When The River Runs Deep - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 804
When The River Runs Deep - opinie
Temat do dyskusji o nowym utworze Iron Maiden.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Słucham i już po połowie kawałka mogę śmiało powiedzieć, że dziwię się, że ten numer nie został singlem. Podoba mi się intro, główny riff (taki mocno hard rockowy) w solówce Dave lekko przesadził z kaczką, ale i tak dość niezła, później Janick w swoim stylu - podoba mi się.
edit: jeszcze Adrian. Najciekawsze solo w utworze. I bardzo chwytliwy, dobrze zaśpiewany refren. Ostatnie kilkanaście sekund kończą się podobnie jak Eldorado.
edit: jeszcze Adrian. Najciekawsze solo w utworze. I bardzo chwytliwy, dobrze zaśpiewany refren. Ostatnie kilkanaście sekund kończą się podobnie jak Eldorado.
Ostatnio zmieniony pt sie 28, 2015 7:12 pm przez Dejavu, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: When The River Runs Deep - opinie
fajna linia wokalu od 52s
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: When The River Runs Deep - opinie
Jaja w imadle, jak to mawia Bruce. Ale przy wyższych partiach we wstępie bardzo daje radę.
Pierwsze skojarzenie po intro - Man on the Edge.
Muzycznie jak do tej pory jest świetnie. Chyba najlepiej od BNW. Ale to dopiero pierwsze wrażenia, i przede mną mnóstwo muzy.
Pierwsze skojarzenie po intro - Man on the Edge.
Muzycznie jak do tej pory jest świetnie. Chyba najlepiej od BNW. Ale to dopiero pierwsze wrażenia, i przede mną mnóstwo muzy.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Ten kawałek bije Speed of Light na głowę, a przecież SoL bardzo mi się podoba. Jest ta melodyjność i moc.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Moje pierwsze - Back in the Villagedostoevsky pisze: Pierwsze skojarzenie po intro - Man on the Edge.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: When The River Runs Deep - opinie
Samo intro (i zakończenie) jak najbardziej.geri92 pisze:Moje pierwsze - Back in the Villagedostoevsky pisze: Pierwsze skojarzenie po intro - Man on the Edge.
Leżę w łóżku i słucham teraz płyty po ciemku, ale otworzyłem laptopa żeby napisać, że to genialny utwór. Takiego Alchemista zjada na śniadanie bez popitki.
Nie został, bo po co tak świetny utwór dawać na pierwszego, przedpremierowego singla.Dejavu pisze:Słucham i już po połowie kawałka mogę śmiało powiedzieć, że dziwię się, że ten numer nie został singlem.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Alchemist to przy nim trzecia liga ( sorki) . Bruce jest wielki znów ! Moja głowa robi nieskoordynowane ruchy w dół i w górę . Kapitalny numer , te riify !! Dobrze , że nie został singlem , bo teraz mam miłą niespodziankę 
Who motivates the motivator
Re: When The River Runs Deep - opinie
Moim zdaniem jeden ze słabszych- rozwala go niepasujący refren. Niepotrzebne zwolnienie.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Świetnie, bardzo świeży i energiczny utwór. Podoba mi się śpiewa Bruce'a. Czuje tutaj echa BNW, nie wiem dlaczego ale pasowałoby mi do tamtej płyty. Kapitalnie mi się tego słuchało w nocy o blasku księżyca hahah.
Re: When The River Runs Deep - opinie
A mnie się to zwolnienie w refrenie podoba jak cholera. Właśnie dzięki temu nie jest to "kolejny generic rocker". Lubię takie nietypowe jak na tak sztampowy gatunek pomysły 
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: When The River Runs Deep - opinie
Jak do tej pory ironlemon wyręcza mnie w pisaniu postów, bo po raz kolejny się zgadzam w stu procentach.
To jest świetny numer - zatkało mnie tym bardziej, że po The Red and the Black spodziewałem się wypełniacza. A tu niespodzianka. Dysk 1 to jest cios za ciosem.
To jest świetny numer - zatkało mnie tym bardziej, że po The Red and the Black spodziewałem się wypełniacza. A tu niespodzianka. Dysk 1 to jest cios za ciosem.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: When The River Runs Deep - opinie
Po raz kolejny to napiszę, każdy z utworów na tej płycie ma w sobie coś niesamowitego i zarazem różni się od innych. To zwolnienie w refrenie to właśnie jedna z takich rzeczy. Wokal super, gitary super, refren chyba jest najlepszą częścią tego kawałka. Póki co moim zdaniem najsłabszy na płycie ale mimo to bardzo dobry.
- DeJMIeN Wielki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3857
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: When The River Runs Deep - opinie
Typowo maidenowa jazda, coś jakby The Alchemist, tylko duuuuuużo lepszy. Kapitalne zwolnienie w refrenie. Kolejny mocny kandydat do „reprezentacji” koncertowej.
9/10
9/10
-
The Black Boss
- -#Prowler

- Posty: 3
- Rejestracja: pn lis 11, 2013 9:41 pm
Re: When The River Runs Deep - opinie
A według mnie to intro przypomina trochę "Moonchild". Choć czy ja wiem czy jest lepszy od "Speed of Light"... Niby bardziej rozbudowany i skomplikowany, bo "Speed of Light" nauczyłem się grać na gitarze dzień po wydaniu, a to rzadkość, bo jestem kijowy na gitarze i wielu utworów Maidenów nie zagram, a ten przyszedł mi z taką łatwością... Tego pewnie bym nie zagrał. Nie ma za to takiej chwytliwości jak "Speed of Light", nie mija tak szybko. Sekcja instrumentalna - bardzo dobra, choć jak pisałem, nie tak bardzo chwytliwa. Sekcja wokalna - jak zawsze Bruce się spisuje. Aaa... le ja pierdzielę. Utwór tak czy siak dobry, mocne 8/10. Motyw, który jest na początku i na końcu podoba mi się najbardziej.
@Down
Faceci z DragonForce to nie są pedały. Byłem na ich koncercie i później Chińczyk sobie latał po klubie z piwem. Facetów nie podrywał.
@Down
Faceci z DragonForce to nie są pedały. Byłem na ich koncercie i później Chińczyk sobie latał po klubie z piwem. Facetów nie podrywał.
Ostatnio zmieniony sob sie 29, 2015 9:58 pm przez The Black Boss, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Mi ten początkowy motyw kojarzy się z początkiem jakiegoś utworu pedałów z Dragonforce, tylko już nie pamiętam jakiego. Co do samego kawałka, jak dla mnie zdecydowanie najlepszy z tych krótszych na płycie, świetnie wyszło to zwolnienie w refrenie.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: When The River Runs Deep - opinie
Panowie - jak słychać - potrafią napisać jeszcze przekonujący szybki numer w ich stylu. Zdecydowanie lepszy od The Alchemist, dla mnie to taki młodszy kuzyn The Mercenary, który również bardzo lubię. No i to świetne zwolnienie w okolicach refrenu. Kozak numer.
Ode mnie dziewiątka.
Ode mnie dziewiątka.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Byłby dobry numer, gdyby nie słaby refren, zagrany i zaśpiewany bez polotu.
Re: When The River Runs Deep - opinie
Zdecydowanie mój ulubiony numer z "nie-epickich". Daję maxa, gdyż jest po prostu najlepszy z konkurencji (SoL, ToC itp.) i najczęściej go słucham by sobie przerwać półgodzinne mini-maratony BoS+EoC.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: When The River Runs Deep - opinie
Naprawdę gdy go usłyszałem pierwszy raz, a potem jeszcze drugi, trzeci to za kolejnymi razami utwierdzałem się jak jest bardzo dobry. Wzruszyło mnie, że się doczekałem takiego kawałka Iron Maiden. Na coś takiego czekałem. Wreszcie agresywny, zadziorny ale i melodyjny rocker z pazurem. Coś trochę pod Man on the Edge, trochę nawet pod szybkie kawałki na Piece of Mind/ Powerslave. Czuć ręke Adriana Smitha, który umie takie utwory robić. Po raz kolejny na albumie Bruce daje z siebie wszystko. W zasadzie to po genialnym tytułowym mój nr. 2 na albumie choć to może się jeszcze zmieniać.
Ocena 8,5/9, w tych granicach czyli już naprawdę bardzo dobrze.
Ocena 8,5/9, w tych granicach czyli już naprawdę bardzo dobrze.
