Speed Of Light - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Speed Of Light - opinie
Utwór chyba dobry na singla. Choć to się okaże po odsłuchaniu płyty. Momentami brzmieniowo jak bym smoke on the water slyszał. Bardzo mi to odpowiada. 
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Speed Of Light - opinie
Lol, tylko nie skocz z mostu z tego wszystkiego.mistrzu pisze:Słabo. Melodia nijaka, solówki niejakie, brak polotu, brak mocy, gdzie tu jakikolwiek ciężar?...to już o zgrozo el dorado było lepsze. Nie wiem, ale mam wrażenie jakby banda amatorów sobie nagrała coś w garażu...tak to brzmi...
Dałem naciągane 3 tylko z powodu sentymentu
Moim zdaniem w tym kawałku słychać zaangażowanie i iskrę, której na TFF brakowało. To tak na świeżo.
sajki pisze:Brzmienie gitar najgorsze, jak na poprzedniczce, gdzie tu metalowe mięcho?
Re: Speed Of Light - opinie
Jak można oceniać brzmienie gitar po posłuchaniu utworu na youtube?
Re: Speed Of Light - opinie
Kawałek na pewno znacznie lepszy niż TFF, który był chyba najgorszym z openerów, no i "deklamowane" ElDorado - jest w nim życie, energia, szybkość i nieco tandety godnych właśnie singla. "A quick rocker" by Adrian Smith, brakowało tego ostatnimi czasy.
Także lepszy niż kompletnie banalne Wildest Dreams i dość nijakie Different World.
Czy lepszy od Benjamina? Chyba nie. Ale Benji zupełnie nie pasował na singiel, to po prostu solidny utwór, ciekawy przez swoją pewną odmienność od utartego maidenowego standardu.
Do Wickermana jednak SOL startu nie ma. Wickerman to już klasyka i chyba nie do pobicia, zważywszy z jakimi wspomnieniami wiąże się u tych, którzy usłyszeli go wówczas w 2000 roku jako "nowe Maiden", jak krzyk długo wyczekiwanego dziecka po narodzinach
Nie można zapominać o jeszcze jednym singlu z nowej ery - Rainmaker. Bardzo go lubię i zdecydowanie stawiam go obok Wickermana. Speed of Light mu nie dorównał.
A teledysk fajny, ale ja jestem stary
Mortal Kombat 1 się przypomniało i nie tylko... Końcówka wesoła, na liście wyników ostatni oczywiście Nicko, no i blue screen wyskoczył
Szkoda, że nie ma nawiązania do Wolfensteina 3D, heh.
Ponieważ jest to nr 2 na płycie, to raczej nie będzie otwierał koncertu. I dobrze, bo sam początek SOL jakoś nie nadaje się na opener. Dopiero jak się rozkręca w zwrotce, to pojawia się power. To będzie nr 2 na koncercie, już wyobrażam sobie ten młyn - szybki kawałek i wszyscy napierają, jak to na początku. Solos: Dave+Adrian. Adrian zaczyna podobnie jak w Paschendale, ale potem traci pomysł na fajną solówkę, jest taka nijaka.
P.S. Odpalcie sobie teledysk na full screen na monitorze kineskopowym VGA 320x240 8-bitowy kolor
M.
Także lepszy niż kompletnie banalne Wildest Dreams i dość nijakie Different World.
Czy lepszy od Benjamina? Chyba nie. Ale Benji zupełnie nie pasował na singiel, to po prostu solidny utwór, ciekawy przez swoją pewną odmienność od utartego maidenowego standardu.
Do Wickermana jednak SOL startu nie ma. Wickerman to już klasyka i chyba nie do pobicia, zważywszy z jakimi wspomnieniami wiąże się u tych, którzy usłyszeli go wówczas w 2000 roku jako "nowe Maiden", jak krzyk długo wyczekiwanego dziecka po narodzinach
Nie można zapominać o jeszcze jednym singlu z nowej ery - Rainmaker. Bardzo go lubię i zdecydowanie stawiam go obok Wickermana. Speed of Light mu nie dorównał.
A teledysk fajny, ale ja jestem stary
Ponieważ jest to nr 2 na płycie, to raczej nie będzie otwierał koncertu. I dobrze, bo sam początek SOL jakoś nie nadaje się na opener. Dopiero jak się rozkręca w zwrotce, to pojawia się power. To będzie nr 2 na koncercie, już wyobrażam sobie ten młyn - szybki kawałek i wszyscy napierają, jak to na początku. Solos: Dave+Adrian. Adrian zaczyna podobnie jak w Paschendale, ale potem traci pomysł na fajną solówkę, jest taka nijaka.
P.S. Odpalcie sobie teledysk na full screen na monitorze kineskopowym VGA 320x240 8-bitowy kolor
M.
Ostatnio zmieniony pt sie 14, 2015 9:45 am przez beaviso, łącznie zmieniany 4 razy.
Re: Speed Of Light - opinie
Taaa, po odpaleniu cd od razu nabierze to mocy i ciężaru. Zawsze ta sama gadka.Jak można oceniać brzmienie gitar po posłuchaniu utworu na youtube?
-
Deleted User 1499
Re: Speed Of Light - opinie
Ja se dałem na wstrzymanie słuchanie singla , poczekam do premiery. Śmieszy mnie rozbieżność gustów - jeden piszę że najlepszy singiel , drugi że najgorszy 
Ja mam pytanie , czy orientuje się ktoś z was odnośnie tego czy ten singiel trafił do sprzedaży ?
Ja mam pytanie , czy orientuje się ktoś z was odnośnie tego czy ten singiel trafił do sprzedaży ?
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Speed Of Light - opinie
Tylko w Stanach.sekcjazwlok pisze:Ja mam pytanie , czy orientuje się ktoś z was odnośnie tego czy ten singiel trafił do sprzedaży ?
Re: Speed Of Light - opinie
Moim zdaniem mega wałek. Pięknie brzmią te gitary. Brudno i niechlujnie. Tego się spodziewałem po IM i jestem zadowolony.
Re: Speed Of Light - opinie
tak czytam i nie wiem o co niektórym chodzi....jw, metalowe mięcho w IM? to nie jest solowy Bruce z Royem Z!!
przesłuchałem dwa razy - o ile taki Benjamin mi dupę urwał, o tyle ten numer nie, aczkolwiek zdecydowanie bardziej wolę SoL niż np Wildest Dreams
to jest typowy riff dla Adriana - Wasted Years też może jest absolutnie metalowym potworem? no ludzie, litości....
a jeszcze pisać o amatorach w garażu...ktoś się z kimś (czymś) na mózgi pozamieniał
czy to sie komuś podoba czy nie , Maiden ma w repertuarze dużo rockowych wałków, i to JEST właśnie taki typowy rocker
spodziewana rewolucja? NIE - ale to Maidenowy singiel i jestem przekonany,że najlepsze dopiero jest gdzieś tam na tych 2 CD
ogólnie-fajnie się słucha, pierwsze skojarzenie z motorhead, produkcja wygląda na duuużo lepszą, w końcu pogłos na wokalu i z tego co słyszę, Bruce nie męczy się w górnych partiach
a video? tym bardziej Maidenowy żart-ale mnie się podoba ta podróż Eddiego w czasie
przesłuchałem dwa razy - o ile taki Benjamin mi dupę urwał, o tyle ten numer nie, aczkolwiek zdecydowanie bardziej wolę SoL niż np Wildest Dreams
to jest typowy riff dla Adriana - Wasted Years też może jest absolutnie metalowym potworem? no ludzie, litości....
a jeszcze pisać o amatorach w garażu...ktoś się z kimś (czymś) na mózgi pozamieniał
czy to sie komuś podoba czy nie , Maiden ma w repertuarze dużo rockowych wałków, i to JEST właśnie taki typowy rocker
spodziewana rewolucja? NIE - ale to Maidenowy singiel i jestem przekonany,że najlepsze dopiero jest gdzieś tam na tych 2 CD
ogólnie-fajnie się słucha, pierwsze skojarzenie z motorhead, produkcja wygląda na duuużo lepszą, w końcu pogłos na wokalu i z tego co słyszę, Bruce nie męczy się w górnych partiach
a video? tym bardziej Maidenowy żart-ale mnie się podoba ta podróż Eddiego w czasie
Ostatnio zmieniony pt sie 14, 2015 9:38 am przez nurni, łącznie zmieniany 1 raz.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Re: Speed Of Light - opinie
Szczerze czekałem na Twoją opinie, pamiętam jak krytykowałeś single z TFFtomtomala pisze:Moim zdaniem mega wałek. Pięknie brzmią te gitary. Brudno i niechlujnie. Tego się spodziewałem po IM i jestem zadowolony.
-
SebastianArcheo
- -#Ancient mariner

- Posty: 562
- Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
- Skąd: a skąd
Re: Speed Of Light - opinie
Jestem po premierze - w Radio Planet Rock UK. Gościem w audycji (teraz jest Adrian Smith). Utwór jest bardzo radiowy. To może zagrać :-)
-
Dwimmerlaik
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: wt sie 19, 2014 8:19 am
- Skąd: Łódź
Re: Speed Of Light - opinie
Nie ogarniam. Jak Maideni nagrywają coś w stylu DoD, to płacz, bo nie w klimacie NotB, Jak nagrywają coś co brzmi jak nwobhm to zgrzytanie zębami, bo to przypomina rocka i "gdzie tu metalowe mięcho" 
Re: Speed Of Light - opinie
Wszystkim nie dogodzisz 
Re: Speed Of Light - opinie
Kawałek niezły, ale w fotel mnie nie wbił. Brzmienie wydaje się być ciężkie. Wydaje, bo na razie słuchałem tego na lapku w firmie. Wokal Dickinsona na plus. Maniera śpiewania trochę mi przypomina początki Bruce'a w Maiden, oczywiście z uwzględnieniem zmiany barwy głosu z wiekiem. Nie wiem czemu, ale po włączeniu jakoś od razu przypomniał mi sie Wildest Dreams, którego nie lubię. Potem było lepiej, aczkolwiek mam mieszane uczucia. Jak na razie, to od Wicker Mana, nie udało się chłopakom nagrać czegoś równie porywającego na singiel. Niestety - obejrzałem też teledysk. Nie rozumiem, i chyba nie zrozumiem nigdy ich konsekwencji w tworzeniu gównianych klipów. Pewnie tak robią celowo, bo nie wierzę, że nie zdają sobie sprawy z tego, że są one gówniane.
Ogólnie, pod wrażeniem chwili, i z nadzieją na dobry album - 7/10
- ThePaCZino
- -#Invader

- Posty: 232
- Rejestracja: pt wrz 20, 2013 3:14 pm
Re: Speed Of Light - opinie
Spodziewałem się czegoś lepszego .. szczerze to przesłuchałem kilkanaście razy i już mi się znudził :\ a słucham IM od 1992.Słabizna 
-
MaidenZary
- -#Prisoner

- Posty: 101
- Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm
Re: Speed Of Light - opinie
Mnie się bardzo podoba, odbieram to bardzo pozytywnie. Nie czuje tu powagi jak z amolad, patosu itp. Radość z grania i radość ze słuchania. Faktycznie czuć purpli, może pokłocie nagrywania na potrzeby tribute albumu. Sola też mi się podobają, nie rozumiem krytycznych opinii. Wokal Bruca fajny widać, że podkręcany w studiu, pogłos po shadows.... ale ja to lubie i tego brakowało mi na TFF. MAIDEN!!!
Re: Speed Of Light - opinie
Jednak przemogłem się, żeby przesłuchać nowy kawałek i już raczej do niego nie wrócę. Nie wiem czy kiedykolwiek zmuszę się do przesłuchania nowej płyty
Niektórzy, zwłaszcza na YouTube chyba nad wyraz jarają się kawałkiem, jakby powstało jakieś epokowe metalowe arcydzieło. Skoro to Maiden to trzeba się jarać, zamiast obiektywnie powiedzieć, że jest słabo.
Niektórzy, zwłaszcza na YouTube chyba nad wyraz jarają się kawałkiem, jakby powstało jakieś epokowe metalowe arcydzieło. Skoro to Maiden to trzeba się jarać, zamiast obiektywnie powiedzieć, że jest słabo.
Re: Speed Of Light - opinie
Człowiek z wiekiem doroślejeMaidenFan pisze:Szczerze czekałem na Twoją opinie, pamiętam jak krytykowałeś single z TFFtomtomala pisze:Moim zdaniem mega wałek. Pięknie brzmią te gitary. Brudno i niechlujnie. Tego się spodziewałem po IM i jestem zadowolony.
Szczerze cieszę się, że nagrali kolejny album, że im sie jeszcze chce. Muzyki tym albumem nie zmienią, nie będzie to żaden przełom. ALE - należy się cieszyć z tego co jest. A do tego jeszcze utwór mi się podoba, jest piątek - czego chcieć więcej
Re: Speed Of Light - opinie
Nie czytałem innych opinii żeby się nie sugerować. Utwór trochę nierówny. Pierwsze dwa riffy + okrzyk Bruce'a zajebistya. Problem mam dalej bo ta linia wokalu jest jakaś dziwna :/ Refren też dziwny no i słychać w wysokiach partiach że Bruce już ma swoje lata, ale brzmi to lepiej, dużo lepiej niż na ostatnim albumie. Ogarnęli mu w studio ten wokal trochę. Fajnie, że w zwrotkach śpiewa niżej. Solówki trochę dziwne, nie przekonuje mnie to brzmienie obu. Mam też wrażenie, że są za bardzo w tyle, mogliby je podgłośnić ciut.
Generalnie to nie tego się spodziewałem, jest świeżo i cieszę się że zaskoczyli. Brzmienie całości dużo lepsze niż ostatnio. Jest dopracowane ale nie jest takie sztywne. No nie wiem jak to opisać, poprostu niektóre albumy niby są dopracowane ale nie mają w sobie energii. Tutaj jest jedno i drugie zachowane. Opinia po dwóch przesłuchaniach.
Generalnie to nie tego się spodziewałem, jest świeżo i cieszę się że zaskoczyli. Brzmienie całości dużo lepsze niż ostatnio. Jest dopracowane ale nie jest takie sztywne. No nie wiem jak to opisać, poprostu niektóre albumy niby są dopracowane ale nie mają w sobie energii. Tutaj jest jedno i drugie zachowane. Opinia po dwóch przesłuchaniach.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
-
Deleted User 2259
Re: Speed Of Light - opinie
Chyba sobota jest
, to pierwsze solo gra w końcu Dave czy Janick (tak ktoś pisał) no nie mówcie, że nie potraficie ich rozróżnić, każdy z 3 amigos ma swój własny i niepowtarzalny styl.
