Samo nie zaskoczy
Blaze Bayley
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blaze Bayley
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 4783
Re: Blaze Bayley
zgodzę się z gumbyy'm. Infinite Entanglement i Endure and Survive trzymały naprawdę dobry poziom, chłopaki z Absolvy dawali radę na koncertach (zwłaszcza Martin), ale wg mnie ta współpraca się wypaliła. Blaze powinien po tej trasie albo wymienić skład, albo się zwinie... słychać zjazd formy, brak pomysłów Chrisa na solówki (a przecież na ostatnich dwóch częściach były naprawdę świetne), w ogóle jakaś zapaść twórcza ich dopadła. Teksty nie zachwycają, jest dużo powtórzeń, wg mnie Blaze zjadł trochę swój ogon tym albumem. Wiem, że od samego początku planował trylogię, ale trójka wyszła dużo słabiej niż I i II. Czas coś zmienić....
Re: Blaze Bayley
Ciekawe jakie ma plany po zakończeniu trasy. Czy będzie chciał coś nowego nagrywać? Fajnie by było, gdyby zrobił sobie przerwę zagrał jakąś trasę best of: jak do Soundtracks czy trasa maidenowa i dopiero po tym usiadł do tworzenia nowego materiału. Może rzeczywiście czas odświeżyć skład, a może przerwa dobrze by zrobiła chłopakom z Absolvy. Trochę jakby wszyscy byli zmęczeni historią Williama Blacka. Co nie znaczy, że na ostatnim albumie nie ma dobrych numerów.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Blaze Bayley
A mi cała ta trylogia i jeszcze "Król" podchodzi pod męczenie buły. Blaze powienien skompletować normalny zespół i z kimi robić muzę.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Może by w końcu przysiadł na poważnie do Wolfsbane? Przecież zespół funkcjonuje.
Dla mnie może już nic nie nagrywać. Na koncert zawsze chętnie pójdę, ale wolałbym, żeby nie grywał wtedy tak "genialnych" kawałków, jak Fight Back czy Infinite Entanglement. Przecież chłop ma na koncie tak zajebiste płyty, że szkoda gadać...Trasy Soundtracks Of My Life i wspominkowa Mesjasza były kapitalne. Dlaczego? Bo setlisty skupiały się na starszych numerach. Wiem, że Blaze pewnie ma jakieś ambicje twórcze, ale może niech na pewien czas odpuści, nie ma co działać na siłę.
Dla mnie może już nic nie nagrywać. Na koncert zawsze chętnie pójdę, ale wolałbym, żeby nie grywał wtedy tak "genialnych" kawałków, jak Fight Back czy Infinite Entanglement. Przecież chłop ma na koncie tak zajebiste płyty, że szkoda gadać...Trasy Soundtracks Of My Life i wspominkowa Mesjasza były kapitalne. Dlaczego? Bo setlisty skupiały się na starszych numerach. Wiem, że Blaze pewnie ma jakieś ambicje twórcze, ale może niech na pewien czas odpuści, nie ma co działać na siłę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Blaze Bayley
Ogólnie Blaze do pewnego momentu prowadził swoją karierę wzorowo. Niestety teraz ma spory dołek. Oby jakieś wnioski z tego wyciągnąłSchizoid pisze: ↑pt mar 23, 2018 12:14 am Może by w końcu przysiadł na poważnie do Wolfsbane? Przecież zespół funkcjonuje.
Dla mnie może już nic nie nagrywać. Na koncert zawsze chętnie pójdę, ale wolałbym, żeby nie grywał wtedy tak "genialnych" kawałków, jak Fight Back czy Infinite Entanglement. Przecież chłop ma na koncie tak zajebiste płyty, że szkoda gadać...Trasy Soundtracks Of My Life i wspominkowa Mesjasza były kapitalne. Dlaczego? Bo setlisty skupiały się na starszych numerach. Wiem, że Blaze pewnie ma jakieś ambicje twórcze, ale może niech na pewien czas odpuści, nie ma co działać na siłę.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 4783
Re: Blaze Bayley
Trasa Messiah to było mistrzostwo świata, set miażdżył a i forma rewelacyjna. Zastanawia mnie jak wyjdzie tegoroczna u nas, 5 koncertów na południu Polski daje, nic na północy czy w centrum. Przewiduję, że najwyższą frekwencję będzie miało Skarżysko i Stalowa Wola, ale reszta może wyjść słabo. Blaze powinien dać sobie trochę czasu i wrócić z jakimś rewelacyjnym albumem ze zmienionym składem. To by mu wyszło na dobre.
Re: Blaze Bayley
Ja po dwuletniej absencji na jego koncertach zamelduję się w Skarżysku. Fajnie będzie ponownie zobaczyć go na żywo, ale nie ukrwam, że ten set nie napawa mnie optymizmem co do gigu...
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Blaze Bayley
No ja kiedyś na Błażeja potrafiłem pojechać np. do Warszawy. Teraz by mi się nie chciało. We Wrocławiu oczywiście nie odpuszczę, ale to już nie to samo
W sumie widziałem już Blejza 10 razy na żywo.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Najbardziej chciałbym, by zagrał całego X Factora, wersję z bonusami na Japonię. Na bisy Clansmena, My Generation, Doctora i Virusa. To byłby jeden z koncertów moich marzeń
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Blaze Bayley
Wydaje mi się, że Blaze za mocno parł na wydanie tej trylogii rok po roku. Mało kto byłby dziś w stanie wydać 3 bardzo dobre płyty w 3 lata.
Re: Blaze Bayley
Tym bardziej, że takie The Edge Of Darkness leży w kurzu od lat. No, The Unbeliever mógłby sobie podarować.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Blaze Bayley
Otóż to
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Unbeliever ma dobre momenty, niemniej - jak dla mnie jest zbyt chaotyczny. Blood On The World's Hands, Edge of Darkness, Lord Of The Flies, The Aftermath, Man On The Edge, Judgement of Heaven, Sign Of The Cross, z B-stron: Justice Of The Peace, Judgement Day. To już dziewięć kompozycji, nawet gdyby TXF składał się tylko z nich i gdyby wysunąć do przodu gitary, byłoby to arcydzieło na miarę najlepszych albumów z lat '80tych. Nie rozumiem dlaczego dwa wspomniane utwory nie znalazły się w programie właściwej płyty, za to tak miałkie 2 A.M., Look For The Truth czy unbeliever - tak?! Kompozycję Fortunes Of War uważam za niedopracowaną, klimat b. dobry, tekst - świetny, niemniej kompozycyjnie - dla mnie zbyt topornie.
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Blaze Bayley
X Factor - arcydzieło!!!! Płyta skończona, kompletna, bez ani jednego zbędnego dźwięku!!!! Oczywiście to tylko moje zdanie
Co do Blaze'a - zmiana muzykó to krok nr 1 w kierunku powrotu do wyższej formy...
Co do Blaze'a - zmiana muzykó to krok nr 1 w kierunku powrotu do wyższej formy...
Re: Blaze Bayley
Unbeliever zjada na śniadanie większość kompozycyj z TFF, co nie znaczy, że jest idealny, lub choćby dobry. Na XF rozpoczęła się choroba IM, trwająca do dziś. Przez brak kompetentnego producenta utwory są niedopracowane, przydługie itp itd. Nie praktykuje się aż takich prac, ale czy nie chcielibyście usłyszeć tej płyty przyciętej do 50 - 55 minut? Z innymi bonusami ?
Bez zmian:
"Sign of the Cross" 11:18
"Lord of the Flies" 05:04
"Man on the Edge" 04:13
"Judgement of Heaven" 05:12
"The Edge of Darkness" 06:39
"Blood on the World's Hands" 05:58
"Judgement Day" 04:04
Do skrócenia, rozważenia, remiksowania:
"Justice of the PiS" 03:33
"Fortunes of War" 07:24
"Look for the Truth" 05:10
"The Aftermath" 06:21
"2 A.M." 05:38
"The Unbeliever" 08:10
"I Live My Way" 03:48
I pytanie dodatkowe: to była płyta nagrywa na komputer, cyfrowo zamiast lamp itp. Czy dałoby się dziś wyciągnąć z tego lepsze brzmienie? Może coś dograć?!
Bez zmian:
"Sign of the Cross" 11:18
"Lord of the Flies" 05:04
"Man on the Edge" 04:13
"Judgement of Heaven" 05:12
"The Edge of Darkness" 06:39
"Blood on the World's Hands" 05:58
"Judgement Day" 04:04
Do skrócenia, rozważenia, remiksowania:
"Justice of the PiS" 03:33
"Fortunes of War" 07:24
"Look for the Truth" 05:10
"The Aftermath" 06:21
"2 A.M." 05:38
"The Unbeliever" 08:10
"I Live My Way" 03:48
I pytanie dodatkowe: to była płyta nagrywa na komputer, cyfrowo zamiast lamp itp. Czy dałoby się dziś wyciągnąć z tego lepsze brzmienie? Może coś dograć?!
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Blaze Bayley
No i tu by się rozpoczęła wielka dyskusja, które kawałki przycinać i w których miejscach, a dlaczego te, a dlaczego nie tamte. Dla mnie np. Fortunes of War w obecnym kształcie to TOP 3 z płyty, więc nie wiem co tam można by było remiksować czy skracać
Za to wyrzuciłbym w ogóle z płyty jeden z najnudniejszych kawałków Maiden w karierze czyli Lord of the Flies... i już jak widać są duże rozbieżności w potraktowaniu utworów 
Re: Blaze Bayley
Lepsze brzmienie zdecydowanie poprawiłoby notowania tej płyty. No i kilka momentów do poprawki jest. Ja całościowo to wywaliłbym dwa ostatnie numery 
A tak ogólnie to jeden z moich ulubionych albumów IM.
A tak ogólnie to jeden z moich ulubionych albumów IM.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Ja bym tylko tego Unbelievera wyrzucił. Reszta płyty broni się spokojnie, a Fortunes Of War to jeden z lepszych numerów na krążku.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
