Dokładnie, o to chodzi że na Thunderbolt nie ma żadnych wypełniaczy, co rzadko się zdarzało nawet na klasycznych albumach Saxon, nie mówiąc o tych późniejszych. Np. Battering Ram składa się w połowie z rzeczy dorównujących tym z Thunderbolt, a w połowie z utworów które w mniejszym lub większym stopniu można określić mianem wypełniaczy, dlatego jako całość album jest ledwie dobry.
@krusejder
Cieszę się że Cię zainspirowałem, widzimy się w Dreźnie i w podróży
Jeśli chodzi o koncertówki Saxon to nie umiem być obiektywny, a to dlatego że pierwszym albumem Saxon i jednym z pierwszych koncertowych jakie przesłuchałem to było Greatest Hits Live!, jeszcze na kasecie, którą zajechałem na śmierć. Mam olbrzymią słabość do tego albumu i bardzo często do niego wracam po tylu latach, znam go na pamięć. Saxon słabej koncertówki nie nagrali, Saint George's Day Sacrifice podobało mi się bardzo.



