18/06/2019 - KISS - Kraków

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13253
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Schizoid »

Vorgel pisze: sob sie 24, 2019 10:27 am "No i idziemy dalej. Klipy live:
La Grange sprzed 7 miesięcy - 2,2 mln
Gimme All Your Lovin' sprzed 2 lat - 10 mln
"
To akurat dość słaby argument, przemawiający na niekorzyść La Grange.

Ale nie policzyłeś też innych wrzutek tych samych utworów, na yt. Trzeba by wszystkie wejścia zsumować. Jakby na to nie patrzeć, mocno to naciągane.
Naciągana to jest twoja teza, która bierze się z tego, że nie potrafisz zrozumieć tego, iż nie wszystko na świecie jest takie, jak sobie wyobrażałeś przez ostatnie 30 lat.

Próbuję tu udowodnić, że La Grange jest hitem tego zespołu, a powyższy przykład to jak najbardziej uzasadnia. 2,2 mln wyświetleń w nieco ponad pół roku to nie jest wynik, który osiąga przypadkowy numer. Robisz tu dość sprytną rzecz: starasz się odwrócić uwagę od przedmiotu sporu (czyli czy La Grange jest hitem) i zmieniasz go na dyskusję o tym, czy La Grange jest największym przebojem ZZ Top. To nie jest temat tej rozmowy, chociaż według liczb kawałek ten można za takowy uznać.

Skoro nie wierzysz w YT, to ponowie odsyłam do innych przytoczonych przeze mnie źródeł, z którymi naprawdę trudno dyskutować. Ale może dasz radę, skoro kawałek mający 131 milionów odsłon (czyli rocznie średnio ponad 14,5 mln) nie jest dla ciebie hitem :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Nie, ja się od samego początku staram zasygnalizować, że ZZ Top jako marka wyrobiła się dopiero po Eliminatorze, który jest ich największym komercyjnym sukcesem. Cały wizerunek zespołu jest z tego okresu. I nawet dajmy na to, że La Grange był hitem, który jakoś się tam wybił w latach 70. To co z tego, jak ZZ Top kojarzy się z hitami z Eliminatora, przede wszystkim z tym. Tak jak Alice'a ze School's Out czy Iron Butterfly z In A Gadda Da Vida. Innymi słowy, ZZ Top osiągnęli apogeum sukcesu grając na syntezatorach ;)
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: PowerSeventhSon »

Pytanie tylko i co z tego? Muzyka lat 80 ZZ Top jest zrobiona z klasą, to nie ma nic wspólnego z popeliną jaką KISS zaserwował na Crazy Nights, a Def Leppard na albumie Hysteria. ZZ Top zawsze byli sobą, ta muzyka aż kipi humorem, wizerunek ZZ Top i te ich bujanie się na scenie to przecież jest dowód ogromnego dystansu do siebie. Dlatego ZZ Top ma nie jeden a dwa duże plusy, po pierwsze świetne, korzenne albumy z lat '70, po drugie przeboje lat '80. ZZ Top to być może idealny zespół na składak, ale o KISS można powiedzieć to samo. Oba zespoły są bardzo komercyjne, ale należy pamiętać o tym, że w Ameryce do muzyki podchodzi się trochę inaczej niż wszędzie indziej na świecie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Wolę KISS na Crazy Nights, przynajmniej brzmią tam jak zespół rockowy, chociaż to jeden z ich słabszych albumów. A Hysterię, mimo, że uważam za przeprodukowaną i za długą, bardzo lubię. ZZ Top to formacja z innym podejściem do muzyki, pójście z synthpop to dla nich jak się wydaje bułka z masłem i Eliminator nie jest tego jeszcze najbardziej jaskrawym przykładem. Wystarczy posłuchać niektórych utworów na Afterburner np Velcro Fly. Przy tym Hysteria to jest heavy rock. W latach 80 wielu zasłużonych artystów z lat 70 i nowych zespołów, które chciały zrobić karierę, balansowało na bardzo cienkiej granicy tego, co jeszcze z pewnością można nazwać rockiem, a co jest muzyką pop. ZZ Top tę granicę przekroczyli wielokrotnie, KISS i Def Leppard nie, nawet jeśli zagrali łagodniej (chociaż perkusja na Hysterii jest nagrana tak głośno, że mocno daje po uszach).
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: PowerSeventhSon »

Pamiętam jak pisałem i rozmawiałem osobiście z ludźmi z takiej grupy internetowej American Nights. Większość z nich pochodziła ze Śląska i Małopolski. Mniejsza o to. To byli ludzie z którymi wiele razy się kłóciłem. Twórczość Bon Jovi, Europe czy Def Leppard po High and Dry nazywali hard-rockiem. Tłumaczyłem im, że hard-rock to przede wszystkim lata '70 . Oni twórczość z lat '70 raczej ignorowali. Teraz tak się zastanawiam, że tam ZZ Top było niespecjalnie popularne. Może dlatego, że nie było tam nigdy słodziutkich ballad, śmiesznych popisów na gitarach i sterylnego, bezdusznego klimatu. Niespecjalnie lubię te wszystkie Europy, Bon Jovi, Whitesnaki z czasów 1987 (poza dwoma, trzema utworami) itd. ZZ Top to coś innego. Ta muzyka nawet w czasach syntezatorów jest jakaś taka nieokiełznana, nie ma w niej nic wystudiowanego i zaplanowanego jak na takich albumach jak Crazy Nights KISS, Hysteria Def Leppard, Slippery when Wet Bon Jovi, Final Countdown Europe, Savage Amusement Scorpions, Pernament Vacation Aerosmith czy 1984 Van Halen. Nie mówiąc o tym, że z muzyków ZZ Top nie dało się zrobić przystojniaków z plakatu .
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Byłem też na tym forum, podobnie jak na hard rocku (obu odsłonach). Ludzie tam piszący interesowali się przede wszystkim hard rockiem z lat 80, czasem wątpliwym "hard", bo jeśli Bon Jovi to hard rock, to równie dobrze AC/DC to metal. ZZ Top lat 80 to dokładnie taki sam produkt jak tamte zespoły, starannie wyreżyserowany przez Billa Hama, z każdym możliwym detalem. Wątpię by sami z siebie wpadli na album syntezatorowy i na tandetne teledyski dla MTV. ZZ Top sprzedawali się z brodami, jako charakterystyczny zespół z Teksasu, taki teksański hamburger, który w przeciwieństwie do hamburgera z Kalifornii miał bujne brody nie czupryny. Taka subtelna różnica. ZZ Top podobali się publice tacy, tacy też zarywali panienki i bawili się jak rock and rollowe gwiazdy, którymi byli. Sprzedali w samych Stanach jednej tylko płyty 10 mln egzemplarzy i nie kupili jej bynajmniej brodaci motocykliści z Alabamy chlejący od rana do nocy piwska. Robienie z ZZ Top buntowników lat 80 to absurdalna groteska śmieszniejsza od Monty Pythona. :D
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: PowerSeventhSon »

Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że do starych wyg znających na wylot wszystkie speluny w Teksasie przychodzi menedżer i coś im nakazuje. Niestety Davida Coverdale'a, Joe Elliota czy nawet muzyków Judas Priest sobie mogę wyobrazić w takiej sytuacji. Gene'a Simmonsa nie bo on sam tym wszystkim sterował. Zresztą Judas Priest szczęśliwie w ostatniej chwili od tego się uwolnili bo byli blisko podpisania miliardowego kontraktu na album stricte popowy w latach 80. Nie wiem czy po Turbo czy po Ram it Down ale to nie ma znaczenia bo utwory z tych płyt powstały w jednej sesji nagraniowej.

Znam teledyski ZZ Top z lat 80, kicz jak cholera, dużo tandety i komercji, mimo wszystko jednak jak sobie porównuje to z teledyskami Whitesnake z czasów 1987 to jest to jakieś przyjemniejsze. Widok uduchowionego Coverdale'a śpiewającego Is it Love to coś żenującego. Dlatego, że ten gość śpiewał kiedyś mega-klasyk hard-rocka taki jak Burn. Może kwestia subiektywna, ale ZZ Top w tym wszystkim byli naturalni. To było bardziej takie śmieszne. Zresztą ja nie jestem wrogiem syntezatorów, o wiele przyjemniejszy dla mnie klimat niż łzawe ballady typowe dla późnych lat '80.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Menedżer nie musiał niczego nakazywać, wystarczy że przedstawił perspektywę zostania milionerami, którymi przecież zostali. Kto by nie skorzystał? Poszli na wszystko, łącznie z puszystymi gitarkami jak na festynie, bo kasa była z tego dobra. Co więcej, kontynuowali ten dochodowy biznes, a kiedy syntezatory wyszły z mody, wrócili do bardziej gitarowego grania. World of Swirl nawet lubię, ten numer jest hard rockowy. ZZ Top zrobili biznes 'the american way', w czym oczywiście nie przeszkadzało im coś takiego jak naturalność bo tę odrzucili. Na naturalności w amerykańskim szołbiznesie nie zbija się kasy. Zbija się na dziwactwach, kontrowersjach i image, image i jeszcze raz image. Oraz wpadającej w ucho muzyce, takiej co to można puścić w radio.
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: PowerSeventhSon »

Mówisz chyba bardziej o dzisiejszym świecie. W latach 80 czy nawet '90 muzyka rockowa jakaś dziwaczna nie była. W latach '80 szła nienaturalnie w stronę melodyjności, w latach '90 sztucznego buntu ale to jednak był normalny rock. Dopiero gdzieś od końcówki lat '90 to wszystko poszło w jakieś dziwne rejony, których nie klasyfikuję jako rock. To jakiś performance muzyczny, szokowanie dla szokowania ( nu-metal) albo pop z zaangażowanymi tekstami (rock alternatywny) . Nawet grunge jawi się przy tym jeszcze znośnie. Zresztą nie dziwię się czasem, że młodzież w USA po przegięciu w stronę słodyczy chciała przegięcia w stronę muzycznej amatorszczyzny. Skrajności się często napędzają. Dlatego tak kapele pudlowe i grungowe odeszły w cień a takie Deep Purple czy Jethro Tull to zawsze będą legendy.

Wracając do ZZ Top masz trochę racji, mimo to za ostro pojechałeś w tej swojej pierwszej opinii i tylko o to mi chodziło. To jest legenda amerykańskiego rocka, tak jak np. Lynyrd Skynyrd. KISS też jest legendą oczywiście, ale ich muzyka nie kojarzy się stricte z USA, równie dobrze taki zespół mógłby powstać w Europie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Zawsze coś szokowało. W latach 50 szokował przecież Elvis, co dzisiaj może budzić zdziwienie i ironiczny uśmieszek. Gdyby Elvis nie strzelił z biodra i nie wygiął charakterystycznie wargi, kto by o nim mówił? Zawsze coś takiego było, granica się przesuwała, ale zawsze trzeba było czymś zwrócić uwagę. Masa nawet bardzo dobrych zespołów nie zrobiła żadnej kariery, bo była nijaka. I nie chodzi o muzykę i potrzebę jej zmiany. Grając swoje można być charakterystycznym. Jak Alice Cooper na przykład, albo KISS. ZZ Top akurat zmienili muzykę, widać to było warunkiem i o to mi w zasadzie w tej całej dyskusji chodzi. A to, czy jest to dobre czy nie, to kwestia gustu. Natomiast fakty są takie, ZZ Top stali się jedynym i niepowtarzalnym zespołem jak nagrali Eliminator (ten album nie był naturalnie całkiem wyprany z tego co prezentowali kiedyś, po prostu zrobiono dziwaczny miks stylów i to zagrało). Bez tej płyty, nie byliby w lidze KISS. A Lynyrd Skynyrd zdaje się mają tę Alabamę na której koszą kasiurę od 40 czy tam ilu lat.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Zdan »

Ja się wtrącę tylko - rock alternatywny to są lata 80 (Sonic Youth, Husker Du, The Replacements etc.).
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: PowerSeventhSon »

Vorgel pisze: ndz sie 25, 2019 6:05 pm Zawsze coś szokowało. W latach 50 szokował przecież Elvis, co dzisiaj może budzić zdziwienie i ironiczny uśmieszek. Gdyby Elvis nie strzelił z biodra i nie wygiął charakterystycznie wargi, kto by o nim mówił? Zawsze coś takiego było, granica się przesuwała, ale zawsze trzeba było czymś zwrócić uwagę. Masa nawet bardzo dobrych zespołów nie zrobiła żadnej kariery, bo była nijaka. I nie chodzi o muzykę i potrzebę jej zmiany. Grając swoje można być charakterystycznym. Jak Alice Cooper na przykład, albo KISS. ZZ Top akurat zmienili muzykę, widać to było warunkiem i o to mi w zasadzie w tej całej dyskusji chodzi. A to, czy jest to dobre czy nie, to kwestia gustu. Natomiast fakty są takie, ZZ Top stali się jedynym i niepowtarzalnym zespołem jak nagrali Eliminator (ten album nie był naturalnie całkiem wyprany z tego co prezentowali kiedyś, po prostu zrobiono dziwaczny miks stylów i to zagrało). Bez tej płyty, nie byliby w lidze KISS. A Lynyrd Skynyrd zdaje się mają tę Alabamę na której koszą kasiurę od 40 czy tam ilu lat.
Mają jeszcze o wiele ważniejsze muzycznie Free Bird i Simple Man. Mają coverowane (nieudanie) przed Metalike Tuesday's Gone, mają kilka fajnych rockerów jak np. Things Goin' On czy Missisipi Kid.

Zdan- miałem tu na myśli zespoły typu Radiohead, Coldplay itd.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Zdan »

Ok ale chciałem żeby była jasność w temacie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

Wydaje mi się, że to jednak Alabama jest ich numerem jeden, takim kawałkiem, co to przy grillu można w rzeczonej Alabamie się bawić. I to ich ustawiło. Freebird to już coś bardziej dla koneserów.
Deleted User 2259

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Deleted User 2259 »

A tutaj znani muzycy podają swoje ulubione wałki ZZ top :

https://www.guitarworld.com/artists/the ... tgMivZ4zis
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Vorgel »

ZZ Top jest tak słabe, że im KISS musiało użyczyć tematu ;)
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6356
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 18/06/2019 - KISS - Kraków

Post autor: Shedao Shai »

Kucyku, a ty dalej szalejesz? Nie nudzi ci się? :wink:
ODPOWIEDZ