Moim zdaniem te 12 tys by przyszło. Zobacz jak idzie sprzedaż piątku bez żadnej reklamy. Plakaty plus ciekawy support i sobota była by spokojnie sprzedana.UptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 5:57 pm Tak sobie teraz myślę, że na tym drugim koncercie mogłoby być 5-6 tysięcy ludzi. Live Nation poniosłoby sromotną klęskę, Iron Maiden i tak dostaje kasę z "góry", a fani mieliby wspaniały, kameralny koncert. Jak z czasów kiedy na Iron Maiden w Polsce nie chodziła przypadkowa publiczność. Same korzyści!
27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 1499
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
12k to jednak na taką halę trochę mało... no cóż, być może LN tak to sobie przemyśleli, sprzedać jedną datę bez żadnych poważniejszych inwestycji w PR.sekcjazwlok pisze: ↑wt gru 05, 2017 6:11 pmUptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 5:57 pm Tak sobie teraz myślę, że na tym drugim koncercie mogłoby być 5-6 tysięcy ludzi. Live Nation poniosłoby sromotną klęskę, Iron Maiden i tak dostaje kasę z "góry", a fani mieliby wspaniały, kameralny koncert. Jak z czasów kiedy na Iron Maiden w Polsce nie chodziła przypadkowa publiczność. Same korzyści!
Moim zdaniem te 12 tys by przyszło. Zobacz jak idzie sprzedaż piątku bez żadnej reklamy. Plakaty plus ciekawy support i sobota była by spokojnie sprzedana.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12438
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Z supportami rangi Ghost spokojnie zrobiliby 12-15 na drugim gigu.
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
To jest znak czasów bo nawet niektóre gwiazdki pop grają teraz w Polsce na Torwarze. Popularność Iron Maiden w Polsce jest sztucznie napompowana i oparta na nowym pokolenie słuchaczy, które muzykę poznawało na jakimś last.fm czy innym spotify. Ludzie ci słuchają tylko zespołów, które przekroczyły magiczny prób popularności. Wtedy już nie chodzi się na koncerty, a uczestniczy w "wydarzeniach". 20 lat temu tacy ludzie na Iron Maiden reagowaliby jak na najgorszy skansen, obciach i zacofanie. Rod ma jednak sposoby by do zespołu przyciągnąć wszystkich. Marketing głupcze!
-
Deleted User 1499
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Powiem ci że mam w dupie kto na te koncerty przyłazi. Nie mam na to wpływu, a na częstotliwość koncertowania IM czy innej kapeli wpływ mają m.in. nowe pokolenie last.fm i innych spotifajach. A skoro tak, to niech przychodzą jak najczęściej. Przynajmniej mam okazję oglądać ulubiony zespół regularnie, a że nie z zagorzałymi fanami? Życie...UptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 6:25 pm To jest znak czasów bo nawet niektóre gwiazdki pop grają teraz w Polsce na Torwarze. Popularność Iron Maiden w Polsce jest sztucznie napompowana i oparta na nowym pokolenie słuchaczy, które muzykę poznawało na jakimś last.fm czy innym spotify. Ludzie ci słuchają tylko zespołów, które przekroczyły magiczny prób popularności. Wtedy już nie chodzi się na koncerty, a uczestniczy w "wydarzeniach". 20 lat temu tacy ludzie na Iron Maiden reagowaliby jak na najgorszy skansen, obciach i zacofanie. Rod ma jednak sposoby by do zespołu przyciągnąć wszystkich. Marketing głupcze!
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Nie mam tego w dupie. Dlatego, że to powoduje takie sytuacje jak ostatnio we Wrocławiu. Zero klimatu i zamiast obserwować co się dzieje na scenie walczysz o to by nie wywalić się na glebę. Gdyby w dowolnym momencie ze sceny zaczęła grać muzyka death-metalowa czy reagge (dwie skrajności) to oni by nawet nie zwrócili uwagi. Dla nich koncert to napierd...ać. Przy czym to nieważne. Nie wiem jak na wcześniejszych koncertach w Polsce, ale założę się, że na tym wrocławskim może 5% osób wymieniłoby choć 30 utworów Iron Maiden.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Wiesz, różni ludzie słuchają dziś Maiden, przynajmniej w Europie, UK czy USA. To już od dawna nie jest zespół dla heavy-metalowych die hards. Ze 100 mln sprzedanych płyt trudno jest wciąż uchodzić za kapelę niezależną, grajacą tylko dla wybranych. Nie mam pojęcia ile by było "gdyby", we Wrocławiu było 38K, niemniej w tym okresie nie uświadczyliśmy takiego nawału konkurencyjnych koncertów, jak to ma miejsce w przypadku zapowiedzi na kolejny rok. Owszem, każda popularność jest w sumie sztucznie pompowana przez media. Czy w czasach dominacji MTV nie mieliśmy do czynienia z tysiącami głupawych dzieciaków, które były fanami danej kapeli tylko dlatego "bo to się w TV pokazuje"? To samo dziś jest z Netem. Zmieniło się tylko medium, reakcje są podobne. Marketing - oczywiście! zawsze był, jest i będzie, a że manager wie jak tą gałką kręcić, się znaczy - właściwy człowiek, na właściwym miejscu.
-
Deleted User 1499
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
To trochę kiepskie miejsce musiałeś trafić. Bo ja oprócz tego że był ścisk to dookoła widziałem bawiących się i dosyć często śpiewających małolatów. Jestem na koncertach IM regularnie od 2005 roku i zawsze mnie irytowały randomy, ale co zrobisz. Za granicą nie lepiej potrafi być.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Wśród tych napier... często widuję kilku starszych (35-40) wielkich kolesi, którzy robią największe bydło i tylko patrzą komu by pierdol... żeby fajnie się wyglebił. Ci od chodzenia na wydarzenie to raczej oznaczają się na fejsie, robią transmisje i pstrykają selfiaczki.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Jak wiedziałem, że koncert we Wrocławiu już będzie zepsuty to zacząłem obserwować napier...jących. Wśród nich byli przedstawiciele wszystkich grup wiekowych, typowi metalowcy jak i typowi openmindowcy. Nie ma reguły.pz pisze: ↑wt gru 05, 2017 6:37 pm Wśród tych napier... często widuję kilku starszych (35-40) wielkich kolesi, którzy robią największe bydło i tylko patrzą komu by pierdol... żeby fajnie się wyglebił. Ci od chodzenia na wydarzenie to raczej oznaczają się na fejsie, robią transmisje i pstrykają selfiaczki.
Ralf nie zachwycaj się tam tymi 100 mln płyt. To wcale nie taki rewelacyjny wynik. Samo Back in Black sprzedało się w 50 mln nakładzie. Dobrze wiemy, że popularność Iron Maiden nie wynika ze sprzedaży płyt tylko z potężnego merchu, Eddiego, działań Roda i medialności Dickinsona (gdzieś tak od czasów filmu Flight 666). Nie ma popularniejszego wzoru na koszulki niż Eddie, nie ma zespołu lepiej stopniującego napięcie odnośnie tras niż Iron Maiden. Wszystko to poza Brusem zasługi chciwego Roderyka. Muzyka Iron Maiden nawet z hitami typu Fear of the Dark, Number of the Beast, Run to the Hills czy Trooper nie ma nawet 10% wpływu na zdobytą przez nich w ostatnich latach popularność.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Wiesz, w metalu oprócz Mety i IM tyle płyt nikt nie sprzedał, z całym szacunkiem ale Back In Black AC/DC to bardzo popularny album rockowy, to jednak zupełnie inny styl, właśnie na AC czy Gunsów przychodzi masę tej niedzielnej publiki, w sumie to jest muzyka niezwykle nośna, radiowa... Podobnie mógłbym powiedzieć o The Scorpions, Niemcy przez 46 lat od debiutu sprzedali 110 mln albumów - jak dla zespołu z centrum Starego Kontynentu, grającego dość tradycyjnie - to ogrom. Czy osiągnięciami Priest (około 50 mln) czy Black Sabbath (około 75 mln) też mam się nie zachwycać? Każdą liczbę, fakt, czy inne dane należy rozpatrywać w określonym kontekście, same w sobie nic nie znaczą. Powiedzmy sobie szczerze, heavy metal i jego pochodne to od początku była muzyka dla wybranych, odnieść tak ogromny sukces nie idąc przez ponad 40 lat na żadne kompromisy wizerunkowe, czy stylistyczne, to ogromny sukces. IM ze względu na swoją nieustępliwość zawsze mieli pod górkę i nie po drodze z mainstreamowymi mediami, sami wybrali sobie taką drogę. Popatrzmy na zespoły, z którymi niegdyś IM konkurowali, gdzie one są dziś? A np. nasz Behemoth, ile oni mogli sprzedać płyt? Milion, może trochę ponad - ktoś powie - no i co? To kto teraz sprzedaje tyle w muzyce ekstremalnej, poza paroma wyjątkami - nikt!UptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 6:39 pmJak wiedziałem, że koncert we Wrocławiu już będzie zepsuty to zacząłem obserwować napier...jących. Wśród nich byli przedstawiciele wszystkich grup wiekowych, typowi metalowcy jak i typowi openmindowcy. Nie ma reguły.pz pisze: ↑wt gru 05, 2017 6:37 pm Wśród tych napier... często widuję kilku starszych (35-40) wielkich kolesi, którzy robią największe bydło i tylko patrzą komu by pierdol... żeby fajnie się wyglebił. Ci od chodzenia na wydarzenie to raczej oznaczają się na fejsie, robią transmisje i pstrykają selfiaczki.
Ralf nie zachwycaj się tam tymi 100 mln płyt. To wcale nie taki rewelacyjny wynik. Samo Back in Black sprzedało się w 50 mln nakładzie. Dobrze wiemy, że popularność Iron Maiden nie wynika ze sprzedaży płyt tylko z potężnego merchu, Eddiego, działań Roda i medialności Dickinsona (gdzieś tak od czasów filmu Flight 666). Nie ma popularniejszego wzoru na koszulki niż Eddie, nie ma zespołu lepiej stopniującego napięcie odnośnie tras niż Iron Maiden. Wszystko to poza Brusem zasługi chciwego Roderyka. Muzyka Iron Maiden nawet z hitami typu Fear of the Dark, Number of the Beast, Run to the Hills czy Trooper nie ma nawet 10% wpływu na zdobytą przez nich w ostatnich latach popularność.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Ty poczekaj dalej
Nie mów "hop"
Wiem, wiem ale to podpatrywanie mapki może być nawet wciągające...
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Gdzieś tak do Flight 666/Final Frontier tak było. Od tego momentu Iron Maiden z roku na rok stawał się istnym imperium jeśli chodzi o wykorzystanie mediów, w tym mediów elektronicznych. Pokuszę się o stwierdzenie, że nikt w szeroko pojętym rocku nie wykorzystuje tak dobrze czynników pozamuzycznych jak Smallwood. O ile o tym jakie było Iron Maiden w latach 80, 90 i jeszcze w pierwszych latach nowego wieku największy wpływ mieli Steve Harris i Bruce Dickinson, tak teraz jest to zdecydowanie Smallwood. Harrisowi i Dickinsonowi coraz mniej się chce, a jemu coraz bardziej. Dopiero teraz zarabia na maszynie Iron Maiden gigantycznie pieniądze. Nie duże, nie bardzo duże, tylko właśnie gigantyczne. Coraz większe koncerty samego zespołu, coraz więcej gadżetów i coraz lepsze umiejętności kreowania wizerunku firmy. Jeśli kariera Iron Maiden potrwałaby jeszcze z 15 lat bo muzycy byliby młodsi to doczekalibyśmy rzeczy o których nam się kiedyś nawet nie śniło. Myślę, że w ilości żenujących chwytów marketingowych pan Rod przebiłby wszystkich.RALF pisze:
Powiedzmy sobie szczerze, heavy metal i jego pochodne to od początku była muzyka dla wybranych, odnieść tak ogromny sukces nie idąc przez ponad 40 lat na żadne kompromisy wizerunkowe, czy stylistyczne, to ogromny sukces. IM ze względu na swoją nieustępliwość zawsze mieli pod górkę i nie po drodze z mainstreamowymi mediami, sami wybrali sobie taką drogę. Popatrzmy na zespoły, z którymi niegdyś IM konkurowali, gdzie one są dziś? A np. nasz Behemoth, ile oni mogli sprzedać płyt? Milion, może trochę ponad - ktoś powie - no i co? To kto teraz sprzedaje tyle w muzyce ekstremalnej, poza paroma wyjątkami - nikt!
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Panowie Ralf i Nomad - nareszcie...
Nareszcie przestaliście się ignorować
Chciałoby się wykrzyknąć staropolskim, koncertowym zwrotem "napier***ać", ale tego nie zrobię
Nareszcie przestaliście się ignorować
Chciałoby się wykrzyknąć staropolskim, koncertowym zwrotem "napier***ać", ale tego nie zrobię
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
No niestety, ale kilka portali pojechało z drugim koncertem w PL. Nawet niektórzy tajemniczo dodawali, że mają informację "z wiarygodnych źródeł"Zakkahletz pisze: ↑wt gru 05, 2017 3:15 pmTak jest. Pogoń za niusem czasem kończy się żałośnie.hipcio_stg pisze: ↑wt gru 05, 2017 12:47 pmPoważne czasopismo powinno podawać tylko sprawdzone informacje. Nawet jeżeli coś wyciekło, ale nie jest potwierdzone to my możemy sobie pisać, ale gazeta w oficjalnym artykule to nie bardzo.
A jedyne wiarygodne źródło twierdzi, że na dzień dzisiejszy jest jeden koncert i kropka. Reszta to jakieś spekulacje i fantazje
A swoją drogą, to ktoś rzeczywiście dostał tego newslettera z informacją o 2 koncercie, czy wszystko opiera się na "jakimś screenie", który niby ktoś widział?
www.MetalSide.pl
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Ktoś nie wyczuł różnicy między Krakowem, a Londynem i Paryżem. Londyn i Paryż to miasta których zespół miejski ma między 10 a 12 milionów ludzi. To jest potencjał 30 razy taki jak Kraków biorąc pod uwagę liczbę ludzi i ich możliwości zarobkowe. Dodać też do tego warto kwestie logistyczne, te miasta mają bezpośrednie połączenia z całym światem. Helsinki czyli trzecie miasto w którym dodano koncert to Finlandia gdzie popularność Iron Maiden i wszystkich odmian ciężkiego rocka jest faktycznie ogromna.
Ostatnio zmieniony wt gru 05, 2017 7:38 pm przez UptheIronsWro, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
A to przypadkiem nie Metallica najbardziej wykorzystuje media elektroniczne dla swojej promocji? Wiesz, jak tylko pamiętam lata '80te zwłaszcza ich połowę - to już wówczas IM było imperium gadżetowym, jak pisał Mick Wall "sprzedawali więcej merchu niż imperium Walta Disneya", tego nie da się pominąć. Rod to jeden z najlepszych managerów w biznesie a że od dekady, czy nawet ciut więcej zespół i ich management zarabia ogromne pieniądze, przy tym nie zmieniając ani wizerunku ani stylistyki muzycznej - chwała. Wolał byś aby jak za Blazea grali w salach 2 - 5K i drżeli o swoja przyszłość. Przecież mało co IM w 1998 nie zamknęło działalności.UptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 7:25 pmGdzieś tak do Flight 666/Final Frontier tak było. Od tego momentu Iron Maiden z roku na rok stawał się istnym imperium jeśli chodzi o wykorzystanie mediów, w tym mediów elektronicznych. Pokuszę się o stwierdzenie, że nikt w szeroko pojętym rocku nie wykorzystuje tak dobrze czynników pozamuzycznych jak Smallwood. O ile o tym jakie było Iron Maiden w latach 80, 90 i jeszcze w pierwszych latach nowego wieku największy wpływ mieli Steve Harris i Bruce Dickinson, tak teraz jest to zdecydowanie Smallwood. Harrisowi i Dickinsonowi coraz mniej się chce, a jemu coraz bardziej. Dopiero teraz zarabia na maszynie Iron Maiden gigantycznie pieniądze. Nie duże, nie bardzo duże, tylko właśnie gigantyczne. Coraz większe koncerty samego zespołu, coraz więcej gadżetów i coraz lepsze umiejętności kreowania wizerunku firmy. Jeśli kariera Iron Maiden potrwałaby jeszcze z 15 lat bo muzycy byliby młodsi to doczekalibyśmy rzeczy o których nam się kiedyś nawet nie śniło. Myślę, że w ilości żenujących chwytów marketingowych pan Rod przebiłby wszystkich.RALF pisze:
Powiedzmy sobie szczerze, heavy metal i jego pochodne to od początku była muzyka dla wybranych, odnieść tak ogromny sukces nie idąc przez ponad 40 lat na żadne kompromisy wizerunkowe, czy stylistyczne, to ogromny sukces. IM ze względu na swoją nieustępliwość zawsze mieli pod górkę i nie po drodze z mainstreamowymi mediami, sami wybrali sobie taką drogę. Popatrzmy na zespoły, z którymi niegdyś IM konkurowali, gdzie one są dziś? A np. nasz Behemoth, ile oni mogli sprzedać płyt? Milion, może trochę ponad - ktoś powie - no i co? To kto teraz sprzedaje tyle w muzyce ekstremalnej, poza paroma wyjątkami - nikt!
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Gdyby mieli zamknąć to by zamknęli. Widać morale zespołu było wtedy takie, że nie mogło to się stać. Powiem Ci więcej. Myślę, że przy obecnym morale zespołu taki spadek popularności by od razu załatwił sprawę. Tylko, że wtedy to byli ludzie głodni muzyki i wierni swojej muzyce. Gdy jeździłem kiedyś na koncerty Iron Maiden, choćby w 2005 i nawet 2008 r. i rozmawiałem ze znajomymi to mało kto wiedział o co chodzi. Chodzi oczywiście o tych znajomych, którzy ich nie słuchają. Nazwa była jako tako znana, ale to tyle. Kilka lat później reakcje były już zupełnie inne. W zasadzie każdy kojarzył ich z Eddiem, sporo ludzi z Dickinsonem (głównie przez pryzmat lotnictwa), nawet wiele osób znało fakt gry na polskim weselu. Wszystkie te rzeczy nie mają nic wspólnego z muzyką.
Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)
Ale wiesz, to jest zawsze koszt uzyskania większej popularności. Zapytaj przypadkowych ludzi o AC, Metę czy Rammstein - najpierw skojarzą kaczy chód Angusa, potem Larsa i estradę Mety a następnie pirotechnikę na Ramkach. To też nie ma nic wspólnego z muzyką... W latach '80 Jacksona kojarzono zazwyczaj z tańcem i strojami - bo to jako pierwsze utrwala się w pamięci mas.UptheIronsWro pisze: ↑wt gru 05, 2017 7:43 pm Gdyby mieli zamknąć to by zamknęli. Widać morale zespołu było wtedy takie, że nie mogło to się stać. Powiem Ci więcej. Myślę, że przy obecnym morale zespołu taki spadek popularności by od razu załatwił sprawę. Tylko, że wtedy to byli ludzie głodni muzyki i wierni swojej muzyce. Gdy jeździłem kiedyś na koncerty Iron Maiden, choćby w 2005 i nawet 2008 r. i rozmawiałem ze znajomymi to mało kto wiedział o co chodzi. Chodzi oczywiście o tych znajomych, którzy ich nie słuchają. Nazwa była jako tako znana, ale to tyle. Kilka lat później reakcje były już zupełnie inne. W zasadzie każdy kojarzył ich z Eddiem, sporo ludzi z Dickinsonem (głównie przez pryzmat lotnictwa), nawet wiele osób znało fakt gry na polskim weselu. Wszystkie te rzeczy nie mają nic wspólnego z muzyką.

