''Perfekcyjne'' albumy
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5155
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
The Number of the Beast
Powerslave
A Matter of Life and Death
Book Of Souls
Chociaż każdy ma wahnięcia.
Killers - ciekawy strzał. Też mi przeszedł przez myśl.
Powerslave
A Matter of Life and Death
Book Of Souls
Chociaż każdy ma wahnięcia.
Killers - ciekawy strzał. Też mi przeszedł przez myśl.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Nie ma takich albumów według mnie. Większość albumów bardzo lubię, są na nich znakomite utwory, ale zdarzają się też trochę słabsze nagrania. Po prostu. Nie potrafię ocenić żadnego albumu jako perfekcyjnego. Dodam przy okazji, że to samo mogę powiedzieć o albumach innych wykonawców, czyli innymi słowy nie znam żadnego takiego perfekcyjnego albumu. Być może taki jest, ale dotąd nie trafiłem. Mam również świadomość, że ogromu materiału muzycznego z gatunku jaki najbardziej lubię nie poznałem jeszcze. Może kiedyś nadrobię i na coś bardzo interesującego się natknę :-)
"Still my heart calculate and pray"
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
W tej kategorii mam u nich trzy albumy. SiT, BNW i TXF. Zgadza się tam wszystko, łącznie z tekstami i poligrafią.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Dodam jeszcze jeden perfekcyjny LP, bo go wczoraj słuchałem - Accident of Birth
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Deleted User 1499
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Iron Maiden
Killers
Somewhere In Time
The X-Factor - A jakże!
Brave New World
A Matter of Life And Death
Killers
Somewhere In Time
The X-Factor - A jakże!
Brave New World
A Matter of Life And Death
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
"Powerslave"
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
To samo miałem napisać. Iron Maiden nie nagrało żadnego perfekcyjnego albumu, chociaż w kilku przypadkach byli bliskoHospes pisze: ↑śr cze 12, 2019 9:56 pm Nie ma takich albumów według mnie. Większość albumów bardzo lubię, są na nich znakomite utwory, ale zdarzają się też trochę słabsze nagrania. Po prostu. Nie potrafię ocenić żadnego albumu jako perfekcyjnego. Dodam przy okazji, że to samo mogę powiedzieć o albumach innych wykonawców, czyli innymi słowy nie znam żadnego takiego perfekcyjnego albumu. Być może taki jest, ale dotąd nie trafiłem. Mam również świadomość, że ogromu materiału muzycznego z gatunku jaki najbardziej lubię nie poznałem jeszcze. Może kiedyś nadrobię i na coś bardzo interesującego się natknę :-)
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Nie przeszkadza mi
Na koncercie go już nie chce, ale lubię całkiem
W sumie mógłbym jeszcze Amolad wrzucić
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Mam wrażenie, że niektórzy mylą pojęcie "perfekcyjny album" z "wyrównany album". Sorry, ale albumy zawierające tak przeciętne/słabe/tylko dobre (do wyboru) utwory jak Gangland, Quest for fire, Sun and Steel, Losfer Words, Back in the Village, Heaven Can Wait, Deja Vu - i tak mógłbym jeszcze długo wymieniać - nie mogą być określane mianem perfekcyjnych.
Według mnie najbliżej do perfekcji jest 7th son. Ale Can I Play, Prophecy czy Only Good... perfekcyjne nie są, więc...
Według mnie najbliżej do perfekcji jest 7th son. Ale Can I Play, Prophecy czy Only Good... perfekcyjne nie są, więc...
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Prophecy czy Only The Good... to świetne numery. To Can I Play powoduje, że temu albumowi daleko do perfekcji. Heaven Can Wait jest tylko dobry pośród genialnych, ale na pewno bliżej SiT do perfekcji niż 7th Son.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 1499
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Dla mnie żaden z wymienionych nie jest perfekcyjny w 100%. Jednakże są to albumy które słucham od lat od A do Z i żaden z utworów nie zmusza mnie do jego pominięcia tak jak robi to chociażby CIPWM w 7Son.erosinho pisze: ↑pt cze 14, 2019 9:10 am Mam wrażenie, że niektórzy mylą pojęcie "perfekcyjny album" z "wyrównany album". Sorry, ale albumy zawierające tak przeciętne/słabe/tylko dobre (do wyboru) utwory jak Gangland, Quest for fire, Sun and Steel, Losfer Words, Back in the Village, Heaven Can Wait, Deja Vu - i tak mógłbym jeszcze długo wymieniać - nie mogą być określane mianem perfekcyjnych.
Według mnie najbliżej do perfekcji jest 7th son. Ale Can I Play, Prophecy czy Only Good... perfekcyjne nie są, więc...
Dla mnie 7Son to trochę taki drugi Powerslave , z tym że ten pierwszy ma o wiele ciekawsze ,,słabsze" utwory.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Niestety CIPWM bardzo mocno odstaje od pozostałych utworów. Mógłby być jako b-side, na którymś z sigli 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Losfer Words i Back in The Village też?wojakwojak pisze: ↑pt cze 14, 2019 11:02 am Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.
Odnośnie np. Prophecy czy Only the Good... też jest bardzo lubię, ale obiektywnie - nie są to żadne zajebiste kawałki.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
SiT jest tak blisko do perfekcji, że na płycie są raptem ze trzy mega zajebiste kawałki, a reszta to raczej przeciętność nawet jak na standardy Maiden. Nie chcę się wymądrzać, ale nikt mi nie wmówi że takie Deja Vu jest genialnym utworem (choć go lubię). Genialny to jest Phantom albo Ancient Mariner.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Czyli uważasz, że krótki szybki numer musi być gorszy od rozbudowanego? Siłą SiT jest to, że i rockery i rozbudowane kompozycje są zajebiste. No i nie ma odchyłu w dół jak 7th Son.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Tak. Pewnie jestem w mniejszości, ale uważam Losfer, Back, Duellist i Flash za bardzo dobre numery. Natomiast Only the Good moim zdaniem trochę psuje płytę, ratuje go koniec.erosinho pisze: ↑pt cze 14, 2019 12:05 pmLosfer Words i Back in The Village też?wojakwojak pisze: ↑pt cze 14, 2019 11:02 am Powerslave. Na tej płycie wszystkie kawałki są świetne. Nie rozumiem natomiast nagonki na Can I Play. To świetny utwór. Jego jedyną wadą jest chyba to, że był popularny:) Zapewne tę samą wadę ma Bring Your Daughter. Na SSOASS moim zdaniem najsłabszy jest Only, natomiast Can i Prophecy bardzo lubię.
Odnośnie np. Prophecy czy Only the Good... też jest bardzo lubię, ale obiektywnie - nie są to żadne zajebiste kawałki.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Wcale tak nie uważam. Genialnym utworem może być zarówno szybki rocker jak i rozbudowany epik. Ale ciężko mówić o perfekcyjnym albumie, jeżeli trafia się na nim choć jeden utwór przeciętny, a na takim SiT przeciętny jest według mnie zarówno Heaven jak i Deja Vu. Takie utwory jak Loneliness czy Sea też ciężko nazwać utworami genialnymi. Żeby było jasne - ja te utwory jak i całą płytę lubię, ale obiektywnie - to nie są perfekcyjne utwory, to nie jest perfekcyjna płyta, tak sama jak każda inna w dyskografii zespołu.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
"Somewhere In Time"

