Top 50 utworów IM - Vorgel

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Przynajmniej listy naszych użytkowników nie są przewidywalne.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Lista jest całkowicie subiektywna, nie ma w niej żadnej kalkulacji. Wyglądała zresztą prawie tak samo 15 lat temu kiedy ją tworzyłem. Za wyjątkiem jednego utworu no i kolejność się trochę zmieniła.

Dla mnie jeśli chodzi o płyty Ironów wygląda to trochę podobnie jak z Judasami. Choć ogólnie Ironi wypadają trochę lepiej. Natomiast mam te 6 płyt (jak u Judasów), które stawiam na absolutnym topie.

W kolejności wygląda to tak

1. Somewhere in Time
2. Piece of Mind
3. The Number of the Beast
4. Seventh Son of a Seventh Son
5. Fear of the Dark
6. Powerslave

Pozycje 3 i 4, podobnie jak 5 i 6 mogą się zamieniać miejscami, w zależności od chwili i tutaj wszystko jest możliwe, ale pozycje 1 i 2 pozostają nie do przejęcia przez inne krążki. W mojej dziesiątce są utwory z 4 płyt, ale przede wszystkim z dwóch najlepszych.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5395
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: MaidenFan »

Fajnie, że Prisoner tak wysoko. U mnie będzie jeszcze wyżej. Moja ścisła topka.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Druga piątka.

10. Fear is the Key (Fear of the Dark, 1992)
Najbardziej nietypowy utwór jaki zagrali. Jego autorem jest ktoś, kto wówczas jawił się jeszcze jako świeża twarz, mimo iż miał już jedną płytę z zespołem na koncie. Janick Gers pokusił się nie tylko o hard rockowe riffy, to jeszcze można było przewidzieć, były już wcześniej, ale i nietypowe rozwiązania aranżacyjne w środku kawałka, gdzie razem z Brucem dali popis jak nigdy. Bruce improwizował część, jaka ostatecznie znalazła się w finalnym miksie. I za ten fragment kocham Fear is the Key. Najlepszy tekst Dickinsona, najlepsza partia wokalna od czasu 22 Acacia Avenue, a może nawet od czasu Samson. Mroczny, ekscytujący, elektryzujący, w gorącą noc płonące namiętnością ciała itd itp.

9. Children of the Damned (The Number of the Beast, 1982)
Niby balladowy, ale ma i ciężkie riffy. Lubię takie połączenie. Utwór posiada też nieco inną konstrukcję niż typowy kawałek trwający bądź co bądź mniej niż 5 minut. Dynamiczna i pełna pasji (oraz świetnych solówek) końcówka nie wraca już do refrenu. Po Maiden można się tego było co prawda spodziewać, ale też niezbyt często.

8. Still Life (Piece of Mind, 1983)
Sławetne intro napisał Dave Murray. Fajnie, że wokal Dickinsona zaczyna się na spokojnym podkładzie. Dzięki czemu jest to inne niż podobne zabiegi wykorzystujące Murraya by sobie pograł bluesa (no niekoniecznie, ale jakąś namiastkę, bo ponoć bardzo lubi). Wpleciono Murraya w gotowy koncept, ale "czy nie widzisz, nie tylko mnie, oni też chcą ciebie"? Genialny utwór.

7. Caught, Somewhere in Time (Somewhere in Time, 1986)
Gdybym miał wskazać ulubioną solówkę Iron Maiden, wybór pada na to genialne solo Adriana Smitha. Uważam zresztą, że bez niego nagrywanie Somewhere in Time miałoby tyle sensu, co sadzenie bananowców na Grenlandii. Choć jeśli wierzyć oszołomom od globalnego ocieplenia, może do tego kiedyś dojść.

6. To Tame a Land (Piece of Mind, 1983)
Najbardziej złowieszczy riff jaki udało się Harrisowi napisać. Ciekaw jestem czym się inspirował. Wydaje mi się, że zwyczajowo rockiem progresywnym. Stawiam na Genesis i Dancing in the Moonlit Knight (jest tam motyw z podobnie niepokojącym wydźwiękiem). Ale mogę się mylić. Unisono basu z gitarą prowadzącą. Miodzio.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

6,7,8 najlepsze moim zdaniem. Fear is the Key w pierwszej 10? to chyba nowy rekord.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Nie interesują mnie za bardzo rekordy. Ten numer jest u mnie w zależności od chwili na 10-12 miejscu. Akurat obecnie w top 10.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: pz »

Fear is the Key to świetny numer. Z drugiej strony na się wrażenie, że nie pasuje do stylu Maidenów, ale Dickinson w nim jest świetny.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Pierwsza piątka

5. Alexander the Great (Somewhere in Time, 1986)
Świetnie się zgrały syntezatory gitarowe z tymi riffami. Brzmienie przestrzenne, reverby, delaye mogły tylko dać dodatkowy efekt, co zresztą ma tu miejsce, gdyż z tych zabawek dość często korzystano w tamtych czasach. Dobre to były czasy, muzyka robiona na bogato, istny kosmos. A w momencie kiedy wytwórnie uznały, że jednak punk, wszystko szlag trafił wraz niejakim Kombajnem, który jedyne co miał wspólnego z kosmosem to to, że był kosmicznych rozmiarów wałem bez poczucia estetyki. Unikatowe, wspaniałe brzmienie Ironów w 1986 roku z jednej strony pielęgnowało to co najlepsze, z drugiej szukało nowych rozwiązań. Nigdy już tak nie zabrzmią.

4. Die With Your Boots On (Piece of Mind, 1983)
Pachnie latami 70, bardzo optymistycznie brzmiący numer, co kontrastuje z tekstem. Dickinson cedzi kolejne wyrazy o terrorze, śmierci i destrukcji (to jest ten sam temat, co w późniejszym 2 Minutes to Midnight), tymczasem basik sobie pyka rock and rollowo. "In 13 the Beast is rising,
The Frenchman did surmise" zawsze mnie intrygowało i nie wiem o co chodziło Bruce'owi.

3. Stranger in a Strange Land (Somewhere in Time, 1986)
Jeden z przebojów Adriana Smitha. Mroczny riff i mocno nasączone klimatem Yes interludium, to niby nic nowego u Ironów, ale zawsze cieszy. Tekst traktuje o wyprawie do krainy lodu, z której nikt nie powrócił. Co ciekawe, okładka singla sugeruje raczej wizytę na innej planecie. Chyba najlepsza okładka kiedykolwiek narysowana.

2. Sea of Madness (Somewhere in Time, 1986)
Kolejny numer Adriana, dokładnie ten sam patent. Znów fantastyczne interludium, chyba najlepsze z wszystkich podobnych u Ironów. Dużo na tej płycie nawiązań do Rush (i to nawet tego całkiem nowego wówczas, porównajcie solówki z Power Windows, z tymi na SiT, oraz syntezatory gitarowe jak na Hemispheres) no i Yes (te powplatane tu i ówdzie spokojne instrumentalne pasaże czy wstępy, 100% w klimatach starego Yesa). Najlepszy utwór na Somewhere in Time.

1. Revelations (Piece of Mind, 1983)
Pamiętam, że kiedy w 1999 roku wybierałem utwór stulecia, wybór padł na Revelations. Aż dziw bierze, że napisał go sam Dickinson. Ten riff jest co prawda dość prosty (pierwszy kawałek, który grałem na gitarze), ale przecież tam dzieją się różne rzeczy. Wszystko zostało zmajstrowane w sposób epicki, jednak zamyka się w 7 minutach. Dzisiaj nie potrafią grając przez 18 wykrzesać nawet procenta tego polotu jaki towarzyszył im wtedy. Ten moment kiedy Bruce śpiewa, że trucizna rozrywa mu kręgosłup i otwierają się oczy Nilu...no zawsze mam ciary, zawsze. Wykonanie z Long Beach Arena, gdzie fikają jak młode kozły też bardzo fajnie wyszło. Tak się powinno grać heavy metal, tak się powinno grać rock and roll.
Deleted User 2259

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Bardzo ciekawe top 5 - Sea of Madness i Die With Your Boots On chyba u nikogo nie będą tak wysoko, co do Revelations to raz mi się podoba, a raz nie, nie wiem od czego to zależy, aktualnie po ostatnim gigu w Polsce znowu jestem zakochany w tym wałku. Szkoda, ze to już koniec.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Dla mnie top 3 jest bardzo oczywisty od lat 90. To są utwory, które mnie w jakiś sposób muzycznie ukształtowały.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12650
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: blackcocker »

Też bardzo cenię Boots i Strangera, u mnie znalazłyby się również bardzo wysoko, fajnie że ktoś wstawił te numery to ścisłej czołówki.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Bon Dzosef »

Boots i Stranger to by były wysoko w moim top50 najgorszych
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Top 50 najgorszych to od Vitruala wzwyż, na pęczki tam jest najgorszych.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5395
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: MaidenFan »

Revelations też u mnie było numerem 1 przez długi czas. Fajna lista, dużo niespodzianek.
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Hard Rock Fan »

Bardzo dużo Piece of Mind i Somewhere in Time. Bardzo dobry wybór. Te albumy stoją trochę w cieniu Numbera, Powerslave i Siódmego Syna jeśli chodzi o popularność.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Dla mnie to najlepsze płyty Iron Maiden, bez dwóch zdań. Definiują tę muzykę, najbardziej pasują mi jakościowo i brzmieniowo (Piece of Mind ma brzmienie nieco retro nawet jak na rok nagrania (Adrian na Gibsonach grał, może dlatego), z kolei SiT przeciwnie, nowocześniej). Na miejscu 3 jest Number.
Hard Rock Fan
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: pn maja 06, 2019 6:17 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Hard Rock Fan »

Die With Your Boots On dlatego frenchman bo tekst jest o przepowiedniach Nostradamusa. Nie wiem czy o to Ci chodziło?

Na Piece of Mind bardzo mi się podoba, że jest tam dużo dla fanów takiego prostego heavy-metalu rodem z trzech pierwszych płyt, ale i sporo dla lubiących rozbudowane kompozycje.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Nie znam tych przepowiedni, czytałem dawno temu jak Helloween nagrali o nim album, ale nic już nie pamiętam. Nie wiem o co mu chodzi z tym "In 13 the Beast is rising".
Awatar użytkownika
Roberrcik
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 521
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:00 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Roberrcik »

Mocno kontrowersyjna lista, naprawdę nic z twórczości po reunion nie zasługuje wg Ciebie na miejsce w top50? Ani jeden kawałek? Oczywiście można przyjąć, że stare Maiden > nowe, w tym nic kontrowersyjnego w sumie nie ma, ale no żeby takie kawałki jak Weekend Warrior stawiać wyżej niż Paschendale czy DoD to już trochę uprzedzenie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 utworów IM - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Może do top 100 by się jakiś załapał. Z The Final Frontier. Weekend Warrior to świetny heavy rockowy numer, cała Fear of the Dark ma dla mnie duże znaczenie sentymentalne. Płyty po reunion to recykling wtórny, niekiedy w żenującym stylu. Nie tylko wtórne i nudne, ale i kiepsko wyprodukowane i nagrane.
ODPOWIEDZ