AC/DC
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: AC/DC
Ja się nie martwię. Mam bilet i zdecydowałem, że z ciekawości się wybiorę by zobaczyć jak się prezentuje AXL/DC. Tylko nie wiem czy jechać autem bo jak Rose spóźni się 3h na koncert to nie mam jak wrócić 
Re: AC/DC
Za duża marka, on i tak ma olbrzymi kredyt zaufania do fanów, a jakby takie rzeczy zaczął robić, to Angus byłby raczej bardzo niezadowolony.
A co do wypocin pana, który przekonywał, że AC/DC to nie klasyka... xDDD
Highway To Hell, Let There Be Rock, Back In Black...To są tytuły, które bezdyskusyjnie są klasykami. Te płyty są znacznie popularniejsze od muzycznych masturbacji King Crimson, które stawiasz tu jako klasyka (to nie jest z mojej strony atak na ten zespół), kawałki z nich zapisały się w popkulturze mocniej, niż te od Genesis. Dodatkowo masz jakieś własne wyznaczniki tego, co jest klasyką, a co nie. Mam wrażenie, że dla Ciebie klasyką jest to, co lubisz...W temacie o Judas Priest napisałeś, że ich nie trawisz. Ok, to zupełnie normalne. Ale cholera, twierdzenie, że kapela mająca taki wkład w metal, kapela, która nagrała tyle świetnych i ważnych płyt nie jest klasyczna, jest co najmniej dziwne.
A jeśli masz problem ze stwierdzeniem, czy Deep Purple to kapela klasyczna...No to cóż, ciekawe
A co do wypocin pana, który przekonywał, że AC/DC to nie klasyka... xDDD
Highway To Hell, Let There Be Rock, Back In Black...To są tytuły, które bezdyskusyjnie są klasykami. Te płyty są znacznie popularniejsze od muzycznych masturbacji King Crimson, które stawiasz tu jako klasyka (to nie jest z mojej strony atak na ten zespół), kawałki z nich zapisały się w popkulturze mocniej, niż te od Genesis. Dodatkowo masz jakieś własne wyznaczniki tego, co jest klasyką, a co nie. Mam wrażenie, że dla Ciebie klasyką jest to, co lubisz...W temacie o Judas Priest napisałeś, że ich nie trawisz. Ok, to zupełnie normalne. Ale cholera, twierdzenie, że kapela mająca taki wkład w metal, kapela, która nagrała tyle świetnych i ważnych płyt nie jest klasyczna, jest co najmniej dziwne.
A jeśli masz problem ze stwierdzeniem, czy Deep Purple to kapela klasyczna...No to cóż, ciekawe
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6576
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: AC/DC
No chyba nie do końca.tomtomala pisze:Trasa po USA się odbędzie, jak Brian wróci do zdrowia.
Odnośnie startu koncertu o czasie to ponoć przedstawiciele zespołu spotykali się w tej sprawie z ratuszem w Lizbonie, aby określić, do której maksymalnie może trwać koncert - więc zdają sobie sprawę, że na Axlu nie można polegać jeśli chodzi o punktualność.The 10 postponed U.S shows will be rescheduled and announced imminently, also with Axl Rose. - See more at: http://www.acdc.com/news?n_id=278#sthash.AXmVrcr6.dpuf
Re: AC/DC
O proszę. Nie doczytałem. Zwracam honor.WICKER MAN pisze:No chyba nie do końca.tomtomala pisze:Trasa po USA się odbędzie, jak Brian wróci do zdrowia.
The 10 postponed U.S shows will be rescheduled and announced imminently, also with Axl Rose. - See more at: http://www.acdc.com/news?n_id=278#sthash.AXmVrcr6.dpuf
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: AC/DC
No czytanie takich wypocin odnośnie tego, który zespół zasługuje na miano "klasycznego", a który nie, bawią mnie niemiłosiernie.kmberserker pisze:A co do wypocin pana, który przekonywał, że AC/DC to nie klasyka... xDDD
Highway To Hell, Let There Be Rock, Back In Black...To są tytuły, które bezdyskusyjnie są klasykami. Te płyty są znacznie popularniejsze od muzycznych masturbacji King Crimson, które stawiasz tu jako klasyka (to nie jest z mojej strony atak na ten zespół), kawałki z nich zapisały się w popkulturze mocniej, niż te od Genesis. Dodatkowo masz jakieś własne wyznaczniki tego, co jest klasyką, a co nie. Mam wrażenie, że dla Ciebie klasyką jest to, co lubisz...l:
W sumie z dnia na dzień coraz bardziej mnie ciekawi jak AXL/DC się zaprezentuje na scenie. Miejmy nadzieję, że Axl nie będzie odstawiał fochów i nie wkurzy kolejnej publiczności. Tym razem fanów Angusa i spółki.
Re: AC/DC
Już są nagrania z prób, to jedno z nich: https://www.youtube.com/watch?v=3K5J-8SMdks
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
Pozwólcie, że pozostanę przy własnym zdaniu. Legenda to nie tylko zespół popularny, sprzedający miliony płyt, ale także taki, który inspirował innych i był dla nich punktem odniesienia. Mogę tutaj wymienić mnóstwo zespołów, które albo zmieniły muzykę albo były klasykami swoich gatunków. AC/DC nie był takim zespołem, oni nawet nie starali się być oryginalni. Na swoich wczesnych płytach byli klonem Led Zeppelin, The Who czy Rolling Stones. To trwało mniej więcej do Highway to Hell. Od Back in Black uprościli jeszcze bardziej swoją muzykę, która stała się typowym tworem lat 80 z tym całym rozbuchaniem i komercjalizacją. AC/DC dlatego nigdy nie uznam za legendę.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
Przecież Angus nie zrobił w muzyce niczego więcej czego by nie zrobili wcześniej Berry czy Richards. To są te same riffy, tylko nie ma w tym tamtego polotu. Poza tym jaki wielki zespół wskazuje AC/DC jako inspiracje? Żaden, dlatego, że MUZYKĘ grali Stonesi, Beatlesi, Zeppelini czy The Who. AC/DC to była sympatyczna chałtura na poziomie domu kultury, która jakimś zbiegiem okoliczności została wpuszczona na stadiony. Nie powiem, że nie, wczesnego AC/DC lubię czasami posłuchać, czasami takie granie jest potrzebne, ale nigdy się nie zgodzę, że to muzyka na poziomie największych.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
Co by nie mówić o wczesnym Iron Maiden, nielubianym przeze mnie Judas Priest czy agresywnych wymiataczach z grupy Slayer to te granie ma mnóstwo naśladowców i trudno odmówić tym płytom wpływowości. Przykład AC/DC jest o tyle ciekawy, że trudno powiedzieć o ich płytach by specjalnie na kogoś wpływali. Dlatego uważam, za niesprawiedliwe w dziale rock wkładać AC/DC do tego samego worka co Led Zeppelin, The Who, Rolling Stones, The Beatles, Creedence Clearwater Revival czy choćby Motorhead, które w osobie Lemmego stanowi znacznie większą legendę.
Re: AC/DC
A fakt, że AC/DC zdobyli tak gigantyczną popularność, iż można ją porównywać z megagwiazdami pop a "Back In Black" jest drugim po "Thrillerze" najpopularniejszym albumem w historii, nie czyni z nich legendy? No i kto po nich grał/gra tak jak oni... niby proste, ale... jest tylko jedno AC/DC.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
Dobrze, ale czy AC/DC mieli w tym swoim rocku coś tak doskonałego jak Paint in Black, Baba O ' Riley czy Fortunate Son. Można grać prosto, ale w tej prostocie przemycać wartości muzyczne, które są nie na umiejętności muzyków AC/DC. Jeśli chodzi o popularność to się nie spieram.
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
Znakomity argument. Skoro Let There Be Rock nagrywali Vanda i Young, których praca nie wybiegała poza Australię to co się dziwić, że nikt wcześniej tak nie grał jeśli chodzi o Anglię czy Stany. Więc największym wyczynem AC/DC jest osiągnięcie jakiegoś brzmienia? Co tam Sierżant Pieprz, co tam Sticky Fingers, Who's Next, Are You Experienced, Led Zeppelin I, Machine Head, Sabbath, bloody Sabbath i setki innych płyt. Wszystko to się chowa przed płytami muzyków bez talentu kompozytorskiego i zmysłu artystycznego bo oni mieli BRZMIENIE. O ile mi wiadomo każdy średnio uznany zespół w muzyce rockowej stworzył w miarę rozpoznawalne brzmienie. Gorzej z kompozycjami.
- Shedao Shai
- -#Nomad

- Posty: 5584
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: AC/DC
Ale to może idź słuchać prog rocka i nie męcz się na forum heavy metalowym, czo? Skoro tak ważny jest dla ciebie "talent kompozytorski" i "wartość artystyczna". Będziesz mógł dyskutować nad wyższością jednej solówki nad drugą i matematycznie sobie wyliczysz który utwór jest lepszy na podstawie ilości użytych akordów, może uda się też sporządzić dokładny ranking tego co jest legendarne, a co nie?
-
Bron-Y-Aur Stomp
- -#Wrathchild

- Posty: 73
- Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am
Re: AC/DC
To forum zespołu, który lubię. Nigdzie tu nie ma napisane, że to forum ortodoksyjnych heavy-rockowców gardzących progiem. Zwłaszcza, że muzyka Iron Maiden stała się ciekawa w momencie gdy ten prog się w niej pojawił.
Re: AC/DC
Za to mają coś tak doskonałego jak "Whole Lotta Rosie", "Sin City" czy „For Those About to Rock (We Salute You)”. Grają prosto ale nie prostacko a ich umiejętności z pewnością nie ustępują umiejętnościom muzyków przytaczanych często przez Ciebie zespołów, w niektórych zaś przypadkach zdecydowanie je przewyższają.Bron-Y-Aur Stomp pisze:Dobrze, ale czy AC/DC mieli w tym swoim rocku coś tak doskonałego jak Paint in Black, Baba O ' Riley czy Fortunate Son. Można grać prosto, ale w tej prostocie przemycać wartości muzyczne, które są nie na umiejętności muzyków AC/DC. Jeśli chodzi o popularność to się nie spieram.

