Big Survivor komentarze
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Big Survivor komentarze
Do kiedy 2006?
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
Myślę, ze do czwartku, do południa będzie ok.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Big Survivor komentarze
Wildfire jest bardzo dobra. Zaraz po tym jak wyszła kupiłem i słuchałem na okrągło. Podejrzewam że naraże się tu co niektórym ale uważam ich ostatni krążek Wildfire za najlepszą płytę w dorobku tego zespołu.Felcio pisze: ↑pn lut 11, 2019 11:57 pmDestroyer 666 po wydaniu dema z 1994 roku Six Songs with the Devil i ep Violence Is the Prince of This World stał się symbolem i wykładnią dla całej rzeszy zespołów black i thrash metalowych, które debiutowały po 1995 roku. A ich pierwszy album wydany w 1997 Unchain the Wolves był niedoścignionym wzorem, albumem, który robił setkom muzyków black i thrash na świecie jako klęcznik. Niezaprzeczalnie wyjątkowy zespół, który otworzył furtki wszystkim młodym zespołom, które chciały grac thrash i black metal w starym stylu, ale jednocześnie chciały zrobić coś nowego. Ostatnia płyta Wildfire tylko potwierdza ich klase.LukaSieka pisze: ↑pn lut 11, 2019 11:32 am Destroyer 666 był na trzech koncertach w Polsce, w 2016 roku i dwa były wyprzedane. Na Metalmanii w zeszłym roku tez pod sceną było konkretnie. Widać było na jaką kapele w dużej mierze ludzie czekali. Jeden z najlepszych koncertów tamtego dnia.
A czy Destroyer 666 to nic nie znaczący zespół? . Tu bym polemizował, bo większa cześć zespołów ze sceny black/thrash wywodząca się z drugiej połowy lat 90tych, aż do teraz sie nimi inspiruje, ale generalnie ani thrash ani black metalu nie wymyślili, więc pewnie nic ten Destroyer 666 nie znaczy
.
Re: Big Survivor komentarze
To nie jest specjalnie odosobniona opinia. Pamiętam, że jak wyszło Wildfire to na swoim podcaście stwierdziliśmy, że to absolutnie najlepsza metalowa płyta roku i najlepsza płyta D666. Wszystko tam jest - brud, moc, thrash, smaczki heavy metalowe, riffy siekące po mordzie a nawet Paradise Lost w ostatnim numerze.
Re: Big Survivor komentarze
A poza oczywistymi skojarzeniami typu Manilla Road i Black Sabbath, dostrzegł z was ktoś wpływy Jethro Tull na Mythical & Magical ?AncientMariner pisze: ↑pn lut 11, 2019 6:40 pmPrzyznam się bez bicia że Pagan Altar traktowałem do tej pory troche po macoszemu. Znałem pierwsze dwie płyty ale wydawały mi się zawsze tylko jakby kopią Black Sabbath i zespołów grających w tym stylu. Wczoraj zapusciłem sobie Mythical & Magical i mnie rozwaliło. Ta płyta jest perfekcyjna. Jest na niej wszystko to co uwielbiam w starym epickim heavy metalu. Ciekawy jest fakt ze na tej płycie jest wszystko to co grał Cirith Ungol albo Manilla Road po trzeciej płycie. Jest tyle fantastycznych momentów, jest idealnie wyważona, jest bezbłędna. Samhein, The Cry of the Banshee, The Sorcerer i The Erl King to moje ulubione tracki. Od wczoraj słuchałem 6 razy tej płyty. Genialny krążek! Puszczałęm też sobie trzy albo cztery utwory z następnej płyty The Room of Shadows, ale słychać, że wrócili na niej totalnie do stylu z dwóch poprzednich płyt. Jest zdecydowanie o wiele bardziej doomowato i sabbathowato. Na razie zostanę przy Mythical & MagicalLukaSieka pisze: ↑sob lut 09, 2019 10:39 pm Najdziwniejszy jest fakt, że gdyby nie Pagan Altar to nie byłoby takich kapel jak Manilla Road, Cirith Ungol, Witchfinder General, Witchfynde, Count Raven. Przynajmniej nie w takiej postaci... Tak czy siak mam nadzieje, że w przyszłych rocznikach też wejdą chociaż do pierwszej dziesiątki, bo na pewno na to zasługują.
Re: Big Survivor komentarze
Zdecydowanie. Słyszę tam też Wishbone Ash na przykład.Felcio pisze: ↑czw lut 14, 2019 1:21 pmA poza oczywistymi skojarzeniami typu Manilla Road i Black Sabbath, dostrzegł z was ktoś wpływy Jethro Tull na Mythical & Magical ?AncientMariner pisze: ↑pn lut 11, 2019 6:40 pmPrzyznam się bez bicia że Pagan Altar traktowałem do tej pory troche po macoszemu. Znałem pierwsze dwie płyty ale wydawały mi się zawsze tylko jakby kopią Black Sabbath i zespołów grających w tym stylu. Wczoraj zapusciłem sobie Mythical & Magical i mnie rozwaliło. Ta płyta jest perfekcyjna. Jest na niej wszystko to co uwielbiam w starym epickim heavy metalu. Ciekawy jest fakt ze na tej płycie jest wszystko to co grał Cirith Ungol albo Manilla Road po trzeciej płycie. Jest tyle fantastycznych momentów, jest idealnie wyważona, jest bezbłędna. Samhein, The Cry of the Banshee, The Sorcerer i The Erl King to moje ulubione tracki. Od wczoraj słuchałem 6 razy tej płyty. Genialny krążek! Puszczałęm też sobie trzy albo cztery utwory z następnej płyty The Room of Shadows, ale słychać, że wrócili na niej totalnie do stylu z dwóch poprzednich płyt. Jest zdecydowanie o wiele bardziej doomowato i sabbathowato. Na razie zostanę przy Mythical & MagicalLukaSieka pisze: ↑sob lut 09, 2019 10:39 pm Najdziwniejszy jest fakt, że gdyby nie Pagan Altar to nie byłoby takich kapel jak Manilla Road, Cirith Ungol, Witchfinder General, Witchfynde, Count Raven. Przynajmniej nie w takiej postaci... Tak czy siak mam nadzieje, że w przyszłych rocznikach też wejdą chociaż do pierwszej dziesiątki, bo na pewno na to zasługują.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
No właśnie, bo już myślałem, ze tylko ja tam słyszę Jethro Tull w niektórych kawałkach i Wishbone Ash.Zdan pisze: ↑czw lut 14, 2019 2:16 pmZdecydowanie. Słyszę tam też Wishbone Ash na przykład.Felcio pisze: ↑czw lut 14, 2019 1:21 pmA poza oczywistymi skojarzeniami typu Manilla Road i Black Sabbath, dostrzegł z was ktoś wpływy Jethro Tull na Mythical & Magical ?AncientMariner pisze: ↑pn lut 11, 2019 6:40 pm Przyznam się bez bicia że Pagan Altar traktowałem do tej pory troche po macoszemu. Znałem pierwsze dwie płyty ale wydawały mi się zawsze tylko jakby kopią Black Sabbath i zespołów grających w tym stylu. Wczoraj zapusciłem sobie Mythical & Magical i mnie rozwaliło. Ta płyta jest perfekcyjna. Jest na niej wszystko to co uwielbiam w starym epickim heavy metalu. Ciekawy jest fakt ze na tej płycie jest wszystko to co grał Cirith Ungol albo Manilla Road po trzeciej płycie. Jest tyle fantastycznych momentów, jest idealnie wyważona, jest bezbłędna. Samhein, The Cry of the Banshee, The Sorcerer i The Erl King to moje ulubione tracki. Od wczoraj słuchałem 6 razy tej płyty. Genialny krążek! Puszczałęm też sobie trzy albo cztery utwory z następnej płyty The Room of Shadows, ale słychać, że wrócili na niej totalnie do stylu z dwóch poprzednich płyt. Jest zdecydowanie o wiele bardziej doomowato i sabbathowato. Na razie zostanę przy Mythical & Magical
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
Największą niespodzanką tego survivoru jest zdecydowanie płyta Riot "Army Of One", która się znalazł na podium
. To bardzo dobra płyta. Sam dałem ją u siebie na 3 miejscu, ale, że doczłapała się do drugiego miejsca
? Prędzej bym się jakiegoś "Thundersteel" albo "Fire Down Under" spodziewał we wcześniejszych rocznikach. Z tym, że tam byłą dużo większa konkurencja. No i znowu wysoka pozycja Pagan Altar, chyba ostatnia dyskusja przysporzyła im więcej zwolenników na tym forum.
Na głosy na 2007 rok czekam do niedzieli, do wieczora.
Na głosy na 2007 rok czekam do niedzieli, do wieczora.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Big Survivor komentarze
Absolutna porażka to glosowanie. Blind Gardian 9, Mindcrime II jeszcze dalej, no cóż...Slayer , akurat ten album niezbyt przez nas dobrze oceniony na miejscu 1. Też trochę dziwne.
Re: Big Survivor komentarze
No i taka porażka najlepszej płyty Maiden po reunionie?! Jak widać P. Jezus miał rację mówiąc, że nikt nie jest prorokiem na własnem forum 
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Big Survivor komentarze
Jakiej najlepszej. Co prawda ostatnio u mnie zyskała, ale do Brave New World wciąż jej daleko. A rok 2006 ogólnie słaby.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Big Survivor komentarze
Najlepszą może być jeszcze BoS.
BNW chwalili zawsze ludzie, którzy się na niej wychowywali. Dla starszych fanów to był zawsze kawał kloca.
BNW chwalili zawsze ludzie, którzy się na niej wychowywali. Dla starszych fanów to był zawsze kawał kloca.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Big Survivor komentarze
Zanim usłyszałem BNW znałem już prawie całą wcześniejszą dyskografię (poza płytami z BB), ale fakt, że koncert promujący ten album był moim pierwszym.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Big Survivor komentarze
AMOLAD to obok Dance of Death najgorszy album IM.
Re: Big Survivor komentarze
Muszę się z kolegą zgodzić, dołożyłbym jeszcze Virtual XI, ale jeśli chodzi o całość dyskografii to dla mnie nowe Maiden - czytaj po 2000 roku - to niestety nudne płyty. Nie słuchałem ich sto lat, na półce sobie leżą i rozmawiają z kurzem.
Re: Big Survivor komentarze
Mnie akurat niskie miejsce Blind Guardian nie dziwi bo to zwyczajnie słaba płyta, niegodna poprzednich.
Re: Big Survivor komentarze
Wolę ten album BG niż poprzedni. Przynajmniej nie jest tak przeładowany nakładkami wokalnymi i gęstymi partiami instrumentów.
Re: Big Survivor komentarze
A ja się z Panami nie zgadzam. AMOLAD zdecydowanie za nisko w tej naszej zabawie. No ale jeśli na 13 list aż ośmioro z nas uznało, że ów album nie mieści się w dyszce roku 2006, to nie mogło być inaczej. Dla mnie to zdecydowanie najlepsza płyta tamtego roku. U mnie w rankingu AMOLAD to pozycja nr 3 w rozkładzie jazdy Maiden (po SSOASS i POM) - ale "co kraj, to obyczaj".
Trudno jednak pojąć, że przeciętna i raczej wyjałowiona z pomysłów (poza świetnymi Trigger i Going Down oraz do strawienia balladą God Was Never...) "Kiss Of Death" ekipy Lemmy'ego to płyta przewyższająca AMOLAD z takimi killerami jak: Kolorki, Brighter Than..., For The Greater... czy The Legacy.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19523
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Big Survivor komentarze
Tak jak napisałeś "co kraj, to obyczaj". Bo dla mnie "Kiss Of Death" jest niemiłosiernie mocna. Dałem ją na drugim miejscu u siebie. A "A Matter Of Life And Death" nie ma do tej płyty kompletnie startu. Mimo, że uwielbiam Iron Maiden to uważam ją za jedną ze słabszych płyt obok "The Final Frontier" i "Dance Of Death".Cold pisze: ↑pt lut 15, 2019 10:05 pm "co kraj, to obyczaj".
Trudno jednak pojąć, że przeciętna i raczej wyjałowiona z pomysłów (poza świetnymi Trigger i Going Down oraz do strawienia balladą God Was Never...) "Kiss Of Death" ekipy Lemmy'ego to płyta przewyższająca AMOLAD z takimi killerami jak: Kolorki, Brighter Than..., For The Greater... czy The Legacy.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Big Survivor komentarze
Kids of Death to dobry motorek, uwielbiam zwłaszcza za oryginalny cover Zegarmistrza 
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...


