Pierre Dolinski pisze:
Być może zespoły te inspirowały większość metalowych zespołów na świecie z końca lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, aczkolwiek pozostają dla mnie kwadratowym nudziarstwem.... jak większość ich naśladowców zresztą.
To właśnie min. Entombed, Dismember i Grave, które wymieniałeś wcześniej jako główne źródła inspiracji wymieniają Sodom, Destruction i Kreator wraz z Bathory, Venom i szwedzką sceną punk z pod znaku Anti Cimex, Totalitar na czele. Żadne tam Megadeth, Metallica, Anthrax albo Testament... Ale już mniejsza z tym, bo nie o tym jest temat.
Dla mnie tak jak pisałem wcześniej - Sodom dostatecznie wystarczy. Dziś jest niestety 2016, zaraz będzie 2017 i same zespoły w stylu thrash albo death metalowym jak na tych kultowych Metalmaniach z przełomu 80/90 gdzie przeważały death / thrashowe rakiety mogą wiele osób razić....
Dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby dać i coś heavy metalowego, i death metalowego, jak i zarówno black czy nawet doom, gothic.
Ja bym się nie obraził gdyby pojawiły się np. My Dying Bride, Ulver, Katatonia, Triptykon, Emperor, Trouble, Candlemass czy Saint Vitus.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.