Po prostu odnoszę wrażenie że ostatnio zrobiła się głupia moda na gnojenie a jakikolwiek sposób byle tylko się wypowiedzieć negatywnie i za wszelką cenę coś wynaleźć. Ale dobra nie ma tematudostoevsky pisze:
Już, uspokoiłeś się?![]()
Pisałem przed chwilą, że nie zamierzam szukać autoplagiatów na siłę, a o Wasted Years w Paschendale mówiłem z przymrużeniem oka.
Empire Of The Clouds - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 1499
Re: Empire Of The Clouds - opinie
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Faktycznie, jak wiele osób pisze, bardzo ciężko porównać ten utwór z czymkolwiek innym. EotC ciężko nawet nazwać utworem. Ja bym to raczej określił jako "muzyczna opowieść". Znakomicie oddaje emocje i tworzy niesamowity klimat. Ostatnie trzy minuty utworu są po prostu piękne. Gdyby nie The Legacy to IM by mieli od 2003 roku same melancholijne i piękne utwory na zamknięcie albumu. Uważam, że utwór jest odrobinę przydługi w środku. Mógłby być krótszy o te 4-5 minut. Mimo to, ten utwór to arcydzieło. Znakomity utwór, znakomity album. Obawiałem się o tą płytę ale panowie odwalili kawał dobrej roboty. Bruce dokonał na tej płycie czegoś niesamowitego.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4437
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Fortepian + 18 minut... od razu wiadomo było, że EotC wzbudzi najwięcej dyskusji i wymiany zdań miedzy fanami. Melodia fortepianu i jeszcze na dokładkę skrzypiec mocno chwyta za serce. Słychać w głosie Bruce’a, że bardzo przeżywa śpiewanie tego utworu, wkłada w to co robi całego siebie... Utwór absolutnie stanowi osobny rozdział w dorobku zespołu, nie da się go w żaden sposób porównać z jakąkolwiek inną kompozycją z przeszłości. Ostatnich 5 minut zwyczajnie nie da się nawet opisać słowami. Po prostu PRZEPIĘKNE!!!! Trudno w tym przypadku używać nawet słów „utwór” bądź „kompozycja”, to jest po prostu muzyczna podróż do innych wymiarów. Ale raczej wątpię czy trafi do setlisty, bardziej prawdopodobną opcją myślę, że byłoby puszczenie go z taśmy na zakończenie koncertu, tylko w specjalnej wersji z pozostawionym jedynie Bruce'em, fortepianem i orkiestracją 
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Mogliby go dac na bisy 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Empire Of The Clouds - opinie
W sumie jak go słucham to do końca nie wiem co to jest, jednak nie mam wątpliwości, że to bardzo dobre. Wprost niesamowite jak za pomocą najprostszych środków udało się Becurowi zapełnić 18 minut, tak że mijają jak 5. Czysty geniusz, bo tak naprawdę nie ma tu żadnych rytmicznych fajerwerków i innych dziwact rodem z wczesnego King Crimson, a jednak ten kolos nie nuży ani na chwilę.
-
mictantecutli81
- -#Prodigal son

- Posty: 34
- Rejestracja: pn wrz 06, 2010 11:04 am
- Skąd: Szczecin
Re: Empire Of The Clouds - opinie
To że riff z EotC przypomina ten z Legacy, to moja prywatna opinia i nie interesuje mnie ile grają gitarzyści, nie jestem na to wściekły, czy też wielce rozgoryczony. Autoplagiaty to norma, ale ten mi się tak bardzo rzuca w uszy, że nieco burzy odbiór tego utworu i po prostu tak jest i sam choćbym chciał, nic na to odczucie nie poradzę 
Re: Empire Of The Clouds - opinie
piwa się napij
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Empire..to inna liga , to poziom , do którego innym długo nie dane będzie dotrzeć.
Who motivates the motivator
Re: Empire Of The Clouds - opinie
"Empire of The Clouds" jest dla mnie kwintesencją tego czego tak nie trawię a z czym mamy do czynienia m.in. na "AMOLAD" i "TFF", minaowicie ciekawy, klimatyczny wstęp zagrany na fortepianie dodatkowo jako cieawostak bo na wcześniejszych płytach nie mieliśmy okazji usłyszeć tego instrumentu, dobry tekst i śpiew Dickinsona potęgujący emocje powyższej treści utworu, trochę patosu i ... przez 18 minut rozwleczony kolos w którym giną solówki oraz parę smaczków zgniecione w ogólnym marazmie nudnawej struktury "Empire Of...". Podsumowując utwór w samym założeniu dobry ale sama konstrukcja sprawia wrażenie że ten klimat który powinien wypływać z tekstu i początkowego napięcia, gdzieś się rozmywa a kawałek jako całośc jest przytłaczająco nudny.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Empire to majstersztyk w każdym calu. Klimat jest niesamowity. Za każdym razem kiedy go słucham wyobrażam sobie opowiadaną historię i tą nieuchronność co się z nim na końcu stanie. Sygnał s.o.s. zagrany na gitarach jest czymś genialnym dla mnie.
To ride the storm to an empire of the clouds...
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Empire Of The Clouds - opinie
W sumie to nie wiem co napisać, żeby nie wyszedł z tego banał. Empire of the Clouds to po prostu majstersztyk w każdym calu. Harris miał rację, że tym razem Bruce go prześcignął. Nic dodać, nic ująć. Czuć, że Bruce włożył w Empire całe swoje serce i to słychać bardzo dobrze. Powiem tak - ciary za każdym razem, kiedy odpalam ten utwór.
Oczywiście 10/10.
Oczywiście 10/10.
-
Deleted User 2259
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Jak będziesz mieć ciary za 10 czy więcej to tylko wtedy potwierdzi jego klasę, teraz jeszcze za wcześnie 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Invader, sądzę że nawet jak będę go słuchał po raz 30, to również ich nie zabraknie. To się od pierwszej sekundy czuje, że to będzie WIELKIE dzieło.Invader pisze:Jak będziesz mieć ciary za 10 czy więcej to tylko wtedy potwierdzi jego klasę, teraz jeszcze za wcześnie
-
Deleted User 2259
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Zgubiłem tam miało być 10 lat
, albo i więcej uwierz mi są takie utwory przy których po 1000 przesłuchaniu zawsze będą ciary 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9593
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Empire Of The Clouds - opinie
No ok. Pogadamy za 10 lat, ale i tak będę się upierał, że zniesie próbę czasu. W pt sam posłuchasz i przekonasz się, że moje słowa nie były na wyrost.Invader pisze:Zgubiłem tam miało być 10 lat, albo i więcej uwierz mi są takie utwory przy których po 1000 przesłuchaniu zawsze będą ciary
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Utwór (bo przecież nie piosenka) ma szansę stać się moim ulubionym w całej dyskografii Maiden, rywalizując z takimi epickimi perełkami jak "Hallowed", "Rime of The Ancient Mariner", "Seventh Son", "Paschendale", "Dance of Death" czy "Brighter Than A 1000 Suns". Nie zgodzę się, że ta epicka kompozycja to nie Maiden. Oczywiście na kilometr słychać naleciałości solowego Bruce'a, który mega wczuwa się w tekst (jego barwa głosu przypomina mi "Omega" czy "Arc of Space" z "Accident of Birth"), ale melodie (w tym główny motyw na pianinie) są wybitnie maidenowe i nie powstydziłby się ich Steve Harris. Szkoda, że prawdopodobnie Panowie nie zaryzykują, by wykonać "Empire" na żywo, bo byłby to koncertowy majstersztyk. Chociaż Bruce wspominał w wywiadzie, że planuje solowe występy z orkiestrą, w trakcie których grałby Empire, a także kilka innych własnych kompozycji (wymieniał "The Chemical Wedding", "Tyranny of Souls" i "Tears of The Dragon") przeplecione z anegdotami i historiami - coś a'la "An Evening with". 
Re: Empire Of The Clouds - opinie
moja opinia do powyższego utworu ulega diematralnej zmianie na plus, po ra zkolejny przesłuchuję album ale od drugiej płyty i ostatniego kawałka "Empire Of The Clouds" i zaczynam naprawdę doseniać geniusz jego twórców.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Empire Of The Clouds - opinie
To utwór, do którego odbioru trzeba odpowiednio się przygotować... Warto odrobić lekcję historii i poczytać trochę o ostatnim locie sterowca R101... Polecam również krótki dokument z YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=o0aoPm49axg Niestety obecnie Maiden jest zespołem, który wymaga od słuchacza przygotowania. Dopiero wtedy można dostrzec takie smaczki jak zespół grający SOS alfabetem Morse'a... To najbardziej filmowa i epicka kompozycja w dorobku zespołu i myślę, że śmiało przejdzie do historii.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Na szczęście. O ile ciekawiej jest dzięki temu.WICKER MAN pisze:Niestety obecnie Maiden jest zespołem, który wymaga od słuchacza przygotowania.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
W której minucie jest sygnał SOS? 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
