreślają, że zamykająca album, epicka kompozycja Dickinsona jest perełką tej płyty... problemem w jej wykonaniu live może być za to długość - 18 min, czyli czas, w którym zmieściłyby się 3 krótsze numery oraz fakt, że Bruce komponował "Empire" na pianinie... A więc może być to kawałek ciężki do wykonania na koncertach).
Sumując czas powyższych kawałków wychodzi nam ponad 55 minut nowej muzyki Maiden w potencjalnym secie... A więc jakaś połowa setlisty. Dorzućcie do tego standardowe hiciory i macie 105-110 min set - wątpię, żeby Maiden zagrało dłużej...
- Iron Maiden
- Wrathchild
- Number of The Beast
- Hallowed Be Thy Name
- Trooper
- 2 Minutes To Midnight / The Evil That Men Do
- Fear of The Dark
- Brave New World
- El Dorado / The Final Frontier
Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje
Invaders też?WICKER MAN pisze:
- If Eternity Should Fail - 99% (opener albumu zawsze był grany na żywo)
