"egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Vorgel » pt sty 11, 2019 10:53 pm

Skąd oni mogliby znać Sortilrge? Jedynie od fanow metalu z Europy, których poznali będąc tu. W USA nawet Running Wild było mało znane, mimo iż mieli tam trasę w 1985. Mam znajomych w Stanach, fanow metalu, którzy jeśli już coś z Europy to Wielka Brytania, Szwecja ewentualnie Niemcy, ale wielu dla nas kluczowych kapel nie kojarzą.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8043
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: LukaSieka » pt sty 11, 2019 11:40 pm

Skąd oni mogliby znać Sortilrge? Jedynie od fanow metalu z Europy, których poznali będąc tu. W USA nawet Running Wild było mało znane, mimo iż mieli tam trasę w 1985. Mam znajomych w Stanach, fanow metalu, którzy jeśli już coś z Europy to Wielka Brytania, Szwecja ewentualnie Niemcy, ale wielu dla nas kluczowych kapel nie kojarzą.
Kurde, nie chce mi sie ciągnąc tej co raz bardziej bezsensownej dyskusji. Po pierwsze Sortilege w 1984 roku wydawał Steamhhamer i ich płyty można było bez problemów kupić w sklepach muzycznych w USA czy Kanadzie. Po drugie nie trzeba było jechać do Europy, żeby tam poznać fanów :D.
Masa ludzi w Polsce w latach 80tych jak np. ludzie z podziemnych kapel typu Imperator, Merciless Death, Vader, Slaughter, Armagedon dostawała kasety, płyty, koszulki, naszywki od kapel z całego świata. Nie trzeba było jechać do Singapuru, żeby dostać od tamtejszych fanów koszulkę takiego np. Abhorer czy jechać do Chile, żeby tam poznać ludzi i dostać od nich kasety Torturer, Atomic Aggressor czy innego Necrosis.
Tym bardziej, że Death miał już wyrobioną marke i był bardzo znana kapela przed wydaniem "Scream Bloody Gore". Ludzie pisali do nich i wysyłali mase rzeczy, bez poznawania ich osobiście. Tak nie było tylko z Death, ale i z innymi zespołami, zwłaszcza death metalowymi, bo to był okres, boom na tapetrading na całym świecie. Ludzie znali na takich zadupiach jak Malezja czy Łotwa, Bułgaria zespoły pokroju Morbid Angel, Immolation, Incantation, Obituary czy Cannibal Corpse zanim ci wydali pierwsze płyty. W Polsce wystarczyło, że Bariel z Imperator dostał demo brazylijskiego Incubus albo Korzus, a mesiąc później znała to cała Polska. Oczywiście mowa tu o ludziach, którzy siedzieli w podziemiu, korespondowali ze sobą albo jeździli na Sthrashydła, Shark Attack, Drrramy albo inne festiwale.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Vorgel » sob sty 12, 2019 10:24 am

Kurde, nie chce mi sie ciągnąc tej co raz bardziej bezsensownej dyskusji. Po pierwsze Sortilege w 1984 roku wydawał Steamhhamer i ich płyty można było bez problemów kupić w sklepach muzycznych w USA czy Kanadzie. Po drugie nie trzeba było jechać do Europy, żeby tam poznać fanów :D.
Jak i setki innych zespołów. Ale sprawdziłem to i nie było amerykańskiego (USA) wydania żadnej płyty Sortilege. W Kanadzie wydali ich Banzai Records. To musiało więc być w sekcji import i niekoniecznie było dostępne od ręki we wszystkich sklepach (w USA jak się coś nie ukazuje w USA, to generalnie jest ignorowane, sprowadzane na zamówienie, ewentualnie w sekcji import dwa razy drożej. Byłem tam i poznałem ich realia). W dodatku rynek w USA wyglądał w ten sposób, że na półkach wlało się tysiące promowanych płyt, w MTV było Headbangers Ball i amerykańskie nastolatki nie musiały szukać egzotycznych zespołów metalowych by zaspokoić ciekawość. Było albo tak jak pisałeś, że ktoś wysłał Chuckowi kasetę z nagraniami Sortilege, albo mu ją przekazał podczas pierwszej wizyty Death w Europie. Ale to już nastąpiło dużo później, nie tylko od fascynacji Chucka KISS, ale i nawet Sepulturą.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#lord of light
-#lord of light
Posty: 8043
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: LukaSieka » sob sty 12, 2019 1:18 pm

Nie chodzi mi o to czym Chuck jarał się pierwszym. Czy był to Kiss, Sepultura, Sodom, Sortilege czy Watchtower. Na Youtube jest kilka filmów jak kilkuletni Chuck przebiera się i maluje na Simmonsa. Pisałem już wcześniej, ze Bill Andrews był i jest do tej pory wielkim fanem europejskiego heavy metalu. Zwłaszcza francuskiego. Takich zespołów słuchał długo wcześniej zanim dołączył do Death, więc pewnie od niego najprawdopodobniej Chuck poznał te wszystkie kapele albo od kogoś innego. Ciężko wyczuć.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Vorgel » sob sty 12, 2019 1:41 pm

Cóż, tego to nie wiemy, trzeba by zapytać Andrewsa. Tzn ja wierzę, że był fanem europejskiego heavy metalu zanim dołączył do Death. Bo takich fanów generalnie w całych Stanach nie brakowało. Na topie były przecież brytyjskie kapele jak Ironi czy Judasi. Chodzi mi o ten konkretny zespół. Aż sprawdziłem co to jest. Muzycznie niezłe, język francuski jednak dla mnie nie do zaakceptowania w metalu.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1092
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Pierre Dolinski » sob sty 12, 2019 1:49 pm

Dzięki za tą ciekawą wymianę zdań na temat Schuldinera. Sporo się dowiedziałem.

barsiarz
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1417
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: barsiarz » sob sty 12, 2019 5:40 pm

Muzycznie niezłe, język francuski jednak dla mnie nie do zaakceptowania w metalu.
A dla mnie właśnie francuski bardzo dobrze brzmi. Zupełnie mi on nie przeszkadza. Za to rosyjskiego nie zdzierżę, mimo że trochę z niego rozumiem, dlatego Sortilege posłucham a Arii już nie.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1092
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Pierre Dolinski » sob sty 12, 2019 6:01 pm

Francuski jest stworzony do śpiewania, a słuchając tego Sortilege mam skojarzenia z Turbo. ;)

www.youtube.com/watch?v=f5ZCBmGgeI8&fbc ... lKxoEes5_U

Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3041
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Adrian S.O.S. » sob sty 12, 2019 6:24 pm

Francuski jest stworzony do śpiewania, a słuchając tego Sortilege mam skojarzenia z Turbo. ;)

www.youtube.com/watch?v=f5ZCBmGgeI8&fbc ... lKxoEes5_U
Pewnie, oba te zespoły inspirowane były dokonaniami Iron Maiden. W Sortilege znaleźć jeszcze za to można więcej wpływów Judas Priest. Ale ogólnie to nie tak odległa szkoła grania.

pz
-#nomad
-#nomad
Posty: 4896
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: pz » sob sty 12, 2019 6:54 pm

Mi ten francuski przeszkadzał przez 2-3 przesłuchania. Potem się oswoiłem, chociaż trochę mi przeszkadza, że
  • nic nie rozumiem
  • nie mogę sobie "pośpiewać"
Z rosyjskim zresztą mam podobnie, bo również nic nie rozumiem. :) Ale wolę te dwa niż np. niemiecki (chociaż tutaj czasem coś rozumiem).
Plany na 2019:
07: Bon Jovi (12 Warszawa)
08: Skogsröjet Festival: Accept, Gamma Ray, Uriah Heep, Avantasia, ... (2-3 gdzieś w Szwecji), Turbo, Kat RK (31 Szczecinek ?)
09: Aria, Sortilege, Omen (14 Pyrenean Warriors), Aria (20 Tallin), Airbourne (25 Warszawa), Blaze (26 Lublin), Turbo (27 Wrocław), Kat RK (28 Wrocław)
10: MJL (24 Warszawa)

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1092
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Pierre Dolinski » sob sty 12, 2019 7:17 pm

Mi tam egzotyczny Rammstein i egzotyczna Lacrimosa podobają się choć szwargocą po niemiecku.

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1085
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Djuk_416 » sob sty 12, 2019 8:06 pm

Mi tam egzotyczny Rammstein i egzotyczna Lacrimosa podobają się choć szwargocą po niemiecku.
Zgadzam się że francuski jest na tyle elastyczny ze na prawdę dobrze brzmi w muzyce. Zwłaszcza metalowej. Niemiecki mniej ale nie powiem bo Lacrimose, Die Toten Hosen albo Onkel Tom Angelripper z Sodom posłucham i jakoś mi nie wadzi.

Awatar użytkownika
Vorgel
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Vorgel » ndz sty 13, 2019 9:31 am

Francuski dobrze brzmi w piosenkach Mireille Mathieu czy Serge'a Gainsbourga, źle natomiast brzmi w metalu, gdyż jest zbyt delikatny do tej muzyki. Podobnie jak rosyjski. Oczywiście to moje zdanie, jeśli komuś nie przeszkadza to ok. Rock to muzyka anglosaska do śpiewania po angielsku i w tym języku sprawdza się najlepiej. Lubię co prawda Heores del Silencio i japońskie Dead End, gdzie japoński przeplatany jest angielskim, ale dla mnie osobiście są to jakieś wyjątki. Zresztą japoński ze swoją wojowniczością do metalu nawet pasuje ;) Hiszpański dobrze akcentowany też da radę. Najbardziej rady nie da rosyjski (nie mówię już o czeskim), polski daje radę bo mówimy w tym języku i dla nas jest naturalny. Dla Amerykanina polski brzmi jak rosyjski.
"The most important people in Europe, we can say new emperors, took part in the liturgy of the new European pagan religion, the New Religion of pagan Europe, with a silly billy goat on the divine throne." Krzysztof Karoń
Invader napisał:
Słuchałem np od 9 rano do 24 :) a kiedyś robiłem maratony po 30 godzin, ale musiałem jechać na prochach wtedy.

Awatar użytkownika
widman
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3964
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: widman » ndz sty 13, 2019 2:38 pm

Ja do tego podchodzę normalnie. Grunt, że muzyka jest dobra. A co powiedzieć o Pokolgep? Tam też język brzmi jak brzmi a jest ok. Zależy co komu się podoba.
FOR THOSE ABOUT TO ROCK - WE SALUTE YOU !

Awatar użytkownika
widman
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3964
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: widman » wt sty 15, 2019 10:41 am

Dzięki uprzejmości LukaSieka i kolegi kolegi Adrian S.O.S. wpadła mi wczoraj w ręce EP Sortilege. Bardzo ładne wydanie Axe Killer, limitowane, z dodanymi utworami w wersjach angielskich. Mogę tylko bić się w pierś, że tak późno poznaję pewne rzeczy. No cóż, już mnie LukaSieka często wyzywa od leni, no i ma rację ;) A co do samej muzyki to naprawdę nie dziwię się, że Schuldiner zainteresował się nimi do tego stopnia, że paradował w koszulkach. Heavy metal ponad jakąś przeciętność, od pierwszego dźwięku coś w rodzaju hipnozy. Nosi w sobie znamiona Judas Priest, ale też nie jest żadną kopią. Chociażby w temacie sekcji, więcej się dzieje niż w Judasach, gdzie robotę robiły gitary. Czuć charakter jaki francuska ekipa miała od początku swój. Bardzo dobre granie.
FOR THOSE ABOUT TO ROCK - WE SALUTE YOU !

Zakkahletz
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3535
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Zakkahletz » pt sty 18, 2019 7:30 pm

Wartościowy trop do ew. odkryć: do nowego brytyjskiego Metal Hammera dołączona jest płyta CD z 11 kawałkami grup latynoamerykańskich: Arkanos, Cabral, Chaska, Curare, Dantesco, Fiel Mortandad, Flor De Loto, Folkheim, Landsemk, Raza Truncka, Witchtrap.

Tu info o interesujących filmach dokumentalnych (a płytka w MH zatytułowana jest właśnie "Songs of Injustice"): https://filmfreeway.com/SongsofInjustic ... tinAmerica

Awatar użytkownika
Djuk_416
-#clairvoyant
-#clairvoyant
Posty: 1085
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Djuk_416 » wt sty 22, 2019 12:44 am

Znalazłem wczoraj cd dołączone do hiszpańskiego Metal Hammera sprzed kilku lat. Kilka nawet niezłych rzeczy z Hiszpanii w heavy metalowym albo w heavy / power metalowym stylu tam jest. Np nawet całkiem całkiem gra Tierra Santa. Zalatuje to power metalem, ale utwór ogólnie niezły. Centinela i Warcry też całkiem całkiem. Są tam jeszcze Zenobia, Opera Magna w stylu melodyjnego power metalu i Avalanch. Ta ostatnia kapela nawet interesująca. Ciekawe jak inne utwory u nich wyglądają, bo ten nawet troche progresją trąci. Jest jeszcze jedna kapela, taka ciekawostka Mago De Oz. Wiecej tam folku i rocka niż heavy metalu, ale podobne to troche do Skyclad. Ogólnie móglbym posłuchac wiecej tych zespołów, ale jezeli do tego nie dojdzie to tez sie nic nie stanie :) Żaden z tych utworów z tego Metal Hammera mi dupy nie urwał.

Awatar użytkownika
pucha
-#long distance runner
-#long distance runner
Posty: 766
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: pucha » wt sty 22, 2019 12:15 pm

Tierra Santa to świetny zespół, mam ich dwa albumy "Sangre de Reyes" i "Indomable" i są to bardzo dobre płyty utrzymane w klimacie klasycznego heavy z wzbogacającymi całość klawiszami, masą nośnych refrenów i ciekawych riffów. Mago De Oz bardziej jako ciekawostka, bo całościowo ciężkie do strawienia, choć zrobili kapitalną przeróbkę znanego skądinąd "Dust in The Wind" w języku hiszpańskim - polecam poszukać na youtube :)

Zakkahletz
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3535
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Zakkahletz » pt sty 25, 2019 11:16 pm

Wschód słowiański: www.youtube.com/watch?v=KAxGB0ElxCE
Wschód niesłowiański: www.youtube.com/watch?v=OaJUs7DjBzQ

:pijak:

Żelazny
-#lord of the flies
-#lord of the flies
Posty: 3667
Rejestracja: pt lip 04, 2003 4:56 pm
Skąd: kato

Re: "egzotyczny" Heavy Metal, że tak powiem

Postautor: Żelazny » ndz kwie 28, 2019 3:08 pm

Jeśli ktoś jest zainteresowany, na profilu na fb Keep It True można obejrzeć cały koncert Sortilege z wczoraj


Wróć do „Zespoły i Albumy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości