Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Też uwielbiam WY, ale mają tyle niegranych super numerów, że bez problemu bym oddał na tej trasie ten numer 
www.MetalSide.pl
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
ciekawe czy jest jakaś realna szansa na jakiś instrumentalny kawałek (nie jako intro) lub utwory które były grane na żywo tylko kilka razy (Out of the Silent Planet, From Here to Eternity, etc.). Szczerze mam nadzieję zostać czymś zaskoczony nawet gdyby to nie był jakiś z moich ulubionych kawałków.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
No chyba każdy by tego chciał. Taki jeden nieoczywisty numer to oni powinni od zawsze grać na każdej kolejnej trasie. Tyle mają materiału, a klepią ciągle te numery "z karuzeli"... echhh...
www.MetalSide.pl
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Dickinson w wywiadzie dla KAOS TV (w ostatnich słowach) stwierdził, iż co jak co, niemniej początek show zapamiętają wszyscy na długo, nie wiadomo czy chodzi o efekty specjalne, czy o utwór otwierający stawkę. Mówił także, iż zespół miał wiele propozycji stadionowo/festiwalowych na lato, niemniej starał się zabookować jak najwięcej koncertów typu indoor, właśnie ze względu na specyfikę show, które "zdecydowanie przerośnie TBOS". Jeśli chodzi o utwory "z karuzeli" - znowu jakby ich nie grali - 80% fanów którzy kupili bilety, byłoby zawiedzionych, zwłaszcza w Ameryce Północnej. W USA ludzie zdecydowanie oczekują klasycznych kompozycji na każdej trasie, dla Amerykanów piosenki z płyt "po SSOASS" to już tylko ciekawostka. W Europie i Ameryce Południowej, publiczność jest jednak bardziej elastyczna i oczekiwania okazują się bardziej różnorodne. Powiem tak, fajnie gdyby zagrali Flight, Where Eagles Dare, Clansman, FTGGOG czy owego Aleksandra, byłbym niezwykle zadowolony. Jednak gdyby w secie zabrakło Number, Fear, Trooper itd. zareagowałbym w stylu WTF!!? Czyli tak po prawdzie, każda grupa fanów ma swoje racje. Podczas trasy 2006 zagrali cały AMOLAD kosztem klasyków, ja byłem wniebowzięty, jednak szereg osób zwłaszcza w USA, Kanadzie i UK - zdegustowanych. Wszystkim nie dogodzisz, sądzę, iż tym razem zespół nieco 'wypośrodkuje' - będą kotlety (czyli utwory znane i lubiane) ale i też kilka mniej oczywistych rzeczy, może jakiś kompletnie zaskakujący kawałek... Tak czy inaczej, zawsze będą powody do narzekania 
No i informacja z ostatniej chwili... Według mojego znajomego (ten, od którego mam info o biletach) rzeczywiście początkowo IM mieli zagrać na stadionie w Polsce, chodziło o Narodowy w konfiguracji 50% (do 30 k). Grupa jednak nalegała na koncert typu indoor, Kraków od samego początku był bookowany na dwa wieczory. Ogłoszenie tylko pierwszego koncertu było krokiem marketingowym, LN liczyli iż ten wieczór szybko się wyprzeda. Ze względu na dużą ilość imprez skierowanych do podobnego targetu odbiorców w tym regionie Polski, sprzedaż nie była jednak błyskawiczna. Dowiedziałem się również, iż LN są z odzewu na obie daty bardzo zadowoleni.
No i informacja z ostatniej chwili... Według mojego znajomego (ten, od którego mam info o biletach) rzeczywiście początkowo IM mieli zagrać na stadionie w Polsce, chodziło o Narodowy w konfiguracji 50% (do 30 k). Grupa jednak nalegała na koncert typu indoor, Kraków od samego początku był bookowany na dwa wieczory. Ogłoszenie tylko pierwszego koncertu było krokiem marketingowym, LN liczyli iż ten wieczór szybko się wyprzeda. Ze względu na dużą ilość imprez skierowanych do podobnego targetu odbiorców w tym regionie Polski, sprzedaż nie była jednak błyskawiczna. Dowiedziałem się również, iż LN są z odzewu na obie daty bardzo zadowoleni.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Może na Aces High będzie samolot, jak u Watersa na koncertach z trasy The Wall?
Nie wiem, kto dziś oczekuje od IM grania 17 nieoczywistych numerów. Dla mnie TNOTB czy FOTD to swego rodzaju niewygodny aksjomat. Zagrają z 4 rzadkie i dobre numery i będzie ok. I to nawet nie Alexandra, ale utwory leżące w ich zasięgu. Clansman jak najbardziej takim jest.
Kiedyś czytałem o jakieś umowie zawiązanej między Blazem, a Maidenami. Nie wiem, czego dotyczyła, ale czy możliwe jest, że to ona jest powodem absencji numerów z jego ery w setach?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Raczej nie, w końcu utwory z ery Blaze'a pojawiły się na składance From Fear to Eternity, tylko z tym, że w wersjach koncertowych.Kiedyś czytałem o jakieś umowie zawiązanej między Blazem, a Maidenami. Nie wiem, czego dotyczyła, ale czy możliwe jest, że to ona jest powodem absencji numerów z jego ery w setach?
A co do jakości setlist na ostatnich trasach to kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć tego całego narzekania. IM to nie jest zespół grający koncerty w klubach na 1000 osób, na które przychodzą jedynie bardzo świadomi fani, ale wielka instytujcja przyciągająca tłumy ludzi, niekoniecznie dozgonnie oddanych sprawie i znających na pamięć całą dyskografię. I to oni są głównym targetem. Na tle innym zespołów ze swojej ligi i tak wypadają bardzo dobrze, chyba tylko Meta pozwala sobie na więcej szaleństwa przy układaniu setlis i mieszanie w nich w trakcie trasy. W każdym razie niewiele zespołów pozwala sobie na takie zabiegi jak granie na żywo ponad połowy promowanej płyty, albo trasę praktycznie pozbawioną klasycznych kompozycji jaką zagrali w 2010 roku.
-
Deleted User 1499
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Też nie rozumiem tego narzekania. W setach jest 5-6 stałych pozycji , reszta jest wymienna jak nie na nowy materiał to jakiś starszy także nie pitolcie już tak. Zobaczcie ile odświeżyli kawałków przez ostatnie kilka tras; Materiał na Early Days Tour,22AA, Rime of the Ancient, Seventh Son, Moonchild,Afraid to shoot, Phantom of The Opera, The Prisoner, Children czy Powerslave. Do tego mnóstwo nowego materiału. Naprawdę narzekanie typowo polskie...PanPrezes pisze: ↑sob mar 31, 2018 11:34 am
A co do jakości setlist na ostatnich trasach to kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć tego całego narzekania. IM to nie jest zespół grający koncerty w klubach na 1000 osób, na które przychodzą jedynie bardzo świadomi fani, ale wielka instytujcja przyciągająca tłumy ludzi, niekoniecznie dozgonnie oddanych sprawie i znających na pamięć całą dyskografię. I to oni są głównym targetem. Na tle innym zespołów ze swojej ligi i tak wypadają bardzo dobrze, chyba tylko Meta pozwala sobie na więcej szaleństwa przy układaniu setlis i mieszanie w nich w trakcie trasy.
Chyba miałeś na myśli 2006 rok
Ostatnio zmieniony sob mar 31, 2018 11:48 am przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Myślę, że większości chodzi nie o to co grali, ale o to czego nie grali np brak Infinite Dreams na Maiden England 2012-2014, czy CSIT na Somewhere Back in Time.
-
Deleted User 1499
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Z tym się zgadzam. Zdupili kilka razy, mając okazję jeszcze bardziej dopieścić set. Tyle że po tym co tu czytam to odnosze wrażenie że jednak ludzie mają problem ze stałymi numerami które muszą być i nawet taka Meta która żongluje setem , ma też swoje stałe utwory typu Creeping Death, Enter Sandman, For Whom the Bell Tolls , Master of Puppets, Nothing Else Matters , Seek & Destroy, Fade to Black czy Welcome Home (Sanitarium).
Ostatnio zmieniony sob mar 31, 2018 11:53 am przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Nie, chodzi mi o pierwszą odnogę The Final Frontier Tour.Chyba miałeś na myśli 2006 rok
https://www.setlist.fm/setlist/iron-mai ... 42fd3.html
Dałbym się pokroić za taki set.
Infinite Dresams nie zagrali, bo ten numer jest w metrum 7/8 i mieli z nim problemy na próbach, a CSIT nie wychdził za dobrze na żywo już na trasie albumowej. Wiele utworów świetnych w wersjach studyjnych nie koniecznie dobrze wychodzi na żywo, na koncerty najlepiej nadają się proste wałki.Myślę, że większości chodzi nie o to co grali, ale o to czego nie grali np brak Infinite Dreams na Maiden England 2012-2014, czy CSIT na Somewhere Back in Time.
Ostatnio zmieniony sob mar 31, 2018 11:57 am przez PanPrezes, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Deleted User 1499
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Aaaa. No ten też był bardzo spoko.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Dokładnie o tym mowa. Mi nie przeszkadzają kotlety, ale fajnie jakby na każdej trasie grali coś czego jeszcze nie było w secie. Jeden numer. Dosłownie JEDEN. Taka wielka dyskografia i karuzela...
A Blaze został spłacony (podobnie jak Di'Anno) i z tymi numerami mogą robić co chcą.
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Ale setPanPrezes pisze: ↑sob mar 31, 2018 11:53 amNie, chodzi mi o pierwszą odnogę The Final Frontier Tour.Chyba miałeś na myśli 2006 rok
https://www.setlist.fm/setlist/iron-mai ... 42fd3.html
Dałbym się pokroić za taki set.
Infinite Dresams nie zagrali, bo ten numer jest w metrum 7/8 i mieli z nim problemy na próbach, a CSIT nie wychdził za dobrze na żywo już na trasie albumowej. Wiele utworów świetnych w wersjach studyjnych nie koniecznie dobrze wychodzi na żywo, na koncerty najlepiej nadają się proste wałki.Myślę, że większości chodzi nie o to co grali, ale o to czego nie grali np brak Infinite Dreams na Maiden England 2012-2014, czy CSIT na Somewhere Back in Time.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Wildest Dreams zastąpić Flight, zamiast Eldorado np. Where Eagles Dare i już by było pozamiatane. Nie wykluczam, iż tak to będzie wyglądało.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Nie mam pojęcia w jakmi metrum jest Infinite Dreams, ale pewnie w kilku różnych, bo utwór jest wielowątkowy. Na trasie albumowej zagrali go idealnie, więc wytłumaczenie słabe (albo za mało włożonej pracy!) Właśnie o to chodzi, by przestali iść na łatwiznę.
CSIT dla mnie nierealny. Lepiej, by go nie grali, bo wzruszenie by mnie zbiło z nóg... Ale faktycznie na trasie albumowej nie miał tego "czegoś" co ma na LP. To kwestia wyjątkowego "kosmicznego" brzmienia LP, bo np. Wasted Years też wg mnie na koncercie nie ma tego klimatu co na płycie, mimo że szczerze lubię ten kawałek.
M.
CSIT dla mnie nierealny. Lepiej, by go nie grali, bo wzruszenie by mnie zbiło z nóg... Ale faktycznie na trasie albumowej nie miał tego "czegoś" co ma na LP. To kwestia wyjątkowego "kosmicznego" brzmienia LP, bo np. Wasted Years też wg mnie na koncercie nie ma tego klimatu co na płycie, mimo że szczerze lubię ten kawałek.
M.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Podejrzewam, że najlepsza reakcja publiczności była na 5 ostatnich kawałkach. Tak więc jak mówi przysłowie - uważajmy o czym marzymy, bo może się spełnić...
Naprawdę wolelibyście usłyszeć No More Lies albo These Colours od Troopera, Number czy 2Minutes? Zauważcie, przy tych oklepanych kawałkach zawsze na trybunach jest najlepsza zabawa, zarówno wśród zagorzałych jak i mniej zagorzałych fanów. Zespół to widzi i nigdy z nich nie zrezygnuje, dorzuci 1-2 kawałki jakieś nieoczywiste aby zadowolić wszystkich i jak zwykle im się uda.
Naprawdę wolelibyście usłyszeć No More Lies albo These Colours od Troopera, Number czy 2Minutes? Zauważcie, przy tych oklepanych kawałkach zawsze na trybunach jest najlepsza zabawa, zarówno wśród zagorzałych jak i mniej zagorzałych fanów. Zespół to widzi i nigdy z nich nie zrezygnuje, dorzuci 1-2 kawałki jakieś nieoczywiste aby zadowolić wszystkich i jak zwykle im się uda.
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Zdecydowanie tak
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Legacy Of The Beast World Tour 2018 - Setlista spekulacje
Trooper już mi się fest przejadł, jest świetnym galopem, patatajką, ale tak oklepanym, że nie wzbudza już emocji we mnie
za to No More Lies pomimo w nieskończoność powtarzanym refrenem jest jak danie w mordę, cuci Cię i daje niesamowitego powera



