Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Pytałem, bo kolega, który czytał biografię Judasów mówił mi, że Priest...Live było bardzo dorabiane ;) O zarzutach co do UITE wiem, ale te utwory były nagrywane podczas dwóch koncertów (Koseinenkin Hall i Nakano Sunplaza Hall, jak mi pisze na winylu z pierwszego tłoczenia). Oczywiście brakuje trochę utworów, ale to niesprawiedliwe nazywać ten album studyjnym. Jak ktoś chce posłuchać utworów dogrywanych czy zmienianych na potrzeby wydawnictwa live, polecam posłuchać Live And Dangerous Thin Lizzy czy Live After Death wiadomego zespołu.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
RidingOntheWind
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: Judas Priest

Post autor: RidingOntheWind »

Halford znakomicie, ale brak KK mocno wyczuwalny, Ritchie Faulkner nie umie wychwycić tych gitarowych smaczków. Takie jest moje zdanie po wysłuchaniu Desert Plains i Screaming for Vengeance. Pewni ludzie są nie do zastąpienia.
Szacunek dla JP za te 3 utwory. Życzę Ironom by mieli teraz tak dobry set jak ten Judasów.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Jestem jedynie gitarzystą-amatorem, to nie wypowiem się na ten temat. Akurat o gitary się najmniej bałem, miałem wątpliwości, czy Rob da radę. Po obejrzeniu nagrań jestem spokojny :D

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Judas Priest

Post autor: WICKER MAN »

Mega zmiany w secie! Desert Plains to jeden z moich ulubionych numerów JP! 8) Screaming For Vengeance to miły rarytas chociaż mega wymagający wokalnie (ciekawie jak Halford będzie sobie z nim radził za niecałe 2 miesiące, gdy trafią do Gdańska)... The Rage słyszałem już na trasie British Steel w 2009, ale to mega mocny numer. Do pełni szczęścia brakuje dorzucenia z powrotem Love Bites (wyrzuconego z setu od Łodzi) oraz jakiejś perełki typu Tyrant, Genocide, Better by You, Better Than Me czy Some Heads Are Gonna Roll. Ciekawe czy zgodnie z zapowiedzią dorzucą też coś nowego z Redeemera - tu w secie chętnie widziałbym Sword of Damocles, Down in Flames czy Crossfire.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Down In Flames wypadłoby świetnie na żywo, jeśli mieliby coś jeszcze grać, obstawiałbym właśnie ten numer. Innym killerem byłoby Battle Cry, ale tego nie będą grać ze względu na to, że jego początek to intro na koncertach. Szkoda mimo wszystko, brzmiałoby mega.
Mam nadzieję, że Judas Priest wyda jakieś DVD/BR/CD z tej trasy, przecież porównując formę Roba z koncertów w 2005 a 2015, te obecne są zdecydowanie lepsze.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Judas Priest

Post autor: Zakkahletz »

Rob powiedział w wywiadzie, że w jego słowniku nie ma wyrazu "emerytura", czyli jeszcze na minimum 2 płyty studyjne można liczyć. ;)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Judas Priest

Post autor: tomtomala »

A czy słowo "pożegnanie" znaczy u niego to samo co u mnie? Bo już się żegnali z nami.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Dwa albumy to za dużo, ale jeden jest jak najbardziej możliwy. Tu też nie chodzi o to, żeby wydać jak najwięcej płytek przed emeryturą, tylko żeby wydać jak najlepsze. Ja tam liczę na solowy koncert Roba w Polsce. Mało możliwe, ale byłoby to świetne.
Kiedy ruszali w trasę Epitaph, zapewne naprawdę myśleli o zakończeniu kariery. Ja wierzę Halfordowi, że to za sprawą nowego wioślarza jeszcze grają. Nie mam podstaw, by uważać koncerty z tamtej trasy za odcinanie kuponów i jechanie na zdaniu "Ostatnia trasa Bogów Metalu". Jeśli się popatrzyć na koncerty z tamtych lat, zespół był w gorszej formie. Teraz wprost niszczy.
Sam Rob kiedyś mówił, że chciałby nagrać bluesowy album, jak i...blackmetalowy ;) Pamiętam o tym i czekam z niecierpliwością.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Judas Priest

Post autor: Siwy »

niby można się przyczepić do wykonania SFV, ale też nie są one w najlepszej jakości, a obstawiam, że jak bym był na płycie i usłyszał ten kawałek, to i tak bym oszalał i w dupie bym miał czy Halford dobrze śpiewa, albo czy Faulkner dobrze odegrał solo :P Szkoda, że nie mogę jechać do Gdańsk :( . gópia praca :evil:
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Judas Priest

Post autor: on_the_run »

A są tu fajni Turbo? ;) Ja coraz bardziej lubię ten kontrowersyjny album :P
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Judas Priest

Post autor: on_the_run »

Hospes pisze:Ależ Pablo, nie irytuj się :-) Tu nikt złośliwie się nie wpisuje :-) Nie wszyscy przepadają za falsetem. Ja się właściwie już przyzwyczaiłem do takiego stylu Halforda (chociaż xx lat temu było z tym ciężko), lecz na szczęście występuje on w niektórych utworach, poza tym czasem faktycznie nie ma się czego czepiać. Mogłoby być też mniej tego krzykliwego i ostrego śpiewu, ale to przecież taki charakterystyczny znak Judas Priest i tak już być musi. Niezależnie od tego powtórzę: część materiału słucha się znakomicie; jest on wykonany na najwyższym poziomie. A co do ostatnich moich przesłuchań kilku albumów: wgryzł mi się w mózg refren „Night crawler” ;-) w głowie mi została melodia z „A Touch of Evil”, ciągle wracam do wersji koncertowej „Heading out to the highway”, a także myśli krążą wokół znakomitego wstępu w „The sentinel” :-)
Przede wszystkim rejestr głowowy/miks nijak się mają do falsetu, a Rob używa rejestru głowowego oraz płynnie łączy go z piersiowym (czyli miksuje), a falset raczej nie zdarzał mu się za często. Dla przykładu Dickinson też miksuje, podobnie jak wielu innych metalowych wokalistów. Falsetu używa King Diamond.
Hospes
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 886
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Hospes »

W porządku, nie jestem fachowcem od głosu, nie znam się. Użyłem sformułowania "falset" ponieważ tak gdzieś wyczytałem i nie przypominam sobie, aby ktoś zdementował takie właśnie określenie. Chodziło mi po prostu w zacytowanym wpisie o charakterystyczny głos Roba w niektórych utworach. Generalnie to uważam, że gość ma niezły głos. Pamiętam jednak swoje ogromne zaskoczenie, kiedy swego czasu usłyszałem po raz pierwszy utwór "Painkiller". To był właściwie szok i w związku z tym nie interesowałem się jakiś czas dyskografią Judas Priest. Znałem ją wówczas bardzo słabo.
"Still my heart calculate and pray"
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Judas Priest

Post autor: RALF »

Tzn. byłeś rozczarowany tym utworem, czy racze oczarowany :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Mnie ciekawi, czy wydadzą to DVD z Wacken. Pewien tak, pytanie tylko: kiedy. Świetnie byłoby obejrzeć zapis z tego koncertu, chociaż wolałbym, żeby zarejestrowali koncert z obecnej części trasy. Fajniejsze kawałki grają.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 2259

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 2259 »

Podobno wyszło DvD z trasy Epitah :lol:, setlista jest taka sama jak ta w Katowicach ?
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6217
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Mr. M »

Invader pisze:Podobno wyszło DvD z trasy Epitah :lol:, setlista jest taka sama jak ta w Katowicach ?
Wyszło i to 2,5 roku temu :wink: Taka sama.
Hospes
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 886
Rejestracja: wt mar 20, 2012 6:39 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Hospes »

Ralf - byłem rozczarowany. Ale pomimo to podobały mi się partie gitarowe - niezła jazda. Tylko właśnie ten wokal mnie zniechęcił. Dziś już nie mam takich negatywnych odczuć, a album "Painkiller" włączam sobie od czasu do czasu.
"Still my heart calculate and pray"
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Judas Priest

Post autor: RALF »

Rozumiem w czym rzecz :)
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Judas Priest

Post autor: on_the_run »

Mnie początkowo też wokal Halforda odrzucił - wówczas ja, laik skojarzyłem go z okrutnym falsetem Kinga Diamonda, no cóż musiałem do nich dojrzeć. Mam kumpla, który nie odróżnia Roba od Diamonda i jak kiedyś zapuściłem Mercyful Fate, to kolo: znowu tego pedała włączasz? :P
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Judas Priest

Post autor: wojakwojak »

No bez przesady, Rob miał (kiedyś) jeden z lepszych głosów rockowych. Potrafił zaśpiewać (a nie zawyć albo zapiszczeć) i nisko i wysoko. Polecam płyty takie jak Rocka Rolla, Sad Wings Of Destiny. Potem trochę zgodnie z trendami (chociaż sam je też wyznaczał) zaczął śpiewać (nadal śpiewać) coraz wyżej. A Diamond...hmm...lipa...piiiii..:) To tak jakby porównywać Mercedesa z Trabantem.
ODPOWIEDZ