ja oczywiście z nimi żadnej wojny również nie toczę. A o ludziach, o których wspominałeś powyżej czy jak kto tam woli pozerach nie am co sie rozpisywać, bo przy bliższym spotkaniu na ulicy czy koncertach mogę się jedynie z takiego zaśmiać...
Nie chodzi mi tu o postawę typu Manowar i o całe to napinanie się. To mnie równie bawi nie mniej od gości, którzy naoglądają się w internecie zdjęć Mayhem i Darkthrone, a później chodzą w kolcach, make up'ach i koszulkach Pantery na koncerty Pidżamy Porno albo Kultu.
Mnie osobiście taki stereotyp zbytnio nie interesuje. Znam tez takich ludzi od początku lat 90tych i nigdy z nikim takim nie miałem żadnego problemu. Ja sam też nigdy nikogo nie kroiłem na koncertach. Jedyne co to to o czym pisałem wyżej. Można się pośmiać z tego czy tamtego delikwenta, a niekiedy jest na prawdę z czego. Zwłaszcza jak się jednego albo drugiego chwilę posłucha. U mnie w Koninie, na koncertach słyszałem już nawet od jednego gościa w szircie Dimmu Borgir "Thrash to dobra kapela", który odpowiadał mi na pytanie czy lubi ThrashPierre Dolinski pisze: ↑pt lut 23, 2018 10:51 am No ale czy chcesz, czy nie, taki stereotyp "prawdziwych" metalowców funkcjonuje pośród bliźnich.![]()
![]()
![]()
Widać Metal jest dzisiaj bardziej miły i fajny




