TSA,Turbo czy Kat
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: TSA,Turbo czy Kat
Kawaleria nie brzmi jakoś powalająco. Tam też realizator cudu nie dokonał.
Re: TSA,Turbo czy Kat
I trzymaj się tego. Ja niestety słuchałem. Jest zupełnie pozbawiona oparów siarki, która unosi się w powietrzu, gdy słucha pierwszego wydania.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: TSA,Turbo czy Kat
Re: TSA,Turbo czy Kat
Brzmienia się nie wącha, brzmienie się słyszy. Nie da się usłyszeć oparów siarki. Mnie też ciężko dyskutować z tego typu argumentami. Podobnie jak, że coś jest kultowe.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Dla Ciebie liczą się cyferki. Z tym nie ma sensu dyskutować 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: TSA,Turbo czy Kat
Dla mnie liczą się doznania muzyczne, o te łatwiej, kiedy jest czytelne brzmienie. Poza tym, uważam, że więcej czadu jest kiedy instrumenty nie zlewają się w jedną bezkształtną masę, tylko dokładnie słychać bas, perkusję i na tym wszystkim gitarę. Do tego nie jest potrzebna specjalnie wyrafinowana produkcja. Wystarczy wszystko dobrze nagrać, no i przede wszystkim posiadać dobre brzmienie instrumentów. Przykład War and Pain Voivod.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19517
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: TSA,Turbo czy Kat
Ja doznania np. mam bardzo dobre kiedy słucham "666" albo "Oddech Wymarłych Światów", więc chyba w porządku, nie ?
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: TSA,Turbo czy Kat
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: TSA,Turbo czy Kat
Uważam, że Dłoń Potwora to najlepszy utwór w historii polskiego heavy-metalu, a gdyby liczyć jako wschodnią część kurtyny byłby w Top 5.
Re: TSA,Turbo czy Kat
To znaczy że jeżeli podoba mi się garażowe brzmienie, podobają mi się stare punkowe produkcje i wolę brzmienie jedynki Kat, jedynki Bathory, Darkthrone albo Mayhem bo uważam ze tak powinien brzmieć black metal a nie jak chociażby Dimmu Borgir, Behemoth to świadczy o tym że jestem mało wymagającyVorgel pisze: ↑pt sie 16, 2019 6:52 pmTo znaczy, że masz małe wymagania, bądź rzadko obcujesz z dobrze brzmiącymi płytami.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Można oczywiście lubić bardziej Poloneza od Ferrari, choć to trochę dziwny gust, mało wymagający 
Re: TSA,Turbo czy Kat
Nie wszystko powinno brzmieć w sposób wypolerowany. Są takie płyty do których garażowe, brudne i chamskie brzmienie basuje idealnie. Jedynka Bathory, jedynka Venom straciłyby połowę uroku gdyby dobrze brzmiały. Tak samo hardcore punkowe rzeczy. Ale ja lubię brudne brzmienie i rzęchy 
-
Deleted User 5490
Re: TSA,Turbo czy Kat
Wysunę nawet tezę, że gdyby te albumy brzmiały dobrze, to mogłaby w zbyt jaskrawy sposób wyjść na wierzch prawda, że król jest nagi, że ten czy inny pan artysta tak naprawdę nie umie grać, a to co proponuje to ubożyzna środków wyrazu ze względu dużych braków technicznych.
Nie chodzi mi oczywiście o Kata, bo tam umiejętności są. Bardzo wątpię natomiast w grajków z Venom, czy legendarnego Quorthona z Bathory, czy też takie pituły typu Mayhem. Ci ostatni może nauczyli się grać, zmienili skład, ale początki mieli żenujące, podobnie jak kilka norweskich kapel robiących dziś za legendy.
Nie chodzi mi oczywiście o Kata, bo tam umiejętności są. Bardzo wątpię natomiast w grajków z Venom, czy legendarnego Quorthona z Bathory, czy też takie pituły typu Mayhem. Ci ostatni może nauczyli się grać, zmienili skład, ale początki mieli żenujące, podobnie jak kilka norweskich kapel robiących dziś za legendy.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Na szczęście jesteśmy w temacie metalu. Tutaj umiejętności techniczne nie zawsze są najistotniejsze a wręcz czasem przeszkadzają. Venom czy Bathory to legendy gatunku pomimo (a może z powodu?) miernych umiejętności i kiepskiej produkcji. Najwyraźniej tam chodziło o coś innego...
-
Deleted User 5490
Re: TSA,Turbo czy Kat
Najprawdopodobniej w nagrywaniu płyt nie zawsze chodzi o muzykę. 
Re: TSA,Turbo czy Kat
Venom potrafili grać, następny album Black Metal brzmi o wiele lepiej i ma tym samym większego kopa, bo nie jest to lo-fi jak na debiucie. Quorthon był bardzo wszechstronnym muzykiem, grał to co potrzebował i robił to dobrze. Nikt chyba nie wysunie tezy po wysłuchaniu Hammerheart, że Quorthonowi brakowało umiejętności. Może jedynie wokalnie nie wyrabia, nie miał głosu do śpiewania, więc jak się pojawiły partie gdzie trzeba było śpiewać, wychodziło to średnio, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Mayhem nie potrafili grać wcale, poza Euronymousem czy jak mu tam było, który miał jakieś zaplecze techniczne i od początku był liderem zespołu. Inna sprawa, że oni nie chcieli umieć grać, a to dyskwalifikuje ich jako muzyków.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Myślę, że jak najbardziej chodzi o muzykę tylko nie taką w której umiejętności techniczne mają specjalne znaczenie tylko dokładnie co innego. Jak ktoś sobie średnio taką muzykę wyobraża to niech posłucha numerów Minor ThreatPierre Dolinski pisze: ↑sob sie 17, 2019 11:13 am Najprawdopodobniej w nagrywaniu płyt nie zawsze chodzi o muzykę.![]()
PS. Bębniarz Mayhem - Hellhammer - to znakomity perkusista.
-
Deleted User 5490
Re: TSA,Turbo czy Kat
Vorgel. Co do Venom to nie przekonałeś mnie. Dla mnie to zawsze byli krzykliwi, szpanerscy dyletanci. Nie poznałem żadnej innej twórczości Quorthona poza Bathory, gdzie mnie nie zachwycił wykonawstwem i brzmieniem. Co do Mayhem się zgadzamy.
Zdan. Nie wiem na jakim poziomie obecnie są muzycy Mayhem, bo sorry - po takich początkach jakie mieli postanowiłem nie wracać do takiej muzyki. Zresztą nie lubię świrów, więc nie słucham.
Zdan. Nie wiem na jakim poziomie obecnie są muzycy Mayhem, bo sorry - po takich początkach jakie mieli postanowiłem nie wracać do takiej muzyki. Zresztą nie lubię świrów, więc nie słucham.
Re: TSA,Turbo czy Kat
Venom tak na prawdę nagrywał najlepsze płyty kiedy nie potrafili grać. Kiedy się nauczyli było już co raz gorzej.Zdan pisze: ↑sob sie 17, 2019 11:10 am Na szczęście jesteśmy w temacie metalu. Tutaj umiejętności techniczne nie zawsze są najistotniejsze a wręcz czasem przeszkadzają. Venom czy Bathory to legendy gatunku pomimo (a może z powodu?) miernych umiejętności i kiepskiej produkcji. Najwyraźniej tam chodziło o coś innego...![]()

