W "Teraz Rock" recenzja z oceną 4/5. Nie jest to płyta miesiąca - redakcja zachowała się asekuracyjne, dodając recenzję do wkładki. Płytą miesiąca jest dzieło Gilmoura - również z notą 4/5.
Recenzent - Paweł Brzykcy - dosyć dokładnie omówił poszczególne utwory. 2 miejsca, choć podobne, mnie zaintrygowały: "Jak dla mnie trochę szkoda, że zespół rezygnuje z prostszych, bardziej piosenkowych chwytliwych strzałów [dla mnie wręcz przeciwnie - dependo

]. Ale od razu zaznaczę: The Book of Souls, w przeciwieństwie do The Final Frontier, cały czas intryguje". I na koniec recenzji w podobnym tonie: "Poziom studyjnych albumów sześcioosobowego Iron Maiden faluje prawie jak sinusoida. Po The Final Frontier zespołowi potrzebne było tak mocne wydawnictwo jak The Book of Souls" - nie miałbym nic naprzeciwko...
Co do wkładki: rzuciłem tylko okiem. Kontrowersją jest ocena "The X Factor" - tylko 2,5/5