The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 4783
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
słucham albumu kilka dni, na głośnikach, słuchawkach z kompa i telefonu. I naszła mnie taka myśl o brzmieniu. Nie wydaje się Wam, że album jest bardzo nierówny? O co mi chodzi?
O Bruce'a na tle instrumentów.
Czasem, np w "If eternity..." słychać go dobrze, ale troszkę za cicho.
W "The Great...", "The Book" - niektóre momenty wokalu są kompletnie niezrozumiałe, głośne gitary, gary, a Bruce jakby za nimi.
"Speed of Light" brzmi jakby nagrał go inny producent.
"Empire of the Clouds" na początku tekst idealny, a kiedy wchodzą gitary robi się znów nie do zrozumienia.
Na TFF po kilku przesłuchaniach mp3 bez problemu można było wychwycić poszczególne słowa piosenek, w "The Great..." nie mam pojęcia o czym jest tekst :/
jakie Wasze zdanie?
O Bruce'a na tle instrumentów.
Czasem, np w "If eternity..." słychać go dobrze, ale troszkę za cicho.
W "The Great...", "The Book" - niektóre momenty wokalu są kompletnie niezrozumiałe, głośne gitary, gary, a Bruce jakby za nimi.
"Speed of Light" brzmi jakby nagrał go inny producent.
"Empire of the Clouds" na początku tekst idealny, a kiedy wchodzą gitary robi się znów nie do zrozumienia.
Na TFF po kilku przesłuchaniach mp3 bez problemu można było wychwycić poszczególne słowa piosenek, w "The Great..." nie mam pojęcia o czym jest tekst :/
jakie Wasze zdanie?
-
Deleted User 6661
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Hm, mnie się właśnie wydaje, że gitary są trochę stłamszone - chodzi mi nie o same solówki, ale o gitary prowadzące, rytmiczne...
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Dzięki!dependo pisze:gumbyy - dobra. Oto najważniejsze
The_Alchemist pisze:naszła mnie taka myśl o brzmieniu. Nie wydaje się Wam, że album jest bardzo nierówny?
To może być wina kompresji...dependo pisze:gitary są trochę stłamszone
www.MetalSide.pl
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Po przesłuchaniu albumu 3 razy stwierdzam, że ostatni raz miałem takie ciary po BNW czy DoD, może to mało rzeczowy argument ale żeby powiedzieć więcej muszę ochłonąć.
Po pierwszym przesłuchaniu Empire of Coulds żona do mnie: "Już? Tak szybko?".
Po pierwszym przesłuchaniu Empire of Coulds żona do mnie: "Już? Tak szybko?".
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
To wina kompresji.
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Nie winiłbym tak bardzo mp3 za jakieś braki brzmieniowe. Jak wyciekło TFF, to ściągnąłem mp3, i zrobiłem z tego od razu CD Audio. Po zakupie oryginału, święcie przekonany, że zostanę zaskoczony na plus, to się rozczarowałem. Porównywałem obydwa krążki na wszelkie sposoby. Mam dwa odtwarzacze podpięte do wzmacniacza, i przełączałem ten sam kawałek między odtwarzaczami. Dodam, że sprzęt mam co najmniej przyzwoity. Nie było żadnej, słyszalnej dla mnie różnicy pomiędzy CD Audio zrobionym z mp3 320kb, a oryginałem. Może są ludzie, którzy to uchwycą, albo jakaś aparatura wykaże, ale ja nie wierzę w to, że różnica może być istotna. Być może, jak ktoś słucha tego bezpośrednio z MP3, z komputera, to zgaduję, że jakieś różnice w kodekach, czy urządzeniach dźwiękowych komputera mogą powodować finalnie różnicę we wrażeniach po odsłuchu CD.
Swoją drogą - uważam, że akurat brzmienie TBOS jest najmniejszym problemem, bo jest po prostu dobre.
Swoją drogą - uważam, że akurat brzmienie TBOS jest najmniejszym problemem, bo jest po prostu dobre.
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Oczywiście, że masz rację. Zawsze jest gadanie, że słabe brzmienie to wina pików, a w ślepym teście nikt nie jest w stanie rozróżnić CD Audio od mp3 320kb/s. Nowy Maiden brzmi jak brzmi i to nie jest wina mp3, tylko Shirleya/Harrisa. Zaczęło się od AMOLAD.
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Otóż to. Ponoć wyciek, który pojawił się w sieci to transcode ze 192kbps na 320kbps, czyli (jeśli to prawda) mamy do czynienia z jakością minimalnie gorszą niż 192kbps (transcode jest zawsze stratny, nigdy nie zrozumiem sensu zwiększania bitrate'a w mp3...). Nawet jeśli tak jest, to wszystko, co może zyskać ta płyta po przesiadce z leaka na oryginał to odrobinę więcej góry w brzmieniu talerzy i werbla, bo to jest pierwsza (i często jedyna) rzecz, której strata jest słyszalna dla przeciętnego słuchacza, no i może odrobinę bardziej zdefiniowany bas (ale przy 192kbps w górę jego strata jest raczej nieodczuwalna - dopiero niżej są jaja).
Ciekawym tego, jak wiele "zabiera" empetrójka z brzmienia, polecam kiedyś skonwertować sobie mp3 do wave i użyć jakiegoś programu (wystarczy nawet Matlab lub odpowiednik) do stworzenia matematycznej różnicy pomiędzy tym, a oryginalnym wave. Wynikowy plik dźwiękowy będzie brzmiał jak kilka cichych trzasków - to są te resztki wysokich tonów, które znikają przy kompresji
EDIT: Niżej przykład tego, o czym mówię - oryginał, mp3 320kbps i różnica między plikami:
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.wav
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.mp3
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... l_test.wav
Ciekawym tego, jak wiele "zabiera" empetrójka z brzmienia, polecam kiedyś skonwertować sobie mp3 do wave i użyć jakiegoś programu (wystarczy nawet Matlab lub odpowiednik) do stworzenia matematycznej różnicy pomiędzy tym, a oryginalnym wave. Wynikowy plik dźwiękowy będzie brzmiał jak kilka cichych trzasków - to są te resztki wysokich tonów, które znikają przy kompresji
EDIT: Niżej przykład tego, o czym mówię - oryginał, mp3 320kbps i różnica między plikami:
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.wav
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.mp3
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... l_test.wav
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Dokładnie mam takie same odczucia i to działa bardzo na minus. Mi się podobało brzmienie z BNW, było bardziej przejrzyste i dopieszczone....a potem już coraz gorzej wg. mojej skromnej opinii, teraz w sumie to faktycznie taki live, że czasem gorzej słychać, czasem lepiej. No ale cóż...widocznie tak już musi być, pewnie z CD będzie ciut lepiej ale bez przesady... większość ludzi i tak nie słyszy różnicy miedzy mp3 o dobrej kompresji a płytą.The_Alchemist pisze:słucham albumu kilka dni, na głośnikach, słuchawkach z kompa i telefonu. I naszła mnie taka myśl o brzmieniu. Nie wydaje się Wam, że album jest bardzo nierówny? O co mi chodzi?
O Bruce'a na tle instrumentów.
Czasem, np w "If eternity..." słychać go dobrze, ale troszkę za cicho.
W "The Great...", "The Book" - niektóre momenty wokalu są kompletnie niezrozumiałe, głośne gitary, gary, a Bruce jakby za nimi.
"Speed of Light" brzmi jakby nagrał go inny producent.
"Empire of the Clouds" na początku tekst idealny, a kiedy wchodzą gitary robi się znów nie do zrozumienia.
Na TFF po kilku przesłuchaniach mp3 bez problemu można było wychwycić poszczególne słowa piosenek, w "The Great..." nie mam pojęcia o czym jest tekst :/
jakie Wasze zdanie?
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Chodzi mi o to, że mój sentyment do Dance of Death jest jedyny w swoim rodzaju. Pierwszy album na który czekałem jako fan, bilet na koncert w ręce gdy on wychodził, oczekiwanie i ogromny entuzjazm. Tego nie da się z niczym porównać.dostoevsky pisze:Moim zdaniem trudno mieć sentyment do albumu, który nawet nie miał jeszcze swojej oficjalnej premiery.RidingOntheWind pisze:Raczej lepszy album od Final Frontier, na pewno lepszy od A Matter of Life and Death, czy lepszy od Dance of Death? chyba jednak nie dlatego, że do tamtego mam ogromny sentyment a to w muzyce ważne.
Warto osłuchać się z TBoS, wybrać na trasę go promującą, i dać temu albumowi trochę czasu. Ale już teraz nie mam wątpliwości, że za kilka lat będę do niego chętnie wracał.
Pisaliście o słabym Dejvie, niestety z przykrością muszę przyznać, że album by nie stracił nic gdyby Dave na nim nie wystąpił. Za lata 80 stawiam go wyżej niż Adriana, bo był odpowiedzialny za te najbardziej charakterystyczne solówki bez których Iron Maiden tamtego okresu nie ma. Dzisiaj słychać doskonale, że już się facetowi nie chce. Ostatnie jego naprawdę dobre solówki były na Dance of Death. Na Brave New World potrafił zagrać tak nieprawdopodobne partie jak te z Brave New World, The Nomad, The Mercenary czy The Thin Line Between Love and Hate.
Tak sobie słucham albumu i słucham i już mam pierwsze refleksje. Album jest na pewno bardzo czasochłonny, pierwsze 3-4 przesłuchania niewiele o nim powiedzą. Dopiero słuchając każdy utwór 10-15 razy już można cokolwiek powiedzieć, jednak dopiero po 3-4 miesiącach można będzie wystawić jakąś ocenę. Pytanie czy album przerwa próbę czasu bo wiadomo jak to jest na początku, euforia i szał, że wyszło nowe Iron Maiden po tylu latach czekania. Utwory są w większości bardzo skomplikowane, najbardziej chyba Great Unknown i Man of Sorrows oraz oczywiście Empire of Clouds. Mało na płycie melodyjnych solówek gitarowych i śpiewnych refrenów. Zupełnie inny album niż np. Dance of Death, bliższy stylistycznie A Matter of Life and Death. Choć w odróżnieniu do tego albumu nie jest tak ciężki i posępny.
Poza tym, to dla mnie nie ulega wątpliwości, człowiekiem płyty jest Bruce Dickinson. Słuchając albumu ma się wrażenie, że nie tylko płyta jest pisana pod niego co to on nadał jej taki charakter.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Już dzisiaj czuję, że płyta przetrwa próbę czasu. Może nie zapadnie w pamięci fanów jak POM, P, czy 7S ale to były inne czasy i inna rozdział. Dziś mamy dojrzałe Maiden dla dojrzałych fanów. Na pewno szybko nie wyjmę jej z odtwarzacza (jedynie na zmianę CD1-CD2) 
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Dopiero na tym albumie faktycznie czuje tą dojrzałość. Wprowadzają ją przede wszystkim kompozycje Dickinsona. Czasami to nawet mam wrażenie, że na BoS cały zespół jedynie mu statystuje. Na A Matter.. wszyscy mówili o dojrzałości a ja tam bardziej słyszałem przynudzanie i brak pomysłu. Przy czym muszę też podkreślić, że dla mnie dojrzałość u Iron Maiden to nie jest jednoznaczna zaleta. Ciężko jednak przejść obojętnie nad czymś takim jak Empire of Clouds! Nie da się.
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Jak to jest z Nicko odnośnie komponowania na tym krążku. Przyniósł w ogóle jakiś materiał do studio?
SOŚNO!
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Dokładnie. różnica między płytą a mp3 w 320 kbps często praktycznie niesłyszalna. Mówię tu o normalnym, a nie ściemnionym 320 kbps. Co nie zmienia faktu, że płyty kupować warto i jest mnóstwo powodów żeby to robić, ale jednym z nich nie jest brzmienie.ironlemon pisze:Otóż to. Ponoć wyciek, który pojawił się w sieci to transcode ze 192kbps na 320kbps, czyli (jeśli to prawda) mamy do czynienia z jakością minimalnie gorszą niż 192kbps (transcode jest zawsze stratny, nigdy nie zrozumiem sensu zwiększania bitrate'a w mp3...). Nawet jeśli tak jest, to wszystko, co może zyskać ta płyta po przesiadce z leaka na oryginał to odrobinę więcej góry w brzmieniu talerzy i werbla, bo to jest pierwsza (i często jedyna) rzecz, której strata jest słyszalna dla przeciętnego słuchacza, no i może odrobinę bardziej zdefiniowany bas (ale przy 192kbps w górę jego strata jest raczej nieodczuwalna - dopiero niżej są jaja).
Ciekawym tego, jak wiele "zabiera" empetrójka z brzmienia, polecam kiedyś skonwertować sobie mp3 do wave i użyć jakiegoś programu (wystarczy nawet Matlab lub odpowiednik) do stworzenia matematycznej różnicy pomiędzy tym, a oryginalnym wave. Wynikowy plik dźwiękowy będzie brzmiał jak kilka cichych trzasków - to są te resztki wysokich tonów, które znikają przy kompresji
EDIT: Niżej przykład tego, o czym mówię - oryginał, mp3 320kbps i różnica między plikami:
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.wav
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... sample.mp3
http://www.noiseaddicts.com/wp-content/ ... l_test.wav
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Z tym albumem jest tak . Raz go odpalisz i nie możesz przestać go słuchać . Drugie przesłuchanie pod rząd za mną i znów mam ochotę od początku a to już 3 godziny za mną ze słuchawkami na uszach 
Who motivates the motivator
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Taka sytuacja: godzina 14:00, Confcall z amerykańcami, tym razem typowa mowa-trawa zaczyna się od tekstu kolegi że stanów: Gents, if some of you are into metal, I would like to point out that new Iron Maiden album kicks ass!
I od razu rozmowa stała się przyjemniejsza
I od razu rozmowa stała się przyjemniejsza
już nie mam tu najwięcej postów

- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Oj, zgadzam się w 100 procentach.matik pisze:Z tym albumem jest tak . Raz go odpalisz i nie możesz przestać go słuchać . Drugie przesłuchanie pod rząd za mną i znów mam ochotę od początku a to już 3 godziny za mną ze słuchawkami na uszach
-
Deleted User 1499
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
[quote="FaithNoMore" Już nie mogę się doczekać, jak jutro w końcu odpalę sobie The Book of Souls z płytki. [/quote]
Na to właśnie czekałem ! Lepiej być nie mogło , wcześniej kończę pracę , weekend wolny , nic tylko zaznajamiać się z Book of Souls
Na to właśnie czekałem ! Lepiej być nie mogło , wcześniej kończę pracę , weekend wolny , nic tylko zaznajamiać się z Book of Souls
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Album ma wspaniałe momenty, więcej niż na dwóch poprzednich albumach i to jest jego największą zaletą. Jednak denerwują mnie dwie rzeczy; długość płyty, jest przeładowana melodiami, które do siebie czasami nie pasują. Druga rzecz to bardzo duża ilość autoplagiatów. To już było na ostatnich płytach, ale nigdy tak bardzo jak na Book of Souls. Ciągle pojawiają się jakieś zapożyczenia, głównie z utworów z ostatnich płyt. To jednak mi się trochę nie podoba.
Nie ma sensu dzisiaj oceniać Book of Souls. Dajmy płycie dwa, może trzy miesiące, teraz jest jeszcze ta euforia związana z pojawieniem się nowych utworów. Gdy ona minie wtedy będzie łatwiej ocenić album. Pamiętam, że przy wydaniu A Matter... i The Final Frontier również opinie były pozytywne. Dajmy albumowi czas.
Nie ma sensu dzisiaj oceniać Book of Souls. Dajmy płycie dwa, może trzy miesiące, teraz jest jeszcze ta euforia związana z pojawieniem się nowych utworów. Gdy ona minie wtedy będzie łatwiej ocenić album. Pamiętam, że przy wydaniu A Matter... i The Final Frontier również opinie były pozytywne. Dajmy albumowi czas.
Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu
Do dziś wiele osób, w tym ja, ocenia te płyty bardzo pozytywnie. Chociaż przy wydaniu TFF pamiętam, że opinie wśród fanów były nieco mniej entuzjastyczne niż teraz.RidingOntheWind pisze:Pamiętam, że przy wydaniu A Matter... i The Final Frontier również opinie były pozytywne. Dajmy albumowi czas.



