Najlepszy progresywny debiut (rock)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Najlepszy progresywny debiut (rock)
Jak w temacie. Nie uwzględniłem niektórych debiutów zespołów znanych jako progresywne, bo ciężko uznać pierwsze płyty takich formacji jak Genesis czy Jethro Tull za rock progresywny, nawet mocno naciągając ramy gatunku.
Głos na ELP
Głos na ELP
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6384
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
King Crimson.
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Jak dla mnie jedynka King Crimson z wyżej wymienionych jest najlepsza. Ciekawe że dwójka jest bardzo podobna. Podobnie ułozone utwory, ten specyficzny klimat z pierwszej płyty tez jest zachowany. Ciekaw czy chcieli iśc za ciosem po sukcesie debiutu czy mieli po prostu taki koncept i pomysł na te dwie płyty
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Parsons, jakby było DT, to bym ich dał.
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Dream Theater gra metal progresywny więc ich nie uwzględniłem.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
No niby tak, ale dla niektórych rock, a metal to to samo. Jak np mówią : Rockowy zespół Metallica
czy Iron Maiden.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19555
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
King Crimson "In The Court Of The Crimson King". Bez dwóch zdań.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
To nie jest to samo. W ogóle to się zastanawiałem nawet nad Floydami. Rock progresywny zaczął się tak naprawdę od debiutu King Crimson i jego szczyt popularności przypadł na lata 72-74. Później niektórzy wykonawcy zaczęli odchodzić od suit na rzecz krótszych utworów, by w końcu zacząć grać pop rock albo zakończyć karierę. Pojawił się jeszcze neoprog, jako czkawka po rocku progresywnym, ale karierę z tego grona zrobił tak naprawdę jeden zespół. Prog metal to już zupełnie inna historia, mimo że inspirowana prog rockiem, to też z naleciałością całkiem nowych brzmień. Heavy metalu przede wszystkim.
Ostatnio zmieniony śr sie 14, 2019 5:57 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Jedynka Pink Floyd to znakomita płyta ale moim zdaniem to jeszcze jest psychodelia bardziej niż prog rock.
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Dałem ze względu na parę eksperymentalnych wstawek. Prog jako taki liczę od debiutu Crimsonów. Dalej już poszło pełną parą.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12650
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Court
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
W sumie dałem 1 KC, ale baaardzo blisko debiut UK i Refugee, a także Egg i National Health
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Mogłbym oddac głos na Floyd, Gentle Giant i King Crimson. Wybór padł na tych ostatnich ze wzgl.ędu na to że w tym roku najwięcej ich słucham. Zwłaszcza dwie pierwsze albumy, Lizard i Starless And Bible Black. Do tego dochodza emocje związane z ich ostatnim warszawskim wystepem
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Court jest bezkonkurencyjny
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Geri92 - może i wieszają psy na debiucie DT, ale wśród wielu die-hardów jest to absolutny top ich płyt <u mnie top 5 ich albumów> przynajmniej jeszcze nie grali oklepanych patentów i nie było autoplagiatów. Na Killers- IM też sporo osób nie lubi, a jak dla mnie to wspaniały krążek.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12650
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)
Nie no... ogólnie ciężko o autoplagiaty na debiucie XD tak mi się zdaje
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***