Setlista - spekulacje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Setlista - spekulacje
Podobno to zostało wysłane do Chin, żeby pokazać skośnym, czy pasują im takie kawałki. Dlatego RZEKOMO. Słowo to jednoznacznie pokazuje, że to nic pewnego: przypuszcza się, iż to nie fake. Dodatkowo dobór kawałków nie jest wzięty z kosmosu, to całkiem prawdopodobna lista. A o czym innym mielibyśmy dyskutować, jeśli nie o setliście, która może być prawdziwa? Co innego nam zostaje? Czekanie, aż ktoś kolejny stworzy swój set marzeń i go tutaj wrzuci? Który to już raz? Naprawdę, jeśli mamy możliwość, że ta setlista nie jest czyimś wymysłem, to dlaczego do diabła by o niej nie pomówić? A nuż okaże się prawdziwa.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Setlista - spekulacje
Wiesz co jak tak dalej sprawy się mają mieć to mnie koniec Iron Maiden specjalnie nie zasmuci. Dla mnie ten zespół to coraz mniej koncerty, a coraz bardziej muzyka słuchana w domu. W domu przynajmniej mogę posłuchać ich większości najlepszych kompozycji. Słyszałem już Marinera, Seventh Sona, Phantoma na żywo i już pewnie nic lepszego nie usłyszę. Koniec Iron Maiden to także szansa na jakieś niepublikowane rarytasy, być może utwory, które nie załapały się wcześniej na ich płyty z lat' 80.Dejavu pisze:Dwie sprawy:
1. Skąd pewność, że to nie jest trolling i że na pewno to jest przeciek z oficjalnego źródła?
2. Nawet jeśli (set wydaje się całkiem prawdopodobny) to zachodzi spodziewany mechanizm: najpierw niektórzy tutaj za bardzo popłynęli odnośnie tych dawno niegranych utworów i innych rarytasów, tak jakby znali Maiden od pół roku i nie wiedzieli jakie mają podejście do układania setlisty, a później są bardzo zawiedzeniCiekawe jak długo jeszcze na podobne deklaracje w sprawie setlisty niektórzy fani będą się nabierać. Do końca ich kariery?(Ach, sorry. Wtedy pewnie będzie płacz, że nie zagrają Alexandra
).
Jeśli oni celowo wysyłają jakieś sygnały i wiedzą, że nic z tego nie wyjdzie to jest to zwykłe robienie fanów za debili. Już w 2007 r. było zapowiadane, że zagrają 5 utworów z Number of the Beast, a skończyło się na czterech co znacznie obniżyło atrakcyjność tej trasy.
W 2014 r. mogli od razu powiedzieć, że zmiany setu będą kosmetyczne, a koniec końców na minus.
Zresztą już nie chodzi o fanów, czy oni jako muzycy nie są znudzeni tymi samymi utworami? Nie mają tego dość?
Re: Setlista - spekulacje
Podejrzewam, że łatwiej unikać kawałków z 2 gitarami, niż je aranżować dla 3, choć zawsze można ominąć to, dzieląc się kolejnością grania bądź lecąc ten sam fragment na dwie gitary. Albo lenistwo. W wywiadach Jan często podkreśla, że nie patrzą wstecz i nie zamierzają tkwić w przeszłości, ale jak dla mnie to lanie wody, vide ostatnie trasy Maiden England i zmiany czysto kosmetyczne, co można by nazwać z złośliwości ''staniem w miejscu'' w odniesieniu do tego, co grają na trasach od jakiegoś czasu.kmberserker pisze:czy oni jako muzycy nie są znudzeni tymi samymi utworami? Nie mają tego dość?
Jeśli setlista jest prawdziwa, to będę umiarkowanie rozczarowany - COTD jak dla mnie rekompensuje nie zagranie... Alexandra
Re: Setlista - spekulacje
Zważywszy na to, że raczej zwykle jak się pojawiasz na forum to krytykujesz zespół (do czego masz rzecz jasna prawo) nie zdziwi mnie, jeśli faktycznie koniec Iron Maiden Cię zbytnio nie zasmuciPowerslave_Dś pisze:Wiesz co jak tak dalej sprawy się mają mieć to mnie koniec Iron Maiden specjalnie nie zasmuci.
Co kto lubi, jeśli ktoś kieruje się jakimiś pozorami prawdopodobieństwa w przypadku tej setlisty, to nic mi do tego, ale z rzeczywistością to zapewne ma wspólnego tyle co właśnie te wspomniane przez Ciebie sety marzeń.kmberserker pisze:Co innego nam zostaje? Czekanie, aż ktoś kolejny stworzy swój set marzeń i go tutaj wrzuci? Który to już raz? .
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Setlista - spekulacje
Krytykuję to co dzieje się w zespole w ostatnich 10 latach. Jeśli chodzi o dokonania studyjne z lat '80 i '90 to w zasadzie zawsze wypowiadam się w tonie bardzo pozytywnym. Iron Maiden to mój ukochany zespół i nigdy nie sądziłem, że spowodują u mnie taki przesyt. Wielu moich kumpli ma podobnie i ludzi na tym forum też. To nie jest więc tylko moja opinia. Nie piszę tego z radością czy satysfakcją .
Myślę, że Ironom dobrze by zrobiło gdyby choć raz fani im nie udzielili kredytu zaufania . Może wytworzyłoby to u nich coś w rodzaju "sportowej złości". Nie chodzi mi o to, żeby to specjalnie odczuli finansowo bo tak by nie było, ale o jakąś czysto ludzką ambicje.
Myślę, że Ironom dobrze by zrobiło gdyby choć raz fani im nie udzielili kredytu zaufania . Może wytworzyłoby to u nich coś w rodzaju "sportowej złości". Nie chodzi mi o to, żeby to specjalnie odczuli finansowo bo tak by nie było, ale o jakąś czysto ludzką ambicje.
Re: Setlista - spekulacje
A ja sądzę, że Iron Maiden nie będzie juz za długo grał. W 2019 - 2020 ogłosza pożegnalna trasę i do widzenia, wiec cieszmy się, że grają...
Re: Setlista - spekulacje
Na dzien dzisiejszy to tylko plotka, ale wydaje sie cholernie prawdopodobna tym bardziej, ze wiadomo iz taka setlista musi tam trafic do cenzury.
Po za tym wydaje sie ona niestety dosc trafiona, albo bystry fan fakea podlozyl.
Wraca halloweed, nie ma rtth i 5-6 utworow z nowej plyty, ktore wszyscy obstawiali.
Niestety nie ma ZADNEJ niespodzianki bo za taka nie uznaje oklepanego wickermana, bb, bnw czy nawet cotd.
Owszem moglo byc gorzej: 2m2m czy wrathchild, ale czy tylko chodzi o to zeby nie bylo jak najgorzej?
Owszem bnw, bb czy cotd jest ok, ale brak jednej, doslownie JEDNEJ petardy ktora rozjebalaby system
Zagraliby na otwarcie bisow be quick i juz jest mega. Albo cos nie oklepanego z SIT, albo z ery BB. To naprawde tak duzo i ponad juz ich sily?
Wg mnie wielkie zespoly o ktorych pisze Ralf jednak bardziej tasuja setliste (pomijam ze nie graja od poczatku do konca trasy przez pol roku takiej samej! - to chyba nawet dla muzykow lepsze i ciekawsze)
Poczekajmy z ocenami setlisty do 25.02.
Jesli bedzie taka to...jak dla mnie rozczarowanie i podnieta tylko z nowych kawalkow bo reszte widzialem, slyszalem juz kilkakrotnie
Po za tym wydaje sie ona niestety dosc trafiona, albo bystry fan fakea podlozyl.
Wraca halloweed, nie ma rtth i 5-6 utworow z nowej plyty, ktore wszyscy obstawiali.
Niestety nie ma ZADNEJ niespodzianki bo za taka nie uznaje oklepanego wickermana, bb, bnw czy nawet cotd.
Owszem moglo byc gorzej: 2m2m czy wrathchild, ale czy tylko chodzi o to zeby nie bylo jak najgorzej?
Owszem bnw, bb czy cotd jest ok, ale brak jednej, doslownie JEDNEJ petardy ktora rozjebalaby system
Zagraliby na otwarcie bisow be quick i juz jest mega. Albo cos nie oklepanego z SIT, albo z ery BB. To naprawde tak duzo i ponad juz ich sily?
Wg mnie wielkie zespoly o ktorych pisze Ralf jednak bardziej tasuja setliste (pomijam ze nie graja od poczatku do konca trasy przez pol roku takiej samej! - to chyba nawet dla muzykow lepsze i ciekawsze)
Poczekajmy z ocenami setlisty do 25.02.
Jesli bedzie taka to...jak dla mnie rozczarowanie i podnieta tylko z nowych kawalkow bo reszte widzialem, slyszalem juz kilkakrotnie
Re: Setlista - spekulacje
Jestem osobą, która jako jedna z nielicznych mocno tonowała nastroje, mówiłem, że Caught Somewhere In Time, Alexander czy wiele innych to absolutny kosmos, więc nie miałem absolutnie żadnych oczekiwań, a i tak mimo to jestem rozczarowany. Nie spodziewałem się wielkiego szału, ale do cholery nie będę łykał wszystkiego co rzucą. Bo tu nie ma ANI JEDNEGO utworu, którego nie dałoby się przewidzieć pół roku temu.. ANI JEDNEGO! Oczywiście zawsze znajdą się tacy co będą wierzyć w To Tame, ale ja nie miałem wielkich oczekiwań - Killers, 22 Avenue, coś z Bayleya i kurde! nawet Bring Your Daughter.. po prostu coś innego. Zgadzam się w 100% z większością negatywnych komentarzy i jest mi strasznie przykro. Bo Iron Maiden to zespół, który całe życie uwielbiałem i uwielbiam, a mam wrażenie, że moi idole i ukochani artyści chcą mnie orżnąć z pieniędzy..
(
Re: Setlista - spekulacje
RALF jak długo jesteś wyznawcą Maiden? Ja miałem totalnie bezkrytyczny czas wobec Maiden przez prawie 15 lat, wydaje mi się, że z czasem dojrzewa się do tego, że Twoi idole są tylko ludźmi. I trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - natrzepali kasy i mogliby zrobić prezenty wieloletnim fanom - my nie oczekujemy cudów. Ja oczekuje minimum wysiłku od nich. A oni mają to za nic. Za wiele lat dłubania zaskórniaków na bilety i płyty, wielogodzinne stanie często w totalnym upale. I co teraz? Znowu dostanę te same bite kotlety? Ok, niech będą, ale nie WSZYSTKIE! Dajcie chociaż 1-2 INNE utwory. To na prawdę nie jest dużo. Cieszmy się, że grają, cieszmy się, że żyją, cieszmy się ze wszystkiego. Tylko oni już się chyba z tego nie cieszą, bo przypominają obwoźny wpłatomat.RALF pisze:A ja sądzę, że Iron Maiden nie będzie juz za długo grał. W 2019 - 2020 ogłosza pożegnalna trasę i do widzenia, wiec cieszmy się, że grają...
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Setlista - spekulacje
To ja wam coś powiem. W roku 2004 wyjechałem na studia do Wrocławia i idea tworzenia fan clubu Iron Maiden w tym mieście towarzyszyła mi przez całe studia. Pamiętam doskonale jak biegałem po całym mieście w zimie z ulotkami, które promowały spotkania fanów w klubach. Wreszcie udało mi się poznać ludzi i robiliśmy pół-oficjalne zloty fanów. W 2006 r. zrobiliśmy akcję promocyjną A Matter of Life and Death, spotykaliśmy się co rok w urodziny Steve'a Harrisa, w 2010 r. zrobiliśmy duży zlot na 100 osób we Wrocławiu. Iron Maiden to pół mojego życia i jestem fanatykiem tego zespołu. Mimo tego nie potrafię ukryć, że z roku na rok muzycy Iron Maiden stają się wyrobnikami, gościami których interesuje tylko aspekt finansowy i ich zachowanie temu świadczy.
Zespół ma pełen komfort i dlatego nie jest w stanie z siebie wykrzesać choćby odrobiny spontaniczności i się choć trochę postarać. Kiedyś liderem i sercem zespoły był Steve Harris. Teraz wydaje mi się, że jest tą osobą Rod Smallwoood. Jest to doskonały menedżer, może i najlepszy w świecie rocka, który stworzył markę w świecie heavy-metalu. Nie ma chyba drugiego zespołu, który miałby taką sprzedawalność koszulek jak Iron Maiden.
Postęp jeśli chodzi o rozgłos i widownie na koncertach z ostatnich 20 lat jest imponujący.
Tylko teraz jedno pytanie czy ten pełen komfort u Ironów nie wpływa na brak tego co w świecie heavy-metalu jest tak ważne . Determinacji, złości, ambicji, tego wszystkiego co sprawia, że płyty i koncerty rockowe są tak wyjątkowe.
Nie słuchałem Ironów w latach '90 ale myślę, że to były ostatnie czasy kiedy muzycy tego zespołu byli prawdziwymi heavy-metalowcami. Twardzi, prości faceci którzy chcą dać fanom radość muzyką i nagrywać heavy-metalowe płyty. Mam wrażenie, że ogromny sukces z początku XXI w. sprawił, że ten zespół stał się zblazowaną maszyną do zarabiania pieniędzy z coraz większym i silniejszym managnementem i gwarancją gry na największych festivalach. Straciła na tym muzyka na płytach, koncerty i co więcej muzyka stała się zakładnikiem show. To jest wszystko przykre, bo tak jak napisał przedmówca wielu ludzi na ten zespół wydawało ostatnie pieniądze. Dziś ta najwierniejsza część publicznośc przestała być ważna bo ogromne zyski Iron Maiden ma zagwarantowane.
Zespół ma pełen komfort i dlatego nie jest w stanie z siebie wykrzesać choćby odrobiny spontaniczności i się choć trochę postarać. Kiedyś liderem i sercem zespoły był Steve Harris. Teraz wydaje mi się, że jest tą osobą Rod Smallwoood. Jest to doskonały menedżer, może i najlepszy w świecie rocka, który stworzył markę w świecie heavy-metalu. Nie ma chyba drugiego zespołu, który miałby taką sprzedawalność koszulek jak Iron Maiden.
Postęp jeśli chodzi o rozgłos i widownie na koncertach z ostatnich 20 lat jest imponujący.
Tylko teraz jedno pytanie czy ten pełen komfort u Ironów nie wpływa na brak tego co w świecie heavy-metalu jest tak ważne . Determinacji, złości, ambicji, tego wszystkiego co sprawia, że płyty i koncerty rockowe są tak wyjątkowe.
Nie słuchałem Ironów w latach '90 ale myślę, że to były ostatnie czasy kiedy muzycy tego zespołu byli prawdziwymi heavy-metalowcami. Twardzi, prości faceci którzy chcą dać fanom radość muzyką i nagrywać heavy-metalowe płyty. Mam wrażenie, że ogromny sukces z początku XXI w. sprawił, że ten zespół stał się zblazowaną maszyną do zarabiania pieniędzy z coraz większym i silniejszym managnementem i gwarancją gry na największych festivalach. Straciła na tym muzyka na płytach, koncerty i co więcej muzyka stała się zakładnikiem show. To jest wszystko przykre, bo tak jak napisał przedmówca wielu ludzi na ten zespół wydawało ostatnie pieniądze. Dziś ta najwierniejsza część publicznośc przestała być ważna bo ogromne zyski Iron Maiden ma zagwarantowane.
Re: Setlista - spekulacje
Nie jestem wyznawca, bo mógłbym wypisać ciurkiem to, co mi się u nich nie podoba i za czym tęsknię. Natomiast staram się ich zrozumieć a nie tylko oceniać i narzekać. Niby by mogli coś odświeżyć (nie ma pewności, iż ta set lista jest coś warta), to może być równie dobrze prowokacja... Wiesz - PF czy AC/DC w ramach jednej trasy w zasadzie zawsze grali to samo (przynajmniej na ostatnich trasach) i sety zawsze składały się z "pewniaków"... Tak to już jest, nie mówię że nie chciałbym w secie Iron Maiden Alexandra, ale wierzcie - dla 95% ludzi na tych wielkich koncertach jest to akurat najmniej istotne. Wiedzą o tym muzycy i wie Rod...
Wiesz, jak Ci się nie podoba - nie jedziesz, PROSTE. Ja pojadę, bo wiem że może ich zobaczę jakieś dwa może trzy razy - choroba Brucea pokazała jasno, iż koniec może być w każdej chwili. Wszyscy dostali nauczkę, muzycy IM - też! Panie i Panowie - trochę pokory...
Wiesz, jak Ci się nie podoba - nie jedziesz, PROSTE. Ja pojadę, bo wiem że może ich zobaczę jakieś dwa może trzy razy - choroba Brucea pokazała jasno, iż koniec może być w każdej chwili. Wszyscy dostali nauczkę, muzycy IM - też! Panie i Panowie - trochę pokory...
Re: Setlista - spekulacje
Pokory przed czym? To jest kurna zabawne. Ludzie niejednokrotnie "bawią się" w bycie fanami IM przez lata, często bronią tego zespołu w rozmowach, na forach itp, mają prawo wymagać. Ja czy ktokolwiek inny mam prawo mówić, że czuję się nieco oszukany przez kapelę, która zapowiada, że grać będzie "utwór, o który proszeni byli przez lata". O czym my tu w ogóle rozprawiamy? Zespół zachowuje się bardzo niefajnie w stosunku do części fanów. Podkreślam: fanów. Nie niedzielnych słuchaczy, których zadowala składanka zapuszczona raz na kilka tygodni.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Setlista - spekulacje
Ta "chińska" setlista w sumie fajna. Dziwna, inna. Ale na bank nieprawdziwa. Blood Brothers na początku? Chyba już po tym można domniemywać, że to lipa.
Re: Setlista - spekulacje
No tak choroba Bruce'a. To może trzeba zacząć jeździć na wszystkie koncerty każdego zespołu, który się lubi, bo choroba może przytrafić się wszystkim w każdym wieku.. Zaprezentowałeś typowe podejście Maiden w ostatnim poście - pychę. Nie chcesz jechać to nie jedziesz - my i tak opalimy 20 000 biletów i jest nam wszystko jedno. To jest właśnie to. Brak głodu, zrobimy ogień, zrobimy seta będzie czad. Chcemy sold outów, chcemy, żeby ludzie bili się o bilety. Tymczasem - przyjedziemy (tu już mamy 10 000 ludzi), wrzucimy ograne klepaki (już mamy 20 000 ludzi) odklepiemy, zabierzemy kasiorę i bye bye. Ja nie narzekam - przedstawiam fakty. Narzekanie by było, gdyby na prawdę było widać jakąkolwiek świeżość w ich oczach, a ja bym się czepiał byle czego. Bardziej niż narzekanie to zwykły żal. Kiedyś bym jechał na koncert na kolanach bez względu na cenę czy miejsce. Dzisiaj liczę czy mi się opłaci i czy mi się chce. To o czymś świadczy. Maiden jest wypalone i to widać gołym okiem.
Re: Setlista - spekulacje
Te kawałki są losowo ułożone.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Setlista - spekulacje
Zgadzam się w 100% z każdym Twoim postem, który przeczytałem w tym temacie.kmberserker pisze:Pokory przed czym? To jest kurna zabawne. Ludzie niejednokrotnie "bawią się" w bycie fanami IM przez lata, często bronią tego zespołu w rozmowach, na forach itp, mają prawo wymagać. Ja czy ktokolwiek inny mam prawo mówić, że czuję się nieco oszukany przez kapelę, która zapowiada, że grać będzie "utwór, o który proszeni byli przez lata". O czym my tu w ogóle rozprawiamy? Zespół zachowuje się bardzo niefajnie w stosunku do części fanów. Podkreślam: fanów. Nie niedzielnych słuchaczy, których zadowala składanka zapuszczona raz na kilka tygodni.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Setlista - spekulacje
Kolejność kawałków na tej setliście jest oczywiście przypadkowa co nie zmienia faktu, że na 99% taka setlista była do tej pory planowana i to prawdopodobnie na całą trasę, gdyż nie sądzę, aby Maiden chciało się zmieniać 1-2 numery tylko na chińskie koncerty - zbyt dużo zachodu z dodatkowymi próbami, programowaniem świateł itp. Oczywiście istnieje mała szansa, że w trakcie prób Panowie zmienią zdanie i wymienią 1-2 numery, ale myślę, że końcowy set będzie bardzo zbliżony do tego, który dzisiaj wyciekł. Wszystko się zgadza - 6 nowych numerów (po wielkim sukcesie płyty - w zasadzie niepewny był jedynie koncertowy "los" Tears of The Clown", ale widocznie Bruce i Nicko namówili Steve'a na jego dołączenie co jest dla mnie wielkim plusem, bo to jeden z moich trzech ulubionych kawałków z TBOS.
3 numery z BNW to trochę dużo, ale jak wiemy Panowie, zwłaszcza Bruce, lubią grać numery z tego albumu, a i publiczność traktuje je w zasadzie na równi z "klasykami". Są również "dawno nie grane numery" czyli Hallowed (dla Bruce'a 5 lat to wieczność
) i Children, który tak naprawdę grany był do tej pory na kilkunastu koncertach w 2007 i 2009 (nie licząc 2002 w Brixton). Do tego Wasted Years z okazji 30-lecia Somewhere In Time - jak wiemy to koncertowy killer i najbardziej oczywisty wybór z tego krążka. Cieszy brak ogranych kawałków z Powerslave i 7th Son jak 2 Minutes czy The Evil That Men Do oraz oczywiście, zapowiadane już wcześniej, wywalenie z setu Run To The Hills. A czemu nie będzie więcej "rarytasów"? Ano dlatego, że zespół i tak musi przećwiczyć 6 nowych numerów, z czego dwa (tytułowy i czerwono-czarny) są dosyć wymagające… Więc brakowało już czasu i chęci na odkurzenie innego nie granego od lat numeru. Dla mnie setlista bomba - jest nacisk na rewelacyjny nowy album, jest sporo materiału z BNW… Nie sposób marudzić. 
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Setlista - spekulacje
To jest właśnie niestety podsumowanie Iron Maiden jeśli chodzi o koncertygdyż nie sądzę, aby Maiden chciało się zmieniać 1-2 numery tylko na chińskie koncerty - zbyt dużo zachodu z dodatkowymi próbami, programowaniem świateł itp.
Re: Setlista - spekulacje
No ale słuchaj - to są istotne rzeczy...
No WICKER - chyba sie rozumiemy, sześć utworów z nowej płyty, super i to które niszczą (oprócz Empire...) Dla mnie to już jest świetnie - około 45 minut z nowej płyty, materiału którego live nie słyszeliśmy.
No WICKER - chyba sie rozumiemy, sześć utworów z nowej płyty, super i to które niszczą (oprócz Empire...) Dla mnie to już jest świetnie - około 45 minut z nowej płyty, materiału którego live nie słyszeliśmy.
Re: Setlista - spekulacje
To chyba byłoby dosyć dziwne, gdyby na trasie promującej nowy album zagrali z niego 2 utwory prawda?

