Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Jest już temat o gitarzystach. A jak się sprawują panowie Harris i McBrain?
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Ja osobiście jestem oczarowany grą Nicko . Jego współpraca z Harrisem zawsze dobrze wyglądała , ale to co ten gość wyprawia na tej płycie to jest mistrzostwo. Nie będę się tu rozwodził nad kolejnymi kawałkami . Powiem tyle , że jestem pod jego wielkim wrażeniem . Pokazał chyba cały swój arsenał tutaj . Steve the best jak zawsze ale Nicko tym razem pozamiatał , no i brzmienie jego perki miodzio !
Who motivates the motivator
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Sekcja rytmiczna w Iron Maiden zawsze grała to samo i tak samo. Ósemki, triole, stopa na raz i do przodu. Nic dodać, nic ująć i zamknąć temat 
już nie mam tu najwięcej postów

- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
I tyle w temacie.likipiki pisze:Z tym McBrianem to tez nie przesadzajcie. Coś tam wzbogacił, ale nadal jest drętwy jak stare szparagi.
A mówiąc poważnie to pojawiają się tutaj zgrabnie zagrane partie, których na poprzednich płytach czasem brakowalo. Mam na myśli m.in. bas Harry'ego w przyspieszeniu w IESF. Bardzo też mi się podoba jak Harry zamienia się riffami z gitarami w tym ciężkim riffie z TBOS, dzięki czemu brzmi to tak, jakby grali co innego.
Nicko raczej na swoim poziomie, choć w jego grze również pojawiają się ciekawe urozmaicenia.
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Nicko daje dobrze po garach. Dawno tak dobrze nie zagrał na albumie. Natomiast Harris na swoim równym, wysokim poziomie 
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Harris tradycyjne bardzo dobrze.
Nico tradycyjnie poprawnie i tyle. Jedynie z czego można się cieszyć, to to, że nie upadł do poziomu wirtualnej jedenastki. Co do jedenastki,taki fajny album a te proste rytmy rodem z podstawówki bardzo mu nie pomogły.
Nico tradycyjnie poprawnie i tyle. Jedynie z czego można się cieszyć, to to, że nie upadł do poziomu wirtualnej jedenastki. Co do jedenastki,taki fajny album a te proste rytmy rodem z podstawówki bardzo mu nie pomogły.
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Pozwolę się nie zgodzić - 'Starblind', 'Isle Of Avalon' (jammująca wstawka), 'wojenne inferno' w 'Paschendale', 'Brighter Than...' to tak na szybko z głowy.Szajba pisze:Sekcja rytmiczna w Iron Maiden zawsze grała to samo i tak samo. Ósemki, triole, stopa na raz i do przodu. Nic dodać, nic ująć i zamknąć temat
A ja myślę, że pomimo iż na TBOS nie ma specjalnie kombinacyjnego bębnienia, to jego technika gry na ride, akcentowanie no i sama stopa to nadal dla wieeelu bębniarzy zupełnie inna , nieosiągalna liga.krieg pisze:Harris tradycyjne bardzo dobrze.
Nico tradycyjnie poprawnie i tyle. Jedynie z czego można się cieszyć, to to, że nie upadł do poziomu wirtualnej jedenastki. Co do jedenastki,taki fajny album a te proste rytmy rodem z podstawówki bardzo mu nie pomogły.
Żeby nie było - to po partii bębnów najbardziej słychać, że na TBOS nagrywanie leciało bez wcześniejszego ogrania kawałków - ogólny zarys i heja, w trakcie się zobaczy.
Nie bardzo trafiają do mnie zachwyty nad grą Harris'a - od klepane te same schematy, akordy - jasne, to ciągle dobry poziom, ale niczego nowego tu nie dostajemy.
Żeby nie było - pochody 'obok' gitar w tytułowym TBOS są genialne.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
-
Deleted User 2259
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Nicko ma świetny sound tutaj, Harris jednak troszkę dalej.
- Ziomaletto
- -#Invader

- Posty: 211
- Rejestracja: ndz sie 13, 2017 7:54 pm
Re: Sekcja rytmiczna w The Book of Souls
Nicko mógłby zamienić się z łysym Duńczykiem z pewnego zespołu z Hameryki i nie zauważyłbym różnicy.
Harris praktycznie się nie wyróżnia.
Harris praktycznie się nie wyróżnia.

