Dream Theater
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dream Theater
Bardzo wstępne wrażenia, po dwukrotnym przesłuchaniu płyty, które mogą się zmienić, bo to jest materiał wymagający zdecydowanie dłuższego zapoznawania się z płytą: wydaje mi się, że jest to jeden z najsłabszych albumów Dreamów. Podkreślam raz jeszcze - album wymaga wielokrotnego przesłuchania, ale już po pierwszym odsłuchu w przypadku którejkolwiek poprzedniej płyty DT miałem co najmniej kilka fragmentów gdzie miałem ciarki na plecach, tutaj niczego takiego nie ma. Są fragmenty które mi się podobają, ale są tak rozrzedzone w bardzo nijakim graniu, w dodatku pełnym zawodzenia Labrie (który swoją drogą jest dla mnie najsłabszym ogniwem na płycie) że łatwo o tych dobrych fragmentach zapomnieć. Do tego stosunkowo mało, albo wręcz bardzo mało miejsc gdzie Petrucci ma miejsce dla siebie, a szkoda, bo solówki na tej płycie, jak zwykle w przypadku JP są bardzo dobre. Brzmienie uważam za raczej średnie, szczególnie rzuca mi się w uszy to co już wcześniej - kompletny brak życia w gitarach rytmicznych.
Tak czy inaczej po tych dwóch odsłuchach płyta jawi mi się jako zrobiona na siłę, tak jakby Panowie porwali się na pomysł (to właściwie jest rock opera) który nie udało im się udźwignąć, bo kompozycyjnie płyta jest mocno nijaka po prostu. Wg mnie brzmi to jak najgorszy album z Manginim i najsłabszy co najmniej od czasu Octavarium, też bardzo nijakiego albumu, ale mającego przynajmniej jeden, znakomity utwór który kasuje całą tą nową płytę. Mam nadzieję, że jeszcze zdanie zmienię, po kolejnych odsłuchach a jeśli nie, to cóż, przecież wciąż pozostaję fanem.
Nawiasem mówiąc myślę, że może Panowie powinni nieco zwolnić z nagrywaniem tych płyt. Jeśli udaje się utrzymać jakość, to wszystko jest ok, ale tutaj według mnie z ilością ta jakość nie idzie. Jeśli ktoś liczył na kolejne Metropolis albo SDoIT to nie - zupełnie nie ta liga. Mimo wszystko polecam wszystkim żeby album kupili i wyrobili sobie sami opinię.
Tak czy inaczej po tych dwóch odsłuchach płyta jawi mi się jako zrobiona na siłę, tak jakby Panowie porwali się na pomysł (to właściwie jest rock opera) który nie udało im się udźwignąć, bo kompozycyjnie płyta jest mocno nijaka po prostu. Wg mnie brzmi to jak najgorszy album z Manginim i najsłabszy co najmniej od czasu Octavarium, też bardzo nijakiego albumu, ale mającego przynajmniej jeden, znakomity utwór który kasuje całą tą nową płytę. Mam nadzieję, że jeszcze zdanie zmienię, po kolejnych odsłuchach a jeśli nie, to cóż, przecież wciąż pozostaję fanem.
Nawiasem mówiąc myślę, że może Panowie powinni nieco zwolnić z nagrywaniem tych płyt. Jeśli udaje się utrzymać jakość, to wszystko jest ok, ale tutaj według mnie z ilością ta jakość nie idzie. Jeśli ktoś liczył na kolejne Metropolis albo SDoIT to nie - zupełnie nie ta liga. Mimo wszystko polecam wszystkim żeby album kupili i wyrobili sobie sami opinię.
Re: Dream Theater
@Invader - nie kumam Twojego podejścia. Jest w necie to się ściąga. I mówię to Tobie jako kolekcjoner płyt i winyli. Zawsze sciagam jak się pojawi. I wyobraź sobie, że dzięki temu odkrylem mnóstwo doskonałych kapel, których CD później kupiłem. Twoje podejście to istna donkiszoteria. Jak ja nie sciągnę to inni też nie. I ciii - nie mówcie, że jest w necie to się nie wyda.
Już pomijam fakt, że ta nowa płyta DT zapowiada się jako mega gniot więc wybacz, ale najpierw ją zassam i jak nie wywalę z dysku po pierwszym przesłuchaniu to się zastanowię czy kupić CD.
Już pomijam fakt, że ta nowa płyta DT zapowiada się jako mega gniot więc wybacz, ale najpierw ją zassam i jak nie wywalę z dysku po pierwszym przesłuchaniu to się zastanowię czy kupić CD.
Re: Dream Theater
Im więcej słucham tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to po prostu słaby album.
Re: Dream Theater
Przesłuchałem. A że znam się to wypowiem się.
No ujdzie.
wypowiedziałem się.
PS. dodam tylko, że niczym ta płyta mnie nie zachwyciła ale też nie rozczarowała. Koncept mi się bardzo podoba, sprawdza się zresztą znakomicie, ale jednocześnie jest za długa, monotonna momentami. Nic odkrywcze, a to w przypadku zespołu progowe wielka wada. Ot kolejna dobra, melodyjna, rozbudowana płyta. 6/10 i ani grosza więcej
PS2. Kupię*
kiedyś
No ujdzie.
wypowiedziałem się.
PS. dodam tylko, że niczym ta płyta mnie nie zachwyciła ale też nie rozczarowała. Koncept mi się bardzo podoba, sprawdza się zresztą znakomicie, ale jednocześnie jest za długa, monotonna momentami. Nic odkrywcze, a to w przypadku zespołu progowe wielka wada. Ot kolejna dobra, melodyjna, rozbudowana płyta. 6/10 i ani grosza więcej
PS2. Kupię*
kiedyś
już nie mam tu najwięcej postów

-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
@Invader - nie kumam Twojego podejścia. Jest w necie to się ściąga. I mówię to Tobie jako kolekcjoner płyt i winyli. Zawsze sciagam jak się pojawi.
Wybacz, ale też zbieram a jeśli chodzi o DT to mam w tej chwili największą kolekcję na świecie (no może MP ma większą) więc dla mnie to żaden argument.Ja nie ściągam i inne towarzystwo DT club również, to jest bardzo hermetyczne środowisko, gdzie panują ustalone z góry zasady więc się nie dziw.Elita
Jak ja nie sciągnę to inni też nie. I ciii - nie mówcie, że jest w necie to się nie wyda.
Tak właśnie jest i tak się robi tam gdzie trzeba i szanuje DT.DT 4 LIFE :> takie są zasady, a jak pisałem nie moje forum więc żeby się nie denerwować po prostu wejdę tutaj za jakiś czas :>
Wybacz, ale też zbieram a jeśli chodzi o DT to mam w tej chwili największą kolekcję na świecie (no może MP ma większą) więc dla mnie to żaden argument.Ja nie ściągam i inne towarzystwo DT club również, to jest bardzo hermetyczne środowisko, gdzie panują ustalone z góry zasady więc się nie dziw.Elita
Jak ja nie sciągnę to inni też nie. I ciii - nie mówcie, że jest w necie to się nie wyda.
Tak właśnie jest i tak się robi tam gdzie trzeba i szanuje DT.DT 4 LIFE :> takie są zasady, a jak pisałem nie moje forum więc żeby się nie denerwować po prostu wejdę tutaj za jakiś czas :>
Re: Dream Theater
Chyba mylisz szacunek (i/lub bycie fanem) z fanatyzmem
.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Dream Theater
W takim razie, w oczekiwaniu na oficjalną premierę płyty, proponuję podzielić się swoimi ulubionymi utworami DT. Ja nie umiem ich uszeregować w kolejności "ulubioności", więc wypiszę w kolejności chronologicznej:
Ytse Jam (Rush
)
Pull Me Under (od tego się u mnie zaczęło)
Another Day
Take The Time (ta perkusja!!!)
Surrounded
Metropolis
Under A Glass Moon
Wait For Sleep/Learning To live (chyba najlepszy)
To Live Forever (wersja z Live In Tokyo)
Peruvian Skies
Hells Kitchen
Trial Of Tears (też bardzo wysoko)
Home (Alice In Chains
)
The Dance Of Eternity
Finally Free
Blind Faith
Misunderstood (też bardzo wysoko)
The Great Debate (Tool
)
Octavarium (duży plus za tekstowe nawiązania do starych płyt i utworów)
Illumination Theory (Al Di Meola, Yes
)
Ytse Jam (Rush
Pull Me Under (od tego się u mnie zaczęło)
Another Day
Take The Time (ta perkusja!!!)
Surrounded
Metropolis
Under A Glass Moon
Wait For Sleep/Learning To live (chyba najlepszy)
To Live Forever (wersja z Live In Tokyo)
Peruvian Skies
Hells Kitchen
Trial Of Tears (też bardzo wysoko)
Home (Alice In Chains
The Dance Of Eternity
Finally Free
Blind Faith
Misunderstood (też bardzo wysoko)
The Great Debate (Tool
Octavarium (duży plus za tekstowe nawiązania do starych płyt i utworów)
Illumination Theory (Al Di Meola, Yes
Re: Dream Theater
Całkiem dobra lista, ale zdecydowanie brakuje mi w niej A Change of Seasons
W tej chwili nie mam weny na stworzenie takiej ogólnej listy, ale gdybym miał wybrać po dwa ulubione utwory z każdego LP, to na dzień dzisiejszy wyglądałoby to tak:
1. A Fortune in Lies, The Killing Hand
2. Metropolis – Pt. 1: The Miracle and the Sleeper, Under a Glass Moon [przy tym albumie miałem bardzo duży problem z wybraniem dwóch najlepszych, praktycznie każdy utwór, nawet króciutki Wait for Sleep na to zasługuje]
3. Voices, Scarred
4. Lines in the Sand, Trial of Tears
5. Home, Finally Free [ciężko ten album tak podzielić, dla mnie to jedna wielka całość]
6. The Glass Prison, The Great Debate
7. As I Am, This Dying Soul
8. The Root Of All Evil, Octavarium
9. In The Presence of Enemies 1, Ministry of Lost Souls
10. A Nightmare to Remember, The Best of Times
11. This Is the Life, Lost Not Forgotten
12. The Bigger Picture, Illumination Theory
13. Hmmm po kilku odsłuchach jest dość marnie, ale najbardziej wybija się Ravenskill - znakomity utwór i A Savior In The Square też mocno wybijający się na tle tej płyty.
1. A Fortune in Lies, The Killing Hand
2. Metropolis – Pt. 1: The Miracle and the Sleeper, Under a Glass Moon [przy tym albumie miałem bardzo duży problem z wybraniem dwóch najlepszych, praktycznie każdy utwór, nawet króciutki Wait for Sleep na to zasługuje]
3. Voices, Scarred
4. Lines in the Sand, Trial of Tears
5. Home, Finally Free [ciężko ten album tak podzielić, dla mnie to jedna wielka całość]
6. The Glass Prison, The Great Debate
7. As I Am, This Dying Soul
8. The Root Of All Evil, Octavarium
9. In The Presence of Enemies 1, Ministry of Lost Souls
10. A Nightmare to Remember, The Best of Times
11. This Is the Life, Lost Not Forgotten
12. The Bigger Picture, Illumination Theory
13. Hmmm po kilku odsłuchach jest dość marnie, ale najbardziej wybija się Ravenskill - znakomity utwór i A Savior In The Square też mocno wybijający się na tle tej płyty.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Dream Theater
A co, jeśli się nie szanuje DT? Tylko z ciekawości się chce obczaić płytę?Invader pisze:Tak właśnie jest i tak się robi tam gdzie trzeba i szanuje DT.DT 4 LIFE :> takie są zasady, a jak pisałem nie moje forum więc żeby się nie denerwować po prostu wejdę tutaj za jakiś czas :>
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Dream Theater
Jest 29 stycznia,to już chyba można
Udało mi się dwa razy zmęczyć tę nową płytę na razie. Po pierwszym razie podsumowanie było takie: to nie jest płyta, tylko jakiś pastisz i jednocześnie próba nagrania ścieżki dźwiękowej do gry planszowej (ew. do filmu). Jakieś pomysły niby są, ale jak się myśli, że coś się wydarzy czy rozwinie, to następuje zupełnie bezsensowny przerywnik w postaci komputerowych dźwięków albo innych zapchaj-dziur. Przypomniało mi się w tym miejscu zdziwienie jednego znajomego, po usłyszeniu Endless River Pink Floyd (jego reakcją było: przecież to nie jest w ogóle płyta). Do tego dochodzi tango, skrzypeczki, folk itp. Wszystko sprawia wrażenie upchniętego tam na siłę - dla popisu. Brak logicznego związku przyczynowo-skutkowego, po prostu brak pomysłu. Do tego brzmienie identyczne jak na poprzedniej płycie. Co powoduje odczucie, że słucha się odrzutów z tamtej płyty. Dla mnie największy zawód to Mangini - w kółko te same zagrywki i motywy, brak feelingu i polotu, komputer. Postanowiłem dać sobie (czy płycie) drugą szansę. Po drugim przesłuchaniu: jest lepiej niż za pierwszym razem (efekt przyzwyczajenia
), ale płyta zdecydowanie za długa i nudna, zawiera bardzo dużo wypełniaczy dźwiękowych i niedokończonych pomysłów. Strasznie słychać brak Portnoya, nie tylko ze względu na bębny. Także, a może przede wszystkim ze względu na kompozycje, aranżacje, chórki, teksy i całą resztę. All music by Petrucci and Rudess - to wiele tłumaczy. Rudess to dla mnie pierwszy gwóźdź do trumny DT. Na tej płycie "błyszczy" niestety. All lyrics by Petrucci. Czyli się chłopak strasznie napracował i nie miał wystarczającej ilości pomysłów i wsparcia (od Portnoya
?). Gdyby to była solowa płyta Petrucciego - posłuchałbym te dwa razy i na tym koniec - jak z większością takich płyt. Ponieważ jest to DT, będę próbował, ale na razie jest słabo. Po drugim przesłuchaniu najlepiej u mnie wypadł A Gift of Music - co chyba też nie najlepiej świadczy o reszcie utworów. Jak na razie nowy Megadeth zdecydowanie lepszy niż nowy DT. No i wszyscy wyluzujmy - to tylko muzyka. Dla nas ma to być rozrywka, dla DT ma to być źródło dochodu.
Re: Dream Theater
nie zmuszaj sie, poszukaj po prostu czegos ciekawszegowojakwojak pisze: Gdyby to była solowa płyta Petrucciego - posłuchałbym te dwa razy i na tym koniec - jak z większością takich płyt. Ponieważ jest to DT, będę próbował, ale na razie jest słabo. Po drugim przesłuchaniu najlepiej u mnie wypadł A Gift of Music - co chyba też nie najlepiej świadczy o reszcie utworów. Jak na razie nowy Megadeth zdecydowanie lepszy niż nowy DT. No i wszyscy wyluzujmy - to tylko muzyka. Dla nas ma to być rozrywka, dla DT ma to być źródło dochodu.
Re: Dream Theater
Pod całą wypowiedzią mógłbym się podpisać, mam identyczne odczucia, może z wyjątkiem oceny Endless River, tamten album bardzo lubię. Generalnie myślę, że to najsłabsza płyta Dream Theater. Kolejne przesłuchania trochę (w moim przypadku) poprawiają odbiór, ale nic na siłę, nie ma co się zmuszać. Zresztą, zawsze z DT miałem tak, że przy słuchaniu nowej płyty, nawet jeśli miałem mieszane odczucia, to zawsze od razu miałem kilka utworów które mi się bardzo podobały, tutaj nic z tych rzeczy - raczej głównym odczuciem przy słuchaniu tej płyty jest pogłębiająca się irytacja. Tak jak mówię, wg mnie najsłabsze DT od początku ich kariery.wojakwojak pisze:Jest 29 stycznia,to już chyba możnaUdało mi się dwa razy zmęczyć tę nową płytę na razie. Po pierwszym razie podsumowanie było takie: to nie jest płyta, tylko jakiś pastisz i jednocześnie próba nagrania ścieżki dźwiękowej do gry planszowej (ew. do filmu). Jakieś pomysły niby są, ale jak się myśli, że coś się wydarzy czy rozwinie, to następuje zupełnie bezsensowny przerywnik w postaci komputerowych dźwięków albo innych zapchaj-dziur. Przypomniało mi się w tym miejscu zdziwienie jednego znajomego, po usłyszeniu Endless River Pink Floyd (jego reakcją było: przecież to nie jest w ogóle płyta). Do tego dochodzi tango, skrzypeczki, folk itp. Wszystko sprawia wrażenie upchniętego tam na siłę - dla popisu. Brak logicznego związku przyczynowo-skutkowego, po prostu brak pomysłu. Do tego brzmienie identyczne jak na poprzedniej płycie. Co powoduje odczucie, że słucha się odrzutów z tamtej płyty. Dla mnie największy zawód to Mangini - w kółko te same zagrywki i motywy, brak feelingu i polotu, komputer. Postanowiłem dać sobie (czy płycie) drugą szansę. Po drugim przesłuchaniu: jest lepiej niż za pierwszym razem (efekt przyzwyczajenia
), ale płyta zdecydowanie za długa i nudna, zawiera bardzo dużo wypełniaczy dźwiękowych i niedokończonych pomysłów. Strasznie słychać brak Portnoya, nie tylko ze względu na bębny. Także, a może przede wszystkim ze względu na kompozycje, aranżacje, chórki, teksy i całą resztę. All music by Petrucci and Rudess - to wiele tłumaczy. Rudess to dla mnie pierwszy gwóźdź do trumny DT. Na tej płycie "błyszczy" niestety. All lyrics by Petrucci. Czyli się chłopak strasznie napracował i nie miał wystarczającej ilości pomysłów i wsparcia (od Portnoya
?). Gdyby to była solowa płyta Petrucciego - posłuchałbym te dwa razy i na tym koniec - jak z większością takich płyt. Ponieważ jest to DT, będę próbował, ale na razie jest słabo. Po drugim przesłuchaniu najlepiej u mnie wypadł A Gift of Music - co chyba też nie najlepiej świadczy o reszcie utworów. Jak na razie nowy Megadeth zdecydowanie lepszy niż nowy DT. No i wszyscy wyluzujmy - to tylko muzyka. Dla nas ma to być rozrywka, dla DT ma to być źródło dochodu.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Dream Theater
Ja Endless River też całkiem lubię - to co napisałem, to reakcja znajomego (trochę prawidłowa - bo ER to przecież są odrzuty, skecze i próby z czasów TDB).
-
Deleted User 5490
Re: Dream Theater
Zapoznałem się z całością odsłuchując album na Youtube.
Nowy album daje radę. Prochu już nie wymyślą, bo co mieli dać od siebie to już dali i przeszli do historii ale nie schodzą poniżej przyzwoitego poziomu.
Cieszę się, że jeszcze grają.
Nowy album daje radę. Prochu już nie wymyślą, bo co mieli dać od siebie to już dali i przeszli do historii ale nie schodzą poniżej przyzwoitego poziomu.
Cieszę się, że jeszcze grają.
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Co ja mogę powiedzieć, Band galaktyki wypowiedziałem się już w odpowiednich wątkach, najlepszy album wszech czasów 7 miliardów na 10.
Ziomkowi się nowy album nie spodobał i sprzedaje bilet na koncert w Berlinie, gdyby ktoś był zainteresowany to zarpaszam, jak cos to ja tez tam bede
i nie tylko tam.
http://allegro.pl/dream-theater-bilet-n ... 16692.html
Ziomkowi się nowy album nie spodobał i sprzedaje bilet na koncert w Berlinie, gdyby ktoś był zainteresowany to zarpaszam, jak cos to ja tez tam bede
http://allegro.pl/dream-theater-bilet-n ... 16692.html
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Dream Theater
Invader naprawdę uważasz, że to ich najlepsza płyta i najlepsza płyta wszechczasów? Oczywiście rozumiem bycie mega-diehard-fanem itp. ale jednak "obiektywizm" jest zawsze zalecany
. To tak jakbym ja nagle napisał, że BOS jest najlepszą płytą wszechczasów. Jednym ta płyta się bardzo podoba, innym średnio, jeszcze innym w ogóle, ale chyba nikt nie napisze, że to płyta wszechczasów (i chyba raczej nikt też nie napisze, że najlepsza płyta IM). Oczywiście mogę się wypowiadać tylko za siebie, ale jak dla mnie płytą wszechczasów to może być np. Images And Words, Dark Side Of The Moon, Wish You Were Here, Animals, Clutching At Straws, Brave, Afraid Of Sunlight, Piece Of Mind, Powerslave, Somewhere In Time, 7th Son, Operation Mindcrime, Empire, Promised Land, Brothers In Arms, On Every Street, Love Over Gold, Exit...Stage Left, A Show Of Hands, Flying In A Blue Dream, Live And Dangerous, Made In Japan i pewnie jeszcze sto innych...ale raczej nie BOS i nie Astonishing. Muszę jednak przyznać, że po czwartym przesłuchaniu (oj zmuszam się) zaczyna mi troszeczkę wchodzić. Nadal jest za długa, za bardzo samopowtarzalna (prawie do każdego utworu jestem w stanie zaśpiewać wers: If I die tomorrow, I'll be allright...). Dla mnie to jest niezła ścieżka dźwiękowa do gry, ew. do filmu. To czwarte przesłuchanie było już w jakości 96kHz/24bit, a to pewnie też pomogło (już czekam na pomidory na monitorze, bo słucham produkcji a nie muzyki
).
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Polecam się wyłączyć i nie słuchać jako tła do innych czynności ja mam gdzieś z 70 odsłuchów za sobą a będę słuchać do kilku tysięcy pewnie
jestem jak najbardziej obiektywny.Za jakiś czas może mi się odwidzi, ale tak jest na ten moment 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Dream Theater
Invader pisze: jestem jak najbardziej obiektywny.
Re: Dream Theater
http://www.dreamtheater.net/theastonish ... ing-button
musze przyznac ze jakbym mial 14 lat to bym sie tym srogo podjaral
musze przyznac ze jakbym mial 14 lat to bym sie tym srogo podjaral
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Sobie całą historię poczytaj do każdego utworu, ja zamówiłem mój boksik i czekam do maja albo lipca, a miał być w marcu, będzie ten Nomac, mapka, karty do gry, płyty, scenariusz i wiele innych !!! jaram się strasznie, normalnie nie bawią mnie takie rzeczy, ale jak coś ma logo DT to zbieram to.