Set dobry, w porywach do bardzo dobry. Fajny dobór utworów w pierwszej części, później już nieco słabiej i bardziej kotletowo. Dziwi brak czegokolwiek z "SiT", bo przecież trasa przekrojowa.
No i oczywiście oprócz Ikara wszystkie numery z karuzeli po reunion. Szkoda, że się nie pokusili o coś nigdy nie granego ( i nie mówie tu o Alexandrze

), bo to byłoby w końcu coś. No ale ktoś tutaj to ładnie już rozkminił, że IM nie gra kawałków, których nie grali po premierze płyty. Szkoda, bo te wszystkie utwory już słyszałem, a fajnie byłoby coś jeszcze nowego-starego usłyszeć zanim się zawiną z graniem koncertów.
Super SotC sobie "wymyśliłem" kilka dni przed koncertem i ten numer zawsze mnie ucieszy
Co prawda Bruce lekko przesadził z szaleństwem po pierwszym koncercie, ale widać że się przyłożyli (w końcu) do trasy. Scenografi i show nie oceniam, bo nie oglądam zdjęć i filmików (nie chcę znać szczegółow przed pierwszym moim koncertem

), a z tego co mi mignęło to samolot "pożyczony" od Motorhead

i kozacki Ikar. No i ponoć Bruce przebiera się do każdego kawałka co trochę trąci przesadą

No i witraż konkret.