Najlepszy thrashowy debiut
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Najlepszy thrashowy debiut
Ponieważ tego jest dużo, 3 albumy do wyboru.
Show No Mercy
War and Pain
Alice in Hell
czwarty byłby Testament.
Show No Mercy
War and Pain
Alice in Hell
czwarty byłby Testament.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Wiele ważnych rzeczy zostało pominiętych jak pierwsze płyty Heathen, Assassin, Dark Angel, Forbidden, Sabbat, Xentrix. Ale gdybym miał wymienić dla mnie to najlepsze, to byłyby to na pewno:
Sodom "In The Sign Of Evil"
Destruction "Sentence Of Death"
Assassin "The Upcoming Terror"
Slayer "Shown No Mercy"
Exodus "Bonded By Blood"
Sodom "In The Sign Of Evil"
Destruction "Sentence Of Death"
Assassin "The Upcoming Terror"
Slayer "Shown No Mercy"
Exodus "Bonded By Blood"
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
O Dark Angel zapomniałem, ale Dark Angel to lubię od drugiej płyty, może dlatego. No i nie dawałem EPek.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Assassin - The Upcoming Terror to chyba najlepszy niemiecki debiut. Szkoda ze został w takiej liscie przeoczony
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19543
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepszy thrashowy debiut
U mnie w pierwszej trójce najlepszych niemieckich thrashowych debiutów. Szkoda, że później spuścili z tonu. Chociaż "Interstellar Experience" tez jest dobra. Tylko, że inna. Chyba za dużo się Anthraxu i Tankard chłopaki nasłuchali.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
To dobrze, że słuchali lepszych od siebie.
-
Deleted User 2259
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Nie słucham tego gatunku prawie wcale, Megadeth i Slayer, ale te pierwsze płyty mi do konca nie leza, wiec nie oddalem na nie glosu, juz wiecej Death/Black słuchałem kiedys. POlowy z tych plyt, ktore sie tutaj znajdujda znam tylko z nazwy.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
To pora odstawić DT i nadrobić zaległości.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Dlaczego zapomniałem o niektórych płytach... no cóż, może nie bardzo jest z nich co pamiętać.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Re: Najlepszy thrashowy debiut
A może po prostu zapomniał? Czy to są jakieś ważne dla gatunku płyty? Nie wymieniłem też zapewne wielu innych. Ankieta ma i tak tylko 34 opcje. Wszystkiego nie da się zmieścić. Jakbym wymienił te dwa krążki, to zapewne znaleźlibyście z 10 innych których nie dałem, żeby się tylko przyczepić.
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Miałem potworny problem z odpowiedzą na tą ankietę bo wiele z tych płyt które nie zaznaczyłem KOCHAM. Ale ostatecznie:
Slayer
Exodus
Overkill
Slayer
Exodus
Overkill
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Exodus
Slayer
Annihilator
Potem byłby Kreator i Megadeth
Slayer
Annihilator
Potem byłby Kreator i Megadeth
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Najlepszy thrashowy debiut
Najlepsze moim zdaniem debiuty to-
Exodus
Slayer
Coroner
Brak Coroner na liscie rzeczywiscie troche zabawny bo to swietna płyta jednej z najlepszych i najbardziej oryginalnych thrash metalowych załóg. Dziwi mnie tym samym obecnosc Metal Church. Ta płyta jest bardziej heavy niz thrash. W ogóle oni thrashowe to mieli ze 3 albumy, reszta utrzymana w klimacie heavy/speed
Exodus
Slayer
Coroner
Brak Coroner na liscie rzeczywiscie troche zabawny bo to swietna płyta jednej z najlepszych i najbardziej oryginalnych thrash metalowych załóg. Dziwi mnie tym samym obecnosc Metal Church. Ta płyta jest bardziej heavy niz thrash. W ogóle oni thrashowe to mieli ze 3 albumy, reszta utrzymana w klimacie heavy/speed
