Najlepszy progresywny debiut (rock)

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Najlepszy prog debiut

King Crimson "In the Court of the Crimson King"
16
76%
Emerson, Lake & Palmer "Emerson, Lake & Palmer"
1
5%
Van Der Graaf Generator "The Aerosol Grey Machine"
0
Brak głosów
Pink Floyd "The Piper at the Gates of Dawn"
1
5%
Yes "Yes"
0
Brak głosów
Camel "Camel"
0
Brak głosów
Supertramp "Supertramp"
0
Brak głosów
Gentle Giant "Gentle Giant"
0
Brak głosów
Nektar "Journey to the Centre of the Eye"
0
Brak głosów
Hawkwind "Hawkwind"
0
Brak głosów
The Alan Parsons Poject "Tales of Mystery and Imagination"
1
5%
Marillion "Script for a Jester's Tear"
1
5%
inny (napisać w komentarzu)
1
5%
 
Liczba głosów: 21

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Vorgel »

Jak w temacie. Nie uwzględniłem niektórych debiutów zespołów znanych jako progresywne, bo ciężko uznać pierwsze płyty takich formacji jak Genesis czy Jethro Tull za rock progresywny, nawet mocno naciągając ramy gatunku.

Głos na ELP
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6384
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Shedao Shai »

Vorgel pisze: śr sie 14, 2019 12:02 pm ciężko uznać pierwsze płyty takich formacji jak Genesis czy Jethro Tull za rock progresywny, nawet mocno naciągając ramy gatunku.
:facepalm:

patataj, patataj xD
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Zdan »

King Crimson.
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3616
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: octavian »

Jak dla mnie jedynka King Crimson z wyżej wymienionych jest najlepsza. Ciekawe że dwójka jest bardzo podobna. Podobnie ułozone utwory, ten specyficzny klimat z pierwszej płyty tez jest zachowany. Ciekaw czy chcieli iśc za ciosem po sukcesie debiutu czy mieli po prostu taki koncept i pomysł na te dwie płyty
Deleted User 2259

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Deleted User 2259 »

Parsons, jakby było DT, to bym ich dał.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Vorgel »

Dream Theater gra metal progresywny więc ich nie uwzględniłem.
Deleted User 2259

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Deleted User 2259 »

No niby tak, ale dla niektórych rock, a metal to to samo. Jak np mówią : Rockowy zespół Metallica ;) czy Iron Maiden.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19555
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: LukaSieka »

King Crimson "In The Court Of The Crimson King". Bez dwóch zdań.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Vorgel »

Invader pisze: śr sie 14, 2019 3:31 pm No niby tak, ale dla niektórych rock, a metal to to samo. Jak np mówią : Rockowy zespół Metallica ;) czy Iron Maiden.
To nie jest to samo. W ogóle to się zastanawiałem nawet nad Floydami. Rock progresywny zaczął się tak naprawdę od debiutu King Crimson i jego szczyt popularności przypadł na lata 72-74. Później niektórzy wykonawcy zaczęli odchodzić od suit na rzecz krótszych utworów, by w końcu zacząć grać pop rock albo zakończyć karierę. Pojawił się jeszcze neoprog, jako czkawka po rocku progresywnym, ale karierę z tego grona zrobił tak naprawdę jeden zespół. Prog metal to już zupełnie inna historia, mimo że inspirowana prog rockiem, to też z naleciałością całkiem nowych brzmień. Heavy metalu przede wszystkim.
Ostatnio zmieniony śr sie 14, 2019 5:57 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Zdan »

Jedynka Pink Floyd to znakomita płyta ale moim zdaniem to jeszcze jest psychodelia bardziej niż prog rock.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Vorgel »

Dałem ze względu na parę eksperymentalnych wstawek. Prog jako taki liczę od debiutu Crimsonów. Dalej już poszło pełną parą.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12650
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: blackcocker »

Court
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: śr sie 14, 2019 5:56 pm Dałem ze względu na parę eksperymentalnych wstawek. Prog jako taki liczę od debiutu Crimsonów. Dalej już poszło pełną parą.
Tak samo jak ja dlatego debiut Pink Floyd to dla mnie rewelacyjny ale rock psychodeliczny.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4293
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Geri666 »

Invader pisze: śr sie 14, 2019 3:20 pm Parsons, jakby było DT, to bym ich dał.
Przecież debiut DT to był dramat.

King Crimson.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3854
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: paulek »

W sumie dałem 1 KC, ale baaardzo blisko debiut UK i Refugee, a także Egg i National Health
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Djuk_416 »

Mogłbym oddac głos na Floyd, Gentle Giant i King Crimson. Wybór padł na tych ostatnich ze wzgl.ędu na to że w tym roku najwięcej ich słucham. Zwłaszcza dwie pierwsze albumy, Lizard i Starless And Bible Black. Do tego dochodza emocje związane z ich ostatnim warszawskim wystepem
Deleted User 7649

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Deleted User 7649 »

Utopia-Utopia
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Bon Dzosef »

Court jest bezkonkurencyjny
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: Deleted User 2259 »

Geri92 - może i wieszają psy na debiucie DT, ale wśród wielu die-hardów jest to absolutny top ich płyt <u mnie top 5 ich albumów> przynajmniej jeszcze nie grali oklepanych patentów i nie było autoplagiatów. Na Killers- IM też sporo osób nie lubi, a jak dla mnie to wspaniały krążek.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12650
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Najlepszy progresywny debiut (rock)

Post autor: blackcocker »

Nie no... ogólnie ciężko o autoplagiaty na debiucie XD tak mi się zdaje
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
ODPOWIEDZ