Pierwsze przesłuchanie, całkiem spoko, tylko mi się trochę wałki w jedno zlewają.
To pewnie takie pierwsze wrażenie tylko. Ta płyta jest akurat dość zróżnicowana. Nie jest tak dobr ajak pierwsze 4 płty,ale to wciaż bardzo wysoki poziom death metalowania.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Schizoid pisze: ↑wt paź 03, 2017 9:54 pm
Kompletnie mnie ominęło to UFO. Jakie jest?
To covery, więc grupa starych wyjadaczy nie mogła ich położyć. Ale np "Aint no sunshine" wolę w wersji Budki Suflera. Nie jestem aż takim fanem UFO, by mieć wszystko, co wydają. Takie 6,5/ 10
Najbliższe koncerty w 2026: Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
pz pisze: ↑ndz paź 01, 2017 2:21 pmSpore rozczarowanie. To był mój pierwszy kontakt z tym albumem i mocno mnie zmęczył. W zasadzie nie dałem mu nawet szansy do końca.
Nie ma co owijać w bawełnę kota do góry ogonem . "Escape To Nowhere" to najsłabszy i najbardziej odstający od reszty materiał klasycznego Omen. Trochę wtedy chłopakom zeszło, ale w porę się na szczęście opamiętali.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.