The Book Of Souls - zapowiedź nowej płyty
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Book Of Souls
Wiesz, to jest 6 osób, zawsze musi być kompromis jakiś, prawda?
Re: The Book Of Souls
Tylko te kompromisy zazwyczaj kończyły się strzelaniem drzwiami w studio, przynajmniej przy okazji DoD i TFF. H jako perfekcjonista psioczył nawet w wywiadach na filozofię nagrywania wszystkiego na pałę, która dawała bardzo różne efekty. Tym razem, Harris chyba trochę zluzował, bo patrząc po długościach utworów, chyba każdy mógł zrobić co mu się podobało.
Re: The Book Of Souls
No właśnie wiele razy próbowałem znaleźć taki wywiad i na nic takiego nie trafiłem, a jedynie na wpisy na forach, że "Adrian gdzieś tak powiedział"PanPrezes pisze:Co do tego wywiadu to H powiedział, że jego zdaniem zespół powinien powrócić do grania krótkich kawałków
Swoją drogą tego też nie widziałemPanPrezes pisze:H jako perfekcjonista psioczył nawet w wywiadach na filozofię nagrywania wszystkiego na pałę, która dawała bardzo różne efekty.
Re: The Book Of Souls
Pamiętam, w 2010 coś czytałem, że H mówił takie rzeczy, chyba na jakimś amerykańskim portalu?
-
Deleted User 2259
Re: The Book Of Souls
Jest jeszcze Eddie i Rod, Andy czyli 9, nieparzyście jak jest po 4 to decydujący głos ma Eddie, tak podejrzewam 
Re: The Book Of Souls
Gadał o tym w amerykańskiej TV, w programie, którego tytułu nie pamiętam, ale tu masz urywek innego odcinka z Halfordem, więc znajdziesz pewnie https://www.youtube.com/watch?v=I0vb-kpz5yY.
Re: The Book Of Souls
Może i tak!?
Re: The Book Of Souls
To było w 2012 roku chyba.
-
Deleted User 2259
Re: The Book Of Souls
Nie ważne w którym, ważne, że tak się nie stało, czas na piosenki dla januszów już się skończyły, czas na tworzenie wielkich rozbudowanych form.
Trochę w tym prawdy nie ? , ale żarcik :dork:
Trochę w tym prawdy nie ? , ale żarcik :dork:
-
Deleted User 2259
Re: The Book Of Souls
Na Fortepianie na koncercie jak Elton John, oczywiście z nowy Edkiem, fortepian w kolorach lasu Amazonii, działoby się.
Re: The Book Of Souls
Invader pisze:Nie ważne w którym, ważne, że tak się nie stało, czas na piosenki dla januszów już się skończyły, czas na tworzenie wielkich rozbudowanych form.
Wbrew pozorom ciężej jest nagrać właśnie taką krótką piosenkę dla Januszów, bo to wymaga przebłysku geniuszu w postaci niezwykle nośnej linii melodycznej lub riffu. Przy bardziej złożonych formach można więcej kombinować i tu się liczą lata doświadczenia więc nie dziwię się, że właśnie w takim kierunku idą. Ironi nie stworzyli w tej materii nic wybitnego od czasów Rainmakera, czyli od 12 lat.
Re: The Book Of Souls
To również prawda, może na nowym albumie coś się zmieni?
-
Deleted User 2259
Re: The Book Of Souls
Spróbuj stworzyć długie kawałki bez przymulania koprem, na ostatnich płytach zdecydowanie im się to nie udaje, tutaj dopiero jest spora przepaść IMO również 12 lat ostatni wielki Paschendale czy może nawet DoD, choć taki Starblind <jeśli liczyc go w tej kategorii) czy Avalon są bardzo ok, ale nie nam to oceniać.Idą do przodu, następny album to będzie 4 wielkie kompozycje po 25 minut, ja w to wchodzę 
Re: The Book Of Souls
Ale złośliwie to brzmi!
Re: The Book Of Souls
No ja tej dysproporcji nie widzę, dla mnie Starblind czy Lagacy to ta sama liga co Paschendale, no a był jeszcze genialny WTWWB. Wszystko zależy co się komu podoba. 4 kolosów po 25 minut na pewno nie wydadzą, bo jak by to niby mieli rozdzielić na potrójny winyl? 
-
Deleted User 2259
Re: The Book Of Souls
4 wystarczą :* zapłacisz więcej najwyżej, lepsza jakość będzie 
Re: The Book Of Souls
Jakby na strony B wrzucili jakieś reklamy, chociażby w formie przekazu podprogowego mogliby zgarnąć lepszy hajs niż zwykle, a wtedy pewnie odniechciałoby się im grać.
Re: The Book Of Souls
Wiesz wydaje mi się, że trochę przesadzaszPanPrezes pisze:Jakby na strony B wrzucili jakieś reklamy, chociażby w formie przekazu podprogowego mogliby zgarnąć lepszy hajs niż zwykle, a wtedy pewnie odniechciałoby się im grać.
Re: The Book Of Souls
Ja to dobrze wiem, tylko staram się być zgryźliwy, bo mnie już poważnie irytuje to całe oczekiwanie. Poza tym BoS spokojnie zmieściłaby się na dwóch winylach, a wkładanie jej na 3 to tylko wyjątkowo irytując zabieg marketingowy mający na celu zwiększenie statystyk sprzedaży (złota, czy srebrna płyta jest od ilości sprzedanych płyt, a nie egzemplarzy albumu). Zresztą taki sam numer wywinęli Sabbaci przy okazji 13.


