Death Or Glory - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death Or Glory - opinie
A ja utwierdzam się w przekonaniu, że jest to najsłabszy utwór na płycie. Nie oznacza to, że jest zły, ale dla mnie wraz ze Speed of Light trochę odstają od reszty. Nawet Speed of Light podoba mi się nieco bardziej.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Death Or Glory - opinie
Bardzo fajny utwór, ale zachwytów moich kolegów nie rozumiem. To dobre, solidne granie jednak faktycznie to co teraz najlepsze w Iron Maiden znajduje się w długich utworach. Book of Souls pokazuje to ostatecznie.
Największe plusy? chyba zadzior w zwrotkach w głosie Bruce'a i drugie solo gitarowe (kogo?). Niezbyt podoba mi się za to główny riff i refren.
Jeśli jednak porównać z Alchemistem z Final Frontier to jest to dużo lepszy utwór.
Największe plusy? chyba zadzior w zwrotkach w głosie Bruce'a i drugie solo gitarowe (kogo?). Niezbyt podoba mi się za to główny riff i refren.
Jeśli jednak porównać z Alchemistem z Final Frontier to jest to dużo lepszy utwór.
Re: Death Or Glory - opinie
Adrian.RidingOntheWind pisze:drugie solo gitarowe (kogo?)
Re: Death Or Glory - opinie
Większość zgoda, tylko mi jak najbardziej nie przeszkadza główny riff i refren ; )RidingOntheWind pisze:Bardzo fajny utwór, ale zachwytów moich kolegów nie rozumiem. To dobre, solidne granie jednak faktycznie to co teraz najlepsze w Iron Maiden znajduje się w długich utworach. Book of Souls pokazuje to ostatecznie.
Największe plusy? chyba zadzior w zwrotkach w głosie Bruce'a i drugie solo gitarowe (kogo?). Niezbyt podoba mi się za to główny riff i refren.
Jeśli jednak porównać z Alchemistem z Final Frontier to jest to dużo lepszy utwór.
Re: Death Or Glory - opinie
Bomba utwór, zadziorny, ostry i dynamiczny, świetnie prezentuje się na tle epików. Nie rozumiem dlaczego wyżej stawia się płaczące go klauna ( z tych krótkich ). Cóż, gusta i guściki.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1470
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Death Or Glory - opinie
Wiem, że utwory trzeba jakoś zaczynać ale jest to kolejne intro na tej płycie, które jakoś mi nie pasuje do reszty utworu. Zwrotki znakomicie zaśpiewane, wszystko brzmi dosyć ciężko, mocno, utwór ma kopa. Kawałek w sam raz na rozpoczęcie drugiej płyty. Przy pierwszym przesłuchaniu traktowałem ten utwór odrobinę jako wypełniacz ale przy którymś przesłuchaniu się obronił i moim zdaniem prezentuje się bardzo dobrze. 8/10
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: Death Or Glory - opinie
Przy pierwszym odsłuchu płyty w ogóle ten utwór mi nie przypadł do gustu. Nie wiem w sumie dlaczego, jakoś wydał mi się dziwny... Mogło to być zmęczenie po CD1, bo już przy drugim przesłuchaniu całości tak wgryzł mi się w mózg, że "słyszę" go w głowie najczęściej, często przytupując w rytm perkusji stojąc w kolejce w sklepie 
Chyba nie ma ani jednego elementu, który by mi przeszkadzał, fajne riffy, boska perkusja, doskonałe melodie, fajny tekst, świetnie solówki (szczególnie Adrian!)... no sam miód
Chyba nie ma ani jednego elementu, który by mi przeszkadzał, fajne riffy, boska perkusja, doskonałe melodie, fajny tekst, świetnie solówki (szczególnie Adrian!)... no sam miód
You must gather your party before venturing forth.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Death Or Glory - opinie
"I ride a blood red triplane!"
Świetny jest ten moment. 
W ogóle mało kto chwali intro, natomiast ja w nim słyszę start silników i odjazd. Super!
W ogóle mało kto chwali intro, natomiast ja w nim słyszę start silników i odjazd. Super!
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Death Or Glory - opinie
Gdy się go słucha nawet przez 5 sekund nie ma się wrażenia, że to utwór o militariach, jest zbyt wesolutki a dwógłos w refrenie kasuje całą heavy-metalowość. Do tego ten riff, którego nie da się słuchać, jakieś takie dziwne wejście nie przypominające w niczym Iron Maiden. Zwrotki solidne, solówki nawet bardzo dobre, ale znów jakiś element psuje odbiór całości.
-
Deleted User 1499
Re: Death Or Glory - opinie
A mi ten utwór podchodzi i jak najbardziej widziałbym go w secie. Ma odpowiedniego kopa , fajny i dość ciężki riff , refren prosty i dobrze by się sprawdził live.
Re: Death Or Glory - opinie
Ojej, wesolutki jak prawie całe PoM (Trooper, Die with your boots on, Quest for fire), dwugłos jak w refrenie Fight of the Icarus, który skasował całą heavy-metalowość.RidingOntheWind pisze:Gdy się go słucha nawet przez 5 sekund nie ma się wrażenia, że to utwór o militariach, jest zbyt wesolutki a dwógłos w refrenie kasuje całą heavy-metalowość. Do tego ten riff, którego nie da się słuchać, jakieś takie dziwne wejście nie przypominające w niczym Iron Maiden. Zwrotki solidne, solówki nawet bardzo dobre, ale znów jakiś element psuje odbiór całości.
Utwór świetny, tego brakowało na poprzednich płytach. Takich fajnych rockerów nawiązujących do lat 80.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Death Or Glory - opinie
Przecież wszystkie utwory o wojnie powinny być smutne, nie znacie się.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Death Or Glory - opinie
Jeśli już porównujemy z Trooper czy Aces High to jest nokaut.
Re: Death Or Glory - opinie
Ale jeden i drugi jest o militariach i jest wesoły 
Trudno, żeby 30 lat po wydaniu PoM i Powerslave panowie nagrywali takie same utwory. Po pierwsze czasy i trendy w muzyce się zmieniły. Po drugie, gdyby nagrywali w kółko te same patataje na tym samym patencie, to wszyscy by krzyczeli, że nie są ambitni, że zjadają ogon. Po trzecie natury się nie oszuka i Bruce nigdy już nie zaśpiewa jak w latach 80 (może to i lepiej, bo teraz ma lepszą technikę, niż wtedy).
Podsumowując - porównywanie Troopera z Death or Glory ma sens tylko wtedy, gdy dostaniemy oba utwory na jednej trasie. Wtedy porównamy co lepiej brzmi i co ma lepszego kopa. Na żywo - w formie i wieku takim, w jakim są muzycy Maiden.
Trudno, żeby 30 lat po wydaniu PoM i Powerslave panowie nagrywali takie same utwory. Po pierwsze czasy i trendy w muzyce się zmieniły. Po drugie, gdyby nagrywali w kółko te same patataje na tym samym patencie, to wszyscy by krzyczeli, że nie są ambitni, że zjadają ogon. Po trzecie natury się nie oszuka i Bruce nigdy już nie zaśpiewa jak w latach 80 (może to i lepiej, bo teraz ma lepszą technikę, niż wtedy).
Podsumowując - porównywanie Troopera z Death or Glory ma sens tylko wtedy, gdy dostaniemy oba utwory na jednej trasie. Wtedy porównamy co lepiej brzmi i co ma lepszego kopa. Na żywo - w formie i wieku takim, w jakim są muzycy Maiden.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Death Or Glory - opinie
To może z Tailgunnerem, też lekko hard-rockowy, też wesoły, tekst również o lotnictwie. Według mnie utwór z 1990 roku jest znacznie lepszy, przede wszystkim lepsze jest wejście i refren. To dwa najsłabsze elementy Death or Glory, a wiadomo chyba, że w krótkim utworze wstęp czy riff początkowy są bardzo ważne. Death or Glory nie jest zupełnie złym utworem, ma pewne plusy, zwrotki są bardzo fajne, drugie solo Adriana bardzo udane. Całościowo jednak utwór taki sobie.
-
Deleted User 2259
Re: Death Or Glory - opinie
6... czy znajdzie sie tutaj jeden walek/ ktory podskoczy do 8? nawet na marmoladzie mam taki jeden...
Re: Death Or Glory - opinie
z tego co Ci zostało to tylko Tears, czy Empire mogą imho, reszta to takie mocne średniaki
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01

