No ale pewno za chwilę się dowiemy, że to takie żarty
Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
IM grający cover Turbo, czy NK... jak można o czymś takim marzyć?
nie nadążam 
No ale pewno za chwilę się dowiemy, że to takie żarty
No ale pewno za chwilę się dowiemy, że to takie żarty
Ostatnio zmieniony czw kwie 05, 2018 1:33 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
www.MetalSide.pl
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Słyszałeś kiedyś o czymś takim, jak sarkazm?
Jeśli nie przeczyta, to wykorzystując koneksje mógłbym poprosić aby np. w imieniu fana z Polski przekazać ową sugestię muzykom przez Phantom Management. Dla tych, co nie nadążają - to jest żart, a żart - to "je takie coś", że to nie bierze się na serio (tzn. na poważnie). Znaczy się do śmiechu
Powiem tyle - napisałem epistołę odnośnie karczemnej akustyki na większości koncertów grupy i wiem, iż pismo dotarło do "Maiden Towers". Ktoś mi najzwyczajniej pomógł - pisałem w imieniu wielu zawiedzionych fanów, te głosy niezadowolenia na rozmaitych forach były zbyt donośne aby je zlekceważyć. Co otoczenie kapeli z tym zrobi(?) - ich sprawa, jako wieloletni fan, który płaci za bilety, miałem prawo zwrócić uwagę na istotny problem. Jeszcze w zeszłym roku na maila przyszła do mnie niedwuznaczna odpowiedź, sugerująca bym "ojca nie uczył dzieci robić" - autorem był Martin Walker... Dopiero teraz o tym piszę. Tak, nie tylko "gadam anonimowo po forach" lecz otwarcie staram się coś w danym kierunku zrobić. Jakkolwiek ale jednak działać. W tym wypadku miałem ułatwione zadanie, bowiem poparła mnie osoba współpracująca ze Smallwoodem. Zobaczymy, olali, czy zabrali się do rzeczy na poważnie. Przekonamy się niebawem np. w Krakowie (dwa wieczory to dobra okazja do ocenienia jakości nagłośnienia).
Teraz ad rem: Fragment instrumentalny Kochanka, w ramach "mrugnięcia okiem" - co w tym złego?! Jakby jeszcze Krzyśka na scenę zaprosili albo z innej bajki - Kupczyka? Wiem, że to czysta abstrakcja, niemniej dla fanów heavy chyba lepszy bonus niż... (wpiszcie sobie tutaj tytuł dowolnej, wsiowej przyśpiewki
)
Kiedyś, lata temu takie wspólne wykonania np. coverów na koncertach IM, w których uczestniczyli członkowie zaprzyjaźnionych zespołów - zdarzały się na trasach Maiden. Mogliby pewnie i dziś to zrobić, niemniej - nie muszą. Mnie wystarczy jeśli bardzo solidnie, profesjonalnie zaprezentują set, jeśli mimo tylu lat obecności na estradzie wciąż będą w wysokiej formie. Oczekuję jedynie, że w secie znajdzie się parę nieoczywistych kompozycji. "LOTB" to jednak trochę taka "trasa historyczna " zatem wariacji na temat jazzu awangardowego w ramach np. bisów - próżno oczekiwać
. Hity znane i lubiane + kilka niespodzianek, wydaje mi się, że taka jest intencja zespołu w przypadku trasy pt. "Dziedzictwo Bestii". Już niedługo - 52 dni i wszystko będzie jasne. Set, produkcja i nagłośnienie (o tym będzie można coś powiedzieć dopiero po kilku (- nastu) koncertach tournee. Albo burza zachwytów albo gówno-burza i huragan obelg pod adresem kapeli. W Polsce tak, czy inaczej - będzie pomstowanie i zgryzota, nawet gdyby cały set składał się z 10 wersji Alexandra a każdy z uczestników otrzymał zwrot ceny biletów. Ten typ tak ma.
Jeśli nie przeczyta, to wykorzystując koneksje mógłbym poprosić aby np. w imieniu fana z Polski przekazać ową sugestię muzykom przez Phantom Management. Dla tych, co nie nadążają - to jest żart, a żart - to "je takie coś", że to nie bierze się na serio (tzn. na poważnie). Znaczy się do śmiechu
Powiem tyle - napisałem epistołę odnośnie karczemnej akustyki na większości koncertów grupy i wiem, iż pismo dotarło do "Maiden Towers". Ktoś mi najzwyczajniej pomógł - pisałem w imieniu wielu zawiedzionych fanów, te głosy niezadowolenia na rozmaitych forach były zbyt donośne aby je zlekceważyć. Co otoczenie kapeli z tym zrobi(?) - ich sprawa, jako wieloletni fan, który płaci za bilety, miałem prawo zwrócić uwagę na istotny problem. Jeszcze w zeszłym roku na maila przyszła do mnie niedwuznaczna odpowiedź, sugerująca bym "ojca nie uczył dzieci robić" - autorem był Martin Walker... Dopiero teraz o tym piszę. Tak, nie tylko "gadam anonimowo po forach" lecz otwarcie staram się coś w danym kierunku zrobić. Jakkolwiek ale jednak działać. W tym wypadku miałem ułatwione zadanie, bowiem poparła mnie osoba współpracująca ze Smallwoodem. Zobaczymy, olali, czy zabrali się do rzeczy na poważnie. Przekonamy się niebawem np. w Krakowie (dwa wieczory to dobra okazja do ocenienia jakości nagłośnienia).
Teraz ad rem: Fragment instrumentalny Kochanka, w ramach "mrugnięcia okiem" - co w tym złego?! Jakby jeszcze Krzyśka na scenę zaprosili albo z innej bajki - Kupczyka? Wiem, że to czysta abstrakcja, niemniej dla fanów heavy chyba lepszy bonus niż... (wpiszcie sobie tutaj tytuł dowolnej, wsiowej przyśpiewki
Kiedyś, lata temu takie wspólne wykonania np. coverów na koncertach IM, w których uczestniczyli członkowie zaprzyjaźnionych zespołów - zdarzały się na trasach Maiden. Mogliby pewnie i dziś to zrobić, niemniej - nie muszą. Mnie wystarczy jeśli bardzo solidnie, profesjonalnie zaprezentują set, jeśli mimo tylu lat obecności na estradzie wciąż będą w wysokiej formie. Oczekuję jedynie, że w secie znajdzie się parę nieoczywistych kompozycji. "LOTB" to jednak trochę taka "trasa historyczna " zatem wariacji na temat jazzu awangardowego w ramach np. bisów - próżno oczekiwać
Ostatnio zmieniony czw kwie 05, 2018 1:24 pm przez RALF, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Turbo, Kat ok.
Ale Nocny Kochanek?
Ale Nocny Kochanek?
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Dramat ta koszulka. Może bedzie lepsza z datami.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Jakby krótki fragmencik zagrali przy bisach, po konsultacji z Krzyśkiem - wesoło by było
Choć przyznaję, niektórzy "tru metal warriors" byliby zdegustowani as fuck...
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Niezła fantazja. Harris będzie się konsultował z jakimś anonimowym obszczymurkiem (
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 4876
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Szybciej Axel pozwoli Dodzie się zastąpić w Sweet CHild O' Mine po konsultacji ze Slashem
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
No faktycznie, zajebiscie. Ja bym jeszcze dorzucił Sławomira, Marylę i dzieci z Bulerbyn...
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
A w chórkach klaszczący Rubik i ekipa z programu Iron Majdan
www.MetalSide.pl
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Nie, to jednak by bardziej do Mety pasowało i Ibisz jako wodzirej. Masz pojecie, jak by poszerzyli target. Byłoby Cool 
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Masz jakiś kompleks
www.MetalSide.pl
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Dla Ciebie to raczej Sebastian z SM
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
A to Nocny Kochanek ma do Maiden pasować? Ta wiocha raczej bliżej Mety.
I tak, w Krakowie dużo lepszą opcją byłby Krakowiaczek.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
No tak, bo 10k postów samo się nie nabije, trzeba sobie pospamowaćRALF pisze: ↑czw kwie 05, 2018 1:17 pm Słyszałeś kiedyś o czymś takim, jak sarkazm?
Jeśli nie przeczyta, to wykorzystując koneksje mógłbym poprosić aby np. w imieniu fana z Polski przekazać ową sugestię muzykom przez Phantom Management. Dla tych, co nie nadążają - to jest żart, a żart - to "je takie coś", że to nie bierze się na serio (tzn. na poważnie). Znaczy się do śmiechu![]()
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Jezu, jaki piękny ból dupy.....
Przecież koncert ma byc dobrą zabawą, a nie spinaniem się, czy coś jest tru, czy nie, chociaż moze sie myle
. Meta wykonala fajny gest w kierunku czechow, reakcja publiki byla jednoznaczna, wiec o co chodzi? Meta zła bo robi pod publiczke? W koncu oni są dla publiki, a nie oni dla nas
. Super by było jakby Maideni potrafili troche zluzować poślady, pomieszać troche w skostniałej setliscie miedzy koncertami, czy tak jak meta, puscic oko w kierunku fanów z danego kraju. I tak, dla mnie byloby tak samo fajnie jakby zagrali fragment czegoś z Nocnego kochanka, Kata, Braci Figo Fagot, albo z cos repetuaru Krzysztofa Krawczyka. Ale widze ze dla niektorych to nie do pomyslenia 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Niektórzy po prostu słuchają metalu, a nie metalu i badziewia i idąc na koncert Maiden oczekują Maiden, a nie śmieszków.I tak, dla mnie byloby tak samo fajnie jakby zagrali fragment czegoś z Nocnego kochanka, Braci Figo Fagot, albo z cos repetuaru Krzysztofa Krawczyka. Ale widze ze dla niektorych to nie do pomyslenia
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Swoją drogą, to chyba tylko w tym śmierdzącym środowisku "metali" żart pokroju Jozina może wywołać takie kontrowersje.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Z tzw. "tru" punktu widzenia ja nie jestem godzien miana "metala". Już sam fakt uwielbienia Maiden dla wielu mnie z tego grona wyklucza, słucham wybranych grup metalowych, nie zaś wszystkiego co podejdzie, słucham także wybranych artystów pop, electro, new romantic, reggae, rocka, ulubionych kompozytorów muzyki klasycznej z Wagnerem, Bachem i Mozartem na czele. W tym momencie trudno mnie nazwać "tru metalem". Wyglądam za to jak typowy przedstawiciel klasy średniej. Za nic do stereotypu "tru" nie pasuję i pasować nie zamierzam, chyba iż mówimy o byciu "tru" względem samego siebie. Tak, to prawda - jestem "tru as fuck". Jak ktoś jeszcze nie zrozumiał, o co chodzi "hejterom Św. Mety" to powiem tak, nie chodzi o to, co robią, jak robią, co gada Duńczyk i Jaymz, chodzi tym wszystkim ludziom o to, jakie są ich pobudki, innymi słowy: po co to wszystko? Z prostej przyczyny - dla taniej popularności, populizmu, lansu i medialnego szumu, który nakręca im popularność wśród przypadkowych zupełnie ludzi. Bo nie o metalową, rockową czy tam thrashową publikę tutaj chodzi, lecz o to by było tych potencjalnych "odbiorców - klientów" jak najwięcej. Nawet, jak nie kupią płyty, to się i rozda i doliczy "nakład" do całości. Statystyki rosną (?) - rosną fejm jest(?) - jest! No i ego podbudowane. Lars i koledzy już wielokrotnie informowali, gdzie mają tych wszystkich prawdziwych fanów i scenę metalową, zwłaszcza thrashową, z którą - jak wyraźnie twierdzi ich karłowaty szef - nie mają nic wspólnego. Już dajmy spokój temu nieszczęsnemu "Jożinowi" - jest tego tak wiele, że gdyby szczegółowo wszystko opisać, to w końcu klawiatura komputera by się rozleciała. Zapatrzeni w "Św. Metę" nie chcą tego widzieć, choć przyznaję - spotkałem wiele osób, którzy są absolutnie w temacie "pro - Meta" i sami przyznają, iż zespół ten ma eufemistycznie ujmując "sporo za uszami". Jeszcze jedno, oprócz kilku starych płyt, pojedynczych kompozycji z późniejszych, nigdy za tym zespołem specjalnie nie przepadałem, o powodach - wspominałem przy okazji rozmowy o Larsie. Moje prawo i nic komu do tego, owszem byli dobrzy, swego czasu przełomowi (RTL i MOP) natomiast ja (i nie tylko) postrzegałem ich jako kontynuatorów radykalnej ścieżki NWOBHM na sterydach. Pamiętam ta histerie tu w PRLu po premierze "MOP" w 1986, kiedy na świecie Meta to jednak mogła otwierać koncert Ozza, IM i Scorpions czy Van Halen, jakoś specjalnie jej nie uległem. Bardziej szczery i bezkompromisowy wydawał mi się wówczas radykalizm Slayer, bez którego cały ekstremalny metal (i nie tylko) nigdy by nie wypłynął. Przecież nie muszę być zaraz wyznawcą jakiejś kapeli, tylk dlatego, iz "wiekszość tak myśli" a zespół jest mega popularny. To by było strasznie głupie. Tyle w temacie.
Ostatnio zmieniony czw kwie 05, 2018 5:05 pm przez RALF, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
Jest roznica miedzy Jozinem a gownem pokroju Figo Fagot. Ja o Jozinie słowa nie powiedziałem.


