To może zapodam link do tej reklamówki trasy, przyda się: www.youtube.com/watch?v=yjxb274Jry8
Ekstra są te animacje na początku i na końcu. Edek dzierżący serce i posągowy w asyście obelisków z twarzami Panów Muzyków pojawią się w wystroju sceny, nie może być inaczej.
Jak już zaczynali od Final Frontier - to wszystko możliwe
Poza tym klimatyczne intro do If eternity wynagradza "brak bomby jednego akordu", który mieliśmy w sumie serwowany 3 lata w postaci Moonchild'a
If Eternity Should Fail nadaje się na openera, tylko podejrzewam, że będzie jak w przypadku Satelite 15... czyli początek poleci "z taśmy" (w tym przypadku pierwsze 1,5 minuty). Chociaż kto wie, teoretycznie od Speed of Light czy Death or Glory (którego po zapowiedzi trasy na 99,9% można się spodziewać) też mogą zaczynać, ale osobiście wolałbym tego płytowego openera
Równie dobrze mogliby nas zaskoczyć i zacząć od Death Or Glory albo Speed Of Light. Eternity jest po prostu zbyt wolne na koncertowy otwieracz. Ostatnio Moonchild idealnie budował napięcie. Tutaj takie coś nie miałoby miejsca.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Jestem prawie pewien, że zaczną od IESF, intro idealnie nadaje się także na itro koncertowe do puszczenia z taśmy. A grać zaczną od momentu gdy wchodzą gitary.
kmberserker pisze:Równie dobrze mogliby nas zaskoczyć i zacząć od Death Or Glory albo Speed Of Light. Eternity jest po prostu zbyt wolne na koncertowy otwieracz. Ostatnio Moonchild idealnie budował napięcie. Tutaj takie coś nie miałoby miejsca.
Final Frontier też był wątpliwym otwieraczem a sprawdził się całkiem spoko.
sajki pisze:Jestem prawie pewien, że zaczną od IESF, intro idealnie nadaje się także na itro koncertowe do puszczenia z taśmy. A grać zaczną od momentu gdy wchodzą gitary.
I tak też będzie. Opener to opener, więc IM raczej nas w tym aspekcie nie zaskoczą. A intro IMO świetnie pasuje do otwarcia - klimat będzie idealnie pasował do wystroju sceny, który będzie, tak przypuszczam, mega.
Do Europy wracają w lato a więc duże prawdopodobieństwo że będą zaliczać festiwale open air...
Marzy mi się podwójny koncert w PL, wyszło w 2000 , powtórzyli w 2013 , może tym razem znów. Kurde no trasy promo powinny być tylko w halach , best of na festach , taki układ byłby idealny.
sajki pisze:Jestem prawie pewien, że zaczną od IESF, intro idealnie nadaje się także na itro koncertowe do puszczenia z taśmy. A grać zaczną od momentu gdy wchodzą gitary.
I tak też będzie. Opener to opener, więc IM raczej nas w tym aspekcie nie zaskoczą. A intro IMO świetnie pasuje do otwarcia - klimat będzie idealnie pasował do wystroju sceny, który będzie, tak przypuszczam, mega.
I chyba przy IESF poleci też outro, podczas którego panowie wymienią gitary (dostrojone do E standard).
Ja z nowej płyty bardzo chciałbym usłyszeć (oprócz IESF) TGU, WTRRD, TBOS, DOG i TOAC.
A znając życie pewnie TGU i WTRRD odpadną, a na ich miejsce wskoczą TRATB i SOL.
Na 99% zaczną IESF, a zaraz po nim poleci SoL. Zespół bardzo często zaczynał koncert pierwszymi trzema utworami z promowanej płyty, ale TGU raczej nie zagrają - przynajmniej mam taką nadzieję. Obstawiam więc, że zaraz po SoL poleci jakiś stary klasyk w postaci Wrathchild albo coś w podobie.
Oby nie grali Wrathchild. Ten numer wydaje mi się być takim koncertowym zapychaczem. Zamiast niego mogliby już zagrać CIPWM albo jakiś nowszy numer, jak Kolorki.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
kmberserker pisze:Oby nie grali Wrathchild. Ten numer wydaje mi się być takim koncertowym zapychaczem. Zamiast niego mogliby już zagrać CIPWM albo jakiś nowszy numer, jak Kolorki.
Can I Play jest podobnym zapychaczem. Zdecydowanie wolałbym, żeby zagrali chociażby Kolorki.
Nie jestem fanem CIPWM, ale wolę ten kawałek od Wrathchild. A Kolorki by się przydały, za Futureal (małe szanse) bym się nie obraził.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller