Genesis

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2259

Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Sądzę, że ten zespół zasłużył na osobny temat. Znacie? lubicie?

To jeszcze ulubione utwory z poszczególnych płyt:

From Genesis to Revelation - The Serpent
Trespass - The Knife
Nursery Cryme - The Fountain of Salmacis
Foxtrot - Supper's Ready (chyba ich mój nr 1)
Selling England by the Pound - Firth of Fifth
The Lamb Lies Down on Broadway -In the Cage
A Trick of the Tail - Entangled
Wind & Wuthering - One for the Vine
...And Then There Were Three... - Burning Rope
Duke - Cul-de-sac
Abacab - No Reply at All
Genesis - Second Home by the Sea
Invisible Touch - Domino
We Can't Dance - Hold on My Heart
...Calling All Stations... - Not About Us
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Genesis

Post autor: Vorgel »

Jedynie z Gabrielem, z Collinsem sukcesywnie zmieniali się w zespół pop i to taki pop jakiego było pełno w latach 80.

Trespass - The Knife
Nursery Cryme - The Return of the Giant Hogweed
Foxtrot - Supper's Ready
Selling England by the Pound - Dancing With the Moonlit Knight
The Lamb Lies Down on Broadway - The Lamia
A Trick of the Tail - Robbery, Assault & Battery (tu mimo zmiany wokalisty muzycznie niewiele się zmieniło).

O reszcie należy zapomnieć.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Genesis

Post autor: Dejavu »

Bardzo lubię, ale tylko do Wind & Wuthering, później nie moja bajka. Natomiast dla mnie wszystko od Trespass do tego albumu to fantastyczna muzyka.
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

A jedynki nie lubicie za bardzo chyba, bo jej nie wymieniliście. Jak dla mnie ich najsłabszy album, co nie znaczy, że jest zły.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Genesis

Post autor: Vorgel »

Wolę ten pierwszy album od popowych popisów z Collinsem na wokalu.
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

W majowym Teraz Rocku wkładka o Collinsie.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7418
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Genesis

Post autor: Sardi »

Wpada ktoś na Stefana do Studia?
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Już 1 maja ukaże się "Steppin'" - najnowszy album Chestera Thompsona, znanego m.in ze współpracy z Frankiem Zappą, Genesis, Philem Collinsem, Steve Hackettem czy Bee Gees

https://magazynperkusista.pl/wydarzenia ... oT7otq2yTk
Deleted User 7649

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 7649 »

Invader pisze: śr kwie 24, 2019 1:27 pm Już 1 maja ukaże się "Steppin'" - najnowszy album Chestera Thompsona, znanego m.in ze współpracy z Frankiem Zappą, Genesis, Philem Collinsem, Steve Hackettem czy Bee Gees

https://magazynperkusista.pl/wydarzenia ... oT7otq2yTk
I z King Crimson gral :>
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Do 10 maja trwa głosowanie na najlepszy utwór Genesis. Ja już zagłosowałem.

https://www.loudersound.com/features/vo ... 7yufSWN6JI
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Genesis

Post autor: wojakwojak »

U mnie mniej więcej tak (zmienia się, ale dwie pierwsze od dawna są na topie):

Selling
Wuthering
Trick
Duke
Three
Fox
Cryme
Tresspass
Lamb
Calling
Can't dance
Touch
Genesis
Abacab
Revelation

Dla mnie Genesis to przede wszystkim piękne melodie, które często były inspiracjami dla Harrissa (sam o tym często mówił). Świetne nastroje klawiszowe, świetne bębny (i wokal) Phila. Gabriel i Hackett to tylko dopełnienie. Gwiazdami są tu dla mnie Banks i Collins.

Wolę solowego Collinsa i Genesis z lat 76- 80 od solowego Gabriela. Za to uważam, że Gabriel miał najlepsze teledyski na świecie, obok Michaela Jacksona i Katy Perry.

Genesis z lat 80 uważam za topowy zespół mainstreamowo-rockowo-popowy.

Czekam na wyzwiska ze strony znawców jedynie słusznej koncepcji i ekspertów od wszystkich gatunków muzyki:)

PS. Lubię też 90125 :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Genesis

Post autor: Vorgel »

Selling i Foxtrot to jest kanon. Resztę jak dla kogoś progres nie jest na topie można sobie odpuścić. Dla wielkich fanów progresu jeszcze Nursery Cryme i Lamb są godne polecenia.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Genesis

Post autor: wojakwojak »

Dla mnie najwięcej progresu jest na Wuthering. Lamb wcale nie jest progresywny, tak samo jak The Wall, The Astonishing, 2112. Chyba, że progres ma oznaczać, że powiemy, że coś jest koncept albumem albo damy co najmniej jeden długi utwór. Ja tego tak nie traktuję.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Genesis

Post autor: Vorgel »

Wuthering jest jak zjełczały kawałek sera, muzyka bez polotu. Nie wiem zresztą, co progresywnego może być w powtarzaniu patentów z poprzedniej płyty tylko gorzej, bo nudniej. Na Lamb znajduje się muzyka zróżnicowana, Wind to 50 minutowy kloc wypranych z emocji podobnych do siebie melodii, plus marudzenie Collinsa.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Genesis

Post autor: wojakwojak »

No tak...zapomniałem, że prawda objawiona jest tylko jedna i ona jest zawsze Twojsza. I czym bardziej jest Twojsza, tym bardziej jest obiektywna:). Dla mnie właśnie Lamb to nuda i nic nowego. Wolę Collinsa od Gabriela. Wolę Hogartha od Fisha. Wolę Gilmoura od Watersa. Wolę Dio, Martina, Hughesa i Gillana od Ozziego. Wolę też Caress of Steel od 2112.
Deleted User 2259

Re: Genesis

Post autor: Deleted User 2259 »

Też wolę Steel od 2112, i Collinsa od Gabriela. Wind to moje top 2 albumów Genesis, bez Hacketta i Gabriela zespół dał sobie znakomicie radę, całe szczescie nie grali juz tak jak w latach 70, bo sie formula im wyczerpala.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Genesis

Post autor: Vorgel »

Ale największe uznanie dały im albumy z Gabrielem, no chyba, że chodzi o fanów pop, tutaj się zgadzam, bardziej pasował im Collins. Podobnie jak Hogarth zamiast Fisha, bo przecież Fish miał wokal po Gabrielu, a nawet Hammillu, a Hoggy po chorym kuzynie Dona Henleya, jak to napisał swego czasu Beksiński. Wszystko się zgadza.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3780
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Genesis

Post autor: paulek »

Dla mnie kanoniczne są: Seeling, ATrick, Nursery; świetne Trepasss Baran Wind oraz Calling, Foxtrot z klocek w postaci Suppers jest co najwyżej do posłuchania i tyle......
Ostatnio zmieniony pt maja 10, 2019 3:03 pm przez paulek, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ