Wywiady i newsy

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

To chyba żart?
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Wywiady i newsy

Post autor: hipcio_stg »

Niestety najlepsza z tego koncertu jest okładka. Piszę o tym od dawna.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

A jeszcze mi powiedz, że A Real Live czy Live At Donington - lepsze, to dostanę zawału. Bo Rock In Rio - co innego...
Deleted User 5490

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5490 »

Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wywiady i newsy

Post autor: beaviso »

A ja wychowałem się na LAD, nagranym na VHS z jakiegoś programu muzycznego puszczonego w lokalnej TV ok. 1993 i męczyłem tę kasetę setki razy, bo dziesiątki to za mało. W walkmanie też niepodzielnie panowała przez długi czas. Do teraz wolę Troopera z LAD niż jakiekolwiek jego wykonanie na 3 gitary.

M.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Ten album to kult absolutny, kto nie wychował się w latach '80tych, ten nie ma pojęcia, o czym mówi. Nie twierdzę, że IM nie zagrali lepszych koncertów - jasne, że tak - niemniej, to wydawnictwo to pomnik zamykający pewną epokę, potęga brytyjskiego metalu. Nigdy później ten zespół już tak nie brzmiał i nie miał na scenie takich momentów. Obok tego ME 1988 (całość) i Rock In Rio. Dla Maiden to kanon wydawnictw Live.
Deleted User 5490

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5490 »

Na żadnym współczesnym koncercie Iron Maiden nie usłyszę już takich klasyków.

www.youtube.com/watch?v=oCg8zf7pcjY

I to stanowi o sile tego wydawnictwa. Zyskuje ono z wiekiem na atrakcyjności. To jest to "moje" osobiste Maiden z czasów młodości, do którego nie umywa się to wszystko co dzieje się teraz wokół zespołu łącznie lepszymi oprawami koncertów, full HD, czy nawet 4K jeśli kiedyś wydadzą.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Dokładnie.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wywiady i newsy

Post autor: beaviso »

Pierre Dolinski pisze: czw lut 22, 2018 9:00 am Na żadnym współczesnym koncercie Iron Maiden nie usłyszę już takich klasyków.
www.youtube.com/watch?v=oCg8zf7pcjY
Tallinn 26.05.2018 :P (no dobra, zawsze można się trochę łudzić ;))

M.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Wiesz, prawda jest taka, że nadchodząca trasa może pod względem repertuaru równie dobrze być niespodzianką (w pozytywnym rozumieniu), jak i odgrzewaniem "dań firmowych" z całej dyskografii. Nic nie wiadomo. Ale tej atmosfery z lat '80tych nic i nikt już nie odtworzy.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wywiady i newsy

Post autor: beaviso »

No co Ty, nie przywdzieją już tych kostiumów? Dave może się nie wbije, ale pozostali - spokojnie :)

M.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Tego akurat nie oczekuję.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Wywiady i newsy

Post autor: WICKER MAN »

RALF pisze: śr lut 21, 2018 7:13 pmTo chyba żart?
Nie. Ok, Donington czy Raising Hell sa rowniez slabe, ale obiektywnie - zespol w 1985 byl w kiepskiej formie, zwlaszcza Bruce, ktory wyl/pial, a nie spiewal. :) Poza tym panowie zbyt koncertowali sie na tempie, a nie jakosci gry, co zreszta pozniej sami przyznawali.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Nie zmienia to faktu, że jest to album - pomnik heavy metalu, w końcu zapis który dla samych muzyków przez lata był punktem odniesienia. Wolę już takiego Brucea niż dogrywki prawie wszystkich wokali w studio, jak u Priest, Scorpions czy KISS. Atmosfera tej płyty jest nie do powtórzenia no imamy tutaj ten żar, który po latach wyparował.
Deleted User 5490

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5490 »

Trudno nie koncentrować się na tempie będąc w młodzieńczym wieku, u progu światowej sławy. Dojrzałość muzyczna i emocjonalna, czy wyrachowanie przychodzą z wiekiem.
Trochę ich posłuchałem również z nieoficjalnych nagrań. Jest prawdą, że Dickinson jechał wtedy na żywioł i wielu rzeczy nie wyśpiewywał jak powinien, ale powiedzmy sobie szczerze. Na TNOTB, na PoM, Powerslave i może nawet na SiT nagrano takie wokalizy, których Dickinson w życiu nie zaśpiewa tak jak w studio, bo jest to dla niego po prostu NIEMOŻLIWE. Niektóre fragmenty jego partii wokalnych go przerastają. W studio można wszystko, a na żywo były nie do odtworzenia. Tego nie mógł zrobić wtedy i nie zrobi tego ani teraz, ani w przyszłości. Być może dzięki tym dźwiękom nagranym na wyrost, ze ściśniętymi przez pięści Martina Bircha jajami Dickinsona, normalnie ponad możliwości wokalisty, te albumy są tak genialne i kochane do dziś. Niestety okazało się, że niektóre dźwięki są nie do zaśpiewania na żywo z Dickinsonem w składzie....
Jeśli to ma decydować o tym, że LAD jest słaby, to zgoda, ale to jednostronne spojrzenie. Kiedyś wydawało mi się, że Dickinson był wokalnym niechlujem w tamtych czasach. Po latach zaczynam się domyślać, że po prostu lepiej nie mógł. Człowiek z wiekiem staje się bardziej domyślny i bardziej rozumie ludzkie słabości.

Jak sobie przypomnę co wygadywałem na ten temat parę lat temu, to mam ochotę dać sobie w pysk.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16732
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Wywiady i newsy

Post autor: gumbyy »

WICKER MAN pisze: czw lut 22, 2018 10:54 amzwlaszcza Bruce, ktory wyl/pial, a nie spiewal. :) Poza tym panowie zbyt koncertowali sie na tempie, a nie jakosci gry, co zreszta pozniej sami przyznawali.
Pierre Dolinski pisze: czw lut 22, 2018 11:35 am Trudno nie koncentrować się na tempie będąc w młodzieńczym wieku, u progu światowej sławy. Dojrzałość muzyczna i emocjonalna, czy wyrachowanie przychodzą z wiekiem.
Dla mnie kwintesencja koncertu metalowego. Tak ma właśnie być - żywioł, energia i ewentualne niedociągnięcia nawet. Zespół ma żyć tym co robi na scenie, a nie grzeczniutko odtwarzać swoje partie, żeby broń boże nie "wyjechać za kreskę". Dlatego dla mnie LAD >>>>>> obecne koncertówki. Wymuskane, ugrzecznione i wybrane z całej trasy. O poprawkach/dogrywkach nie ma co wspominać, bo to było, jest i będzie ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Dejavu »

Odnoszę wrażenie Panowie, że trochę mówicie o czymś innym. Wicker Man pisze o brzmieniu, wykonaniu i podobnych kwestiach, a np. RALF o kultowości, sentymencie i wychowywaniu się na tym albumie. To są dwie zupełnie różne kwestie, bez porównania.
Może gdybym sam się wychowywał na tym albumie, to oceniałbym go inaczej, ale starając się oceniać bardziej obiektywnie, to ani brzmieniowo, ani (tym bardziej) wokalnie nie jest szczególnie świetnie. Tak samo brzmienie Dave'a czy Adriana uważam za zdecydowanie lepsze na ostatnich kilku koncertówkach niż teraz. Na plus na pewno świetna (jak na Maiden) setlista i piękna okładka, o czym wspomniał hipcio_stg.
Odnośnie brzmienia i wykonania, każdy ma inny gust, ale wystarczy włączyć po sobie LAD i RIR i słychać ogromną różnicę.
Deleted User 5490

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5490 »

No ale ja np. wolę stare brzmienie Maiden z lat 80tych. Wtedy nagrano kultowe płyty i nie chciałbym nigdy, żeby zremasterowano je w jakiś okropnie doskonały, nowoczesny sposób pozbawiając je tego czegoś autentycznego dla tamtych czasów. Szybsze wykony niektórych kawałków również bardzo mi się podobały. Kiedy usłyszałem niektóre propozycje Maiden na nagraniach z trasy z 2005 roku, kiedy grali dużo wolniej niektóre kawałki z 4 pierwszych płyt, to strasznie mi to nie pasowało. To było takie niby mocniej, nowocześniej brzmiące Maiden na sterydach. To tak jakbym po latach zobaczył gościa, który kiedyś był szybki i zwinny a zrobił się później z niego taki nie za szybki ale przypakowany Tomasz Oświeciński.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Wywiady i newsy

Post autor: RALF »

Tymczasem na podcaście Trunka mamy wywiad z Harris'em a w nim ... sami sprawdzajcie:
https://twitter.com/EddieTrunk?ref_src= ... den.com%2F
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Dejavu »

Pierre Dolinski pisze: No ale ja np. wolę stare brzmienie Maiden z lat 80tych. Wtedy nagrano kultowe płyty i nie chciałbym nigdy, żeby zremasterowano je w jakiś okropnie doskonały, nowoczesny sposób pozbawiając je tego czegoś autentycznego dla tamtych czasów. Szybsze wykony niektórych kawałków również bardzo mi się podobały. Kiedy usłyszałem niektóre propozycje Maiden na nagraniach z trasy z 2005 roku, kiedy grali dużo wolniej niektóre kawałki z 4 pierwszych płyt, to strasznie mi to nie pasowało. To było takie niby mocniej, nowocześniej brzmiące Maiden na sterydach. To tak jakbym po latach zobaczył gościa, który kiedyś był szybki i zwinny a zrobił się później z niego taki nie za szybki ale przypakowany Tomasz Oświeciński.
Rozumiem co masz na myśli, ale akurat w tym przypadku chodziło mi wyłącznie o brzmienie na żywo. Studyjnie też nie chciałbym żadnych remasterów, bo w ogóle nie przepadam za ideą remasterowania wszystkiego co się da, a poza tym brzmienia Seventh Sona czy Somewhere in Time są niepodrabialne i grzebać w nich nie ma sensu, nie ma czego poprawiać.
ODPOWIEDZ