Thrash battle episode 1
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Thrash battle episode 1
Żeby już stale nie pisać o tej Metallice jako o thrashu...
Dwa mocne, bezkompromisowe albumy
Głos na Dark Angel
Dwa mocne, bezkompromisowe albumy
Głos na Dark Angel
Re: Thrash battle episode 1
Bardzo ciężki wybór. Uwielbiam jedynkę Death Angel bo jest energetyczna i hiciarska i do tego jest tam znakomity wokal Marka. Ale głos na Dark Angel - jednego z "Nieświętej Trójcy" z 1986.
Re: Thrash battle episode 1
Pomyślałem, żeby zrobić kilka takich ankiet, które nie zawierają żadnego zespołu z tzw big four. Mam już pomysł na następną, ale nie chcę wrzucać jedna zaraz po drugiej. Mam wrażenie, że te płyty są bardzo niedocenione.
Re: Thrash battle episode 1
Zależy w jakich kręgach
Re: Thrash battle episode 1
Mnie nie chodzi o kult, ale o uznanie wśród fanów thrashu. Tych fanów nie jest wcale tak mało i to na całym świecie, co mogą sugerować różne eventy jak choćby właśnie koncerty tzw 'wielkiej czwórki'. Technicznie, nawet produkcyjnie te zespoły nie ustępują tym największym.
Re: Thrash battle episode 1
Jeśli ktoś jest fanem thrashu to myślę, że bez problemu docenia oba albumy - to przecież klasyki.
Re: Thrash battle episode 1
Ciekawostką jest, że debiut Death Angel współprodukował Davy Vain, lider zespołu Vain.
Re: Thrash battle episode 1
Dobrze mu to wyszło.
Re: Thrash battle episode 1
Lubię No Respect Vain 
Re: Thrash battle episode 1
Ja niezbyt ale jako producent przy jedynce Death Angel się spisał.
Re: Thrash battle episode 1
Solówka z tytułowego numeru No Respect to jest potęga!
Re: Thrash battle episode 1
Powiedzmy, że mam inną definicję potęgi 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Thrash battle episode 1
A ja Dark Angel zupełnie nie lubię, nie przekonuje mnie ten album i nie czaję tego kultu
Re: Thrash battle episode 1
Dark Angel kosi wiekszosc kapel thrashowych swoją agresją. Dla mnie obok Slayer to najlepszy thrash metalowy band z USA. Za nimi old razu Exodus
Re: Thrash battle episode 1
Jeśli liczymy agresywnych thrashersów z USA to wstyd byłoby nie wymienić Rigor Mortis, Sadus oraz Morbid Saint.
Re: Thrash battle episode 1
Do tego warto dodać też Gammacide, Sacrament i Vengeance Rising.
Re: Thrash battle episode 1
Ale to już czwarta liga. Dark Angel tymczasem w 1986 wydali album nie gorszy od Reign in Blood
Re: Thrash battle episode 1
Jeśli o czystą jakość to albumy Rigor Mortis, jedynka Demolition Hammer czy Morbid Saint nie są wcale tak daleko od Darkness Descends. Oczywiście Dark Angel generalnie wygrywa.
Re: Thrash battle episode 1
Lubię Demolition Hammer, no ale bez porównania.
