Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
No to w pierwszym zdaniu odpowiedziałeś na swoje własne zarzuty we wcześniejszym poście.
Myślę, że Lightning Strike może spokojnie załapać się na kolejną trasę. W 2008 nie mieli problemu z graniem utworu z Angel Of Retribution. Ale ogólnie zabawne jest to, co mówisz, bo znam trochę fanów Judasów (w tym obecnych na tym forum), tak samo jak bardziej "letnich" słuchaczy i zdecydowanie uważają, że nowy materiał jest naprawdę dobry i dorównuje klasykom. Nie wiem, kogo Ty znasz, że stwierdasz, iż za niedługo odstawią Firepower i wrócą do staroci, ale jedynie współczuję.
Myślę, że Lightning Strike może spokojnie załapać się na kolejną trasę. W 2008 nie mieli problemu z graniem utworu z Angel Of Retribution. Ale ogólnie zabawne jest to, co mówisz, bo znam trochę fanów Judasów (w tym obecnych na tym forum), tak samo jak bardziej "letnich" słuchaczy i zdecydowanie uważają, że nowy materiał jest naprawdę dobry i dorównuje klasykom. Nie wiem, kogo Ty znasz, że stwierdasz, iż za niedługo odstawią Firepower i wrócą do staroci, ale jedynie współczuję.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Ram it down
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
To jest po prostu stwierdzenie faktu, że są klasyki i one nie wzięły się z powietrza. To że nowsze utwory nie stają się klasykami powinno dać do zrozumienia Tobie, ale i samemu zespołowi. Może nie warto już nagrywać płyt? Ale powiem Ci dlaczego nagrywają. Bo to jest tanie. Kiedyś żeby nagrać album trzeba wydać konkretny szmal. Teraz nie trzeba, dlatego trzecioligowe bandy mają produkcję jak Judas Priest.Schizoid pisze: ↑śr paź 31, 2018 7:45 pm No to w pierwszym zdaniu odpowiedziałeś na swoje własne zarzuty we wcześniejszym poście.
Myślę, że Lightning Strike może spokojnie załapać się na kolejną trasę. W 2008 nie mieli problemu z graniem utworu z Angel Of Retribution. Ale ogólnie zabawne jest to, co mówisz, bo znam trochę fanów Judasów (w tym obecnych na tym forum), tak samo jak bardziej "letnich" słuchaczy i zdecydowanie uważają, że nowy materiał jest naprawdę dobry i dorównuje klasykom. Nie wiem, kogo Ty znasz, że stwierdasz, iż za niedługo odstawią Firepower i wrócą do staroci, ale jedynie współczuję.
PS. Ja znam realia, 30 lat w tym siedzę. I masz dowód, koncerty. Gdyby fani chcieli słuchać nowszych rzeczy to miałbyś więcej nowych rzeczy, a tak, programowo parę nowych utworów i dalej sama klasyka.
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Nowe utwory są klasykami, bo są nowe. Klasyk z założenia jest dość wiekowy w rozumieniu muzycznym. Ale spoko, dzwonię do Halforda, żeby już kończyli karierę, bo zostali dobitnie wyjaśnieni na Sanktuarium.
Fani to jest jakiś % ludzi na koncercie, szaraczki to jednak większość i ona idzie dla hitów, które muszą być zagrane. Akurat ten temat użytkownikom tego forum powienien być doskonale znany.
Fani to jest jakiś % ludzi na koncercie, szaraczki to jednak większość i ona idzie dla hitów, które muszą być zagrane. Akurat ten temat użytkownikom tego forum powienien być doskonale znany.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Nie stają się klasykami, bo nie zasługują na to. Po prostu. Od wydania Angel of Retribution mięło 13 lat. Miej więcej tyle, ile od klasycznych albumów Priest z lat 70 do Painkiller. I mimo, iż Painkiller sam w sobie jest klasyką, klasyką są też utwory Hell Bent for Leather, The Ripper czy Sinner. Rozumiesz teraz?
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Strasznie naspamowaliście (zgadzam się ze Schizoidem), więc niech ktoś podliczy, bo na telefonie nie będę się przebijał z leczeniem 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 2259
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Ja podliczę przed 23. Niech boldują typy, przynajmniej jakaś dyskusja się zrobiła, po to też służy survivor, a najwazniejsze to to, ze mozna sobie przypomnieć wszystkie dokonania danego zespołu.
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Od wydania Angel Of Retribution minęło 13 lat i przez to 13 lat Angel stało się całkiem popularnym numerem. Jeśli siedzisz w temacie 30 lat, to swoje już masz na karku i może nie masz do czynienia z młodszymi słuchaczami metalu, ale ja mam i wśród nich Hellrider czy Angel to są naprawdę popularne utwory i uznają je za bardzo dobre. I tak, dla nich, dla ludzi którzy nie wysyłają Roba na emeryturę, to są klasyki. To, że Ty sam tego nie widzisz, to już jest Twój problem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Proszę, ten ranking polega na wybraniu najlepszej płyty, a nie kminieniu, czy Firepower będzie za x lat klasykiem. Dla mnie jako fana to znakomity materiał i zdecydowanie powinien być wyżejVorgel pisze: ↑śr paź 31, 2018 9:55 pm Nie stają się klasykami, bo nie zasługują na to. Po prostu. Od wydania Angel of Retribution mięło 13 lat. Miej więcej tyle, ile od klasycznych albumów Priest z lat 70 do Painkiller. I mimo, iż Painkiller sam w sobie jest klasyką, klasyką są też utwory Hell Bent for Leather, The Ripper czy Sinner. Rozumiesz teraz?
Edit. Spotkałem ostatnio normikow którzy kompletnie nie siedzą w metalu a wspominali mi o rzeczach typu Angel czy Surrender. To chyba jednak znaczy że te zespoły są kojarzone również że wspolczesnym materiałem mimo że sam zespol nie gra tych numerów za dużo. A zgaduje że powodów jest wiele
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Rob już nie daje rady śpiewać jak śpiewał kiedyś. Nie mam mu tego za złe. Jeśli się dobrze bawią nagrywając nowe utwory, to ok. Jeśli są dzięki temu nowi fani to podwójne ok. Ja na to jestem za stary. Dla mnie Judasi kończą się na Painkiller. PeriodSchizoid pisze: ↑śr paź 31, 2018 10:02 pm Od wydania Angel Of Retribution minęło 13 lat i przez to 13 lat Angel stało się całkiem popularnym numerem. Jeśli siedzisz w temacie 30 lat, to swoje już masz na karku i może nie masz do czynienia z młodszymi słuchaczami metalu, ale ja mam i wśród nich Hellrider czy Angel to są naprawdę popularne utwory i uznają je za bardzo dobre. I tak, dla nich, dla ludzi którzy nie wysyłają Roba na emeryturę, to są klasyki. To, że Ty sam tego nie widzisz, to już jest Twój problem.
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Podobno po 30 ludzie zamykają się na nową muzykę
@Invader dzięki. Pewnie, że dyskusja jest dobra. Temat żyje. Chętnie się dołączę po powrocie.
@Invader dzięki. Pewnie, że dyskusja jest dobra. Temat żyje. Chętnie się dołączę po powrocie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Rob śpiewa obecnie najlepiej jakoś od czasów solowego Zmartwychwstania. Że nie uciągnie Painkillera tak, jak dawniej - wiadomo (i choćby dlatego należy przestać go grać), ale na koncertach spisuje się znakomicie, a na płytach (szczególnie na FP) jego wieku nie słychać.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 2259
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Odpada album Ram It Down (12 głosów) typowało 21 użytkowników.
Sad Wings of Destiny (1976)
Sin After Sin (1977)
Stained Class (1978)
Killing Machine (1978)
British Steel (1980)
Screaming for Vengeance (1982)
Defenders of the Faith (1984)
Turbo (1986)
Painkiller (1990)
To głos na Sin After Sin
Sad Wings of Destiny (1976)
Sin After Sin (1977)
Stained Class (1978)
Killing Machine (1978)
British Steel (1980)
Screaming for Vengeance (1982)
Defenders of the Faith (1984)
Turbo (1986)
Painkiller (1990)
To głos na Sin After Sin
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
sin after sin
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9659
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Przetrwają najsilniejsi - JUDAS PRIEST
Turbo
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm


