29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2868

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Deleted User 2868 »

Skład już jest tak dobry, że człowiek zaczyna się zastanawiać czy nie sprzedać biletów na Maiden i Sabbath albo zrobić tak jak Addie napisał kilka postów wyżej - odpuścić ostatni dzień i wrócić na Sabbath. :/
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: RALF »

Ja Ci dam!
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Dochodzi M83. Zajebiste ogłoszenie.

Byłem na ich koncercie w 2009 i to był jeden z najpiękniejszych koncertów jakie widziałem.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Shedao Shai »

CZAD!!!! Ja widziałem ich 2x - w Katowicach i na Openerze w 2012, z przyjemnością zobaczę trzeci! :pijak:
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9619
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Saimon1995 »

Dziś po 19-ej nowe ogłoszenia Open’era!
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

+
Kurt Vile & The Violators
Mac DeMarco
Grimes
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Przez ostatni tydzień codziennie ogłaszano polskich artystów. Do składu dochodzą:

Kortez
Małpa
Coldair
Kroki
Stara Rzeka
T’ien Lai
Rebeka
Łona i Webber
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Wczorajsze ogłoszenie - Paul Kalkbrenner. A w ciągu dwóch najbliższych tygodni kolejni artyści, w tym headliner na ostatni dzień (mam nadzieję).
Przed nami zamknięcie line-upu tegorocznego Open’era. Do połowy kwietnia ujawnimy Wam wszystkich artystów, którzy wystąpią w Gdyni. A zaczynamy od legendy elektroniki, kultowego Ickarusa z „Berlin Calling” czyli Paula Kalkbrennera! Jego set zamknie występy na Main Stage, w nocy z piątku na sobotę.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Dochodzą: Mac Miller, Savages, mura masa, Nothing But Thieves, RYSY, Terrific Sunday, Nagrobki, Shy Albatross i SONAR.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Kolejne ogłoszenia. Tym razem same polskie nazwy: Maria Peszek, xxanaxx, Rasmentalism, JÓGA, Baasch, Heroes Get Remembered, Spoken Love, Olivier Heim i Suumoo.

Wciąż brak heada na sobotę.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Shedao Shai »

A przedwczoraj doszedł jeszcze: Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch :D

To uczucie, kiedy załatwisz sobie w robocie urlop na Openera a dzień później dorzucają do lineupu Marię Peszek...
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Drodzy Festiwalowicze! Planowaliśmy końcowe ogłoszenie line-up’u festiwalu na ostatni piątek. Kluczowym elementem miał być sobotni headliner. Niestety, w ostatnim momencie zmieniła się sytuacja z sobotnim artystą i nie mogliśmy tego zrobić. Bardzo przepraszamy. Końcowe ogłoszenie wkrótce, dokładamy wszelkich starań, by stało się to jak najszybciej.
A więc coś nie pykło z headem... Czyżby chodziło o Prince'a, który wziął i umarł? :P Tak czy siak, musimy czekac na ogłoszenia. Pytanie jest - jak długo...
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6255
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Mr. M »

No i jest ostatni head - Pharrell Williams.

Kompletnie nie moje klimaty, ale pewnie trochę ludzi się ucieszy :lol:
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Shedao Shai »

K***a to jakiś żart?
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Słabiutko, ale w sumie nie należało się spodziewać niewiadomo czego skoro wg AlterArtu mieli dograne coś innego, ale w ostatniej chwili ten "artysta" sie wysypał. Musieli szukać czegoś na zastępstwo... O ile taka rzeczywiście była kolej rzeczy.

W każdym razie wciaz brakuje bardzo wielu zespołów, lineup jest ubogi. Jesli dobrze liczę to w tej chwili jest to 52 zespoły, co oznacza że jeszcze z 20 nazw Ziołkowski powinien ogłosić. Tak przynajmniej bywało w latach ubiegłych.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Kuki91 »

kam pisze:Słabiutko, ale w sumie nie należało się spodziewać niewiadomo czego skoro wg AlterArtu mieli dograne coś innego, ale w ostatniej chwili ten "artysta" sie wysypał. Musieli szukać czegoś na zastępstwo... O ile taka rzeczywiście była kolej rzeczy.
Są plotki, że ten co się "wysypał" to Prince - a on akurat mocno wzmocniłby zestaw headlinerów
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Jest ogłoszony już pełen skład. Dziś doszli:
Twin Atlantic, KAMP!, HANA, SOOM T, ZAMILSKA, Piotr Zioła, JAAA, V/O, LXMP, Dj Tennis, FLIRTINI, Jacek Sienkiewicz, Ptaki, Kuba Sojka aka Psi-Acoustic, Piotr Bejnar, CZELUŚĆ (JUTRØ x KOSA), An On Bast, Chino i Grobel

Będzie jeszcze jakaś scena młodych talentów, ale o tym ma być info w czerwcu.

Obrazek

Line up nei jest zły, chociaż sobota to jest blada. Nic poza At the Drive In mnie nie interesuje. Chyba ;-)
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Shedao Shai »

Problematyczny ten festiwal. Nie pojechałbym - miałbym ból dupy że przegapiłem parę naprawdę dobrych wykonawców w jednym miejscu. Pojadę - to już pewne - ale będzie tyle "przerw na piwo" że się tam chyba zachleję na śmierć ;)
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: kam »

Kalendarz transmisji:
Środa 29.06.
16:00 - HEROES GET REMEMBERED
17:30 - SHY ALBATROS
20.30 - PJ HARVEY
21:30 - SAVAGES
22:00 - FLORENCE AND THE MACHINE
23:00 - MAŁPA
23:30 - MAC DEMARCO

Czwartek 30.06.
00:30 - TAME IMPALA
01:30 - XXANAXX
15:30 - KROKI
16:30 - PIOTR ZIOŁA KAMP!
18:30 - SONAR
19:30 - FOALS
20:45 - MARIA PESZEK
22:00 - RED HOT CHILI PEPPERS
23:30 - BEIRUT

Piątek 01.07.
00:30 - M83
17:00 - TWIN ATLANTIC
18:45 - RYSY
19:45 - WIZ KHALIFA
21:00 - KURT VILE & THE VIOLATORS
22:00 - LCD SOUNDSYSYTEM
23:00 - KORTEZ
23:30 - VINCE STAPLES

Sobota 02.07.
01:00 - DAWID PODSIADŁO
02:00 - PAUL KALKBRENNER
16:00 - TERRIFIC SUNDAY
17:00 - SPOKEN LOVE
17:30 - THE 1975
19:15 - SOOM T
20:00 - BASTILLE
21:00 - CHVRCHES
21:30 - WE DRAW A
23:30 - GRIMES
01:15 - RASMENTALISM

Jutro o 6:30 ruszam do Gdyni ;-) Oby nie było ulew, bo nocuje na polu namiotowym...
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6365
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 29.06-02/07/2016 - Open'er Festival 2016 - Gdynia

Post autor: Shedao Shai »

Mój piąty Open’er za mną. Z początku zanosiło się genialnie, potem seria słabych ogłoszeń, no i ogólnie lineup był niezły, ale bez rewelacji. Bywały edycje zarówno lepsze jak i gorsze. Co nie znaczy, że żałuję że pojechałem - o nie, bawiłem się świetnie. Pominę tutaj może atrakcje pozakoncertowe, takie jak zaliczenie 5 nowych minibrowarów w Trójmieście i okolicach, i skupię się na samym Open'erze.

Na początek kilka krótkich informacji, takie tl;dr.
1. Współpraca na linii AlterArt-Gdynia kwitnie i to widać, szacunek dla miasta że tak się przykłada do organizacji festu, autobusy śmigały na okrągło, wszystko ładnie oznakowane. Przy okazji pełno reklam miasta - Gdynia umie wykorzystać okazje, jakie stwarza Open'er.
2. Ludzi była cała masa - gdzieś czytałem nawet tezę o rekordowej frekwencji. To było widać.
3. Jedzenie: też na plus. 6 stref gastro (jedna na polu namiotowym, więc tak jakby 5). Tutaj pomogła moda na food trucki - zamiast stoisk typu "gumiasta zapiekanka, kiełba z grilla i karkówka 100g za milion dolarów", był ogromny wybór jedzenia z różnych gatunków, chyba każdy znalazł coś dla siebie. Kolejki czasem były ogromne, czasem wcale, ogólnie nie zdarzyło mi się stać po jedzenie długo. Było też całkiem sporo znanych mi food trucków z Wrocka - te olewałem, wolałem spróbować czegoś z innych rejonów Polski. Na minus i to dość spory: ceny. 25 zł za burgera, 27 za burrito (aż kupiłem z ciekawości bo autentycznie chciałem wiedzieć jak smakuje burrito za 27 zł :D - tak samo jak to za dyszkę mniej), ogólnie poniżej 2 dyszek się nie schodziło, chyba że było mało/kiepsko. Na podstawie wrocławskich food trucków wiem, że ceny w większości były zawyżone o 5-7 zł w porównaniu z normalną ofertą; ja rozumiem chęć zarobku i fakt że wynajem miejsca kosztuje, ale trochę popłynęli z cenami.
4. Pogoda - 50/50. Pierwszego dnia krótka acz intensywna ulewa, ostatniego dość długi okres lekkiego siąpienia, 2 i 3 dnia pogoda ładna. Tragedii nie było, błocko się nie zdążyło wykształcić ;)
5. Mam 27 lat, ale jestem starym człowiekiem - a przynajmniej na takiego się czuję po tym feście. Ludzie mnie wk***iali, na koncertach wolałem stać z tyłu niż pchać się w tłumie, i psioczyłem na timetable, że jak oni śmią taki fajny koncert dawać tak późno, o 1 w nocy to ja chcę spać a nie sterczeć na trawniku ;) serio, kilka koncertów odpuściłem bo były dla mnie po prostu za późno.
6. W strefie gastro pojawiła się Firestone Stage - niewielka scenka mieszcząca świetne, młode zespoły, na których w większości bawiłem się fantastycznie. Łatwo można było ją przegapić bądź zlekceważyć, a to byłby błąd.
7. Elektronika - to słowo klucz do tegorocznego Open'era. Jak nigdy było tu widać, że Ziółek nie umie zapraszać zespołów gitarowych, a rock kończy się u niego na Pearl Jamie i Faith No More. Zespoły gitarowe w tym roku w większości zawodziły, a zachwycały te specjalizujące się w elektronice.

Przejdźmy do konkretów, czyli samych koncertów.

Środa

+
Rosalie.
SOXSO - ten i powyższy koncert to występy z Firestone Stage, młodziutkie wokalistki z DJami tworzyły po części chilloutowe, a po części taneczne występy. Zabawa pierwsza klasa.
Shy Albatross - zespół z Natalią Przybysz na wokalu; pierwszy występ jaki widziałem na tegorocznym Openerze. Dobre otwarcie.

neutralnie
The Last Shadow Puppets - wokalista bez wątpliwości uważa siebie za ostateczne bóstwo seksu, a pod sceną nie zabrakło fanek które go o tym zapewniały. Niemniej było całkiem nieźle, dało radę. Myślałem, że będzie gorzej.
Florence + the Machine - nie jestem fanem Florence, baa, odstrasza mnie jej maniera wokalna - takie wycie :) ale muszę przyznać, że na żywo wypada korzystnie. Zdecydowanie za bardzo egzaltowanie - co chwile powtarzane "I love you", "you give me hope" itd., ale tego się spodziewałem. Natomiast Florence jest bez wątpienia charyzmatyczną osobą i dobrą frontwomenką(?), która potrafi porwać publiczność. Ja się tam nie nudziłem, fani musieli być wręcz zachwyceni. Jak ktoś lubi - warto.

-
PJ Harvey – kompletnie nie moja bajka, nie wytrzymałem długo.
Savages

Czwartek

+
M83 - koncert festiwalu. Co do tego nie mam wątpliwości. Ale to żadne zaskoczenie, bo to jedyny zespół z tegorocznego Opka którego jestem ogromnym fanem, katuję go w kółko i musieliby ostro dać dupy żeby mi się nie podobało. Ale M83 nie daje na koncertach dupy, widziałem ich po raz trzeci i po raz trzeci to było 10/10, niesamowity miks wzruszeń, rozmarzenia i tanecznej petardy. "We Own the Sky" czy "Intro" były boskie, a "Couleurs" skakałem jak dziki. Trochę miałem obawy co do kawałków z nowej płyty - ale jak najbardziej dały radę, co prawda nadały temu koncertowi nieco innej tonacji niż poprzednie dwa na których byłem, ale to jest zmiana którą kupiłem w 100%.
Rebeka - widziałem ich już raz, więc wiedziałem że to pełna profeska, i tym razem nie zawiedli. Sprawdzona marka.
Caribou - słyszałem już zachwyty o jego występach live, i cóż... były prawdziwe. Niestety nie dane mi było być na całości - koncert zaczynał się o 1:30 i zwyczajnie w pewnym momencie odpadłem. Szkoda.
Coals - ponownie Firestone Stage. Przesympatyczny zespół ze śląska, chyba z najlepszym na feście kontaktem z publicznością.

neutralnie
Red Hot Chili Peppers - ich koncert był co najwyżej średni. Nie porwali mnie ani trochę, i z tego co czytałem recenzje - taki był ogólny odbiór ich koncertu. Zdecydowanie za dużo improwizacji, jamów, takiego popisywania się skillem zamiast grania piosenek - to było po prostu nudne. Do tego mierna setlista, co prawda RHCP słuchałem jakoś dekadę temu, ale słuchałem - a z całego koncertu rozpoznałem góra 3 piosenki. Nuda, panie, nuda! No ale "Californication" czy "Otherside" fajne :) Spodziewałem się jednak czegoś lepszego.

-
Foals
Maria Peszek
a.k.a. Największy Rak Polskiej Muzyki. Poszedłem zobaczyć, usłyszałem parę piosenek, w każdej próba prowokowania ludzi tekstami o Polsce, Bogu itd., dla mnie bardziej celebrytka niż piosenkarka. Albo "artystka" - w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Beirut - na płytach to smętne popierdywanie, więc spodziewałem się że koncert będzie w podobnym stylu - no i był. :D

Piątek

+
Sigur Ros – bardzo lubię post rocka, aczkolwiek z Sigurami nigdy nie było mi po drodze. Nie mój kawałek tego gatunku. Niemniej byłem ciekawy jak wypadną na żywo i wypadli świetnie, przyjemna alternatywa do w większości energicznych występów innych zespołów. Mnóstwo ludzi siedziało/leżało na trawce, był klimat.
Paul Kalkbrenner – nie była to taka petarda jak Fatboy Slim w 2010 (dla mnie najlepszy koncert tamtej edycji), ale było blisko. Niestety nie byłem na całym – po 3 w nocy zmęczenie wzięło górę.
Zamilska
LCD Soundsystem
– przesłuchałem przed koncertem dwie ich płyty, bardzo mi się nie podobały, więc poszedłem raczej od niechcenia, ale okazało się że na żywo wypadają o wiele lepiej. Pierwsza połowa otarła się o zajebistość, druga niestaty była nudniejsza, ale ogólnie i tak podobało mi się.

neutralnie
Nothing but Thieves
Agi Brine


-
Kurt Vile and the Violators

Sobota

+
CHVRCHES – gdy ich ogłosili to się zajarałem, bo znałem kilka ich piosenek i mi się podobały, potem przesłuchałem więcej i mój entuzjazm opadł, zbyt popowe na mój gust. Na koncert poszedłem lekko od niechcenia, a tymczasem zmietli mnie z powierzchni ziemi, genialny występ z przeuroczą, charyzmatyczną wokalistką. Takie zaskoczenia lubię!
Grimes – lubię jej twórczość, na koncercie wypadła jeszcze lepiej. Zachowywała się jakby wypiła tego wieczoru o jedną kawę za dużo, widać było że przeżywa występ i się nim cieszy. Ja też się cieszylem :)
We Draw A
Kygo


neutralnie
nic

-
The 1975
At the Drive-In
– nie przepadam za taką muzyką (wg. Wiki „post-hardcore”), męczyłem się na tym koncercie, a i tak to była w mojej grupie najpozytywniejsza reakcja – inni znajomi spoglądali na mnie z pretensją “na co ty nas zaprowadziłeś”, “ja mam na ten koncert wyje***ne, chodźmy stąd” itd. :D fanom gatunku pewnie się podobało.
Bastille – myślałem że będzie spoko, bo pomyliłem ich z jakąś inną kapelą. Okazało się że to kolejna „English indie rock band” :D

Pharella Williamsa czyli headlinera soboty jednogłośnie olaliśmy, to jakaś parodia a nie headliner, ani nie chciało mi się iść na chwilę pod Maina go pooglądać.

Jeśli miałbym robić topkę występów to wyglądałaby tak:
1. M83
2. CHVRCHES
3. Grimes
4. Sigur Ros

Podobało mi się, wręcz zastanawiam się czy w przyszłym roku nie bookować w ciemno i nie jechać bez względu na lineup. Tymczasem już za dwa tygodnie Colours of Ostrava (tylko na sobotę niestety), a za miesiąc – OFF, chociaż zastanawiam się czy nie wybrać się też tylko na piątek – bo trochę nie chce mi się cisnąć na cały festiwal, skoro sobota/niedziela interesuje mnie łącznie 4-5 zespołów. A potem może z Brutalem pokombinuję :D
ODPOWIEDZ