Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Tworzę ten wątek zebyscie mogli tutaj wylewać swoje zale a nie utrudniali podliczanie
Ostatnio zmieniony czw lut 28, 2019 10:14 pm przez Sardi, łącznie zmieniany 1 raz.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
To ja może zacznę - kiedy 'odwalimy' wreszcie Scream Bloody Gore?
No i kiedy Vorgel polubi choć trochę szwajcarskich klasyków metalu?
No i kiedy Vorgel polubi choć trochę szwajcarskich klasyków metalu?
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
no sluchaj, ja od poczatku glosuje na Spiritual, nastepne byloby dla mnie Scream
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Szwajcarscy klasycy metalu brzmi jak francuscy klasycy bluesa.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Wystarczy przeczytać wywiad ze Schmierem (wokalistą Destruction) w Mysticu z 1999 roku z Nightwish na okładce (to był zdaje się podwójny numer jeszcze z min. Venom, Mayhem, Nocturnus, Children Of Bodom), w którym Schmier opowiadał o początkach thrash metalowej sceny, przyjaźni z kapelami zza oceanu i o tym jak Snake i Away zorganizowali i zaprosili ich (wtedy pietnastoletnich chłopaków) na wspólny koncert do Montrealu w 1985 roku przy którym pomagał im jeszcze ich kumpel niejaki Stephane Picard, założyciel małej Les Productions Tel-Art, który ten festiwal organizował (a nie żaden Noise), i który też później założył kapele Obliveon
Hellhammer zadebiutował "Death Fiend" w 1983, ale drugie i trzecie demo "Triumph Of Death" oraz "Satanic Rites" (też z 1983) namieszało jeszcze bardziej. No, ale wiadomo wydali to sami, a nie żadna wielka wytwórnia, więc to demo się nie liczy. Mniejsza już z tym, że jarali się tym ludzie na całym świecie i chcieli też tak grać, brzmieć. Tysiące ludzi, którzy sami pisali do Warriora z prośbą o nagranie i podesłanie tych dem. To na pewno byli sami wariaci bez gustu, którzy potem w piwnicach zakładali te dzisiaj dobrze znane, ale nic nie znaczące kapele
Najlepszy jest fakt, że przez te listy i późniejszą listowną znajomość sami muzycy Hellhammer pomogli później w zaistnieniu na scenie zespołom takim jak Coroner, Messiah, Slaughter (ten w którym grał Chuck Schuldiner), Pentagram z Chile (który goście z Celtic Frost wydali u siebie na winylu), którzy nie mieli na koncie nawet płyty! Paranoja po prostu.
A jeżeli chodzi o kanadyjski Slaughter i Chucka Schuldinera, o których wspomniałem, to przecież nic nie znaczący fakt, że Schuldiner uprawiał tam z kumplami przyspieszonego Hellhammera z riffami żywcem wyjętymi z pierwszych trzech demówek szwajcarów
A jakby, ktoś nie znał chilijskiego Pentagram to jest ta kapela, która była tak samo ważna w połowie lat 80tych jak Possessed, Death, Celtic Frost, Sepultura i byli jedną z najważniejszych inspiracji dla większości sceny black i death metalowej. Ich covery grali i nagrywali Napalm Death, Dismember, At The Gates, Unleashed, Protector. Napalm Death na koncertach grają ich "Demonic Possession" do dziś. Z tym, że jest mały problem. Pentagram nagrał tylko jedną płytę (do tego dla małej wytwórni
W 1984 wyszedł "Morbid Tales". No, ale to przecież nie plyta tylko dwunastocalowa Epka, więc traktujemy to jakby ten materiał nie istniał. Już się umówiliśmy.
Możesz rozwinąć ten wątek, bo nie wiem o co chodzi z tym robieniem przez Hellhammer i innymi podziemnymi amatorami ludzi w chu*a ?
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Mowa była o Celtic Frost nie Destruction. Po co odwracasz kota ogonem? Celtic Frost koncertowali z Voivod to prawda, ale nie byli dla nich inspiracją i nie był nią też Hellhammer. Jeśli twierdzisz, że było inaczej chcę źródło takiej wypowiedzi chłopaków z Voivod, że inspirowali się Celtic Frost i Hellhammer. Proste. I nie że coś brzmi podobnie, choć przecież nie brzmi, poza pewnymi naleciałościami hardcore ale wszyscy to brali z jednego źródła czyli z debiutu Venom ewentualnie od jakiegoś Discharge czy GBH (o czym wspomina Away), chcę źródła gdzie któryś z Voivodów mówi, że inspirował się Hellhammer/Celtic Frost. Podkreślam jeszcze raz, mowa jest o zespole Voivod inspirującym się szwajcarskimi "legendami" i tylko o tym, bez odwracania kota ogonem co tam Schuldiner i inni. Ja mogę podać jeszcze raz te linki i przetłumaczyć nawet gdyby ktoś był na bakier z angielskim co mówili Voivodzi o swoich inspiracjach. Na dwóch pierwszych płytach Voivod słuchać Venom, Motorhead, Slayer (bardziej na drugiej), ewentualnie jakieś hardcorowe naleciałości bo Away był fanem, to tam słychać.
PS. Away w wywiadzie z 1986 na pytanie czy słuchają obecnie jakiegoś metalu: poza Kreator i Motorhead raczej nie. Celtic Frost co najwyżej mogli się inspirować Voivod, nie odwrotnie.
PS2. Voivod mieli w d*pie black metal.
PS. Away w wywiadzie z 1986 na pytanie czy słuchają obecnie jakiegoś metalu: poza Kreator i Motorhead raczej nie. Celtic Frost co najwyżej mogli się inspirować Voivod, nie odwrotnie.
PS2. Voivod mieli w d*pie black metal.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4864
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Z tego co zrozumialem to Lukasieka podał przykład wywiadu z Destruction, zeby potwierdzić fakt, ze to jednak czlonkowie VOIVOD organizowali i ściągnęli Celtic Frost na koncert. Ty mowileś zupelnie inaczej że wytwornia i takie tam różne.
w dupie mieli black metal ale inspirowali sie jak sam pisałes diabelską black metalową kapelą Venom
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Jeszcze jedno, Celtic Frost owszem grali w Montrealu w grudniu 1985 roku, byli wtedy pod kontraktem Noise Records, z którymi kontrakt podpisała też grupa Voivod. Noise ich tam wysłało, natomiast Destruction byli wówczas w innej wytwórni, Steamhammer Records, ta wytwórnia nie wysyłała za ocean wówczas o czym przekonali się Sodom, więc możliwe, że organizowano to innymi kanałami. Running Wild byli w Noise i też pojechali do USA w 1985 bez protekcji żadnych kolegów zza oceanu. Polecam więcej rzetelności 
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Muzycznie.AncientMariner pisze: ↑pt mar 01, 2019 11:58 am w dupie mieli black metal ale inspirowali sie jak sam pisałes diabelską black metalową kapelą Venom![]()
Away: I like Kreator for the music, but the lyrics are still the same pentagram Satan stuff. It’s difficult to say, because I don’t listen to much metal but my favorite band in power metal, is Motorhead. I will always listen to them. The rest of the band likes Possessed and Slayer.
http://voivod.net/1986/08/01/1986-metal ... interview/
Podtrzymuję wszystko co napisałem, bo jest zgodne z faktami i logiczne. Celtic Frost nie musieli nikogo prosić by pojechać na festiwal do Kanady. Parę miesięcy później to samo Noise wysłało ich do USA. Destruction może, chociaż facet nie pamięta pewnie co jadł wczoraj na obiad nie żeby pamiętać jak załatwiano im koncerty za oceanem
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4864
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
No ale tego koncertu nie organizowała wytwórnia Noise jak piszesz tylko jakiś gość z zespołu Obliveon razem z członkami Voivod. Teraz zerknąłem w google i jego wytwórnia tylko widnieje na tym plakacie. Noise tego nie organizowało.
A od Hellhammer mieli się inspirować czym? tekstami ?Vorgel pisze: ↑pt mar 01, 2019 12:07 pmMuzycznie.AncientMariner pisze: ↑pt mar 01, 2019 11:58 am w dupie mieli black metal ale inspirowali sie jak sam pisałes diabelską black metalową kapelą Venom![]()
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Koncertu nie organizowała oczywiście wytwórnia płytowa, bo one nie są od tego. Wszystko im opłaciła, bo tak działało Noise w celach promocji swoich zespołów z oceanem. Parę miesięcy wcześniej wysłali Running Wild do USA na tych samych zasadach. To był taki okres. Celtic Frost też promowali. Steamhammer widać nie mieli takiego gestu, bo Sodom nie pojechał, a Desctruction pojechał -co sami twierdzicie- na jakieś zaproszenie, pewnie ktoś im opłacił wszystko itd. Celtic Frost nie musieli błagać o łaskę Voivod ani nikogo. Mieli zapewnioną promocję jak inni ze stajni.
PS. Schirmer w 1985 roku miał 19 lat. Jak on nawet nie pamięta ile lat miał wtedy, to ma pamiętać inne detale? No bez jaj.
PS. Schirmer w 1985 roku miał 19 lat. Jak on nawet nie pamięta ile lat miał wtedy, to ma pamiętać inne detale? No bez jaj.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
O tym, że miał pietnascie lat napisałem ja od siebie. Pomylilo mi sie z jego wiekiem kiedy zakładali Destruction. Przyznaje się bez bicia - dałem ciała.
Mystic Art 10-11/2000
Schmier: "Ja zrobiłem pierwszy krok, żeby reaktywować Destruction. Spotykaliśmy się z konieczności z Mike'm w sądzie, podczas procesów przeciwko naszemu dawnemu wydawcy - Steamhammer. (...) Ten kontrakt to był prawdziwy koszmar, który ciągnął się latami. Pomocy ze strony Steamhammer nie było praktycznie żadnej, poza pieniądzmi, które wykładali na studio, żebyśmy mogli nagrywać kolejne płyty. Wyobraź sobie, że na nasze pierwsze koncerty z Voivod w Kanadzie i pierwszy występ w USA u boku Possessed musieliśmy za wszystko zapłacić sami. Rodzice Tommy'ego wzięli nawet kredyt na ten wyjazd. Kasę oddawaliśmy im z pieniędzy zarobionych na koncertach i ze sprzedaży naszych koszulek po powrocie do Niemiec. Także bardzo pomogli nam wtedy nasi przyjaciele z Voivod i Possessed oraz ich rodzice, u których praktycznie mieszkaliśmy przez tydzień. Dziś wspominam to z uśmiechem na twarzy, ale tak na prawdę to była gówniana sytuacja. Ale wiesz, na początku młody człowiek oddałby wszystkie pieniądze, żeby znaleźć się w takiej wytwórni, wydać płytę i grać koncerty w Ameryce."
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Dzięki za artykuł. Wszystko się zgadza to co napisałem. Więc z grubsza tak. Voivod zainteresowali się sceną niemiecką ok roku 1984. Może polubili Destruction (bo na pewno Kreator), wciąż jednak nie ma potwierdzenia w słowach muzyków Voivod, że się nimi inspirowali. Ale ktoś wcześniej zwrócił uwagę na pasy z nabojami. To by pasowało. I o to się kłócił nie będę. To, że Destruction sami sfinansowali wyjazd do Kanady jest mało istotne, faktem może być natomiast, że rzeczywiście zaprosili ich muzycy Voivod i ktoś pomógł wyprawę zorganizować. Co do Celtic Frost sprawa jest jasna, wytwórnia, w której znaleźli się Voivod chciała posłać jakiś ekstremalny zespół na festiwal WWIII (gdzie miało wystąpić Voivod) i dlaczego nie Celtic Frost? Wcześniej wysłali Running Wild do USA. Absolutnie nie ma żadnych dowodów na to, że Celtic Frost interesowało się Voivod i ich chcieli na tym festiwalu. Może ich polubili, nie wiem, nie ma o tym nic w wywiadach.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Ani słowa nie napisałem, że Voivod inspirował sie Destruction
To nie Celtic Frost chciało grać na tym festiwalu, tylko Snake, Away i Picard ich na niego zaprosiliVorgel pisze: ↑pt mar 01, 2019 1:01 pm Co do Celtic Frost sprawa jest jasna, wytwórnia, w której znaleźli się Voivod chciała posłać jakiś ekstremalny zespół na festiwal WWIII (gdzie miało wystąpić Voivod) i dlaczego nie Celtic Frost? Wcześniej wysłali Running Wild do USA. Absolutnie nie ma żadnych dowodów na to, że Celtic Frost interesowało się Voivod i ich chcieli na tym festiwalu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Voivod nie zapraszali żadnego Celtic Frost, bo to była propozycja Noise jako dodatkowy zespół z Europy, taki, który oni chcieli promować, co jest naturalne. Voivod to zaakceptowali, bo dlaczego nie? W 1986 roku Celtic Frost wystąpili w USA, pewnie to też zorganizowali im Voivodzi
PS. Dalej nie ma żadnego potwierdzonego info, że Voivod inspirowali się twórczością Hellhammer/Celtic Frost, nawet gdyby ich zapraszali na festiwal, co oczywiście nigdy nie miało miejsca.
PS. Dalej nie ma żadnego potwierdzonego info, że Voivod inspirowali się twórczością Hellhammer/Celtic Frost, nawet gdyby ich zapraszali na festiwal, co oczywiście nigdy nie miało miejsca.
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Ziny to była kiedyś super sprawa. Można było poczytać mniej znanych o kapelach których człowiek słuchał. W Metal Hammerze z "podziemnych" zespołów to można było co najwyżej przeczytać o Deicide albo Master
Az sam jestem tego ciekaw
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18373
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Dla mnie osobiście akurat fenomenem jest to, że zespoły, które nie wydawały płyty, nie maiły kontraktu, ani żadnej promocji w momencie stawały się inspiracją dla tysięcy zespołów na całym świecie, od USA po Japonie. Po np. pierwszych demach Death, Repulsion, polskiego Imperatora, Vader, Morbid Angel, Nocturnus, Agathocles, Immolation natychmiast powstawały zespoły, które też tak chciały grać. Jeszcze inną sprawą jest to, że dużo zespołów grało lepiej na demach, a po tym jak podpisało kontrakt się zepsuło. Wspomniany choćby Imperator, mimo że nagrał dobrą płytę, to wszyscy byli rozczarowani zmianą stylu gry. Nic dziwnego, bo dema, a płyta to dzień do nocy. A Imperator w 1987, nie dość, że był najszybszym zespołem death metalowym na ziemi, ustępując tak na dobrą sprawę tylko kilu zespołom grindcore'owym, to zbliżył się chyba najbardziej do poziomu Necrovore, który na 1987 był zdecydowanie najbrutalniejsza rzeczą na świecie. I to jest na serio fenomen, że kapela, która nagrała jedno demo stałą się jednym z najważniejszych zespołów death metalowym w dziejach. Do dziś wszyscy najwięksi sceny death metalowej na czele z Morbid Angel, Vader, Deicide, Nile, Krisiun, Immolation, Incantation śmigają na koncertach w koszulkach Necrovore. Szkoda, że historia tej kapeli się potoczyła tak, a nie inaczej. Z drugiej strony może to i lepiej, bo by jeszcze im odwaliło tak jak niedawno Morbid Angel i by znowu co niektórzy musieli wywalać ich płyty do śmietnika
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Co z tego jak z tych demówek nie mieli praktycznie żadnej kasy
Jaki wstyd nagrywać i grać za darmo

Re: Przetrwają najsilniejsi - OFFTOP
Po pierwsze, od czasu wspomnienia Hellhammer jako inspiracji dla Voivod dyskusja toczyła się wyłącznie o to. Nie o to kto zaprosił Destruction na festiwal, ani co Schuldiner myślał o Celtic Frost. Zupełnie na chłodno, słuchając pierwszych dwóch Voivodów i czytając co mają do powiedzenia muzycy, z całą pewnością można stwierdzić, że była inspiracja Venom, Motorhead i Slayer. I to wszystko. Jeśli chodzi o grę Piggyego jest ona zupełnie inna niż innych trhashowych muzyków, gdyż był on bardziej rock and rollowy. To normalne w przypadku muzyka, który na gitarze zaczął grać w 1969 roku (a na poważnie w 1972) jak wynika z wywiadu dla Tylko Rocka udzielonego w 1993 roku (przy okazji festiwalu w Roskilde). Sam Away mówi, że Piggy był daleko przed nimi i interesowała go przede wszystkim klasyka rocka.
Ja oczywiście nie neguję legendy black metalu Hellhammer, absolutnie nie. I mogę wymienić szereg wykonawców, którzy ich słuchali, którzy wielbili ich cudowne 12 watowe brzmienie i uważali za prawdziwych, a nie pozerów. Np taki jeden co malował się na biało i udawał trupa, chciał się zakopać żywcem ale ostatecznie zakopał jedynie własne ciuchy. W końcu palnął sobie w łeb, a jego koledzy użyli zdjęcia martwego muzyka na okładce albumu. Albo inny, zabił człowieka poszedł na 10 lat do paki, wyszedł po czym...zabił się sam, uznając iż jest w najlepszym momencie swego życia. No, oczywiście był też taki co zabił swojego kolegę z zespołu, tłumacząc to tym, że tamten ponoć chciał go zabić, więc zrobił ruch wyprzedzający. Tego kalibru twórcy.
Ja oczywiście nie neguję legendy black metalu Hellhammer, absolutnie nie. I mogę wymienić szereg wykonawców, którzy ich słuchali, którzy wielbili ich cudowne 12 watowe brzmienie i uważali za prawdziwych, a nie pozerów. Np taki jeden co malował się na biało i udawał trupa, chciał się zakopać żywcem ale ostatecznie zakopał jedynie własne ciuchy. W końcu palnął sobie w łeb, a jego koledzy użyli zdjęcia martwego muzyka na okładce albumu. Albo inny, zabił człowieka poszedł na 10 lat do paki, wyszedł po czym...zabił się sam, uznając iż jest w najlepszym momencie swego życia. No, oczywiście był też taki co zabił swojego kolegę z zespołu, tłumacząc to tym, że tamten ponoć chciał go zabić, więc zrobił ruch wyprzedzający. Tego kalibru twórcy.
