Fear Of The Dark - słaby album ??

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Dejavu »

Dyskutowanie - tak, próby wmawiania że płyta X jest lepsza od Y - niekoniecznie, bo to z dobrą dyskusją niewiele ma wspólnego.
dependo pisze: Bronią się 3-4 utwory, a taki killer jak tytułowy w zasadzie zabrzmiał odpowiednio dopiero w wersji live.
Zgadzam się, dodałbym, że tak naprawdę odpowiednio w wersji live zabrzmiał ładnych parę lat później.Co do tego klasycznego ajronowania, to wg mnie jest ono właściwie tylko w tytułowym utworze i w ATSS, swoją drogą dla mnie dwa zdecydowanie najlepsze utwory na płycie. Tylko Fearowi dobrze by zrobiło gdyby na kilka lat był pominięty w setlistach. To oczywiście mrzonki.
Deleted User 1499

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Deleted User 1499 »

Zapomniałeś o jednym z najlepszych otwieraczy :P
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Dejavu »

Wiesz, czy Be Quick to takie klasyczne ajronowanie to sprawa dyskusyjna. Właśnie dla mnie ciekawe w tym utworze jest to, że się jednak trochę różni od klasycznego grania Maiden, ale przyznam że nie jestem fanem tego numeru. Wybija się na tle albumu, ale ogólnie średnio przepadam i np. gdyby była trasa historyczna związana z latami 90, to nie chciałbym żeby był otwieraczem koncertu.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11184
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: krusejder »

Nie zagraliby już BQOBD bo Bruce nie wyrobiłby z nim wokalnie
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1169
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Mikojaski »

krusejder pisze: ndz lut 19, 2017 6:19 pm Nie zagraliby już BQOBD bo Bruce nie wyrobiłby z nim wokalnie
Kto go wie. Jak z raczyskiem w gardle wysmażył TBOS, który wokalnie brzmi dużo lepiej niż TFF nagrany parę lat wczesniej, to ja bym się nie zdziwił ;). Co do feara, to nie można go nazwać słabym albumem. Ma kilka hitów, kilka dobrych piosenek, kilka złych, ale słabym nie jest. Mnóstwo zespołów marzy, by nagrać taki słaby album ;)
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Bon Dzosef »

krusejder pisze: ndz lut 19, 2017 6:19 pm Nie zagraliby już BQOBD bo Bruce nie wyrobiłby z nim wokalnie
Raczej Nicko na bębnach.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 2259

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Deleted User 2259 »

Be Quick Or Be Dead - 7,5/10 - dobry wałek, mocno kopie
From Here To Eternity - 7/10 - spoko, teledysk za to jeden z ich najlepszych imo.
Afraid To Shoot Strangers - 7,5/10 - bardzo ok, ale trochę po solówkach się rozłazi
Fear Is The Key - 6,5/10 - trochę słabszy poziom albumu się zaczyna
Childhood's End - 6/10 - daje radę
Wasting Love - 7,5/10 - znakomite solo Janicka
The Fugutive - 6/10 - znowu troszkę poziom spada
Chains Of Misery - 5,5/10 - coś tutaj mnie irytuje ostatnio, może ten refren ?
The Apparition - 5,5/10 - przeciętniak jakich mało w ich dyskografii
Judas Be My Guide - 10/10 absolutne arcydzieło ,najlepszy wałek odkąda pamiętam, krótki, szybkie 2 solówki, ostatnie solo (zresztą jak wszystkie tutaj DM) to mojego jego 2 najukochańsze solo w całej dyskografii :)
Weekend Warrior - 4/10 - ojojojoj, jeden z ich najsłabszych wałków imo
Fear Of The Dark - 7/10 - dobry wałek i nic więcej.

Ocena 6,66/10 \m/ to daję 7/10, dobry album.Normalnie dałbym 6,5, ale to jednak Maiden
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: widman »

Skąd się wzięło pisanie "wałek" zamiast "kawałek"?
Deleted User 2259

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Deleted User 2259 »

z różnych for, trza-trzeba itp :)
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11184
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: krusejder »

Ho ho ho, jak ten czas zleciał. Jutro 25 lat od premiery FOTD, a pamiętam tę premierę i odejście Bruce'a jakby to było w zeszłe wakacje ;)
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: UptheIronsWro »

1.Childhood's End
2.Afraid too Shoot Strangers
3.Be Quick or Be Dead
4.The Fugitive
5.Chains of Misery
Bies-czad
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 33
Rejestracja: czw lis 30, 2017 8:51 am

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Bies-czad »

Bardzo dobra płyta i to nie tylko ze względu na Fear ... 10/10
Marcin1976
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: czw sty 18, 2018 10:15 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Marcin1976 »

Na pewno nie jest to przełomowy album ale ma swoje zalety.
Oczywiście tytułowy i Afraid, ale też wokal Dickinsona jest drapieżny i cholernie rockowy.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1848
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: erosinho »

Słaby nie ale z całą pewnością bardzo nierówny. Oprócz kilku znakomitych numerów, jak Be Quick, Afraid, tytułowy, mamy kilka bardzo dobrych (From here, Judas, Wasting Love), kilka przeciętnych i kilka słabszych z Apparition na czele (IMO najsłabszy numer w dyskografii Maiden). Generalnie - przeciętny album jak na dorobek zespołu, aczkolwiek mam do niego duży sentyment, bo czas wydania tego albumu to lata mojej młodości i pierwsze lata fascynacji zespołem. I ta okładka, jak dla mnie najlepsza w historii.
Deleted User 2259

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Deleted User 2259 »

Fear is the Key na 29 miejscu najgorszych solówek wszech czasów:

https://www.guitarworld.com/features/10 ... itar-solos
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11843
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Bon Dzosef »

9 MANOWAR
“Sting of the Bumblebee”
Kings of Metal (
1988) BASSIST: Joey DeMaio
:evil: :evil: :evil:

Epic? Love Gun? WTF
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Awatar użytkownika
Władysław_Warneńczyk
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 505
Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Władysław_Warneńczyk »

LOL.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3903
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Frank Drebin »

Album co najmniej dobry.

Kilka słabszych utworów, ale takowe (tj. odstające od poziomu reszty) zdarzają się na wszystkich bez wyjątku płytach Maiden. Imo FOD przebija każdą jedną płytę, którą IM nagrało później. Tu nie ma zbyt wielu dłużyzn (może nie licząc The Apparition), nie ma refrenów powtarzanych w kółko i w kółko aż do wyrzygania i co najważniejsze - nie ma piejącego Dickinsona (jak w AMOLAD czy TFF).

Podobnie jak na NPFTD Bruce śpiewa drapieżnie, brudno, heavymetalowo. No i album zawiera prawdziwe perełki: najmocniejszy i najszybszy kawałek Maiden w historii (Be Quick Or Be Dead), oryginalne jak na IM From Here To Eternity, świetną (najlepszą w dorobku?) balladę no i utwór tytułowy. Poza tym kilka solidnych maidenowych kawałków i klika utworów słabszych. No ale jakbym chciał, żeby Maiden zagrało jeszcze taką płytę: z chwytliwymi, mocnymi, heavymetalowymi kawałkami zamiast fatalnie nagranych/zaśpiewanych i okropnie rozwleczonych pseudoprogresywnych gniotów jak TFF...
FotD = TOP5 albumów Maiden
Deleted User 2259

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: Deleted User 2259 »

Czy ja wiem, czy najszybszy, myślę, że Purgatory lub Czyngis-chan są szybsze. A ja bym nie chciał by nagrali taką płytę, bo to już było, tera w prog się zaczęli bawić, mam nadzieję, ze przyjdze pora na jazz :B
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Fear Of The Dark - słaby album ??

Post autor: wojakwojak »

Gdy wyszła, FOTD lubiłem. Uważałem za lepszą od NPFTD. Po kilku(nastu) latach zaczęła u mnie spadać. Jest nierówna. W odróżnieniu od większości forumowiczów bardzo lubię Fear Is The Key - np. za orientalną nutę, kojarzącą się Led Cepami. Najsłabsze dla mnie są Fugitive i Chains Of Misery - takie monotonne klepanie bez pomysłu - w Fugitive straszny jest też refren. Apparition za to lubię - kojarzy mi się z ACDC. Weekend też nie uważam za zły utwór - tematyka taka nieironowa, stąd tekst trochę dziwny, może dlatego nie jest lubiany? Ktoś napisał, że Eternity jest nieironowe - jak dla mnie jest bardzo ironowe - taka druga wersja Holy Smoke/Bring Your Daughter. Od kilku lat zarówno NPFTD jak i FOTD lubię, ale tę pierwszą jako całość bardziej. Na FOTD może są lepsze kawałki, ale nie stanowi całości. NPFTD jest solidny i równy.
ODPOWIEDZ