Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Megadeth

Post autor: Mr.Hankey »

Nie wiem czy wiecie, ale naszych pozytywnych opini na temat nowego albumu nie podziela chyba sam zespół, bo na trasie grają zaledwie jeden nowy utwór... Po co w takim wypadku było nagrywać nowy materiał?
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

zeby ruszyc w trase? ;)
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9632
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Megadeth

Post autor: Saimon1995 »

Mr.Hankey pisze:Nie wiem czy wiecie, ale naszych pozytywnych opini na temat nowego albumu nie podziela chyba sam zespół, bo na trasie grają zaledwie jeden nowy utwór... Po co w takim wypadku było nagrywać nowy materiał?
Dla mnie jest to niepojęte, że grają tylko dwa utwory (The Threat... i Fatal Illusion, a nie jeden :wink:) z Dystopii, którą uważam za jeden z ich najlepszych albumów w XXI wieku. Może po prostu budują napięcie i niebawem zaczną grać więcej, bo jest co (tytułowy, Poisonous, Lying in State - byłyby to koncertowe killery)
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Megadeth

Post autor: on_the_run »

Powerslave_Dś pisze:Rekinie Acceptów jest tylko trochę mniejsza niż w kawałkach thrash-metalu z USA, które powstały kilka lat później. Piszę o thrashu amerykańskim, bo wiadomo, że ten niemiecki był dużo brutalniejszy.
Gdy pierwszy raz przesłuchałem Fast as a Shark nie wierzyłem, że to rok 1982 r. Inne utwory z Restless and Wild są utrzymane w stylu typowym dla klasycznego heavy tamtych czasów. Niektóre, nawet lecą jeszcze bardziej rock and rollem z pod znaku AC/DC.
Piszę to też dlatego, że powszechnie uważa się tylko dwa zespoły heavy-metalowe za epokowe i przełomowe: Iron Maiden i Judas Priest. Do tej grupy zaliczam też trzeci: Accept. Uwielbiam np. Saxon, ale powiedzmy sobie szczerze, to nie był aż tak ważny zespół dla heavy-metalu jak te trzy. Nigdy nie nagrywał też tak świetnej muzyki studyjnej. Nie mówię tu o koncertach gdzie za całokształt kariery grali je chyba najlepsze
Wspomniany "Fast as a Shark" to ewidentne nawiązania do Venom oraz do "Rapid Fire" bandy łysego pedzia (wtedy jeszcze nie łysego). ;)
Vorgel pisze:Purgatory Ironów jest szybki. Zainspirował kawałek My Last Words Megadeth.
Wspomniany My Last Words to ewidentny kawałek osadzony w tradycji klasycznego heavy, stąd nazwałem Megadeth zespołem będący na granicy, pomiędzy heavy/speed a thrash.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Megadeth

Post autor: Mr.Hankey »

FaithNoMore pisze:Dla mnie jest to niepojęte, że grają tylko dwa utwory (The Threat... i Fatal Illusion, a nie jeden :wink:) z Dystopii
The Treat... musieli dodać ostatnio, bo jeszcze kilka dni temu jak sprawdzałem, to go nie grali. :wink:
voivod' pisze:zeby ruszyc w trase? ;)
A to bez nowego albumu nie można?
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Megadeth

Post autor: on_the_run »

Abstrahując od wysokich umiejętności jako gitarzysty i zdolności kompozytorskich, nie uważacie że jako wokalista Mustaine ma wyjątkowo drażniącą, zniewieściałą manierę wokalną, pasującą zresztą do wizerunku lalusia w loczkach i obcisłych ciuszkach? :lol: Wokalista-delikatniś o cieniutkim głosiku :D
P.S. Sam Mustaine chyba sam powiedział, że jest przede wszystkim gitarzystą, a nie wokalistą.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7773
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Megadeth

Post autor: widman »

No wokal jakby miał 40 stopni gorączki.
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Megadeth

Post autor: on_the_run »

I taka marudna maniera ;) Brzmi jak zmanierowany facecik, który maluje paznokcie u kosmetyczki :lol:
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

on_the_run pisze:I taka marudna maniera ;) Brzmi jak zmanierowany facecik, który maluje paznokcie u kosmetyczki :lol:
Dlatego, nigdy nie słuchałem Megadeth. A już zwłaszcza płyt po 1990 roku. Tam strasznie górują te rzeczy, te cechy o których pisałeś.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

ok ma wokal, zaden wybitny z niego spiewak, ale zdecydowanie powyzej thrash metalowej sredniej krajowej.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Ja o wieeeeele bardziej lubię/wolę:

Ron Royce (Coroner)
Paul Baloff (Exodus)
Steve Souza (Exodus)
Tom Araya (Slayer)
Mille Petrozza (Kreator)
Schmier (Destruction)
Chuck Billy (Testament)
Roman Kostrzewski (Kat)
Max Cavalera (Sepultura)
Bobby "Blitz" Ellsworth (Overkill)
Don Doty (Dark Angel)
Ron Rinehart (Dark Angel)
Ingo (Necrodeath, Schizo)
Snake (Voivod)
Tom Angelripper (Sodom)
Kenn Nardi (Anacrusis)
Sabina Classen (Holy Moses)
Joey Belladonna (Anthrax)

Oczywiście chodzi mi o lata świetności tych kapel i wokalistów/wokalistek. Nie koniecznie o to jak brzmią dzisiaj :). Zwłaszcza Petrozza, Cavalera albo Araya.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Megadeth

Post autor: on_the_run »

voivod' pisze:ok ma wokal, zaden wybitny z niego spiewak, ale zdecydowanie powyzej thrash metalowej sredniej krajowej.
Nad jego wokalem od strony technicznej się nie zastanawiałem, po prostu jego maniera jest dla mnie wybitnie drażniąca, zniewieściała i "pedalska" :D
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

No tak, ale ty nie lubisz Megadeth ;)

Dla mnie najlepszy byl Snake, najbardziej oryginalny i niesztampowy wokalista w tym gatunku ;)

Bardzo lubie tez Araye, taki krzykliwy, niemal hadcore'owy wokal bardziej mi pasuje do mocnej metalowej muzyki niz pianie gosci typu Belladonna ;)

Dopisalbym Cronosa i Warriora, o ile Venom i Celtic Frost podciagniemy pod thrash.

No i oczywiscie Hetfield, bez wzgledu na to co kto uwaza o ostatnich dokonaniach zespolu na M, to gosc i tak bije na glowe 99% thrashowych wokalistow.

on_the_run pisze:
voivod' pisze:ok ma wokal, zaden wybitny z niego spiewak, ale zdecydowanie powyzej thrash metalowej sredniej krajowej.
Nad jego wokalem od strony technicznej się nie zastanawiałem, po prostu jego maniera jest dla mnie wybitnie drażniąca, zniewieściała i "pedalska" :D
kwestia gustu, mnie bardziej denerwuja wokalisci ktorzy potrafia tylko jednostajnie charczec, jeszcze nie daj boze z jakims dziwacznym akcentem.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

voivod' pisze:Dla mnie najlepszy byl Snake, najbardziej oryginalny i niesztampowy wokalista w tym gatunku ;)
Według mnie bardziej akurat Ron Royce, ale to już raczej kwestia gustu. Choć Snake oczywiście też wymiatał.
voivod' pisze:No i oczywiscie Hetfield, bez wzgledu na to co kto uwaza o ostatnich dokonaniach zespolu na M, to gosc i tak bije na glowe 99% thrashowych wokalistow.
Tutaj mocno Cię poniosło. Hetfield na pierwszych czterech miał dobry wokal, ale też bez przesady.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

Coroner oczywiscie wymiatal, Grin to jedna z moim ulubionych plyt ever, bez podzialu na szufladki.

LukaSieka pisze:
voivod' pisze:No i oczywiscie Hetfield, bez wzgledu na to co kto uwaza o ostatnich dokonaniach zespolu na M, to gosc i tak bije na glowe 99% thrashowych wokalistow.
Tutaj mocno Cię poniosło. Hetfield na pierwszych czterech miał dobry wokal, ale też bez przesady.
Powiem wiecej, Metallica jest lepsza niz 99% thrash metalowych kapel
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

voivod' pisze:Powiem wiecej, Metallica jest lepsza niz 99% thrash metalowych kapel
Pod jakim względem miałby być ona lepsza :) ? To pojęcie "lepsze" jest bardzo względne, bo dla mnie np. dużo lepszy jest taki D.R.I. albo Dark Angel.
A Metallica? Choć ten temat był już przerabiany cztery miliony razy to napisze jeszcze raz prosto z mostu - Metallica się zwyczajnie w pewnym momencie zj*bała i tyle. Nie wiem w czym mieliby oni być lepsi od zespołów (nawet tych dużo mniej znanych), które trzymają się swojego stylu i nigdy na przestrzeni wielu lat nie dali przysłowiowego ciała.
Z tego powodu chociażby na o wiele większy szacunek zasługuje choćby Exodus albo Sodom.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Megadeth

Post autor: Felcio »

LukaSieka pisze:
voivod' pisze:Powiem wiecej, Metallica jest lepsza niz 99% thrash metalowych kapel
Pod jakim względem miałby być ona lepsza :) ? To pojęcie "lepsze" jest bardzo względne
No właśnie. W tym sęk, bo dla wielu ten zespół może być dużo gorszy, gdyż przed laty odwrócił się od ludzi i muzyki, dzięki którym stał się przecież wielki. To bardzo normalna reakcja. Sam i Metallicę i Megadeth akurat uważam za zespoły bardzo przeciętne. Owszem mają niezłe pomysły, są sprawnymi muzykami, lecz to nie moje klimaty. Thrash metal to dla mnie trochę za ciężkie klimaty. O :).
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

Nie wiem co w tym takiego kontrowersyjnego, Metallica to jeden z najwazniejszych zespolow, ktory nagrywal pionierskie albumy, bedace podstawa ekstremalnego grania, a to ze nie trzymaja sie kurczowo tego samego, uwazam bardziej za zalete niz wade. No i lubie ich, zawsze ich lubilem i chyba nie dali tez nigdy ciala tak jak Exodus zeby dla paru dolcow nagrywac jeszcze raz album sprzed 30 lat w nowym skladzie. Nie mowie nawet o Sodom, ktorym nikt by nawet nie dal tych paru dolcow za nagranie jeszcze raz czegokolwiek.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7773
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Megadeth

Post autor: widman »

voivod' pisze:Nie wiem co w tym takiego kontrowersyjnego, Metallica to jeden z najwazniejszych zespolow, ktory nagrywal pionierskie albumy, bedace podstawa ekstremalnego grania, a to ze nie trzymaja sie kurczowo tego samego, uwazam bardziej za zalete niz wade. No i lubie ich, zawsze ich lubilem i chyba nie dali tez nigdy ciala tak jak Exodus zeby dla paru dolcow nagrywac jeszcze raz album sprzed 30 lat w nowym skladzie. Nie mowie nawet o Sodom, ktorym nikt by nawet nie dal tych paru dolcow za nagranie jeszcze raz czegokolwiek.
Chyba Ci niedzielny obiad zaszkodził. Bez przesady z tą Metalliką. Dobra, zgodzić się można, że nagrali jedne z ważniejszych płyt dla gatunku thrash czy ogólnie metalowej muzyki. Stali się znani, tu i ówdzie mieli kontakty, ale po 1990 roku się zwyczajnie skomercjalizowali ale w złym słowa tego znaczeniu. Zostali rockową kapelką. Na pewno nie metalową. Pomijając image, to płyty LOAD i ReLOAD to naprawdę brzmią mało metalowo. Lubić nikt nie zabrania, ja też lubię włączyć sobie coś do "Metallica" i jest super. Przecież nikt aż tak nie mówi, że "Ride the lightning" to kaszana, ale jeśli patrzeć obiektywnie na płyty kapel thrashowych to nie jest to znów płyta mega wybitna.
Co do Exodusu - oprócz tego jednego potknięcia z nagraniem na nowo to nie mieli ŻADNEJ wpadki, cały czas trzymają poziom i klimat. Za to oprócz tego nagrania na nowo regularnie wydają płyty kopiące dupska a METALLICA mimo, że nie dała tak ciała, to nie umie nagrać przyzwoitej i podkreślającej STATUS NAJLEPSZEJ THRASHOWEJ KAPELI płyty od X lat. Każda płyta niby tych gorszych kładzie te Metallike na łopatki, czy to Destruction, Exodus, OverKill, Anthrax, Sodom czy nowa gwardia jak jakaś Gama Bomb, Havok czy Violator.
A znów jesteś słabo doinformowany, bo Sodom wydał niedawno składankę ze swoimi "przebojami" sprzed lat nagranymi na nowo. :)
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: voivod' »

widman pisze:[ Zostali rockową kapelką.
TO STRASZNE i CO TERAS

Powiem wiecej Load i Re-Load to bardzo dobre hardrockowe albumy zakorzenione w najlepszych tradycjach gatunku.

Przykladem skomercjalizowania sie w zlym tego slowa znaczeniu jest dla mnie chocby Saxon na albumie Destiny, chyba nikt w metalu nigdy nie dal ciala tak jak oni.
Przecież nikt aż tak nie mówi, że "Ride the lightning" to kaszana, ale jeśli patrzeć obiektywnie na płyty kapel thrashowych to nie jest to znów płyta mega wybitna.
jest wybitna
Co do Exodusu - oprócz tego jednego potknięcia z nagraniem na nowo to nie mieli ŻADNEJ wpadki, cały czas trzymają poziom i klimat. Za to oprócz tego nagrania na nowo regularnie wydają płyty kopiące dupska a METALLICA mimo, że nie dała tak ciała, to nie umie nagrać przyzwoitej i podkreślającej STATUS NAJLEPSZEJ THRASHOWEJ KAPELI płyty od X lat. Każda płyta niby tych gorszych kładzie te Metallike na łopatki, czy to Destruction, Exodus, OverKill, Anthrax, Sodom czy nowa gwardia jak jakaś Gama Bomb, Havok czy Violator.
Ostatnim albumem Exodus ktory skopal mi duspko byl Shovel Headed Kill Machine, ale pozniejsze tez trzymaja bardzo dobry poziom, wiec ok, moge sie zgodzic :)

Anthrax dwie ostatnie z Belladonna faktycznie sa calkiem niezle, ale jak dla mnie nie sa lepsze od Mety.

Overkill ostatnie co slyszalem to Ironbound i bylo dosc przecietne. Oni akurat po Horrorscope juz nic ciekawego nagrywali, wiec sie fajerwerkow nie spodziewam.

Destruction ostatni beznadziejny, czegos takiego mozna sluchac chyba tylko dla beki, z czym do ludzi, ostatnia dobra rzecz to Live Without Sense.

Havok nedza.

Gama Bomb, Violator nie znam, ale bardzo chetnie poslucham :)
A znów jesteś słabo doinformowany, bo Sodom wydał niedawno składankę ze swoimi "przebojami" sprzed lat nagranymi na nowo. :)[
Tym lepiej :D Ostatnie co sluchalem to In War and Pieces i nic nadzwyczajnego to nie bylo. Z reszta z Sodom wracam raczej tylko do In the Sign of Evil, reszta mnie w ogole nie grzeje, toporne, jednowymiarowe granie, ale jak ktos lubi, to niech ich tam sobie slucha, ja przeciez nie bronie.
ODPOWIEDZ