Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Judas Priest
Przede wszystkim to na to jak odbieramy Iron Maiden i Judas Priest największy wpływ mają Bruce Dickinson i Rob Halford. To są nie bójmy się użyć tego słowa w skali heavy-metalu gwiazdy. To z nimi było najwięcej wywiadów i to ich punkt widzenia znamy najlepiej. Jestem bardzo ciekaw jak do tego wszystkiego podchodzą KK Downing, Ian Hill, Dave Murray czy Nicko Mc Brain. Dla mnie cała ta idea frontmanów w muzyce jest zgubna. Zespół to całość i zawsze nie podobało mi się podział w zespołach na tych "medialnych" i "niemedialnych" . Dickinson i Halford to i tak nie są aż takie gwiazdy jak np. Ozzy, ale to wokół nich kręciło się zainteresowanie wokół Iron Maiden i Judas Priest. W Iron Maiden jest jeszcze taka specyficzna sytuacja, że kompozytorem większości utworów nie jest ani wokalista, ani gitarzysta, tylko basista. Basiści nigdy nie byli zbyt medialni. Nawet taki mistrz jak Geezer Butler to ktoś komu media nie poświęciły nawet 1/10 czasu co Ozzego i nawet połowy tego co Iommiemu. Podobnie w Deep Purple, dla wszystkich ważny był tylko konflikt Gillana z Blackmorem .
Re: Judas Priest
Wiesz - OZZY jest znany jako solista świetnie wylansowany przez Sharon i media no i skandale... Dickinson - człowiek orkiestra, nie można tego nie zauważyć - człowiek renesansu, kosmopolita, wykształcony, cholernie inteligentny. Chyba jednak więcej wywiadów zrobiono z Harrisem niż z Dickinsonem i dla tych, którzy siedzą długo w IM jest oczywiste, że prawdziwym liderem tego zespołu był zawsze on, natomiast jego "media - face" Dicki... W JP zdecydowanie zawsze na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o rozpoznawalność był Halford, po jego odejściu miejsce to zajął Tipton, natomiast kiedy fana ciężkich brzmień zapytasz "kogo kojarzysz z Priests ?", wiadomo jaka padnie odpowiedź. Tak, takie postacie, jak Dickinson, Hetfield, Urlich, Halford, OZZY, Iommy czy Dio (kolejność przypadkowa) to ludzie - instytucje kojarzeni generalnie przez fanów rocka, nie tylko metalu, że nie wspomnę o Angusie Youngu. Mówiąc o fanach rocka mam na myśli świat, bo u nas w Polsce ze względu na tabu kulturowe w ogromnej mierze nałożone przez perspektywę katolicką - to różnie bywa, bo przecież "(...) takiej diabelskiej muzyki nie wypada słuchać, co dopiero popularyzować". To smutne, ale u nas - o czym sam się wciąż przekonuję, w świadomości mas ciągle pokutuje ten stereotyp.
Tak na marginesie, uważam iż po latach potencjał medialny Gillana i Blackmora uległ ogromnemu rozmyciu, żeby nie powiedzieć - zaprzepaszczeniu. SZKODA.
Fajnie, że przy okazji tematu o Priest taka fajna dyskusja się wywiązała i to na święta!!!
Tak na marginesie, uważam iż po latach potencjał medialny Gillana i Blackmora uległ ogromnemu rozmyciu, żeby nie powiedzieć - zaprzepaszczeniu. SZKODA.
Fajnie, że przy okazji tematu o Priest taka fajna dyskusja się wywiązała i to na święta!!!
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Judas Priest
Mi się wydaje, że nie chodzi o katolicyzm tylko o niskie zarobki, które zniechęcają Polaków do jakiejkolwiek aktywności. Model, który przyjął się u nas po 1989 r. zniszczyć w Polsce ten naturalny środek i wprowadził podział na "chamów" i "panów". Trzeba żyć po swojemu i nie zważać na to co mówią inni.
Re: Judas Priest
No tutaj to akurat pudło, bo to nie do końca ich utwór jestRALF pisze:natomiast gdzie KOMPOZYTORSKO pod względem wyobraźni muzycznej a nie tylko siłowego napieprzania są i zawsze były kapele, pokazują takie kompozycje IM jak [...] NOMAD
Niskie zarobki przeszkadzają w np. słuchaniu muzyki?Powerslave_Dś pisze:Mi się wydaje, że nie chodzi o katolicyzm tylko o niskie zarobki, które zniechęcają Polaków do jakiejkolwiek aktywności
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
W słuchaniu nie, ale w chodzeniu na koncerty może
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Judas Priest
Jak się chce, to można. Chyba nie problem zaoszczędzić na jeden koncert "arenowy" w roku? Na takie koncert jeżdżą nawet licealiści/wcześni studenci z nieprzesadnie bogatych rodzin. Kosztowne to może być jeżdżenie po koncertach zagranicznych, ale pamiętam że byłem kiedyś 2 razy na szwedzkich festiwalach w czasach, jak zarabiałem niecałe dwa tysiące. Inna sprawa, że odmówiłem sobie wtedy np. dłuższych wyjazdów wakacyjnych. No, ale ja z tych co wolą sobie wyjechać na koncert, a oprócz tego wyskoczyć gdzieś na 2-3 dni, niż spędzać dwutygodniowe wakacje na Kanarach 
EDIT: Trzeba dodać, że w latach 80-tych Priest byli w dużej mierze zespołem na maksa rock'n'rollowym, rockerskim. Proste utwory, tematyka motocyklowa, klimaty bardzo amerykańskie.
EDIT: Trzeba dodać, że w latach 80-tych Priest byli w dużej mierze zespołem na maksa rock'n'rollowym, rockerskim. Proste utwory, tematyka motocyklowa, klimaty bardzo amerykańskie.
Re: Judas Priest
No dokładnie... Co do "Nomad"... o "Stairway To Heaven" też mówią, że to plagiat a o ilu kawałkach Priest tak się mówi... jak się chce czegoś dosłuchać, to się dosłucha... Nawet jeśli Harris coś sobie zapożyczył, jak to pięknie rozwinęli. Oryginał się nie umywa.
EDIT: Tak, Priest wówczas celowali w rynek amerykański i bardzo ich frustrowało, że nie zrobili tam karierę na miarę Van Halen czy KISS...
EDIT: Tak, Priest wówczas celowali w rynek amerykański i bardzo ich frustrowało, że nie zrobili tam karierę na miarę Van Halen czy KISS...
Re: Judas Priest
Podałbyś kawałki Judas Priest, które miałyby być mocno inspirowane innymi/będące plagiatami? Mi do głowy przychodzi jedynie Living After Midnight, w którym wyraźnie pobrzmiewa mi Too Hot To Handle autorstwa UFO.
Nie wiem, czy ich bardzo frustrowało to, że nie byli gwiazdą pokroju Van Halen, nie pytałem ich o to. Prawdę mówiąc jest to nieco wątpliwe, bo ci goście na pewno zdawali sobie sprawę, że w przeciwieństwie do wymienionych przez Ciebie zespołów grają muzykę mniej przystępną dla mas. Oczywisty był fakt, że pomimo nagrania kawałków pokroju You've Got Another Thing Comin', Turbo Lover czy Living After Midnight, Judas Priest nigdy zespołem tak popularnym nigdy nie będzie. Zresztą fani Kiss, a fani Judas Priest to zupełnie inne grupy osób, ta druga zawsze była mniejsza i tworzyli ją fani mocniejszych brzmień. Jasne, można słuchać obydwu tych kapel, ale jeśli dla kogoś Kiss jest pewną granicą ciężaru, to po British Steel raczej nie sięgnie.
Nie wiem, czy ich bardzo frustrowało to, że nie byli gwiazdą pokroju Van Halen, nie pytałem ich o to. Prawdę mówiąc jest to nieco wątpliwe, bo ci goście na pewno zdawali sobie sprawę, że w przeciwieństwie do wymienionych przez Ciebie zespołów grają muzykę mniej przystępną dla mas. Oczywisty był fakt, że pomimo nagrania kawałków pokroju You've Got Another Thing Comin', Turbo Lover czy Living After Midnight, Judas Priest nigdy zespołem tak popularnym nigdy nie będzie. Zresztą fani Kiss, a fani Judas Priest to zupełnie inne grupy osób, ta druga zawsze była mniejsza i tworzyli ją fani mocniejszych brzmień. Jasne, można słuchać obydwu tych kapel, ale jeśli dla kogoś Kiss jest pewną granicą ciężaru, to po British Steel raczej nie sięgnie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
"Obrońcy Wiary" Jacka Danielsa- na etapie płyty "Turbo" spoglądali w kierunku Motley Crue, VH i tego typu kapel (nawet Def Leppard), potem - pomimo dużego sukcesu, okazało się że album nie wywindował ich na poziom popularności np. "Pyromanii", muzycy czuli się nieusatysfakcjonowani. Frustrację pogłębiał fakt, iż dziennikarze wydali skrywaną tajemnicę grupy - "dopalanie brzmienia" a nawet całych zagrywek przez zatrudnionych ludzi - jasne, można powiedzieć, że to nic takiego ale Downing zadzwonił wówczas do redakcji z karczemną awanturą... Jeśli masz tę książkę - znajdziesz fragmenty.
KISS to zawsze było bardziej przedstawienie rockowo - cyrkowe, niż zjawisko stricte muzyczne, no i biznes uber alles
KISS to zawsze było bardziej przedstawienie rockowo - cyrkowe, niż zjawisko stricte muzyczne, no i biznes uber alles
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Judas Priest
A riff z Wicker Mana to czym jest inspirowany? Podpowiem: tytuł tej piosenki pojawił się wcześniej w tekście Running Free i dał nazwę jednej z najważniejszych niemieckih grup heavy.
A główny riff 2 Minutes To Midnight to pojawił się wcześniej min. u Budgie, Venom i Judas Priest, ale tego już nie poruszam, bo to jest podobnego coś takiego jak "naturalny" hardrockowy/heavymetalowy riff, że palce same się układają, jak stereotypowy motyw rock'n'rollowy.
EDIT: Czego "plagiatem" jest Nomad, bo jakoś nie mogę w tym momencie skojarzyć (wypiłem mocnego russian imperial stouta
)? 
EDIT: Czego "plagiatem" jest Nomad, bo jakoś nie mogę w tym momencie skojarzyć (wypiłem mocnego russian imperial stouta
Re: Judas Priest
Owszem, jest bardzo podobnie - ale to nie do końca te same dźwięki, więc nie można mówić o plagiacie, gdyby takowy popełnili, to management JP by ich zrujnował, przysłuchaj się dobrze - brzmi podobnie ale nie tak samo, takich podobieństw w muzyce znajdziesz tysiące. Np. wstęp do Unforgiven II Mety - to według wielu zrzynka z Children of the Damned - owszem, podobieństwo jest ale... to nie jest bezpośrednie zapożyczenie..
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Judas Priest
A czego plagiatem jest Nomad? 
Meta to akurat sporo brała od Maiden (mówię o inspiracjach, nie plagiatach), pomimo że te zespoły często się sobie przeciwstawia jako dwóch głównych, ścigający się konkurentów. Także tematycznie Meta wzięła trochę od Mety. Z kolei Tears of the Dragon wiadomego Pana na początku trochę przypomina Unforgiven, ale jedynkę
Natomiast Meta ukradła solówkę Saxonom.
EDIT: Za to wielkiego podobieństwa nie widzę tutaj ("plagiat" na wyrost):
https://www.youtube.com/watch?v=YAB7dQ0-XJw
Meta to akurat sporo brała od Maiden (mówię o inspiracjach, nie plagiatach), pomimo że te zespoły często się sobie przeciwstawia jako dwóch głównych, ścigający się konkurentów. Także tematycznie Meta wzięła trochę od Mety. Z kolei Tears of the Dragon wiadomego Pana na początku trochę przypomina Unforgiven, ale jedynkę
Natomiast Meta ukradła solówkę Saxonom.
EDIT: Za to wielkiego podobieństwa nie widzę tutaj ("plagiat" na wyrost):
https://www.youtube.com/watch?v=YAB7dQ0-XJw
Re: Judas Priest
No nie...
Re: Judas Priest
RALF pisze:No dokładnie... Co do "Nomad"... Nawet jeśli Harris coś sobie zapożyczył, jak to pięknie rozwinęli. Oryginał się nie umywa.
https://www.youtube.com/watch?v=zeHVNWyc3Mwon_the_run pisze:A czego plagiatem jest Nomad?
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Melodyka tego fragmentu jest niemal taka sama, ale wydaje mi się że Beckett coś za to dostali...
Re: Judas Priest
nie żyliby potem w tak przyjacielskich stosunkach. Gdzieś były ich wspólne foty już dawno ponagraniu nomada 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Judas Priest
http://forum.maidenfans.com/threads/the ... ion.19282/
Nie wiem, na ile to jest prawdziwe, ale w tym wątku wypowiedział się facet, który grał w zespole Beckett na bębnach. Zapewne pomyliło mu się na początku 7 z 8, ale reszta trzyma się kupy. Gość napisał, że management Iron Maiden nie skontaktował się z nimi i że zespół bezprawnie użył ich melodii.
Jak mówię, nie ma żadnej gwarancji (a przynajmniej ja takiej nie widzę, chociaż wszystkich postów tam nie czytałem), że to nie jest fake konto jakiegoś trolla. Jednakże być może pisał to prawdziwy perkusista Becketta.
Nie wiem, na ile to jest prawdziwe, ale w tym wątku wypowiedział się facet, który grał w zespole Beckett na bębnach. Zapewne pomyliło mu się na początku 7 z 8, ale reszta trzyma się kupy. Gość napisał, że management Iron Maiden nie skontaktował się z nimi i że zespół bezprawnie użył ich melodii.
Jak mówię, nie ma żadnej gwarancji (a przynajmniej ja takiej nie widzę, chociaż wszystkich postów tam nie czytałem), że to nie jest fake konto jakiegoś trolla. Jednakże być może pisał to prawdziwy perkusista Becketta.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
To jest nieistotne, tutaj chodzi o to, że zachwalasz jaki to genialny utwór napisali IroniRALF pisze:Melodyka tego fragmentu jest niemal taka sama, ale wydaje mi się że Beckett coś za to dostali...
www.MetalSide.pl
Re: Judas Priest
Skopiowali jego fragment, nie zaś całość...
Re: Judas Priest
Ciekawe, że przypomnieli sobie o tym, kiedy IM zostali mega gwiazdą.Mikojaski pisze:nie żyliby potem w tak przyjacielskich stosunkach. Gdzieś były ich wspólne foty już dawno ponagraniu nomada
Użycie z czyjegoś tekstu kawałka zdania to jeszcze nie plagiat, liczy się również kontekst wypowiedzi. W tym przypadku byłbym ostrożny.
