Prywatna opinia, nijak mająca się do faktów autentycznych.
Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Vorgel, cały czas sadzisz prywatnymi (bardzo często mocno kontrowersyjnymi) opiniami i nikt nie zwraca ci o to uwagi
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Prawie każdy Twój post to jakieś januszowskie wysrywy które mają się nijak do rzeczywistości, vide wypowiedź sprzed kilku minut xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Rzeczywistość jest taka, że Ironi grając to co grają osiągnęli absolutne wyżyny w tym gatunku, dzięki fanom rzecz jasna, którzy docenili ich bardziej niż jakieś Diamond Head. Nie znasz granicy śmieszności? To Ci podpowiem, to jakby upierać się w 1970, że Iron Butterfly jest lepsze od pierwszych dwóch Black Sabbath i to zdecydowanie. Chociaż nawet tutaj nie jest to tak daleko idące. Sprzedali w końcu parę milionów egzemplarzy tej jednej ich popularnej płyty.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Przypominasz mi zasłużonego dla forum Ralfa, który uwielbiał porównanie
NO ALE GDZIE JEST IRON MAIDEN A GDZIE JEST X
Manilla Road do końca grała po piwnicach, wiele gorszych kapel występuje w halach. Granica śmieszności została przekroczona wraz z Twoim przyjściem na forum, ale to może dobrze, bo czytając te wywody na temat Voivod i Celtic Frost można się pośmiać xD
NO ALE GDZIE JEST IRON MAIDEN A GDZIE JEST X
Manilla Road do końca grała po piwnicach, wiele gorszych kapel występuje w halach. Granica śmieszności została przekroczona wraz z Twoim przyjściem na forum, ale to może dobrze, bo czytając te wywody na temat Voivod i Celtic Frost można się pośmiać xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Nie no co to za głupoty
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Ja piszę o kryterium obiektywnym. Nie ma to nic wspólnego z emocjonalnym pitoleniem o kulcie, bo tego w żaden sposób nie da się zmierzyć. Napisałem o Voivod prawdę, nie inspirowali się Celtic Frost i nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Błazeńskie inwektywy sobie daruj.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Kiedy? Odpal któryś z dwóch pierwszych krążków, to zobaczysz.
Równie dobrze mistrzów progresu Maiden nie można porównywać do motocyklowego Saxon. Pozostałe kapele, które wymieniłeś były dobre, ale daleko im do Venom.
Równie dobrze mistrzów progresu Maiden nie można porównywać do motocyklowego Saxon. Pozostałe kapele, które wymieniłeś były dobre, ale daleko im do Venom.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Vorgel, praktycznie ŻADEN Twój post nie ma w sobie nawet pierwiastka obiektywizmu. A błaznem tego forum jesteś Ty, jeśli jeszcze nie zauważyłeś. Nie będę liczył, ilu użytkowników traktuje Cię w kategoriach żartu lub eksperymentu społecznego, ale zapewniam, że dość wielu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Nie wypowiadaj się za innych. Słabo ci idzie wymiana argumentów? Ale fakt, nie ma ich zbyt wiele. Nie moja wina, że zamiast odnosić się do meritum szukasz zaczepki. Kultowy. Ja pier...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Gdyby to był mecz to obaj byscie przegrali xD
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Uwielbiam jak typ wzywa innych na pomoc. To takie kompromitujące 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Ale co, przecież ja tu jestem neutralny. Uważam że obaj nie macie racji
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Taki werdykt biorę w ciemno. Pisałem oczywiście o nim, że wezwał pomocy innych, tak się po prostu nie robi. Znaczy można, ale to śmieszne jest.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
No ale chyba nie mnie wezwał, skoro sie z nim nie zgadzam i to bardziej niz z Toba 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Oczywiście, że nie wzywałem, bo nie miałem nawet potrzeby. Vorgel na każdym kroku sam się ośmiesza w takim stopniu, że tak naprawdę on jeden mógłby pisać na jakiś temat, a i tak by wychodził w nim niekorzystnie. No ale zgodnie z tradycją należy dorobić ideologię do wszystkiego
Rozwaliłeś mnie tym, no ale cóż, mogłem się spodziewać takich teorii spiskowych.
W Twoich postach nie ma żadnego meritum. Stwierdzasz, że coś jest dobre lub złe i uważasz to za przejaw obiektywizmu, jednocześnie deprecjonujesz poglądy innych, bo uznajesz je za subiektywne.
Ja się nie muszę wypowiadać za innych, przecież oni sami dość często dają upust swoim poglądom na Twój temat na tym forum. Trzeba być ślepym, by tego nie zauważyć.
Generalnie jakąkolwiek dysksuja z Tobą jest jak gra w szachy z gołębiem. Gołąb nie dość, że nie zbije żadnego pionka, to jeszcze nasra na szachownicę i odleci twierdząc, że wygrał.
W Twoich postach nie ma żadnego meritum. Stwierdzasz, że coś jest dobre lub złe i uważasz to za przejaw obiektywizmu, jednocześnie deprecjonujesz poglądy innych, bo uznajesz je za subiektywne.
Ja się nie muszę wypowiadać za innych, przecież oni sami dość często dają upust swoim poglądom na Twój temat na tym forum. Trzeba być ślepym, by tego nie zauważyć.
Generalnie jakąkolwiek dysksuja z Tobą jest jak gra w szachy z gołębiem. Gołąb nie dość, że nie zbije żadnego pionka, to jeszcze nasra na szachownicę i odleci twierdząc, że wygrał.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Iron Maiden na dwóch pierwszych płytach było bardziej heavy metalowe niż w jakimkolwiek późniejszym etapie kariery.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Ej trochę pompa z Was chłopaki
Wiadomo że Ironi na początku NWOBHM wymiatali, bo gdyby tak nie było, to nawet najlepszy management nie dałby rady ich przepchnąć tak wysoko. Diamond Head lubię a "Lightning to the Nations" to zajebista płyta, no ale startu do Ironowej jedynki jednak nie ma. Generalnie konkurencja była jednak wtedy dość silna, bo i Tygers of Pan Tang i Angel Witch i Samson i Jaguar i wspomniane wcześniej Tokyo Blade czy Raven prezentowały zajebisty poziom i wydawały bardzo solidne płyty. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie te nazwy są na swój sposób kultowe i zaprzeczać temu co najmniej nie wypada, a sprowadzanie kultowości Diamond Head jedynie do coveru Metalliki brzmi trochę jak jakiś pijacki bełkot.
Co do "siedzenia w progresie" to już nie przesadzajmy, Harris lubił (i w sumie cały czas lubi) kombinować, ale podciągać pierwszych Ironów pod jakiś szerzej zakrojony progres zakrawa na niezły żart. "Phantom..." może i jest wielowątkowy i rozbudowany, ale to wciąż nie jest progres - poza tym, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Gdyby byli faktycznie tacy progresywni, to graliby nie trasę z Kiss czy Judas Priest, tylko z progresywnymi kapelami i profilowali by się na inną publiczność. Tak więc popieram Dzosefa który twierdzi że obaj nie macie racji
Wiadomo że Ironi na początku NWOBHM wymiatali, bo gdyby tak nie było, to nawet najlepszy management nie dałby rady ich przepchnąć tak wysoko. Diamond Head lubię a "Lightning to the Nations" to zajebista płyta, no ale startu do Ironowej jedynki jednak nie ma. Generalnie konkurencja była jednak wtedy dość silna, bo i Tygers of Pan Tang i Angel Witch i Samson i Jaguar i wspomniane wcześniej Tokyo Blade czy Raven prezentowały zajebisty poziom i wydawały bardzo solidne płyty. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie te nazwy są na swój sposób kultowe i zaprzeczać temu co najmniej nie wypada, a sprowadzanie kultowości Diamond Head jedynie do coveru Metalliki brzmi trochę jak jakiś pijacki bełkot.
Co do "siedzenia w progresie" to już nie przesadzajmy, Harris lubił (i w sumie cały czas lubi) kombinować, ale podciągać pierwszych Ironów pod jakiś szerzej zakrojony progres zakrawa na niezły żart. "Phantom..." może i jest wielowątkowy i rozbudowany, ale to wciąż nie jest progres - poza tym, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Gdyby byli faktycznie tacy progresywni, to graliby nie trasę z Kiss czy Judas Priest, tylko z progresywnymi kapelami i profilowali by się na inną publiczność. Tak więc popieram Dzosefa który twierdzi że obaj nie macie racji
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
Jesteś ignorantem. Obiektywnie rzecz biorąc Iron Maiden nawet z pierwszych dwóch płyt bije na łeb Diamond Head i tak naprawdę nikt im nie mógł w tamtym czasie podskoczyć. Nie mam naprawdę zamiaru się kłócić o takie oczywistości. A podpieranie się opinią innych na czyjś temat jest oznaką niepewności własnych sądów albo zwykłej arogancji. Co najmniej tego, żeby już bardziej daleko idących wniosków nie wyciągać.Schizoid pisze: ↑czw maja 09, 2019 2:18 pm Oczywiście, że nie wzywałem, bo nie miałem nawet potrzeby. Vorgel na każdym kroku sam się ośmiesza w takim stopniu, że tak naprawdę on jeden mógłby pisać na jakiś temat, a i tak by wychodził w nim niekorzystnie. No ale zgodnie z tradycją należy dorobić ideologię do wszystkiegoRozwaliłeś mnie tym, no ale cóż, mogłem się spodziewać takich teorii spiskowych.
W Twoich postach nie ma żadnego meritum. Stwierdzasz, że coś jest dobre lub złe i uważasz to za przejaw obiektywizmu, jednocześnie deprecjonujesz poglądy innych, bo uznajesz je za subiektywne.
Ja się nie muszę wypowiadać za innych, przecież oni sami dość często dają upust swoim poglądom na Twój temat na tym forum. Trzeba być ślepym, by tego nie zauważyć.
Generalnie jakąkolwiek dysksuja z Tobą jest jak gra w szachy z gołębiem. Gołąb nie dość, że nie zbije żadnego pionka, to jeszcze nasra na szachownicę i odleci twierdząc, że wygrał.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Blackmailer
No, o tym właśnie pisałem xD Coś panu Januszowi nie pasuje, bo zaburza jego światopogląd, który uważa za oczywisty i obiektywny - banda ignorantów, jak oni śmią śmieć, zaplute karły reakcji.Vorgel pisze: ↑czw maja 09, 2019 4:35 pmJesteś ignorantem. Obiektywnie rzecz biorąc Iron Maiden nawet z pierwszych dwóch płyt bije na łeb Diamond Head i tak naprawdę nikt im nie mógł w tamtym czasie podskoczyć. Nie mam naprawdę zamiaru się kłócić o takie oczywistości. A podpieranie się opinią innych na czyjś temat jest oznaką niepewności własnych sądów albo zwykłej arogancji. Co najmniej tego, żeby już bardziej daleko idących wniosków nie wyciągać.
Jakiekolwiek opinie innych przytoczyłem jedynie dlatego, że sam pierwszy wyskoczyłeś z błaznowaniem. No to ci pokazuję, dzbanuszku, kto jest forumowym błaznem. Zresztą pięknie pokazałeś to w swojej już niedorzecznej teorii na temat "ściągania kolegów na pomoc". Nawet nie wiesz, jak bardzo z tego ryliśmy poza forum.
A walczyć z legendą Iron Maiden na forum Iron Maiden to oczywiście rzecz z góry skazana na porażkę, czego zresztą od początku byłem świadomy. W końcu ten fanbase jest bardzo specyficzny. Na Masterfulu czy Brutallandzie ta dyskusja pewnie by wyglądała zupełnie inaczej.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

