Siła nabywcza ok. Dla Polaka 700 na koncert to jest dużo, dla Brytola 250 funtów niezbyt. Tylko, że honorarium dla zespołu jest podobno wszędzie takie samo. Chyba Wicker Man albo inny dośc dobrze poinformowany użytkownik forum pisał, że każdy ze Stonesów bierze 1 mln USD za koncert. Zatem samego honorarium są 4 bańki czy to grają w UK, czy w Polsce. To dlaczego w PL ceny mają być niższe gdziekolwiek indziej w Europie? Co organizatora obchodzi siła nabywcza polskiej złotówki? Jest tu czysty biznesowy pragmatyzm.
To Ty nie rozumiesz. Ceny koncertu są relatywnie takie same. A czy Richard Ashcroft to jest wg Ciebie medialny support? Czy jakby on zagrał w Pl to byłby szał? Wątpię. W UK ten gość to legenda, ale jestem pewny, że jakby jego ogłosili u nas na supporcie to też by było narzekanie.




