13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Priest też ma swoje kotlety, głównie z British Steel, które mogą nudzić.
Ale jeśli w jednej lidze nie są Maiden i Priest, to kto ma być w niej, prócz Maiden?!
JP ma przynajmniej 50 znakomitych numerów, którym nic nie brakuje. Ile jest takich zespołów ??
Ale jeśli w jednej lidze nie są Maiden i Priest, to kto ma być w niej, prócz Maiden?!
JP ma przynajmniej 50 znakomitych numerów, którym nic nie brakuje. Ile jest takich zespołów ??
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Na pewno nie są w jednej lidze marketingowo (chyba, że mówimy o cenach koszulek), ale muzycznie jak najbardziej.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Również nie zrozumiem, dla mnie Priest to liga wyżej.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Nie ma co się spierać, kto jest w wyższej lidze. Jedni i drudzy to absolutna czołówka heavy metalu.
Co co koncertów - Megadeth faktycznie nagłośniony tragicznie, choć przy Holy Wars ktoś już zaczął kręcić pokrętłami w dobrą stronę. Trochę za późno.
Mustaine już od paru dekad nie ogarnia śpiewu na żywo, wygląda jak umarlak, lecz instrumentalnie to wciąż ekstraklasa. Pierwszy raz widziałem Megadeth z Eleffsonem, i jest moc. Oby aktualny skład utrzymał się "na zawsze" i wspólnie nagrali parę albumów.
Judas Priest - totalny zachwyt. Brzmienie może i bardzo głośne, jednak klarowne i kopiące dupy należycie mocno. Halford i Faulkner mistrzostwo. Halford śpiewa jakby mu ubyło parę dekad w metryce. Widząc i słuchając Faulknera mam wrażenie, że już mało kto pamięta o KK. Czysta przyjemność słuchać jego gry na żywo i widzieć, jak wpasował się do Judasów. Oczywiście szkoda absencji Glenna, lecz jego choroba to naprawdę kawał skurwiela, i główną rolę gra to, czy ma "dobry" lub "zły" dzień. Tym razem był to zły dzień.
Najlepszy moment wieczoru - Tyrant! Kapitalny utwór na żywo.
Nie mam dużo porównania z innymi koncertami JP, bo widziałem ich tylko w Łodzi w 2015, jednakże wczorajszy występ oceniam wyżej. Oby wrócili jeszcze jeden raz, a potem odeszli na emeryturę będąc na szczycie.
Co co koncertów - Megadeth faktycznie nagłośniony tragicznie, choć przy Holy Wars ktoś już zaczął kręcić pokrętłami w dobrą stronę. Trochę za późno.
Mustaine już od paru dekad nie ogarnia śpiewu na żywo, wygląda jak umarlak, lecz instrumentalnie to wciąż ekstraklasa. Pierwszy raz widziałem Megadeth z Eleffsonem, i jest moc. Oby aktualny skład utrzymał się "na zawsze" i wspólnie nagrali parę albumów.
Judas Priest - totalny zachwyt. Brzmienie może i bardzo głośne, jednak klarowne i kopiące dupy należycie mocno. Halford i Faulkner mistrzostwo. Halford śpiewa jakby mu ubyło parę dekad w metryce. Widząc i słuchając Faulknera mam wrażenie, że już mało kto pamięta o KK. Czysta przyjemność słuchać jego gry na żywo i widzieć, jak wpasował się do Judasów. Oczywiście szkoda absencji Glenna, lecz jego choroba to naprawdę kawał skurwiela, i główną rolę gra to, czy ma "dobry" lub "zły" dzień. Tym razem był to zły dzień.
Najlepszy moment wieczoru - Tyrant! Kapitalny utwór na żywo.
Nie mam dużo porównania z innymi koncertami JP, bo widziałem ich tylko w Łodzi w 2015, jednakże wczorajszy występ oceniam wyżej. Oby wrócili jeszcze jeden raz, a potem odeszli na emeryturę będąc na szczycie.
Ostatnio zmieniony czw cze 14, 2018 11:04 pm przez Sadek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Megadeth - wszystko opisane zostało. Nie był dźwięku i szkoda...
Judas - super.
Judas - super.
www.MetalSide.pl
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
No nie ma się co zbyt wiele rozpisywać. Priest, jak to Priest, wyszli i pozamiatali, więc bez większych niespodzianek. Jedyne co mnie trochę zaskoczyło, to zdecydowanie mniejsze bydło niż na poprzednich koncertach. Po Megadeth bez żadnego problemu podszedłem sobie do 4-5 rzędu na przeciwko Richiego i bez większych problemów utrzymałem się tam przez większość koncertu. Później wycofałem się kilka metrów, bo zrobiło mi się zbyt duszno i trochę się odwodniłem. A co najdziwniejsze, przez cały koncert nad głową przeleciał mi tylko jeden stulejarz. Dla porównania w Łodzi, w czasie samego Painkillera, nad moją głową przefrunęło chyba z 5 dziadów.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
W okolicach środka sceny leciało ich pełno. Od Metal Gods do końca to już grupami lecieli
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Pod Andym też pełno, ale nie oni byli najgorsi. Najgorszy był tłum, który bezmyślnie napierał na barierki. Gdy ktoś był niski i nie stał przy nich, to mógł tam faktycznie wykitować
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
To się widocznie szczęśliwie ustawiłem. W każdym razie myślę, że ochrona powinna dysponować pałkami teleskopowymi i tłuc tych gagatków po nerach.W okolicach środka sceny leciało ich pełno. Od Metal Gods do końca to już grupami lecieli![]()
No ale to jest norma na tego rodzaju koncertach, a wczoraj i tak było względnie znośnie pod tym względem. Widziałem, że przy barierkach i w pierwszych rzędach stały nawet drobne dziewczyny i jakoś udało im się przeżyć. No ale tak ogólnie to napieranie z boków przez dzicz jest strasznie niebezpieczne, może się źle skończyć jak ktoś się przewróci, a kto inny wyląduje mu na twarzy.Najgorszy był tłum, który bezmyślnie napierał na barierki. Gdy ktoś był niski i nie stał przy nich, to mógł tam faktycznie wykitować
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
No i ciekawostka. Ochroniarze kradli sporo kostek. Jeden odlozyl sobie kostke Rudego na głośnik. No nie spodziewal się, że kto mieczem wojuje temu chuj ci w cyce i ja zakosilem 
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Morze terz majom hore curki ?!
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Zasada jest taka, ochroniarz jest od podawania kostek Dzosefowi. Jak chce kostke, to niech gnije na barierce jak ja 
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Co to był za koncert! Dopiero doszedłem do siebie
Akurat miałem to szczęście, że podziwiałem Roba i spółkę z trybun, widziałem co tam się działo na dole
W każdym razie jestem ciągle pod wrażeniem formy Roba i chłopaków. Śpiewać tak mając sędziwy wiek na karku? Jak widać można!
O Megadeth się nie wypowiem, bo z zasady staram się wypowiadać o muzykach tylko dobrze lub konstruktywnie. Tutaj niestety słów zabrakło.
O Megadeth się nie wypowiem, bo z zasady staram się wypowiadać o muzykach tylko dobrze lub konstruktywnie. Tutaj niestety słów zabrakło.
-
Deleted User 4876
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Nie wierzę ze ten koncert mógł sie komus podobać bardziej niz ten z 2011. Pierwsze primo bez Glenna to połowa JP po drugie i set i forma jednak półkę niżej niż wtedy.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Oczywiste, że tamten koncert jest absolutnie nie do pobicia, nigdy nie byłem i już pewnie nie będę na lepszym. Tamtej nocy wszyscy obecni w Spodku zbierali szczęki z podłogi, łącznie z muzykami. Teraz to już oczywiście nie było to samo, ale pomimo wszystkich trudności też dali radę. Rob śpiewał chyba równie dobrze jak wtedy, a Richie niesamowicie się rozkręcił. Teraz to on jest główną siłą napędową zespołu i nikt już nie tęskni za Downingiem.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
> nikt już nie tęskni za Downingiem.
Nie przesadzajmy w drugą stronę.
Nie przesadzajmy w drugą stronę.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
PanPrezes pisze: ↑czw cze 14, 2018 11:41 pmTo się widocznie szczęśliwie ustawiłem. W każdym razie myślę, że ochrona powinna dysponować pałkami teleskopowymi i tłuc tych gagatków po nerach.W okolicach środka sceny leciało ich pełno. Od Metal Gods do końca to już grupami lecieli![]()
No ale to jest norma na tego rodzaju koncertach, a wczoraj i tak było względnie znośnie pod tym względem. Widziałem, że przy barierkach i w pierwszych rzędach stały nawet drobne dziewczyny i jakoś udało im się przeżyć. No ale tak ogólnie to napieranie z boków przez dzicz jest strasznie niebezpieczne, może się źle skończyć jak ktoś się przewróci, a kto inny wyląduje mu na twarzy.Najgorszy był tłum, który bezmyślnie napierał na barierki. Gdy ktoś był niski i nie stał przy nich, to mógł tam faktycznie wykitować
W Gdańsku było dużo lepiej, w Łodzi chyba też. Kwestia między innymi supportu, niestety nie jest tajemnicą, kto z młodszego pokolenia słucha u nas Megadeth.
Ja sam Downinga traktuję jako przeszłość. Nie sposób nie szanować jego dokonań, ale jego kariera dobrowolnie zakończyła się 7 lat temu, a Faulkner to świetny następca.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Koncert miodzio, a animacje podczas Saints in Hell, rozwaliły mnie kompletnie. Zły natomiast jestem na siebie, że po koncercie, gdy czekałem z wieloma osobami po autografy, posłuchałem ochrony i poszedłem z wszystkimi za szlaban. Zrobili nas w konia, wiedzieli doskonale że tam do nas nikt z zespołu nie wyjdzie. Kilka osób zostało przy wyjściu i bez problemu Halford podpisał im co chcieli. Mam nauczkę i wiedzę na przyszłość 
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
Pamietam jak po koncercie Lauren Harris z Faulknerem piątki przybijalem
Fajny gość ale dla mnie nigdy nie bedzie nawet procentem tego czym jest Glenn cz KK
Animacje niezłe na telebimie, ale bez zachwytów. Wilson na obecnej trasie ma lepsze 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."



