03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Czy jest szansa na jakiś bootleg z tego koncertu? Stałem z boku i ominęły mnie zmiany tła oraz trochę wygłupów Bruce'a. No i z chęcią posłuchałbym/obejrzał ten koncert jeszcze raz:).
-
Deleted User 4783
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
hipcio_stg, to stałeś gdzieś obok mnie?
z kostką The Raven Age to zasługa ochroniarza
Upadła mu koło nogi, więc mu pokazałem palcem, a on po kolejnym utworze podniósł i mi podał xD kostkę Dave'a złapałem po Trooperze (było ciężko), a frotka Adriana wpadła na samym końcu. Ledwo ją wyłuskałem, bo chętny był też Włoch obok. Ale nie dałem mu tej satysfakcji 
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
To i dorzucę od siebie.
Raven age - olaliśmy na dzień dobry.
Anthrax - już tutaj dało radę odsłuchać iż nagłośnienie będzie fatalne. Staliśmy w tym momencie na płycie, po prawej stronie. Jeden wielki łomot, pogłos. Fatalny dźwiek. Tak jak wspomniał Ian, fajnie ich będzie zobaczyć na koncercie klubowym. Więcej nie ma co pisać ponieważ tam gdzie staliśmy przyjemności z muzyki nie było. Jeszcze jedna uwaga i pytanie - dlaczego na perkusji grał Jon Dette? Coś się stało z Charliem ?
Iron Maiden - ogólnie to jest jakaś kicha. Nie wiem kogo winić. Czy dźwiękowca, czy stadionu, czy samego zespołu. Ale faktycznie albo mamy w Polsce do nich pecha albo oni maja to całkowicie w dupie jak gdzie i komu słychać. Do momentu HBTN stałem po lewej stronie w połowie sektrou GC. Dźwięk tragiczny, uszy bolały aż miło. Najlepszym rozwiązaniem było wsadzić palce w uszy i faktycznie było lepiej. W trakcie HBTN dobiłem 3-4 rząd barierkach i było sto razy lepiej z dzwiękiem.
Nie znam się dźwięku itd ale dało radę odczuć , ze dźwiek ustawiają centralnie przed sceną a reszta niech się buja. I tak to faktycznie było.
Sama forma zespołu, koncert bardzo fajna - wręcz super.
Pozostaje kwestia nagłośnienia która powoduje ,ze się odechciewa.
Raven age - olaliśmy na dzień dobry.
Anthrax - już tutaj dało radę odsłuchać iż nagłośnienie będzie fatalne. Staliśmy w tym momencie na płycie, po prawej stronie. Jeden wielki łomot, pogłos. Fatalny dźwiek. Tak jak wspomniał Ian, fajnie ich będzie zobaczyć na koncercie klubowym. Więcej nie ma co pisać ponieważ tam gdzie staliśmy przyjemności z muzyki nie było. Jeszcze jedna uwaga i pytanie - dlaczego na perkusji grał Jon Dette? Coś się stało z Charliem ?
Iron Maiden - ogólnie to jest jakaś kicha. Nie wiem kogo winić. Czy dźwiękowca, czy stadionu, czy samego zespołu. Ale faktycznie albo mamy w Polsce do nich pecha albo oni maja to całkowicie w dupie jak gdzie i komu słychać. Do momentu HBTN stałem po lewej stronie w połowie sektrou GC. Dźwięk tragiczny, uszy bolały aż miło. Najlepszym rozwiązaniem było wsadzić palce w uszy i faktycznie było lepiej. W trakcie HBTN dobiłem 3-4 rząd barierkach i było sto razy lepiej z dzwiękiem.
Nie znam się dźwięku itd ale dało radę odczuć , ze dźwiek ustawiają centralnie przed sceną a reszta niech się buja. I tak to faktycznie było.
Sama forma zespołu, koncert bardzo fajna - wręcz super.
Pozostaje kwestia nagłośnienia która powoduje ,ze się odechciewa.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Czytam niektóre komentarze i mam wrażenie, że byliśmy na innym koncercie...
Po kolei: dla mnie cały koncert i otoczka REWELACJA. Transport do i z koncertu - super. Szybko i sprawnie, powrót wyszedł trochę dłużej, ale dość szybko udało mi się złapać S2 i sprawnie wrócić w okolice Rynku. Sam koncert - miodzio. Na Anthraxie i początku koncertu Maiden stałem jakieś 20 metrów od barierek, ale już przy "Children" przedostałem się w pobliże sceny. Ludzie obok świetnie się bawiący, skaczący, ale bez chamskich zagrywek. Po kilku utworach trochę się zmęczyłem, przesunąłem się więc kilka metrów w tył, gdzie w spokoju i komforcie posłuchałem kilku kolejnych utworów. Na bisy wróciłem znów pod barierki, stałem w pewnym momencie gdzieś w 5-6 rzędzie. Ścisk był, racja, ale to norma przy takiej ilości ludzi. Kto nie lubi ścisku zawsze może stanąć w połowie GC i ma luz.
Nagłośnienie: złego słowa nie napiszę. Kilka wpadek oczywiście było, ale generalnie bardzo w porządku. Forma zespołu bardzo dobra, widać, że cieszyli się graniem i przyjęciem publiczności. Wystrój sceny, piro, oświetlenie jak zwykle na bardzo wysokim poziomie. Jedyny niedosyt - nie udało się złapać żadnych fantów, ale było blisko - frotkę Dave'a złapał koleś przede mną
Po kolei: dla mnie cały koncert i otoczka REWELACJA. Transport do i z koncertu - super. Szybko i sprawnie, powrót wyszedł trochę dłużej, ale dość szybko udało mi się złapać S2 i sprawnie wrócić w okolice Rynku. Sam koncert - miodzio. Na Anthraxie i początku koncertu Maiden stałem jakieś 20 metrów od barierek, ale już przy "Children" przedostałem się w pobliże sceny. Ludzie obok świetnie się bawiący, skaczący, ale bez chamskich zagrywek. Po kilku utworach trochę się zmęczyłem, przesunąłem się więc kilka metrów w tył, gdzie w spokoju i komforcie posłuchałem kilku kolejnych utworów. Na bisy wróciłem znów pod barierki, stałem w pewnym momencie gdzieś w 5-6 rzędzie. Ścisk był, racja, ale to norma przy takiej ilości ludzi. Kto nie lubi ścisku zawsze może stanąć w połowie GC i ma luz.
Nagłośnienie: złego słowa nie napiszę. Kilka wpadek oczywiście było, ale generalnie bardzo w porządku. Forma zespołu bardzo dobra, widać, że cieszyli się graniem i przyjęciem publiczności. Wystrój sceny, piro, oświetlenie jak zwykle na bardzo wysokim poziomie. Jedyny niedosyt - nie udało się złapać żadnych fantów, ale było blisko - frotkę Dave'a złapał koleś przede mną
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Wychodzi na to, że jak ktoś stał po bokach/trybunach to było kicha. Kumpel na płycie mówił, że było lepiej niż na trybunach. W hali myślę, że było odwrotnie.
EDIT
Kurde, jak teraz zacząłem oglądać filmiki z YoutTube to dźwięk na płycie był sporo lepszy od tego z trybun. No chyba, że to kwestia lepszego audio w telefonach niż w moim kompakcie za 2k...
EDIT
Kurde, jak teraz zacząłem oglądać filmiki z YoutTube to dźwięk na płycie był sporo lepszy od tego z trybun. No chyba, że to kwestia lepszego audio w telefonach niż w moim kompakcie za 2k...
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ano stałem jakieś 5-6 osób w lewo po barierce. Od Twojej strony oczko przed Budziolem. Krótko po koncercie chwaliłeś się fantami, a ja mówiłem, że mam kostkę Anthraxu. Krótko po tym opuściłem stadion z Budziolem i zgo.The_Alchemist pisze:hipcio_stg, to stałeś gdzieś obok mnie?![]()
PS. Włoch był nie do wyjebania. Ubrał się jak na ryby
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Przed samą sceną, na środku dźwięk był zajebisty, wszystko czysto tylko kilka razy Bruce'a nie było słychać.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
https://www.youtube.com/watch?v=r-GYi1MB-4k koleś, który pracował na koncercie rozprawia o błędach Live Nation
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ale to akurat nie wina nagłośnienia - czasami Bronek przy wysokich rejestrach nie dawał rady (przykładowo w TRATB).Peppers pisze:Przed samą sceną, na środku dźwięk był zajebisty, wszystko czysto tylko kilka razy Bruce'a nie było słychać.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Ja wyszedłem bardzo zadowolony. Po pierwsze Anthrax, który wydał bardzo dobry album zagrał bardzo dobrze. Na pewno na ich koncert klubowy w Polsce się wybiore.
Iron Maiden klasa sama w sobie. Nowe utwory wypadają na żywo super. Zwłaszcza przy utworze tytułowym traciłem głowe
. Swietny odegrany Powerslave i Blood Brothers. Dodałbym jeszcze ze dwa nieco szybsze numery w stylu Troopera, bo jak zwykle wypadł ten track niesamowicie.
Dziwiło mnie jedynie konczenie koncertu Wasted Years. Nie pasuje mi ten utwór jakoś tak na koniec setu.
Stałem trochę po prawej strony na GC. Jakieś 10 metrów od sceny i nagłośnienie było bardzo dobre. Wszystko było dobrze słychać. Momentami moze troszkę Smitha mniej i Murraya. Ogólnie było świetnie.
Pominę jedynie powrót i kwestia ydostania się z parkingu z pod stadionu.
Iron Maiden klasa sama w sobie. Nowe utwory wypadają na żywo super. Zwłaszcza przy utworze tytułowym traciłem głowe
Dziwiło mnie jedynie konczenie koncertu Wasted Years. Nie pasuje mi ten utwór jakoś tak na koniec setu.
Stałem trochę po prawej strony na GC. Jakieś 10 metrów od sceny i nagłośnienie było bardzo dobre. Wszystko było dobrze słychać. Momentami moze troszkę Smitha mniej i Murraya. Ogólnie było świetnie.
Pominę jedynie powrót i kwestia ydostania się z parkingu z pod stadionu.
-
Deleted User 1499
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Dokładnie. Generalnie ja tylko zanotowałem to przy RedBlack i Speed of Light, na tych kawałkach ma zawsze problem.erosinho pisze:Ale to akurat nie wina nagłośnienia - czasami Bronek przy wysokich rejestrach nie dawał rady (przykładowo w TRATB).Peppers pisze:Przed samą sceną, na środku dźwięk był zajebisty, wszystko czysto tylko kilka razy Bruce'a nie było słychać.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Jak Was czytam to mi się lekko smiać chce. Idą tacy na GC i mają pretensje, że jest młyn i mosh pit. Przyszli "delektować" się muzyką w 3 czy 4 rzędzie. No kabaret. Jak chcesz się delektować jeden z drugim to wypad na trybuny.
Na którym Wy koncercie jesteście w ogóle? Na 2? Przecież od początku było wiadomo, że GC będzie na 3/4 płyty. LN robi tak od lat, a Wy nadal zdziwieni.
Teraz co do koncertu.
O pierwszym zespole to się nie będę lepiej wypowiadał. Dno.
Anthrax - widzę ich chyba z 6 raz i potwierdzają moje zdanie, że do wielkiej 4 to oni pasują jak pięść do nosa. Beznadzieja. Dla mnie zespół 3 jak nie 4 sortu, ale przecież nie o nich w tej całej zabawie chodziło.
Jedyny minus to Dickinson. Jego megalomania chyba samego go przerosła. największy koncert metalowy w Polsce. Dobry żart. On nas nadal traktuje jak trzeci świat. No i jak zobaczyłem te imitacje małpy powtarzaną później przez pierwsze rzędy - tragedia. Poza nim nie ma się do czego, że tak napiszę, przypierdolić.
Na którym Wy koncercie jesteście w ogóle? Na 2? Przecież od początku było wiadomo, że GC będzie na 3/4 płyty. LN robi tak od lat, a Wy nadal zdziwieni.
Teraz co do koncertu.
O pierwszym zespole to się nie będę lepiej wypowiadał. Dno.
Anthrax - widzę ich chyba z 6 raz i potwierdzają moje zdanie, że do wielkiej 4 to oni pasują jak pięść do nosa. Beznadzieja. Dla mnie zespół 3 jak nie 4 sortu, ale przecież nie o nich w tej całej zabawie chodziło.
Jedyny minus to Dickinson. Jego megalomania chyba samego go przerosła. największy koncert metalowy w Polsce. Dobry żart. On nas nadal traktuje jak trzeci świat. No i jak zobaczyłem te imitacje małpy powtarzaną później przez pierwsze rzędy - tragedia. Poza nim nie ma się do czego, że tak napiszę, przypierdolić.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Z tonu Twojej wypowiedzi wnoszę, że właśnie najbardziej zależało Ci na tym, żeby się do czegoś, jak to napisałeś, przypierdolić.
Tego, że dziwi Cię, że ludzie wkurzają się tym, że jacyś debile robią młyn przy muzyce Iron Maiden (bynajmniej nie w 3 rzędzie) też nie ma co komentować - jak ktoś nie rozumie, że trochę to nie pasuje do tego zespołu, to i tak nie dotrze.
Tego, że dziwi Cię, że ludzie wkurzają się tym, że jacyś debile robią młyn przy muzyce Iron Maiden (bynajmniej nie w 3 rzędzie) też nie ma co komentować - jak ktoś nie rozumie, że trochę to nie pasuje do tego zespołu, to i tak nie dotrze.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Przepraszam bardzo, ale wytłumacz mi racjonalnie dlaczego ja dając 350 zł za swój bilet (kupowałem od konika) kiedy kocham ten zespół od 15 lat i oddaję za niego ostatnie pieniądze na bilety na koncerty, płyty czy różne akcje fanowskie to mam iść na trybuny. Mam gówno za przeproszeniem widzieć, podczas gdy ludzie mający głęboko w dupie Iron Maiden, będący za przeproszeniem brudasami mają być blisko. Powtarzam, oni Iron Maiden mają tam gdzie słoneczko nie dochodzi. Gdyby zamiast Iron Maiden weszła Coma, Acid Drinkers czy Habakuk tak samo by "pogowali". Wychowali się na woodstocku i nie rozumieją, że są też ludzie, którzy kochają muzykę, szanują swoich idoli i chcą koncert przeżywać. Tacy ludzie szmacą heavy-metal i przez nich prawdziwi fani tej muzyki często przestali chodzić na koncerty i już w ogóle nie identyfikują się w żaden sposób ze środowiskiem. Na koncerty jeszcze chodzę, ale z tak zwanymi metalami nie chcę mieć nic wspólnego. Jeszcze ten ich zasrany cynizm gdy im się mówi o utworach czy płytach. Dla tych ludzi muzyka to chyba kupa gówna, a muzycy są jak dziwki którzy mają im robić dobrze. Te ich gremialne "napierdalać, napierdalać", może ich tatuś napierdala mamusię, ale muzycy Iron Maiden grają muzykę. Na szczęście można pojechać na koncert Iron Maiden do każdego innego kraju i zamiast tych metalowczyków z Brudstock są prawdziwi fani heavy-metalu, często mający staż słuchania Iron Maiden 2 razy dłuższy niż żywot tych pozerów.tomtomala pisze:Jak Was czytam to mi się lekko smiać chce. Idą tacy na GC i mają pretensje, że jest młyn i mosh pit. Przyszli "delektować" się muzyką w 3 czy 4 rzędzie. No kabaret. Jak chcesz się delektować jeden z drugim to wypad na trybuny.
Na którym Wy koncercie jesteście w ogóle? Na 2? Przecież od początku było wiadomo, że GC będzie na 3/4 płyty. LN robi tak od lat, a Wy nadal zdziwieni.
Teraz co do koncertu.
O pierwszym zespole to się nie będę lepiej wypowiadał. Dno.
Anthrax - widzę ich chyba z 6 raz i potwierdzają moje zdanie, że do wielkiej 4 to oni pasują jak pięść do nosa. Beznadzieja. Dla mnie zespół 3 jak nie 4 sortu, ale przecież nie o nich w tej całej zabawie chodziło.
Jedyny minus to Dickinson. Jego megalomania chyba samego go przerosła. największy koncert metalowy w Polsce. Dobry żart. On nas nadal traktuje jak trzeci świat. No i jak zobaczyłem te imitacje małpy powtarzaną później przez pierwsze rzędy - tragedia. Poza nim nie ma się do czego, że tak napiszę, przypierdolić.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Przecież mu chodziło o to, że to największy koncert Iron Maiden w Polsce.tomtomala pisze: Jedyny minus to Dickinson. Jego megalomania chyba samego go przerosła. największy koncert metalowy w Polsce. Dobry żart. On nas nadal traktuje jak trzeci świat.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Gdy to powiedział to miałem taki śmiech przez łzy, bo nie wiadomo z czego się cieszyć. W Polsce to może koncerty Iron Maiden byłyby dobre gdyby grali dla 5 tysięcy ludzi. Mógłbym nawet dać 500 zł raz na 2 lata by zobaczyć dobry koncert Iron Maiden w swoim kraju. Chociaż dalej uważam, że opcja z klatką jest dla pewnego gatunku debili najlepsza. Tylko absolutnie żadne służby medyczne nie powinny interweniować w razie gdyby coś się temu czemuś stało. Nie napiszę nawet bydło o nich, bo byłaby to ciężka obraza dla bydła.
Nie wystarczy założyć koszulkę Iron Maiden, trzeba jeszcze Iron Maiden choć troszkę szanować, ale przecież polski mjetal wychowany na wykop.pl, woodstocku i fejsie nie szanuje niczego poza swoim kucem i glanami. Powiedzieć takiemu np., że Rime of the Ancient Mariner to wspaniały utwór albo Flight of Icarus czy To Tame a Land to dupek się zacznie śmiać. Dla takiego dupka nie ma żadnych świętości, nic się nie liczy.
Nie wystarczy założyć koszulkę Iron Maiden, trzeba jeszcze Iron Maiden choć troszkę szanować, ale przecież polski mjetal wychowany na wykop.pl, woodstocku i fejsie nie szanuje niczego poza swoim kucem i glanami. Powiedzieć takiemu np., że Rime of the Ancient Mariner to wspaniały utwór albo Flight of Icarus czy To Tame a Land to dupek się zacznie śmiać. Dla takiego dupka nie ma żadnych świętości, nic się nie liczy.
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Najlepiej z takimi nie gadać. Tacy ludzie byli, są i będą. Byle tylko nie przeszkadzali innym urządzając sobie młyny na Iron Maiden.Nomad.1985 pisze: Nie wystarczy założyć koszulkę Iron Maiden, trzeba jeszcze Iron Maiden choć troszkę szanować, ale przecież polski mjetal wychowany na wykop.pl, woodstocku i fejsie nie szanuje niczego poza swoim kucem i glanami. Powiedzieć takiemu np., że Rime of the Ancient Mariner to wspaniały utwór albo Flight of Icarus czy To Tame a Land to dupek się zacznie śmiać. Dla takiego dupka nie ma żadnych świętości, nic się nie liczy.
-
DZIADEK LEON
- -#Trooper

- Posty: 287
- Rejestracja: wt lis 08, 2011 5:45 pm
- Skąd: AUSCHWITZ
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
Nomad skończ już może te teksty o brudasach i bydle, bo tylko sobie wystawiasz świadectwo. Wczoraj się urodziłeś i nie wiesz, że kogoś, kto się nie potrafi zachować i jest po prostu głupi znajdziesz wszędzie; w filharmonii, tramwaju, to i na koncercie rockowym się trafi jeden z drugim. Na całym świecie - nie tylko w Polsce.
I coś się tak do tego woodstocku przyczepił?
DZIADEK LEON ON TOUR;
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025/2026
X FACTOUR 1995
VIRTUAL XI TOUR 1998
BRAVE NEW WORLD 2000
GIVE ME THE ED TIL I"M DEAD 2003
EDDIE RIPS UP THE WORLD 2005
SOMEWHERE BACK IN TIME TOUR 2008
THE FINAL FRONTIER TOUR 2011
MAIDEN ENGLAND TOUR 2013/2014
THE BOOK OF SOULS TOUR 2016
LEGACY OF THE BEAST TOUR 2018/2022
THE FUTURE PAST TOUR 2023
RUN FOR YOU LIVES TOUR 2025/2026
Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław
...dużo osób czepia się Woodstocku...ciekawe czy byli...bo koncerty na Woodzie to duża sprawa...

