Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Metallica
Typ jest generalnie irytujący, jak i cała reszta tego zespoliku. A Urlich ma takiego pecha, że często udziela wywiadów.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 5490
Re: Metallica
Piotr Żyła zespołu Metallica.
Choć Pietrek jest przynajmniej sympatyczny.
Choć Pietrek jest przynajmniej sympatyczny.
Re: Metallica
Gene Simmons możePierre Dolinski pisze: ↑pt lut 23, 2018 1:32 pm W każdym razie w świecie muzyki nie ma chyba bardziej zadowolonego z siebie gościa.
Żaden inny muzyk nie irytuje mnie tak jak Lars.
Od Mety lubię tylko kilka utworów, reszta jest dla mnie nie do zniesienia głównie przez wokal. Nienawidzę głosu Jamesa. Wokal i megalomania zespołu sprawiają ze jest to najbardziej znienawidzony zespół przeze mnie.
Jedynie Trujillo szanuje za granie z Infectious Grooves. No i ciut Kirka za Exodus.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Metallica
No i Bono, wszyscy siebie warci. Ja również uważam, iż zarówno U2 jak i Meta należą do najbardziej przereklamowanych wykonawców. PR i ogromne nakłady finansowe firm płytowych robią swoje. Potem trafiają się tacy, co to myślą że Meta nawet koło wynalazła.
Re: Metallica
To po prostu słaby perkusista. To jest jedna kwestia. Druga - i tutaj mam wrażenie, że oprócz kilku, trzeba przyznać, bardzo ważnych płyt jest to główny powód sukcesu zespołu - Lars (i cały zespół, ale on szczególnie chyba) wzbudza mnóstwo emocji, jak sam widzisz na przykład w tym temacie. Ważne żeby ludzie mówili - mało ważne jak
Brak talentu w grze na perkusji Lars rekompensuje talentami marketingowymi. Tylko że ja wolę muzykę, a nie produkty marketingowe
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Metallica
Moje pytanie wynikało z zabawnego poziomu emocji, które towarzyszą wszelkim poczynaniom Larsa i nawiasem mówiąc, udowadniają, że Metallica NIE skończyła się na Kill'em All.Dejavu pisze: ↑sob lut 24, 2018 2:41 amTo po prostu słaby perkusista. To jest jedna kwestia. Druga - i tutaj mam wrażenie, że oprócz kilku, trzeba przyznać, bardzo ważnych płyt jest to główny powód sukcesu zespołu - Lars (i cały zespół, ale on szczególnie chyba) wzbudza mnóstwo emocji, jak sam widzisz na przykład w tym temacie. Ważne żeby ludzie mówili - mało ważne jak. Nie popieram takiego podejścia, ale jest ono o tyle zabawne, że wielcy przeciwnicy którzy lubią przy każdej okazji hejtować, sami w ten sposób niejako reklamują ten zespół. U mnie oni wzbudzają, marketingowo chyba najgorszą możliwą reakcję z punktu widzenia zespołu - nic mnie nie interesują. Nawet tej nowej płyty nie chciało mi się w całości odsłuchać. Albo odsłuchałem raz? No właśnie - nawet tego nie pamiętam.
Brak talentu w grze na perkusji Lars rekompensuje talentami marketingowymi. Tylko że ja wolę muzykę, a nie produkty marketingowe
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Metallica
Hah, co za śmieszny temat. Straszna małostkowość i zawiść z niektórych tutaj wychodzi. Zarzut dla Larsa: jest zadowolony z siebie? Tak boli, że ktoś osiągnął sukces i jest czuje się człowiekiem spełnionym? Nie wolno takiego stanu odczuwać?
Co do gry Larsa . Lars nie jest ani wybitnym, ani słabym perkusistą. Ot, porządny pałker, który jednak z biegiem czasu dryfuje raczej w kierunku przeciętności.
Odnośnie Metalliki: płyty do Czarnego Albumu włącznie to świetna muzyka. To frazes, ale się z nim zgadzam, więc tyle na ten temat, bo nie ma z czym polemizować. Warto jednak omówić dalsze pozycje w dyskografii Metalliki. Load\Reload to bardzo odważny krok, ale w moim odczuciu nie do końca udany. Gdyby sklecili z tych dwóch płyt jedną, to by była kapitalna rzecz. Tutaj mam wrażenie, że wrzucili na te krążki wszystko, co w owym czasie nagrali. Wiele ciekawych pomysłów ginie w morzu przeciętności. Później mamy regres w stosunkach panujących w zespole oraz kryzys twórczy, co doskonale widać w rewelacyjnie szczerym filmie dokumentalnym. Te napięcia, konflikty doskonale panowie ujęli na powstającym wtedy St. Anger. Ta płyta to zapis ich stanu świadomości podczas tego dołu. Właśnie za to cenię ten album. Muzycznie nie jest on tak dobry (momentami nudny, przeciągnięty), ale kontekst (czyli przełożenie emocji zarówno na stronę tekstową jak i muzyczna) sprawia, że jest to dzieło wartościowe. Dalej mamy wtórne i świadczące o tym, że trochę stracili ikrę Death Magnetic (z FATALNĄ PRODUKCJĄ), Lulu (którego przyznam do tej pory nie słuchałem) oraz najnowszy krążek. Hardwired jest bezpieczną płytą, ale niczym nie przyciąga. Brak tutaj polotu. Odnoszę analogiczne do Load\Reload wrażenie, że wydali każdy utwór i przez to fajne momenty gdzieś nikną pod ogromem pomysłów przeciętnych.
Co do gry Larsa . Lars nie jest ani wybitnym, ani słabym perkusistą. Ot, porządny pałker, który jednak z biegiem czasu dryfuje raczej w kierunku przeciętności.
Odnośnie Metalliki: płyty do Czarnego Albumu włącznie to świetna muzyka. To frazes, ale się z nim zgadzam, więc tyle na ten temat, bo nie ma z czym polemizować. Warto jednak omówić dalsze pozycje w dyskografii Metalliki. Load\Reload to bardzo odważny krok, ale w moim odczuciu nie do końca udany. Gdyby sklecili z tych dwóch płyt jedną, to by była kapitalna rzecz. Tutaj mam wrażenie, że wrzucili na te krążki wszystko, co w owym czasie nagrali. Wiele ciekawych pomysłów ginie w morzu przeciętności. Później mamy regres w stosunkach panujących w zespole oraz kryzys twórczy, co doskonale widać w rewelacyjnie szczerym filmie dokumentalnym. Te napięcia, konflikty doskonale panowie ujęli na powstającym wtedy St. Anger. Ta płyta to zapis ich stanu świadomości podczas tego dołu. Właśnie za to cenię ten album. Muzycznie nie jest on tak dobry (momentami nudny, przeciągnięty), ale kontekst (czyli przełożenie emocji zarówno na stronę tekstową jak i muzyczna) sprawia, że jest to dzieło wartościowe. Dalej mamy wtórne i świadczące o tym, że trochę stracili ikrę Death Magnetic (z FATALNĄ PRODUKCJĄ), Lulu (którego przyznam do tej pory nie słuchałem) oraz najnowszy krążek. Hardwired jest bezpieczną płytą, ale niczym nie przyciąga. Brak tutaj polotu. Odnoszę analogiczne do Load\Reload wrażenie, że wydali każdy utwór i przez to fajne momenty gdzieś nikną pod ogromem pomysłów przeciętnych.
-
Deleted User 5490
Re: Metallica
Sorry. Nigdy nie marzyła mi się kariera gwiazdora estrady. Zawsze lubiłem być w cieniu i nawet nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby wrzucić do internetu zdjęcie swojej gęby. Tak więc błyszczenie na tle innych ludzi to nie moja specjalność. Nie zazdroszczę Ulrichowi niczego. Ja się tylko mu dziwię. Są ludzie, którzy pomimo spełnienia potrafią dać się lubić i mają jakieś pokłady skromności pomimo że wiele osiągnęli. Ulrich tego za bardzo nie potrafi. Owszem wolno mu być spełnionym narcyzem, tak samo jak mi wolno szanować bardziej innych artystów, a śmiać się z Larsa.
Tak. Mam w dupie, że sprzedał miliony płyt i może sobie kupić cały internet razem z wszystkimi swoimi fanami.
Tak. Mam w dupie, że sprzedał miliony płyt i może sobie kupić cały internet razem z wszystkimi swoimi fanami.
Re: Metallica
Szczytem moich marzeń jest być starzejącą się gwiazdą rocka, która od ponad 20 lat nie nagrała dobrej płyty. No, całkiem trafna analiza.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
@The Burczax
Nie wiem do kogo konkretnie kierujesz swój wpis, natomiast ja absolutnie nie mam problemu z tym, że Lars jest zadowolony z siebie. Niech sobie będzie. W sumie ma powody - odniósł sukces. W jakimś zakresie muzyczny (kiedyś) i niepodważalnie marketingowy - jeśli to go cieszy, to świetnie. Nie mam z tym problemu.
Nie wiem do kogo konkretnie kierujesz swój wpis, natomiast ja absolutnie nie mam problemu z tym, że Lars jest zadowolony z siebie. Niech sobie będzie. W sumie ma powody - odniósł sukces. W jakimś zakresie muzyczny (kiedyś) i niepodważalnie marketingowy - jeśli to go cieszy, to świetnie. Nie mam z tym problemu.
Tutaj natomiast się nie zgodzę. Lars to nie jest porządny pałker. Porządny pałker nie musi grać z nie wiadomo jakimi fajerwerkami czy wirtuozerią, ale musi być przynajmniej solidny. Lars ma problemy z graniem równo. Nikt nie oczekuje, że Lars będzie Neilem Peartem ale nawet na tle zespołów grających podobną, powiedzmy niezbyt skomplikowaną odmianę metalu jest dość słaby.The Burczax pisze: Co do gry Larsa . Lars nie jest ani wybitnym, ani słabym perkusistą. Ot, porządny pałker,
-
Deleted User 2259
Re: Metallica
Zapowiada się kolejna wielka trasa po Stanach:
http://www.blabbermouth.net/news/metall ... ican-tour/
http://www.blabbermouth.net/news/metall ... ican-tour/
-
Deleted User 2259
Re: Metallica
Metallica sprzedaje bilety, upoważniające do wstępu na każdy koncert trasy po Ameryce Północnej.
http://deathmagnetic.pl/newsy/metallica ... polnocnej/
http://deathmagnetic.pl/newsy/metallica ... polnocnej/
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Metallica
Nie zdziwię się, jeśli ten pomysł zaczną podłapywać kolejni. Moim zdaniem - ciekawy zabieg marketingowy. Zobaczymy jak to będzie działało "w praniu".
Re: Metallica
Myślę, że na forum znalazłoby się przynajmniej kilkunastu chętnych na takie bilety na trasę Maidenów 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Metallica
Taaa, tylko znów mogliby uczynić z limitowanych ściśle wejściówek prezent, który przyznaje się fanom np. wylosowanym z forum grupy, nie zaś mówić o prezencie a kazać sobie płacić kupę forsy. Trick marketingowy i tyle.
Re: Metallica
I cena około 600 zł za litr :p
Re: Metallica
Nie około, a równe 666zł 
Biznes się kręci. Jedne kapele mają piwa, inne będą miały własnego Danielsa
Biznes się kręci. Jedne kapele mają piwa, inne będą miały własnego Danielsa
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Metallica
Do którejś płyty takiej fajnej kapelki folk metalowej SKILTRON dorzucono małpkę ze szkockim maltem. Wprawdzie go jeszcze nie wypiłem, ale jako antyfan amerykańskich burbonów mogę powiedzieć: to na pewno będzie gorszy napitek od skiltronowego 
Koncertowy rok 2026: Polish Metal Alliance, Turbo, Wishbone Ash, Małgorzata Ostrowska, Galahad/ Millenium, Turbo, Old Breakout, Smith/ Kotzen, Schenker, DiMeola, Helicon, Another Pink Floyd, Turbo, K. Cugowski, Clapton ...
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Metallica
Nie jest tajemnicą, że James przez wiele lat był uzależniony od "rudej na myszach", podobno właściwie jest zaleczonym alkoholikiem, więc oby to nie stało się okazją do nasilenia nałogu...

