11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
11.11.2016 w Warszawskim klubie Progresja Music Zone zagrają Exodus (USA), Obituary (USA) oraz Prong (USA).
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
ładnie, ładnie
Ciekawe czy Exodus z Holtem
Ciekawe czy Exodus z Holtem
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Oooooohhh
Exodus+piątek+wolne bo święto=będę
P.S. Exodus>>>Slayer. Gary jest kretynem no ale marka robi $$$
P.S. Exodus>>>Slayer. Gary jest kretynem no ale marka robi $$$
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Exodus to mus dla mnie. Jeszcze na dodatek Obitegary
. Pojawie się na bank. Może do tej pory Exodus coś wypuści.No i ciekaw jestem czy z Garym na gitarze czy znowu z kolesiem z Heathen.
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Kto dzisiaj będzie to dajcie znać jak King Parrot i Prong bo mi nie podchodzą i sie zastanawiam czy jutro nie iść bezpośrednio na Exodus 
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12415
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
King Parrot chujowy, gówno straszne. Corowi Janusze, beznadzieja.Michał pisze:Kto dzisiaj będzie to dajcie znać jak King Parrot i Prong bo mi nie podchodzą i sie zastanawiam czy jutro nie iść bezpośrednio na Exodus
Prong sredniawa.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Jak dla mnie King Parrot zagrali niezły koncert. Bardzo żywiołowy i z jajami
. Prong raczej średnio. Exodus za to mnie powalił na kolana. Koncert Rewelacja! Oni, Slayer i Testament dla mnie najlepiej z tej starej thrasherskiej załogi wypadają na żywo. Obituary też dobry ciężki koncert. Dużo utworów z pierwszej płyty było Slowly we rot.
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Byłem widziałem
King Parrot sobie odpuściłem
Prong - po dwóch piosenka poszedłem po piwo
Zespół jako support ujdzie ale nie powalił. Taki zespół typowo żeby zapełnić line up jak dla mnie.
Exodus - Nooo jechałem z ogromnymi oczekiwaniami ale to co dostałem to je przerosło. Świetny koncert najpierw chwila pogo ale nadarzyła się okazja to się wbiłem w tłum i na And Then There Were None już w 3 rzędzie a potem tylko coraz bliżej.
Na prawdę jestem zachwycony i mam nadzieje, że niedługo wrócą i zagrają trochę dłużej niż godzinę. No i oby z Holtem
. Ale Lum też bardzo fajnie. I pod koniec koncertu jeszcze złapana kostka Altusa więc miła pamiątka
Obituary - Nie moja bajka i tak trochę przeczekałem po prostu. Początek koncertu w pogo, na ostatnim utworze już po kurtkę szedłem. Specjalnie na ich koncert bym nie poszedł ale jako dodatek byli całkiem ok.
Dziwi mnie, że to Obitu zamykali show i byli jakby gwiazdą a nie Exodus.
Koncert uważam za całkiem spoko ale gdybym dał te 110zł to czułbym się trochę zawiedziony, ale bilet dostałem to nie mam na co narzekać
No prawie.
Tak jak wspominałem na Obitu początek koncertu pogowałem, ale jak poczułem, że już nie mam siły i trochę mnie to przerasta to spokojnie się wycofałem w tył. Stanąłem obok pięknej, drobnej blondynki, mniej więcej w moim wieku. Stoję sobie spokojnie, słucham, robię zdjęcie, posyłam koledze, wszyscy dookoła tak samo. Spokojna atmosfera. Nagle drobna blondyneczka zaczyna się rozpychać, pogować wśród nas a nikt nie był chętny do zabawy. Pit był dalej to ją pewien facet wypchnął trochę do przodu. To go kopnęła, chwyciłem ją za bark żeby 'zatrzymać' to mnie kopnęła. Tego już dla mnie było zbyt wiele: chwyciłem za rękę i wyciągnąłem trochę siłą w stronę młyna i wepchnąłem ją tam. Od razu wyszła i ustawiła się z boku.
ja się znowu cofnąłem do spokojnego towarzystwa ale ją widziałem. Blondynka znowu robiła to samo w równie spokojnym towarzystwie ale tym razem trzymając garde. Jak zaczęła się rozpychać to ktoś ją dosyć mocno popchnął to ta urocza dziewczynka wyjebała mu prostym w nos
Z tego co widziałem to za szmaty ją wrzucili w młyn i mi zniknęła. Aż nagle pod koniec koncertu obok mnie rozpychała się zapłakana wychodząc.
Nie, że jestem za biciem kobiet ale dobrze, że panowie z młyna przetestowali jej pogo
King Parrot sobie odpuściłem
Prong - po dwóch piosenka poszedłem po piwo
Zespół jako support ujdzie ale nie powalił. Taki zespół typowo żeby zapełnić line up jak dla mnie.
Exodus - Nooo jechałem z ogromnymi oczekiwaniami ale to co dostałem to je przerosło. Świetny koncert najpierw chwila pogo ale nadarzyła się okazja to się wbiłem w tłum i na And Then There Were None już w 3 rzędzie a potem tylko coraz bliżej.
Na prawdę jestem zachwycony i mam nadzieje, że niedługo wrócą i zagrają trochę dłużej niż godzinę. No i oby z Holtem
Obituary - Nie moja bajka i tak trochę przeczekałem po prostu. Początek koncertu w pogo, na ostatnim utworze już po kurtkę szedłem. Specjalnie na ich koncert bym nie poszedł ale jako dodatek byli całkiem ok.
Dziwi mnie, że to Obitu zamykali show i byli jakby gwiazdą a nie Exodus.
Koncert uważam za całkiem spoko ale gdybym dał te 110zł to czułbym się trochę zawiedziony, ale bilet dostałem to nie mam na co narzekać
No prawie.
Tak jak wspominałem na Obitu początek koncertu pogowałem, ale jak poczułem, że już nie mam siły i trochę mnie to przerasta to spokojnie się wycofałem w tył. Stanąłem obok pięknej, drobnej blondynki, mniej więcej w moim wieku. Stoję sobie spokojnie, słucham, robię zdjęcie, posyłam koledze, wszyscy dookoła tak samo. Spokojna atmosfera. Nagle drobna blondyneczka zaczyna się rozpychać, pogować wśród nas a nikt nie był chętny do zabawy. Pit był dalej to ją pewien facet wypchnął trochę do przodu. To go kopnęła, chwyciłem ją za bark żeby 'zatrzymać' to mnie kopnęła. Tego już dla mnie było zbyt wiele: chwyciłem za rękę i wyciągnąłem trochę siłą w stronę młyna i wepchnąłem ją tam. Od razu wyszła i ustawiła się z boku.
ja się znowu cofnąłem do spokojnego towarzystwa ale ją widziałem. Blondynka znowu robiła to samo w równie spokojnym towarzystwie ale tym razem trzymając garde. Jak zaczęła się rozpychać to ktoś ją dosyć mocno popchnął to ta urocza dziewczynka wyjebała mu prostym w nos
Z tego co widziałem to za szmaty ją wrzucili w młyn i mi zniknęła. Aż nagle pod koniec koncertu obok mnie rozpychała się zapłakana wychodząc.
Nie, że jestem za biciem kobiet ale dobrze, że panowie z młyna przetestowali jej pogo
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
King Parrot na żywo ok. Momentami mnie porywali i trochę ręką pomachałem. Prong za to tragedia. Nie lubiłem nigdy wcześniej tej kapeli i jeszcze bardziej nie lubię jej teraz. Wymęczyli mnie strasznie....
A wracając do bardziej pozytywnego tonu wypowiedzi napiszę tylko tyle - Exodus R O Z J E B A Ł !
Właśnie tak chłoszczącego i energicznego koncertu oczekiwałem. Jak zwykle się nie zawiodłem! Oczywiście chciałoby się o wiele dłuższy set, ale i tak nie było na co narzekać. Poleciały przecież szlagiery z pierwszych trzech płyt (oczywiście najwięcej z "Bonded By Blood"), dwa killery z "Tempo Of The Damned", dwa utwory z ostatniej płyty i pierwszy kawałek z " Exhibit B: The Human Condition", który na otwieracz koncertowy nadaje się znakomicie. Pisząc krótko - Exodus jak zawsze w ŚWIETNEJ formie!
Obituary trochę wolniej rzecz jasna niż poprzednicy z Exodus, ale też dali ostro po gębach. Ze sceny poszły same "przeboje"
. Aż siedem kawałków ze "Slowly We Rot", 5 z "Cause Of Death". Koncert jak i cały wyjazd w ogóle zajebioza!
Souza mówił coś pod koniec koncertu o nowej płycie i trasie. Oby ta ukazała się jakoś niebawem, bo Exodusa mógłbym oglądać co miesiąc
.
A wracając do bardziej pozytywnego tonu wypowiedzi napiszę tylko tyle - Exodus R O Z J E B A Ł !
Właśnie tak chłoszczącego i energicznego koncertu oczekiwałem. Jak zwykle się nie zawiodłem! Oczywiście chciałoby się o wiele dłuższy set, ale i tak nie było na co narzekać. Poleciały przecież szlagiery z pierwszych trzech płyt (oczywiście najwięcej z "Bonded By Blood"), dwa killery z "Tempo Of The Damned", dwa utwory z ostatniej płyty i pierwszy kawałek z " Exhibit B: The Human Condition", który na otwieracz koncertowy nadaje się znakomicie. Pisząc krótko - Exodus jak zawsze w ŚWIETNEJ formie!
Obituary trochę wolniej rzecz jasna niż poprzednicy z Exodus, ale też dali ostro po gębach. Ze sceny poszły same "przeboje"
Souza mówił coś pod koniec koncertu o nowej płycie i trasie. Oby ta ukazała się jakoś niebawem, bo Exodusa mógłbym oglądać co miesiąc
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12415
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
A zagrali 10 wałków! Jeden mniej niż Exodus...Michał pisze:Byłem widziałem
Prong - po dwóch piosenka poszedłem po piwo
Zespół jako support ujdzie ale nie powalił. Taki zespół typowo żeby zapełnić line up jak dla mnie.
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Mam podobne odczucia po wczorajszej Ostravie . Exodus jak zwykle jeńców nie bierze, nie wiem jak w Megaclubie, ale tutaj poszło Deranged i Piranha,na koniec jak zwykle Toxic Waltz i Strike ,zatem było git. Jesli chodzi o nową płytę to będą nagrywać w styczniu, wtedy Holt odpoczywa od Slayera, tak przynajmniej mówili Zetro i Hunting .Obituary też dobrze,chociaż chyba w ś.p Fabryce w Krakowie na początku tamtego roku było lepiej .Ale może to sentyment bo widziałem ich wtedy po dłuuuugiej przerwie. Ten nowy numer Ten Thousand Ways to Die też dobry na żywo.
Dobre zakończenie koncertowe roku, niestety ze względów zdrowotnych na tym muszę poprzestać .Cały czas mam do sprzedania bilet na Stefka do Krakowa ,naprawdę wszyscy już mają bilety?
Dobre zakończenie koncertowe roku, niestety ze względów zdrowotnych na tym muszę poprzestać .Cały czas mam do sprzedania bilet na Stefka do Krakowa ,naprawdę wszyscy już mają bilety?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12415
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 11/11/2016 - Exodus, Obituary, Prong - Warszawa
Ja nie mam, odezwę się priv.filip pisze:Cały czas mam do sprzedania bilet na Stefka do Krakowa ,naprawdę wszyscy już mają bilety?

