Legacy of the Beast World Tour 2022 - trasa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ja mam wrażenie, że Bruce był lekko przeziębiony tego dnia, szczególnie jak mówił, to słychać, że ciągnie przez nos, stąd wydaje mi się, że jest gorzej niż być powinno. Ale ogólnie porównując formę wokalną jak i całego zespołu, do reszty leśnych dziadków (od Bon Jovi, przez Whitesnake, Helloween, Scorpionsów itd.), to zarówno Bronisław jak i reszta panów wypada bez porównania lepiej.
-
Deleted User 1499
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Coś było na rzeczy bo zarówno w Meksyku czyli zaledwie kilka dni przed Rio jak i w tym z wczoraj brzmiał zdecydowanie lepiej. Szkoda kurde bo zapis naprawdę fajny a forma wokalna zaledwie dobra.

Jesli o to chodzi to panowie naprawdę mogą sie pochwalić wysoką formą. Zwłaszcza Janick
-
Deleted User 5800
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Obejrzałem sobie transmisję i ogólnie mówiąc - mam nadzieję, że wrócą z tym setem do Polski i będzie mi dane zobaczyć coś takiego na żywo. I na pewno będzie to kolejne niezapomniane maidenowe show. Czuć, że na żywca musi (ale to po prostu musi) się podobać.
Natomiast z punktu widzenia kanapowego snoba to znalazłbym parę mankamentów i pokusiłem się o mini-recenzję.
Realizacja nagrania:
Mimo, że to jedynie transmisja to szczęśliwie bardzo dobrze nakręcona. Podobają mi się te spokojniejsze i dłuższe ujęcia. Wypada to lepiej niż wszystkie oficjalne DVD od zespołu.
Show jako takie:
Bardzo mnie cieszy fakt, że nie poszli w kierunku przeładowania sceny masą niepotrzebnej elektroniki i dalej jest tu teatralna okrasa, ale zaczyna być chyba ciut zbyt mocno kiczowato (choć kiczowato miało być
) i Bronek to już chyba przebiera się równie często jak Madonna czy inna Rihanna
.
Wokal:
Bruce jest oczywiście świetnym wokalistą i biorąc pod uwagę jego wiek oraz niedawne problemy zdrowotne to... no mógłbym się grzecznie zamknąć i skłonić z szacunkiem przed mistrzem, ale...
1) Jeśli się go posłucha czysto obiektywnie to zaczyna być widoczny spadek formy. Bardzo słabo (jak na jego możliwości) brzmią tu wysokie partie. Pieje koszmarnie w wielu klasycznych kawałkach.
2) W dodatku mam wrażenie, że gubi słowa i wiele tekstów, które znam na pamięć zmienia się w moim uchu w jeden wielki bełkot na kształt języka angielskiego. Jakby wył coś co ma przypominać słowa z tekstu w warstwie melodycznej, ale wcale ich nie wypowiadał. Dziwne wrażenie.
3) Znakomicie natomiast Bronek śpiewa partie niższe i spokojniejsze (np. początek FTGGOG, HBTN, SOTC, Clansman itp.). Powinni się skupić na utworach, które pozwalają mu na niższe śpiewanie (choćby utwory po czasach z Bayleyem) i ewentualnie przerobić trochę pozostałe. Śpiewanie przez Dickinsona takiego Aces High to już na prawdę mogliby sobie darować. Ostatni raz zaśpiewał to dobrze w 2008 roku.
Instrumentalnie:
Jakość dźwięku i sprzętu, na którym oglądałem sprawiają, że nie ma co wchodzić w szczegóły, ale miło, że panowie gitarzyści postarali się trochę w partiach solowych. Jakby trochę mniej niechlujny był ten koncert.
Set:
Generalnie jest bardzo dobrze jak na ich możliwości, ale w warunkach odsłuchu domowego to po Ikarze już można byłoby wyłączyć. Utwory, dla których warto byłoby tam być i które mam nadzieję, że zostaną w secie to oczywiście Orzełki, Clansman, FTGGOG, SOTC i Ikar. Te z resztą wypadły im najlepiej, a najbardziej cieszy FTGGOG i Ikar. Najmocniejsze punkty setlisty. Oby żaden nie ustąpił zmianie pokroju 'Wstawmy Wrathchild'
Natomiast z punktu widzenia kanapowego snoba to znalazłbym parę mankamentów i pokusiłem się o mini-recenzję.
Realizacja nagrania:
Mimo, że to jedynie transmisja to szczęśliwie bardzo dobrze nakręcona. Podobają mi się te spokojniejsze i dłuższe ujęcia. Wypada to lepiej niż wszystkie oficjalne DVD od zespołu.
Show jako takie:
Bardzo mnie cieszy fakt, że nie poszli w kierunku przeładowania sceny masą niepotrzebnej elektroniki i dalej jest tu teatralna okrasa, ale zaczyna być chyba ciut zbyt mocno kiczowato (choć kiczowato miało być
Wokal:
Bruce jest oczywiście świetnym wokalistą i biorąc pod uwagę jego wiek oraz niedawne problemy zdrowotne to... no mógłbym się grzecznie zamknąć i skłonić z szacunkiem przed mistrzem, ale...
1) Jeśli się go posłucha czysto obiektywnie to zaczyna być widoczny spadek formy. Bardzo słabo (jak na jego możliwości) brzmią tu wysokie partie. Pieje koszmarnie w wielu klasycznych kawałkach.
2) W dodatku mam wrażenie, że gubi słowa i wiele tekstów, które znam na pamięć zmienia się w moim uchu w jeden wielki bełkot na kształt języka angielskiego. Jakby wył coś co ma przypominać słowa z tekstu w warstwie melodycznej, ale wcale ich nie wypowiadał. Dziwne wrażenie.
3) Znakomicie natomiast Bronek śpiewa partie niższe i spokojniejsze (np. początek FTGGOG, HBTN, SOTC, Clansman itp.). Powinni się skupić na utworach, które pozwalają mu na niższe śpiewanie (choćby utwory po czasach z Bayleyem) i ewentualnie przerobić trochę pozostałe. Śpiewanie przez Dickinsona takiego Aces High to już na prawdę mogliby sobie darować. Ostatni raz zaśpiewał to dobrze w 2008 roku.
Instrumentalnie:
Jakość dźwięku i sprzętu, na którym oglądałem sprawiają, że nie ma co wchodzić w szczegóły, ale miło, że panowie gitarzyści postarali się trochę w partiach solowych. Jakby trochę mniej niechlujny był ten koncert.
Set:
Generalnie jest bardzo dobrze jak na ich możliwości, ale w warunkach odsłuchu domowego to po Ikarze już można byłoby wyłączyć. Utwory, dla których warto byłoby tam być i które mam nadzieję, że zostaną w secie to oczywiście Orzełki, Clansman, FTGGOG, SOTC i Ikar. Te z resztą wypadły im najlepiej, a najbardziej cieszy FTGGOG i Ikar. Najmocniejsze punkty setlisty. Oby żaden nie ustąpił zmianie pokroju 'Wstawmy Wrathchild'
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Zgadzam się w 100 procentach.Kayn pisze: ↑wt paź 08, 2019 4:09 pm 3) Znakomicie natomiast Bronek śpiewa partie niższe i spokojniejsze (np. początek FTGGOG, HBTN, SOTC, Clansman itp.). Powinni się skupić na utworach, które pozwalają mu na niższe śpiewanie (choćby utwory po czasach z Bayleyem) i ewentualnie przerobić trochę pozostałe. Śpiewanie przez Dickinsona takiego Aces High to już na prawdę mogliby sobie darować. Ostatni raz zaśpiewał to dobrze w 2008 roku.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Oprócz kwestii wokalu byłaby to po prostu miła odmiana
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
My tu gadu gadu a wakacje trzeba planować..
Wrzucą oni w końcu te daty na Europe 2020 ? Bo trochę czasu od ogłoszenia Download minęło. Dobrze byłoby w końcu wiedzieć który stadion w Polsce i kiedy będziemy atakować w przyszłym roku
Wrzucą oni w końcu te daty na Europe 2020 ? Bo trochę czasu od ogłoszenia Download minęło. Dobrze byłoby w końcu wiedzieć który stadion w Polsce i kiedy będziemy atakować w przyszłym roku
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Znowu wczoraj wykozaczył Aces High. Widocznie na RiR coś go chwyciło ;p
https://youtu.be/6-syesp6-7Q
https://youtu.be/6-syesp6-7Q
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ciary , jest kozak z niego . W ogóle jak wchodzą z Aces High i Spitfire'em na tej trasie to daj Boże zdrowie . Pozamiataneremi pisze: ↑czw paź 10, 2019 9:07 am Znowu wczoraj wykozaczył Aces High. Widocznie na RiR coś go chwyciło ;p
https://youtu.be/6-syesp6-7Q
Who motivates the motivator
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ja tam nie słyszę czy śpiewa dobrze, czy niezbyt
Takie nagranie z tłumu i komórką to zupełnie bez sensu jest. Nie potrafię nawet tego do końca dojechać.
www.MetalSide.pl
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ja dojechałem, nawet coś tam usłyszeć się udało, ale też taka konstatacja mnie naszła, że smutny ten znak czasu w postaci lasu (rąk z komórkami w górze)...
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Dickinson po prostu dużo lepiej brzmi widząc jego mimikę, twarz itd:) Słuchanie tego jazgotu z oficjalnych koncertówek czy bootlegów to koszmar.
Zapewne kwestia tonacji pomoże ale nie wiedzieć czemu ( zwłaszcza na nowych albumach) zespół daje śpiewać Dickinsonowi na tyle wysoko, że on pieje aż trudno zrozumieć co on tam ryczy. Na solowych albumach brzmiał dużo lepiej, swobodniej i czyściej.
Zapewne kwestia tonacji pomoże ale nie wiedzieć czemu ( zwłaszcza na nowych albumach) zespół daje śpiewać Dickinsonowi na tyle wysoko, że on pieje aż trudno zrozumieć co on tam ryczy. Na solowych albumach brzmiał dużo lepiej, swobodniej i czyściej.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Jakiś typ z oficjalnego forum twierdzi że 16 X, dzień po ostatnim koncercie tej trasy, będzie ogłoszenie pierwszych dat na 2020. W sumie w 2015 też 16 X wyciekały pierwsze daty. Czekam 
www.last.fm/user/darkfuneral18
-
Deleted User 4783
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Trzeba czekać. Ciekawe, czy jeśli to prawda, to czy rzucą od razu wszystkie daty na 2020, czy będą stopniować napięcie.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Cholera wie. Na Book Of Souls robili to dziwne ogłaszanie dat na Europę po kolei które trwało od Pazdziernika aż do Grudnia. Z kolei na Legacy Of The Beast puścili wszystkie daty naraz. Nie lubię przeciągania więc liczę że w środę puszczą wszystkie koncerty naraz.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Prawdopodobnie Australia/Azja zostana ogloszone 16.10, a Europa 28.10.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
W środę nad ranem może być coś więcej wiadomo jeśli Bruce na do widzenia w Santiago zdradzi plany zespołu co do 2020 r. i nowego albumu. O tym ostatnim, jak dotąd, chyba nawet się nie zająknął?
M.
M.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Mówił, że dostaniemy niedługo nowe dużo nowych utworów prędzej niż myślimy, ale teraz przestał w ogóle o tym mówić. 
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Fajnie jakby naraz, łatwiej cos zaplanowaćWICKER MAN pisze: ↑ndz paź 13, 2019 9:38 pm Prawdopodobnie Australia/Azja zostana ogloszone 16.10, a Europa 28.10.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12413
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Oby jak najszybciej Azja, żeby już polowac na loty 
Re: Legacy of the Beast World Tour 2020 - trasa
Ciekawe czy jutro w południe wjeżdża potwierdzenie trasy na 2020 w Azji 
www.last.fm/user/darkfuneral18

