Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Metallica
To już przegięcie było, typowe dla fana zapatrzonego w Larsa i jego Metę. Come on - zejdźmy na ziemię, Ozzy i Iommy jednak do pajacowania w ramach BS słabo się nadają, tego im nikt nie zarzuci. Owszem, kiedy z Sabbs odszedł Dio Iommy za wszelka cenę kontynuował działalność, jednak styl grupy zawsze był zachowany. Warto docenić taką determinację, także doceniam fakt, iż Harris kontynuował IM z Bayleyem, mimo iż komercyjnie to było skazane na porażkę...
Re: Metallica
Czyli według tamtego kolegi też podtrzymywanie przy życiu...
Ech. Ja nie wiem skąd się ludziom biorą takie rzeczy w głowach. Wystarczy porównać poziom płyt i zaangażowania w muzykę u Black Sabbath, Iron Maiden z Blazem z Metalliką to będzie wiadomo komu chodzi o kasę. Tylko o kasę. Generalnie inaczej - w biznesie trzeba zarabiać, no trzeba. Ale kwestia w jakim stylu się to robi. Black Sabbath akurat po odejściu Dio został gdzieś w roku 1983-84 zmuszony dryfować. Ale czy ja wiem czy to było takie złe, tragiczne? Jeśli spojrzeć obiektywnie to być może złość wielu nie ustępowała, że nie ma Ozzy'ego jednak, zwłaszcza w okresie z Tony Martinem ludzie jednak przychodzili na koncerty i brzmieli bardzo ok. Czasy też się zmieniały. To miało wpływ na kondycję metalu w ogóle. W 1992 roku na trasie Dehumanizer jako support grał Morbid Angel w USA. Czego to dowodzi? Że ludzie słuchali death, black metalu a klasyczne granie w stylu Sabbath było odtrącone. Nie mówiąc już o całym grunge czy tam groove które też wywróciło świat muzyczny na lewą stronę i takie kapele jak np. Overkill też się poddały trochę się gubiąc w pewnym momencie. Nieważne.
Metallica zapomniała, że są częścią tego wszystkiego, thrashu, muzyki ekstremalnej. Dlaczego Slayer, mimo tych skandali wewnątrz kapeli, mimo trochę słabszych płyt powoduje mrowienie na plecach i wszyscy bledną? Bo Slayer był i jest (chociaż trochę nadciągnął, ale mimo wszystko jest) synonimem agresji, thrashu, wściekłości, szczerości w tej całej napier...nie, a Metallica swój status po prostu spuściła w kiblu takimi zagraniami. Gary Holt przecież fajnie odpowiedział na noszenie koszulki Slayera przez Kim Kardaszjan... Lars i James pewno zapraszaliby ją do wspólnego śpiewania i miziania się po cip...ch.
Dlaczego na Morbid Angel spadło tyle gromów za ostatnią płytę? Bo też dali się porwać jakimś bzdurnym "rozwojom muzycznym", papce dziennikarskiej, żeby po prostu nie mówić, że "kapela się zje...ła". Legenda death metalu, prawdziwe dzikusy i co? Też po prostu im odwaliło. Ja rozumiem można zmieniać stylistykę kompozycji, dodać, coś ująć, przyspieszyć, zwolnić... Ale budując tak wielką ideologię i wielką historię w danym gatunku i ciągnąć za sobą prawdziwych maniaków nie wolno robić takich numerów. No chyba, że komuś wszystko jedno. Byłem świadkiem jak płyty Morbid leciały przez okno.
Tu nie chodzi o to, że ja komuś mówię co ma słuchać. Tu chodzi o to, że krew mnie zalewa jeśli porównuje się słaby okres kapeli (powiedzmy) Black Sabbath do totalnego dna jakim jest postawa Metalliki. W ogóle przeraża chęć tych typów do uczestnictwa w takich pseudo nagrodach.
Jak im się znudził metal czemu oni wszyscy kurczę nie zakończą działalności jako Metallica, tylko brną w to gówno narażając się na pośmiewisko. Nikt by tak mocno tematu nie ciągnął, jakby zagrali teraz jako Popllica albo Gagallica i niech sobie robią co chcą. Oświadczenie wydają, że Metallica to zamknięty rozdział z SZACUNKU DO NASZYCH STARYCH FANÓW I STARYCH KUMPLI Z WSPÓLNYCH PIJACKICH IMPREZ I PIERWSZYCH KONCERTÓW THRASHU I GANIANIU POZERÓW... i niech grają.
Ciekawi mnie co tak szczerze myślą o tym wszystkim właśnie Gary Holt, DD Verni, Bobby Blitz, Scott Ian czy Kerry King. Bo Paul Balloff na bank w grobie się trzęsie - ze śmiechu.
Pozdrawiam.
Re: Metallica
Kupili ich, albo podpisali takie kontrakty, że już z tej trajektorii wycofać się nie mogą - wielka sława i PR, jakie zafundowały im media, maja swoją cenę. Dla mnie zawsze tymi najbardziej "prawdziwymi", wartościowymi i wiarygodnymi kapelami będą Ci, którzy zaczęli hard rock w latach 1968- 1970 i pierwsze grupy już stricte metalowe, jak Maiden, Saxon, Motorhead czy Priest. Po latach okazuje się, iż byli warci zaufania i nigdy się nie skurwili tak jak ShitallicA. Chwała im za to. Mega popularność za taką cenę, to ja dziękuję, wychodzę...
Re: Metallica
http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czy ... 177#c_last
Ciekawe, co na to Lars?! Czy zgodnie z obietnicami przeprowadzi się do EU ze Stanów pod totalnymi rządami administracji TRUMPA.
Ciekawe, co na to Lars?! Czy zgodnie z obietnicami przeprowadzi się do EU ze Stanów pod totalnymi rządami administracji TRUMPA.
Re: Metallica
Panowie, ok, to że Metallica nadszarpnęła swoją reputację dziwacznymi ruchami komercyjnymi - zgoda i temu zaprzeczyć sie nie da. Ale też nie dajmy sie zwariować i nie idźmy w skrajności. Nie zaczęli grać popu, nie robią bitów, loopow i nie wydają płyt z remixami w stylu disco. Na koncertach cały czas jadą ostro i pamiętają o klasyce trzech pierwszych płyt. Ich zbawieniem a zarazem przekleństwem jest to, że szukają złotego środka miedzy latami 80-tymi które przyniosły im sukces, a teraźniejszością, czyli czasem w którym są mega gwiazdami, absolutnym mainstreamem, celebrytami którym znacznie większy hajs przyniesie występ z BabyMetal czy Lady Gagą niż nowa płyta nagrana w stylu "Master of Puppets". A moim zdaniem taki złoty środek nie istnieje i dlatego narażają się na śmieszność a tym samym na pogardę starych fanów.
Re: Metallica
Tych fanów to oni mają w...
Re: Metallica
Co do wcześniejszej wypowiedzi na temat płyty Seventh Star - Iommi chciał, by to ukazało się tylko pod jego nazwiskiem, ale wytwórnia postanowiła inaczej.
A płyty z Martinem to kopalnia świetnej muzyki. Ten człowiek od Dio różnił się tylko barwą (ta i tak była bardzo podobna, puśćcie sobie The Shining chociażby), ich umiejętności były praktycznie takie same. Nie rozumiem, jak można lubić Heaven And Hell i ignorować późniejsze nagrania z Martinem na wokalu.
Mnie w Metallice denerwuje kreowanie się na takich cool gości. W ogóle to jest plaga, jak popatrzymy na dzisiejsze czasy. Ludzie zachowują się bardzo sztucznie, włażą sobie nawzajem do tylnych otworów i to po prostu widać.
A płyty z Martinem to kopalnia świetnej muzyki. Ten człowiek od Dio różnił się tylko barwą (ta i tak była bardzo podobna, puśćcie sobie The Shining chociażby), ich umiejętności były praktycznie takie same. Nie rozumiem, jak można lubić Heaven And Hell i ignorować późniejsze nagrania z Martinem na wokalu.
Mnie w Metallice denerwuje kreowanie się na takich cool gości. W ogóle to jest plaga, jak popatrzymy na dzisiejsze czasy. Ludzie zachowują się bardzo sztucznie, włażą sobie nawzajem do tylnych otworów i to po prostu widać.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
Czyli dobrze kojarzyłem z Seventh Star. I wcale nie uważam, żeby płyty po odejściu Dio były słabe. To było cały czas dobre granie. Zresztą najważniejsza osoba została w zespole, a że skład się zmieniał - bywa. Podobnie w przypadku IM, odszedł Bruce, odszedł Adrian, ale trzon zespołu został. I obie te kapele dalej nagrywały dalej płyty z nową muzyką, trzymając się swojego stylu. Natomiast Metallica skupiła się na innej działalności zamiast na tworzeniu muzyki.
Re: Metallica
[quote=Schizoid post_id=730522 time=1487683741 user_id=6589
Mnie w Metallice denerwuje kreowanie się na takich cool gości. W ogóle to jest plaga, jak popatrzymy na dzisiejsze czasy. Ludzie zachowują się bardzo sztucznie, włażą sobie nawzajem do tylnych otworów i to po prostu widać.
[/quote]
Trzeba dziecinnej naiwności aby wierzyć w to ich bycie "cool" - to ściema. No i ta "miłość do fanów" taaa, aż po kieszeń...
Mnie w Metallice denerwuje kreowanie się na takich cool gości. W ogóle to jest plaga, jak popatrzymy na dzisiejsze czasy. Ludzie zachowują się bardzo sztucznie, włażą sobie nawzajem do tylnych otworów i to po prostu widać.
[/quote]
Trzeba dziecinnej naiwności aby wierzyć w to ich bycie "cool" - to ściema. No i ta "miłość do fanów" taaa, aż po kieszeń...
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Metallica
Jednak nie było alternatywy dla Śląskiego… To prawdopodobnie decyzja z ostatnich kilku tygodni, gdyż wcześniej Meta była nawet na Ticket Alarmie na Eventimie.
Prawodpodobnie będzie stadion w 2018 i kilka halówek w 2019.
http://deathmagnetic.pl/newsy/metallica ... 2017-roku/
http://deathmagnetic.pl/newsy/metallica ... 2017-roku/
Re: Metallica
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Metallica
To co oni będą robić w tym roku?? Zmęczyły się gwiazdeczki, bo płytę nagrały??
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Metallica
50 koncertów mają zagrać w tym roku w Europie ,ogłoszenie dat na dniach !
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Metallica
50 ponad koncertów maja grać co roku...
Re: Metallica
Skoro 50 w Europie, to na pewno coś dla fanów będzie blisko obecnych granic Polski. Za granicą moze być tylko taniej 
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Metallica
Taniej i w bardziej komfortowych warunkach 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Metallica
50 łącznie w roku... Czyli raptem zostaje ok. 10 sztuk w Europie (znając życie, może z 15-20...). Najbliżej nas będą w Wiedniu oraz prawdopodobnie Berlinie. Nie wiem jak z Pragą.
Re: Metallica
Ciekawe, czy hale czy stadiony?
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
-
Deleted User 4876
Re: Metallica
eh kuwa... nie że do końca lutego mieli podać daty na Europę. Ciekawe czy jutro czy dopiero next week.


