Wszyscy muzycy tamtych zespołów wiedzieli co to death metal ale Vorgel do tej pory widac nie wie i nie moze się biedny z tym pogodzić bo w Metal Hammerze pisali co innego a jakiś kretyn kiedyś rzucił hasło death metal w kontekście Helloween i Dark Avenger a on od razu to łyknął
Niech ktoś zrobi jakas normalną ankiete bo ta śmiesznie wygląda bez Possessed i Deicide, pomijając black metalowe zespoły ze Szwecji, Norwegii, thrashowe płyty Pestilence
Djuk_416 pisze: ↑sob wrz 14, 2019 11:59 am
Tylko nie wiem czy jest sens robić death i grind razem bo z grindcore tez brakuje kamienia milowego w postaci Repulsion - Horrified
Ktoś wspominał jeszcze Terrorizer. Ja na grindzie sie nie znam ale pewnie jest jeszcze pare płyt które znacza duzo w tym gatunku. Nie wiem tylko czy jest tutaj tylu amatorów takiej muzyki którzy by oddawali by głos na grindowe płyty
Djuk_416 pisze: ↑sob wrz 14, 2019 11:59 am
Tylko nie wiem czy jest sens robić death i grind razem bo z grindcore tez brakuje kamienia milowego w postaci Repulsion - Horrified
Ktoś wspominał jeszcze Terrorizer. Ja na grindzie sie nie znam ale pewnie jest jeszcze pare płyt które znacza duzo w tym gatunku. Nie wiem tylko czy jest tutaj tylu amatorów takiej muzyki którzy by oddawali by głos na grindowe płyty
Brutal Truth, Terrorizer, Carcass, Napalm Death, Repulsion, Agathocles, Unseen Terror. Ich płyty miały kolosalny wpływ na rozwój całego gatunku.
Mnie mało interesuje jak się określa sam zespół. Ważne jest to co gra. Possessed to nie jest żaden death metal, to jest jakaś bardziej ekstremalna wersja thrashu z blackowym przesłaniem. Zresztą, z jakiejś z zacytowanych wypowiedzi wynika, że nie nazwali się black metalem bo ten termin był zarezerwowany dla Venom. Idiotyczne podejście nastolatków, myślących że stworzyli nowy gatunek.
Przypomniała mi się też wypowiedź Larryego LaLonde, on grał w Possessed, to była wypowiedź z wywiadu jakiego udzielił kiedy był już w Primus. Powiedział tam, że chcieli stworzyć zespół który gra najostrzej z wszystkich, ale szybko doszli do wniosku że to głupota. Co zresztą potwierdza uboga dyskografia. Tymczasem to Death stworzyli GATUNEK death metal, pociągnęli za sobą rzesze muzyków, nie tylko z Florydy. Przed Death żaden z tych zespołów nie dorobił się longplaya, dlatego nie będę się kłócił, czy death metal powstał w 1986, to bez znaczenia. Do Scream Bloody Gore go po prostu praktycznie NIE BYŁO.