thekingcrimson pisze:Całej Polski nie przemierzę na następny gig
No popatrz... a ja kiedyś pojechałem na koncert Judas Priest z Wrocławia do Wilna
Tylko 800 parę kilometrów ?
Ja w jedną prawie 1100 ostatnio na Scorpionsów. . I nie będę wspominał tutaj jakim autem, albo "autkiem" z jaką średnią prędkością, bo będzie wstyd.
Tak na poważnie. To na grudzień dochodzą alternatywne plany. Co innnego jakby Sabbaci suportowali, to bym nawet kajakiem spłynął z nurtem Odry.
Dragonaut
Metal Gods
Devil’s Child
Victim of Changes
Halls of Valhalla
Hell Patrol
Turbo Lover
Redeemer of Souls
Beyond the Realms of Death
Rock Hard Ride Free
Night Comes Down
Breaking the Law
Hell Bent for Leather
The Hellion/Electric Eye
You’ve Got Another Thing Coming
-
Tyrant ( 40 lecie SWoD )
Living After Midnight
Założę się, że macie dość mojego narzekania, ale jeszcze raz ...
Supportem na brytyjskich koncertach JP jest Michael Schenker. Odkąd Schenker gra z Dougiem Whitem i byłymi muzykami Scoprions jest jednym z moich najważniejszych celów koncertowych. Szkoda, że w Polsce zamiast MSG będzie UFO, które każdy widział już pierdyliard razy
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
krusejder pisze:Szkoda, że w Polsce zamiast MSG będzie UFO, które każdy widział już pierdyliard razy
Ja akurat nigdy i mega cieszę się na ten support. Cud, że ich nam dowalili, o rarytasach w postaci Michaela Schenkera to możemy pomarzyć, już prędzej by Saxon dali niż MSG
Po tym co zobaczyłem na Wacken to raczej na pewno się wybiorę. Koncert ogólnie bardzo dobry, pomimo tego, iż Halford momentami śpiewał "na skróty" ("Electric Eye", "Painkiller")... no ale lepiej to już raczej nie będzie.
gumbyy pisze:Po tym co zobaczyłem na Wacken to raczej na pewno się wybiorę. Koncert ogólnie bardzo dobry, pomimo tego, iż Halford momentami śpiewał "na skróty" ("Electric Eye", "Painkiller")... no ale lepiej to już raczej nie będzie.
a jak tam wacken jeśli mogę spytać?
Bo podobno pogoda trochę pokrzyżowała plany xd
Wacken jak zwykle udane... sporo fajnych koncertów, spotkania z muzykami (fotki porobione), a pogoda w zasadzie nic nie pokrzyżowała. Po prostu w środę (cały dzień) i pół czwartku padał deszcz ale koncerty odbyły się według planu
gumbyy pisze:Wacken jak zwykle udane... sporo fajnych koncertów, spotkania z muzykami (fotki porobione), a pogoda w zasadzie nic nie pokrzyżowała. Po prostu w środę (cały dzień) i pół czwartku padał deszcz ale koncerty odbyły się według planu
No to tylko zazdrościć .
Myślałem, czy nie zafundować sobie wyjazdu za rok na 18... Ale już biletów nie ma .
Cóż, więcej kasy na Ironów
Gumby lepiej jest dział o Wacken, to napisz jak się DT podobało, widziałem 5 razy na tej trasie, ale Pro-Shocie z Niemiec o wiele gorzej niż dzień wczesniej w kostrzynie, sry za offtop jak przeczytasz to mozecie usunac.
gumbyy pisze:Wacken jak zwykle udane... sporo fajnych koncertów, spotkania z muzykami (fotki porobione), a pogoda w zasadzie nic nie pokrzyżowała. Po prostu w środę (cały dzień) i pół czwartku padał deszcz ale koncerty odbyły się według planu
No to tylko zazdrościć .
Myślałem, czy nie zafundować sobie wyjazdu za rok na 18... Ale już biletów nie ma .
Cóż, więcej kasy na Ironów
gumbyy pisze:Wacken jak zwykle udane... sporo fajnych koncertów, spotkania z muzykami (fotki porobione), a pogoda w zasadzie nic nie pokrzyżowała. Po prostu w środę (cały dzień) i pół czwartku padał deszcz ale koncerty odbyły się według planu
No to tylko zazdrościć .
Myślałem, czy nie zafundować sobie wyjazdu za rok na 18... Ale już biletów nie ma .
Cóż, więcej kasy na Ironów
Jasne, bo liczą się koncerty!
No jest kilka rzeczy które jeszcze się liczą ale koncerty IM w przyszłym roku to priorytet
[quote="Michał"Ale już biletów nie ma .[/quote]
Bilety bez problemu można kupić i na kilka dni przed festiwalem. Nawet moi znajomi w tym roku mieli takie do sprzedania. Na miejscu też sporo ludzi chodzi z biletami do sprzedania, więc problemu najmniejszego nie ma z ich kupnem.
Invader - DT odpuściłem sobie, bo poszedłem na inną scenę posłuchać Death Angel, Armored Saint i Samael
gumbyy pisze:
Bilety bez problemu można kupić i na kilka dni przed festiwalem. Nawet moi znajomi w tym roku mieli takie do sprzedania. Na miejscu też sporo ludzi chodzi z biletami do sprzedania, więc problemu najmniejszego nie ma z ich kupnem.
No to mnie ucieszyłeś
Jak tylko skład będę zacny to mam cel na przyszły rok
A jakby tam jeszcze Ironów ogłosili...
Bilety na Gdańsk i Brno kupione. Na Brno ze wszystkimi kosztami operacyjnymi Stani u Podia śmieszne 198zł
U nas za przyjemność oglądania Priest spod barierek musiałem zabulić 368zł. Jak tu nie nienawidzić naszych organizatorów?
Pomyśleć, ze w 2011 roku w Katowicach byłem pod barierkami na Priestach za 150 zł. W ostatnich kilku latach organizatorzy w polakowie dostali chyba na łeb... W życiu nie dałbym blisko 400 zł za JP, mimo, że bardzo lubię ten zespół. Ta cena to zwyczajna kpina.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."